-
Posts
120 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gubis
-
[img]http://img291.imageshack.us/img291/5914/y6gl7.jpg[/img] [img]http://img174.imageshack.us/img174/4606/y7yp8.jpg[/img] Tymek [img]http://img291.imageshack.us/img291/6395/y9ew6.jpg[/img] [img]http://img80.imageshack.us/img80/6135/y10yc9.jpg[/img] [img]http://img156.imageshack.us/img156/8122/y11yf4.jpg[/img]
-
Young Dog'i Magic [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4039/y1en0.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6696/y2dz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/8194/y3sl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/1056/y4lj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7913/y5ij8.jpg[/IMG]
-
z bc tak samo jak z on kiedyś, zrobiono psa z wgranym oprogramowaniem :roll: 'to co, on nie wie, że nazywa się fafik?' :angryy:
-
dokładnie. pies powinien umiec aportować, przynosić i puszczać na komendę. jesli pies nie donosi dysku - mamy problem; jeśli nie puszcza - również. nie ma co oceniać, który jest większy, a który mniejszy tylko wziąć się za rozwiązywanie. [B]każdy [/B]dysk rzucony psu, który nie aportuje tak, jakbysmy chcieli, jeszcze bardziej psuje aport. Bonni, proponuję, żebyś szarpała się dyskiem z Erą, jak już uzna to za fantastyczną zabawę spróbuj przedłużyć trzymanie dysku w pysku (:evil_lol:) a później powoli! kształtuj wpychanie go do reki. dopiero, gdy sunia będzie za każdym razem w trakcie przeciągnia, po Twoim puszczeniu frisbee wpychała Ci je do ręki, spróbuj podłożyć komendę. później kolejno łapanie floaterów i coraz dalszych rzutów. [COLOR=Red]nie śpiesz się[COLOR=Black], lepiej przetrzymać psa na 'niższym poziomie' niż gnac z nauką do przodu, po łebkach - każda wieża musi miec solidne podstawy ;)[/COLOR][/COLOR]
-
dobrze, że w ogóle poruszany jest temat 'trudności' bc, bo często można spotkać się z przekonaniem, ze skoro to 'najmądrzejsza rasa' to 'oprogramowanie' ma już wgrane. nic bardziej mylnego, pastuch tak samo szybko nauczy się pięknego siadania jak i kradnięcia ze stołu. mnie razi w tym artykule pominięcie szczypania. kwestia dzieci była poruszana, ale czasami w przypadku gaworzących i nadających na wysokich tonach maluchów, border używa do dyscyplinowania zębów. odnośnie kwestii wiekowej - mnie również uderza populacja zakochanych w BoRdErKaCh, różowych trzynastolatek, aczkolwiek znam zarówno 16latkę w pełni dojrzałą, rozsądną oraz świadomą swoich decyzji i postępowania, która w pełni nadawałaby się na przewodnika bc jak również osobę pełnoletnią, kompletnie 'kwaśną w środku'...
-
Dusia miała na sobie ponad 50 kleszczy, znacznie schudła. teraz już jest ok i prezentuje się tak: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9339/35033254id3.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/5058/64004683si2.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/6673/31673034ml8.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2967/78630371ye6.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1193/58043786fa4.jpg[/IMG] [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/3032/31687154yg7.jpg[/IMG]
-
[quote name='dog_master'][tylko na zawody sie nie nadaje - nie jest dopuszczony, ale w/w kong tez nie ;)][/quote] tylko qualifier, we wszytskich 'nieoficjalnych' zawodach to sędzia decyduje, czy można rzucać innymi dyskami.
-
[quote name='LALUNA'] Ja mam 10 na codzień i mam je już 3 rok. [/quote] moja znajoma ma komplet 10 competitionów. drugi rok. żadnej skazy. inna sprawa, że jej pies nie łapie dysków.:diabloti: okres posiadania dysków nie odzwierciedla częstotliwości i intensywności treningów... :razz:
-
miałam okazję osobiście przekazać miziania dla Mayday. sunia czuje się już dobrze. jedyne co sie zmieniło to ilość futra i kilogramów :razz:
-
wczoraj, po powrocie właścicieli z pracy większość dnia spędzili u weta na badaniach kontrolnych. więcej informacji uzyskam w wolnym czasie.
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
gubis replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[quote name='AngelsDream']Z boku biega Beza - szetland dający buzi i groźny border Kiu ;)[/quote] robicie nam antyreklamę :cool1: jak on rośnie, toż to słoń a nie wilczak :diabloti: -
jakaś mała podpowiedź? :oops:
-
napewno wyprowadzenie Dusi na prostą pod kątem zdrowia i psychiki trochę potrwa, ale najważniejsze, że już jest w domu. tak jak piszesz, teraz może być już tylko lepiej ;)
-
mam dobre wieści, Dusia się znalazła! :multi: poranny telefon o błąkającym się kolaku, szybka interwencja i udało się :multi::multi::multi: Mayday jest wycieńczona, niedługo zajmie się nią weterynarz. [B]bardzo, bardzo dziękuję wszytskim którzy przyczynili się do nagłośnienia sprawy a tym samym odnalezienia suni[/B]:Rose:
-
mamy pewne pomysły na poszukiwanie. w tej chwili chcemy nawiązac kontakt z ludźmi z Łodzi, Pabianic i okolic, którzy znaleźliby chwilkę wolnego czasu i wykazali chęć pomocy. edit: przez kilkunatsoma minutami Mayday została spotkana przez właścicielkę. niestety sunia jest w ograomnym stresie i nie reaguje na imię. uciekła...
-
informacje cały czas się pojawiają. własciciele jak najszybciej moga pojawiają się na miejscu, chodzą, przeszkujując teren, niestety jak na razie bezskutecznie.. dziś rano Dusia po jakiejś godzinie była widziana w miejscu, gdzie wcześniej szukano. zła wiadomośc jest taka, że w swoich 'podróżach' coraz bardziej oddala się od domu :-(
-
hop, do góry! cały czas cisza...
-
ogłoszenia sa porozwieszane. niestety Huta Dłutowska to peryferie. w ramach możliwości powiadamialiśmy okolicznych mieszkańców, leśniczówki, fundacje, schroniska, lecznice weterynaryjne. ogłoszenia są porozklejane na większych forach tematycznych. niestety, wszytskie wieści o tym, że ktoś widział Dusię dochodzą ze sporym opóźnieniem i gdy własciciele pojawiają się na miejscu, przeszukując teren po Mayday nie ma już sladu....
-
niestety, wczorajsze poszukiwania nie przyniosły skutku...
-
[quote name='stereo']Wiadomo coś?[/quote] na razie cisza.... :shake:
-
bardzo dziękuję za pomoc w podnoszeniu tematu do góry.
-
była widziana w pobliskim lesie, własciciele własnie pojechali i szukają razem z leśniczym.