[quote name='BeataJ']Pozno ale odpowiadam. Bylam na Elblaskiej, tam s[SIZE=2]twierdzono, ze suczka jest zaniedbana, niedozywiona ale, ze nie ma problemu z oczami. Poszla do nowego domku i …… teraz już praktycznie nie widzi nic :-( [/SIZE]
Wg mnie ona juz wtedy miala problemy ze wzrokiem, nie tylko ja tak uwazam. Zla jestem na siebie, ze byla malo asertywna, ze nie zabralam suczki gdzie indziej na konsultacje....
[SIZE=2]Beata[/SIZE]
[/quote]
na stryjskiej?? chodzi Wam o ta lecznice kolo kieleckiej..kolo banku?? jesli tak to nie polecam.. ani tam tylko o pieniadzach mysla a nie o zwierzakach,.....tak dlugo "lecza" zwierze az wlasciciel sie nie zorientuje... Ale np polecam weta na narcyzowej za garazami...tam pani weterynarz jest tania i dobra dla niej najwazniejsze sa zwierzeta a nie zysk... :)