-
Posts
361 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alcha
-
Miałam nie reagować na tego typu posty, ale tak jakoś od rana moja odporność psychiczna jest trochę mniejsza niż zwykle, więc wysmaruję kilka zdań. XXXX25 chciałabym wiedzieć jak to jest, że Ty nie widząc piesków wystawiasz opinie, że te pieski są dopiero teraz dobrze zaopiekowane, że urodziły za wcześni itp. rzeczy. Tutaj u nas kompletnie nikt nie wie, czy Mania urodziła wcześniej, czy może urodziła później. Taka możliwość też istnieje. My po prostu nie wiemy, kiedy Mania zaszła w ciąże, bo nikogo przy tym nie było. Wydając takie opinie, że tylko Agnieszce Draabe można zawdzięczać, że pieski są całe i zdrowe ranisz wszystkie osoby, które się do tego przyczyniły. Uważam, że wszystkie osoby, które wypowiadają tego typu osądy, nie kiwnąwszy palcem w sprawie piesków, są osobami bezczelnymi i aroganckimi... i po prostu bezserca. Wiele osób poświęcilo swój czas, serce, zaangażowanie, pieniądze, aby te pieski wyleczyć i zapewnić im jak najlepsze życie. Począwszy od weterynarzy, którzy dali psiakom bezpłatną opiekę, poprzez wszystkich ludzi, którzy wspierali pieski finansowo, a mnie dobrym słowem , do p. Zyty, która mając masę psów w schronisku, znajdowała czas, aby Morkę bandażować kilka razy dziennie, czego nie musiala robić, skończę na ludziach, którzy te pieski przewieźli i z pełnym poświęceniem zadbali o komfort ich jazdy. Nie wiesz jak wiele rozmów telefonicznych było przeprowadzonych pomiędzy Pajunią a suwalskim schroniskiem, Pajunią a mną, Pajunią a suwalskim wetem, Agnieszką a mną, Pajunią i Ewą, Pajunią a Agnieszką, mną a osobą, która te pieski przewosiła. Nikt tych piesków nie wpakował do samochodu i nie wypuścił w drogę, bez dogłębnej i fachowej analizy wszystkich za i przeciw. [U]W tym, że Mania urodziła w schronisku u Agnieszki, a nie w samolocie, nie ma szczęśliwego trafu. [/U]Stało się tak, ponieważ pieski miały i mają opiekę ludzi dla których ich los jest bardzo ważny i którzy starali się przewidzieć wszystko. Męczą mnie już trochę twoje maile i komentarze, więc już nie będę więcej na nie reagowała, ale proszę spróbuj zobaczyć to z drugiej strony, może wtedy uda Ci się otworzyć serce na to wszystko co wokół tych piesków się dzieje. [quote name='xxxx52']barkot-o jakich sporach tu mowisz:crazyeye:byly tylko wyrazone troski ,i przestrogi,o niebezpieczenstwie wysylania samolotem suk ciezarnych. Juz ta daleka droga z Polski mogla odegrac duza role ,ze wczesniej niz podano date,suczka urodzila.Cale szczescie ,ze byla u p Agnieszki ,gdyz to ona miala zadecydowac wyslac suczke ,czy nie.Mozna tylko Agnieszce Draabe zawdzieczac ,ze piesek jest caly i zdrowy no i jej malenstwa.:lol:Na tej osobie mozna polegac,ona robi dla zwierzat i schronisk kawal dobrej roboty.:lol:[/quote]
-
Kieszonkowa sznaucerka Szczoteczka już w nowym domku - do przeniesienia
alcha replied to lika's topic in Już w nowym domu
a skąd ta sunia wzięła się w schronisku? Coś wiadomo? -
Dzięki, udało mi się jak widzisz :-) Przy okazji wyskovzyło mi okienko o wygranej, ale musze coś uzupełnić, między innymi podać zip code, a kompletnie nie wiem co to jest [quote name='natija']jejku super,ze tak sie to skonczylo,mamusika wiedziala co robi i jak to zalatwic,zeby na dogo nie bylo juz awantury zadnej;)..trzymam kciuki za mamusike,maluszki no i sunie,zeby lot miala spokojny:)no iczekamy na wiesci jak doleciala:) alcha jak chcesz wkleic zdjecia to zrob tak: 1. Wejdź na [URL]http://www.imageshack.us/[/URL] 2. Kliknij 'Przeglądaj' i wybierz zdjęcie ze swojego komputera, które chcesz zamieścić 3. Kliknij 'Host it!' 4. Skopiuj adres, który ma w opisie hotlink for forums (1). 5. Teraz wystarczy, że wkleisz ten adres w swoim poście :)))[/quote]
-
Morka leci dzisiaj sama. Około 19 godziny. Jest mała więc prawdopodobnie będzie mogła być z panią, która po nią przyleciała ze Szwajcarii. Morka będzie w domku na tymczasie czekała 2 miesiące na Manię, która dołączy do niej i razem pójdą do adopcji w Szwajcarii, do jednego domku. Dwa szczeniaczki miały tylko po dwie łapki :-(
-
Wiem już trochę więcej. Rozmawiałam z Pajunią i p. Agnieszką, u której pieski są. Mania urodziła rano. Piesków jest piątka. Niestety 2 urodziły się z poważną wadą genetyczna i podjęłam decyzję o ich uśpieniu. Reszta ma się bardzo dobrze. Mania również ma się dobrze. Psy zostaną na razie u Agnieszki i do Szwajcarii polecą, gdzieś tak za 2 miesiące. Wieczorem mam dostać zdjęcia, więc spróbuję je wkleić na wątek. Jest mi smutno z powodu tych dwóch szczeniaczków, ale tez bardzo cieszę się, że z Manią i resztą tłuścioszków jest wszystko w porządku.
-
Szczeniaczków jest szóstka. Pieski są u p. Agnieszki Draabe w Niemczech i miały lecieć do Szwajcarii. W tej sytuacji myślę, że zostaną trochę dłużej w Niemczech i polecą później. Nic więcej nie wiem. Próbuję dodzwonić się do Agnieszki, ale póki co bezskutecznie. Może Pajunia coś będzie więcej wiedziała i napisze kilka słów. Ja wiadomość dostałam od Konia Trojańskiego.
-
powiedziała, że ona do żadnej Szwajcarii nie leci, chce rodzić w Niemczech i tyle :-) Wiem, że niektórzy z Was będą oburzeni, że te szczeniaki są, ale wiem też wielu z Was ucieszy bardzo ta wiadomość. Tak więc póki co Mania jest w Niemczech, nie poleciała nigdzie i wszystko toczy się dobrym torem. :multi: W imieniu Mani mogę przyjmować gratulacje :evil_lol:
-
Rozmawiałam wczoraj z p. Agnieszką u której pieski są. Dziewczynki mają się dobrze. Wyruszają jutro. Mania poleci, o ile wet pozwoli. Pani Agnieszka powiedziała, że Mani nie puści jeśli sunia będzie miała już mleczne cycole. Jutro dowiemy się, czy poleci. Jestem dobrej myśli i ufam ludziom, którzy się pieskami zajmują. Oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale bądźmy dobrej myśli. Teraz pieski nie potrzebują naszych "mądrych" rad tylko dobrej energii i :thumbs: [quote name='Wilejkaros']Alcha, czy dziewczynki dziś wyruszają dalej?[/quote]