Jump to content
Dogomania

maryd

Members
  • Posts

    406
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maryd

  1. Drucik hooop na pierwsza!
  2. Aagaaciaa, to co z fotkami dla "moich" szczeniaków?
  3. Tak psy potrafia okazać milość!!!
  4. Masia,do góry pokaż sie!!!
  5. Mam nadzieję, ze Agacia będzie lepszym fotografem!!!
  6. To super, brakuje mu tylko miłego domku!
  7. Agaciu jesli masz czas i ochote to zrób im foty indywidualne. Te które maja nie sa ładne.A poza tym suczka nie ma fotki. Siedze teraz i zamiast robić cos do pracy to wypróbowuję program do obróbki zdjęć, by je ulepszyć.;)
  8. To znaczy do tego watku? Juz wstawłam 2, wieczorem jeszcze cos zamieszcze. teraz musze isc do pracy.
  9. O odrobaczniu, to nie wiem, ale w odpchlaniu sama pomagałam
  10. Hej malenstwa do góry po nowy dom!!!
  11. Maska co z Toba/ Ludzie obudździe sie, to cudo!!!
  12. Prawdziwe slicznosci!!!
  13. To jego telefon, nie tylko nie bedzie mial nic przeciwko, ale o wszyskim wie i bedzie czekał na "fotografa":))
  14. Szkoda, ze tak późno, ale dowiedziałam sie, ze kuzynka tej mojej kolezanki ze St-wic, o której Ci pisałam wraca jutro o 5 rano do Krakowa, bo ma byc na 7 w pracy. Moja Gosia próbuje ja łapac tel. i ewentualnie namówic na transport jakiegos psiaka, jesli to pilne. Za skutek nie recze, ale próbujemy.:)
  15. Witam ponownie, z tego co wiem, maluchy nie sa odrobaczone i jeszce nie szczepione (chyba za wczesnie). Nie ma mozliwosci aby to zrobic w najblizszym czasie, bo najswiezsze informacje sa takie, ze oboje rodzice sa bardzo chorzy ( wg. mnie to chyba ostry atak rotawirusa) i sami nie moga chodzić, a jeszcze trzeba nakarmic psiaki. Tata lezał w łozku kamieniem przez 3 dni i nie miał siły wstać, tak był osłabiony i m.in.dlatego nie był u dra Gutka z kulawym Musti na kolejny zastrzyk. Dzisiaj jest z nim lepiej, ale słysze, że jest mocno zaziębiony, a znowu mama b. zle się czuje. Ja niestety nie moge odjechac swoich maluchów i pracy pojechać do nich, co mnie dodatkowo zdołowało. Oczywiscie w miare swoich mozliwosci bede starła sie pomóc psiakom. Czasem ktos jezdzi samochodem do Krakowa i wtedy mozna prosic aby przewiózł jakiegos psiaka. Ja sama jezdze rzadko, w dodatku z dwójka małych dzieci i z szynszylami w klatce, ale może tez moze da się w razie potrzeby jakoś to pogodzic. "Moje" szczeniaki ogłaszam równiez na allegro. Ja w taki sposob nabyłam Jokiego dla taty. Oczywiscie chetnie włacze się w działalnosc w necie.
×
×
  • Create New...