-
Posts
3797 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martaipieski
-
[URL="http://imageshack.us/g/804/dsc01607v.jpg/"][SIZE=7][COLOR=red][B]Zdjęcia[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] [COLOR=black][B][SIZE=4][SIZE=2]26.października byliśmy u weta Sziwa zaszczepiona p. wściekliźnie 20zł Atos na wirusówki 40zł Sziwie zrobiliśmy jeszcze jedno usg bo ten brzuszek ma cos duzy ale na szczęście wszytko ok, tylko trzeba ja troszkę odchudzić. byłam z Sziwą i Atosem na spacerze w mieście po raz pierwszy, Sziwa super tylko troszkę ciagnie na smyczy a Atos niczego sie nie bał Aha i Sziwa w czwartek jest umówiona na sterylizacje [/SIZE] [/SIZE][/B][/COLOR]
-
psy z piły [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7299/dsc02644jv.jpg[/IMG] więcej zdjęć [URL]http://imageshack.us/g/256/dsc02644jv.jpg/[/URL] [FONT="]NR. SCHRONISKOWY : OS_2[/FONT] [FONT="]WIEK: 2 lata[/FONT] [FONT="]PŁEĆ: suczka[/FONT] [FONT="]RASA : kundelek[/FONT] [FONT="]SCHRONISKO: W Gładyszewie k/Piły[/FONT] [FONT="]WOJEWÓDZTWO: Wielkopolskie[/FONT] [FONT="]UMASZCZENIE: białe czarne łatki na głowie WIELKOŚĆ: mały[/FONT] [FONT="]KASTRACJA/STERYLIZACJA : tak[/FONT] [FONT="]SZCZEPIENIA :TAK[/FONT] [FONT="]ODPCHLENIE/ODROBACZENIE: TAK[/FONT] [FONT="]ZGADZA SIE Z PSAMI : tak [/FONT] [FONT="]CHARAKTER: przyjazny łagodny cieszy się jak widzi opiekunów [/FONT] [FONT="]DODATKOWE INFORMACJE: nie potrafi chodzić na smyczy[/FONT] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5862/dsc02770on.jpg[/IMG] więcej zdjęć [URL]http://imageshack.us/g/444/dsc02764c.jpg/[/URL] [FONT="]NR. SCHRONISKOWY : OS-4[/FONT] [FONT="]WIEK: 6 lat[/FONT] [FONT="]PŁEĆ: pies[/FONT] [FONT="]RASA : kundelek[/FONT] [FONT="]SCHRONISKO: W Gładyszewie k/Piły[/FONT] [FONT="]WOJEWÓDZTWO: Wielkopolskie[/FONT] [FONT="]UMASZCZENIE: białe [/FONT] [FONT="]WIELKOŚĆ: średni[/FONT] [FONT="]KASTRACJA/STERYLIZACJA : tak[/FONT] [FONT="]SZCZEPIENIA :TAK[/FONT] [FONT="]ODPCHLENIE/ODROBACZENIE: TAK[/FONT] [FONT="]ZGADZA SIE Z PSAMI : tak [/FONT] [FONT="]CHARAKTER: troszkę nie ufny ale jak już kogoś pozna to nie odstepuje na krok spokojny, grzeczny jest w trakcie nauki chodzenia na smyczy [/FONT] [FONT="]DODATKOWE INFORMACJE:brak ogona i części ucha [/FONT] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4218/dsc02637t.jpg[/IMG] [URL]http://imageshack.us/g/510/dsc02636o.jpg/[/URL] [FONT="]NR. SCHRONISKOWY : OS-5[/FONT] [FONT="]WIEK: 6 lat[/FONT] [FONT="]PŁEĆ: suczka[/FONT] [FONT="]RASA : kundelek[/FONT] [FONT="]SCHRONISKO: W Gładyszewie k/Piły[/FONT] [FONT="]WOJEWÓDZTWO: Wielkopolskie[/FONT] [FONT="]UMASZCZENIE: czarna podpalana biały krawat [/FONT] [FONT="]WIELKOŚĆ: mała[/FONT] [FONT="]KASTRACJA/STERYLIZACJA : tak[/FONT] [FONT="]SZCZEPIENIA :TAK[/FONT] [FONT="]ODPCHLENIE/ODROBACZENIE: TAK[/FONT] [FONT="]ZGADZA SIE Z PSAMI : tak [/FONT] [FONT="]CHARAKTER: nie chodzi na smyczy boi sie jej bo nigdy nie była na niej prowadzana dopiero w schronisku n grzeczna troszkę bojaźliwa lubi byc brana na rece. [/FONT] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2481/dsc02633av.jpg[/IMG] wiecej zdjęć [URL]http://imageshack.us/g/23/dsc02626cv.jpg/[/URL] [FONT="]NR. SCHRONISKOWY : OS-8[/FONT] [FONT="]WIEK: 8 lat[/FONT] [FONT="]PŁEĆ: pies[/FONT] [FONT="]RASA : kundelek[/FONT] [FONT="]SCHRONISKO: W Gładyszewie k/Piły[/FONT] [FONT="]WOJEWÓDZTWO: Wielkopolskie[/FONT] [FONT="]UMASZCZENIE: białe[/FONT] [FONT="]WIELKOŚĆ: średni[/FONT] [FONT="]KASTRACJA/STERYLIZACJA : tak[/FONT] [FONT="]SZCZEPIENIA :TAK[/FONT] [FONT="]ODPCHLENIE/ODROBACZENIE: TAK[/FONT] [FONT="]CHARAKTER: nie chodzi na smyczy nieufny bojaźliwy[/FONT] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9326/dsc02619g.jpg[/IMG]więcej zdjęć [FONT="][/FONT] [URL]http://imageshack.us/g/252/dsc02613t.jpg/[/URL] [FONT="][/FONT] [FONT="]NR. SCHRONISKOWY : OS-11[/FONT] [FONT="]WIEK: 3 lata[/FONT] [FONT="]PŁEĆ: pies[/FONT] [FONT="]RASA : kundelek [/FONT] [FONT="]SCHRONISKO: W Gładyszewie k/Piły[/FONT] [FONT="]WOJEWÓDZTWO: Wielkopolskie[/FONT] [FONT="]UMASZCZENIE: czarne [/FONT] [FONT="]WIELKOŚĆ: średni[/FONT] [FONT="]KASTRACJA/STERYLIZACJA : tak[/FONT] [FONT="]SZCZEPIENIA :TAK[/FONT] [FONT="]ODPCHLENIE/ODROBACZENIE: TAK[/FONT] [FONT="]ZGADZA SIE Z PSAMI : tak [/FONT] [FONT="]CHARAKTER: spokojny i troszkę bojaźliwy, nie chodzi na smyczy lubi być noszony na rękach [/FONT]
-
witam Pani Nino, fajnie że sie Pani tutaj odezwała:) Tak jak tel. mówiłam Ramira jest grzeczna spokojną sunią, inne psy włażą jej na głowę dosłownie, jest posłuszna kocha pieszczoty, nie ma w niej odrobiny agresji, jest wspaniała, ale pies w nowym domu aklimatyzuje sie nawet do kilku miesięcy i jego zachowanie może się zmienić, postaram się przy kolejnej wizycie dowiedzieć coś wiecej o suni, może trzymali ją po sterylizacji gdzieś w budynku i wiedza jak zachowuje sie sama w pomieszczeniu Ale ona jest taka cudowna że ja osobiście to bym chyba dała sobie za nią rękę uciąć :D
-
na watku sporo sie dzieje ciesze się że codziennie ktoś tu zagląda ale przepraszam jeśli na jakies pytanie nie odp. bo nie czytałam niestety wszystkich wypowiedzi w razie co piszcie na maila lub pw. dzisiaj dzwoniła Pani z wawy zainteresowana adopcja, powiedziała że jesli nikt do tego czasu nie adoptuje suni to mogłaby po nia za ok 3tyg. przyjechać, więc mam nadzieje ze będzie nam potrzebna osoba do wizyty przedadopcyjnej, trzymajcie kciuki to pierwszy telefon w sprawie adopcji
-
Malawaszko nie wiem, pewnie jakieś są, ale nie widziałam bo byłam tam wczoraj późno i w innej sprawie niz robienie zdjęć, zawoziliśmy deski na budy:) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6633/sukapn.jpg[/IMG] suczka jeszcze nie jest gotowa do adopcji [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9671/piesor.jpg[/IMG] piesek tez jeszcze nie jest gotowy stosunek do innych psów nie znany, wiem tylko że uwielbiaja grac w piłkę..jak będe miała wiecej zdjęć to dodam, teraz musze zmykac
-
[quote name='JOAPG']martai pieski Ty tam bywasz, więc powiedz jakie sa szanse że o 8 wydadzą psa do adopcji? bo jesli nie to muszę coś wykombinować.[/QUOTE] zapytam Rozalie która pracuje w Pile bo nie wiem jak w pile A w Jędrzejewie to nie ma problemu tylko trzeba sie umówić dzień wcześniej, no i koniecznie psa zaklepac że juz po niego jedziecie!!!! ich tel to 691995888 a co do Tango to to chyba sie łuszczyło płatami, sama nie wiem zapytam czy on juz do adopcji....
-
[quote name='malawaszka']bezradność to dopadła mnie jak odkryłam, że Alfa podobnie jak Nazir, zeżarła szelki!!!!! wrrrr a takie ładne były... :cry: zieloniutkie :cry: kurde a ona taka grzeczna więc jej nie zdejmowałam... bu[/QUOTE] heheh zupełnie jak moja tymczasowiczka, za dnia ma atrakcje bawi sie ze swoim synkiem, zabieram je do domu, czasem na przejażdzkę autem, codzienne spacery zabawy a w nocy w kojcu jak sie nudza to demolka, codziennie jakas kołderka wypatroszona, zabawki pogryzione na małe kawałki, buda obgryziona, szelki juz tez ma na swoim koncie, a za dnia taka spokojna :D
-
tak powinien poznawać ale mial dopiero jedno szczepienie wet powiedział ze dopiero po 2 bedzie mozna go zabierac na spacery w miejsca publiczne a drugie szczepienie ma miec 26 my mieszkamy troszke na odludziu nie mamy za wielu sasiadów, więc jedyni obcy to znajomi którzy mnie odwiedzają, oraz rodzina a Atos potrzebuje czasu by sie do kogoś przekonac, on nie polubi kogos w 10 minut:/
-
Aganela tak właśnie napisałam w ogłoszeniu:) mam nadzieje że tacy ludzie sie znajda bo innym ich nie oddam...wszyscy bardzo pokochalismy te psy a one do nas tez sie bardzo przywiazały:( Sziwa to chociaż do obcych sie cieszy bo atos trzyma si e na dystans. Tak allegro umiem zrobić, kiedys gdzies na jakims portalu tez mi sie udało, musze w wolnej chwili spróbować, ja zrobiłam im na tablica.pl ale zrobiłam to od razu z tablicy nie przez allegro musze więc zrobic jeszcze raz tak by było widoczne również na allegro
-
doszłam do wniosku że jesli znajde im wymarzone domy to chyba i tak nie wezmę juz żadnej bidy na tymczas bo to pewne jak w banku ze prędzej czy później którys tymczas zostanie na stałe tak jak to było do tej pory więcej ich zostało niz znalazło nowe domy:( wiem że nie moge myśleć tylko o sobie i swoich uczuciach, ale nie wiem widocznie ja wyjątkowo się do tego nie nadaje:( a pomagać zwierzaczkom nigdy nie przestanę, bo by to robic nie muszę ich brać na DT, chociaż wiem że taka pomoc jest bardzo ważna ale można pomagac na wiele innych sposobów
-
ogłoszenia maja, plakaty porozwieszane w okolicy i ogłoszenia na tablicy.pl Mogłyby zostać bo warunki mam, tylko że ja psy lubie miec przy sobie, z moimi spie w łóżku wszedzie gdzie tylko moge to je zabieram, wszystko byłoby łatwiejsze gdyby Sziwa akceptowała moje suczki, ona robi postępy dzisiaj np. z Luną diana Sziwa i atosem byłam na pierwszym wspólnym spacerze, ale ona musiała byc na smyczy bo gdy któraś z moich suczek za blisko podchodzi to Sziwa warczy więc nie zaryzykuje z puszczenia ich wszystkich luzem, moje udaja że jej nie widza ale gdyby Sziwa zaatakowała to one by sie broniły...Malwa one nie maja u mnie najlepiej, najlepiej to by miały jakby były razem albo z osobna rozpieszczanymi jedynymi pupilkami mieszkajacymi na stałe w domu, ja je codziennie zabieram do domu, chodze codziennie na spacery puszczam luzem w ogrodzie ale noc i niewiele czasu za dnia ale jednak, spedzaja w kojcu
-
Atos i Sziwa maja ogłoszenia na tablicy nigdzie indziej nie robiłam bo nie bardzo umiem, a nie chcę robić na jakieś odległe miasta bo później problem z transportem. Odnośnie Sziwy napisała 1 Pani ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie nie chcę zapeszać, a na samą myśl o rozstaniu chce mi sie wyc.......domu w okolicy to ja raczej nie znajdę a dać ich na drugi koniec Polski tez bym nie chciała, bo chciałabym miec kontakt z nowymi opiekunami. Boję sie czy Sziwa gdy trafi do nowego domu nie bedzie uciekała chcą np. wrócic do nas... o Atosa boję sie że teraz mały słodki to go będą rozpieszczali a widac że on ma charakterek i trzeba go juz teraz uczyć zachowań..a nie później ludzie się obudza że pies gryzie ucieka i spr inne problemy i albo go oddadza wyrzuca albo zamkna w kojcu czy uwiażą na łańcuchu, wiem panikuje i wszytko widze w czarnych kolorach ale nie wiem czy potrafie zaufać ludziom bo zbyt wiele juz widziałam......już chyba nigdy nie wezmę zwierzaka na tymczas..ja sie nie nadaję Na co dzień jak większość z nas szukam domów dla schroniskowych psów, ale to troszke inaczej z tamtymi psami człowiek nie jest zżyty, i przebywaja one w schronisku więc gdy trafiaja do nowego dobrego domu maja jak w raju, a gdy mam oddac Tymczasowicza to czuje sie tak jakbym miała oddać własnego psa...............
-
[quote name='zerduszko']Nie powiedziałaś jej?!!! :angryy: Dlaczego robisz psu nadzieję :mad: Musisz już ja uczyć rozumienia ludzkiej mowy i jej jak najszybciej powiedzieć, bo złamiesz jej serce :placz: Olbrzymki są mądre, to się szybko nauczy, tylko uważaj wtedy, bo one nie zawsze tolerują obcych, a jak jej powiesz, że nie jesteś jej człowiekiem, to ona Cie może traktować jak obcą - może poczekaj z tym uświadamianiem aż ją całkiem obetniesz?[/QUOTE] HEHE ale sie nasmiałam:D no faktycznie Malawaszko lepiej jej nie mów że u Ciebie nie zostanie puki jej nie obetniesz, fajnie że jest spokojna, ja natomiast na DT mam szczeniaka i jego mamę ona spokojna kochana wszystkim buzi daje on mały diabełek, gryzie i warczy na serio mimo że ma 2,5 miesiąca, pracujemy nad tym ale boje sie że nowy dom moze sobie z tym nie poradzic, bo nie wiem nawet czy ja bym sobie poradziła:/
-
dzieki juz to jakiś czas temu czytałam:)