Nie dopełniłam tej formalnosci,jestem w Krakowie,
psy w Starachowicach.
Psiaka wydali moi rodzice i to nie tej nieszczesnej rodzinie, tylko wolontariuszowi ze schronu w Rudzie Śl., który twierdził, ze ma dom dla 2 psiaków.
Ale pocieszmy sie druga suczka Kaska, ta czarna ze zdjecia dojechala dzisiaj na 6 rano do Poznania, mimo olbrzymiego oporu osoby wiozacej.
Jest u nowej włascicielki, ktora jest zachwycona. wzięła urlop, aby odebrac psiaka i zapowiada się bardzo dobrze.
czekam na nowe zdjecia juz Zary, a nie Kaski.
Jeden sukces. Hurrraa:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: