-
Posts
1087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by osho
-
[quote name='furciaczek']Amstafy, stafiki i pb to chyba najpopularniejsze pys tutaj...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]czyli cała ustawa to w praktyce taki pic na wodę fotomontaż ? inaczej mówiąc jeśli moja krowa (czy raczej przodkowie) gdzieś tam w przeszłości otarła się o pitbull'a nie będzie miała problemu z wjazdem - i w sumie o to mi chodziło. po brzmieniu ustawy ciężko było uznać czy mówienie o "typach" zamiast "ras" psów miało na celu objęcie tymi przepisami wszystkich psów coś-w-tym-stylu-jak-pitbull-nawet-jeśli-tylko-trochę czy po prostu chodziło o znalezienie rozwiązania w sytuacji gdy pies ewidentnie jest jakiejś rasy a właściciel twierdzi, że nie ma rodowodu - coś mi się zdaje, że ta druga wersja jest prawdziwa... to cieszy, choć nie wspomnę nawet co myślę o (bez)sensowności takiej ustawy... [/COLOR]
-
słuchajcie, a nie wiecie jak daleko w praktyce sięga zaliczenie psa do typu - myślę właśnie o tej liście zakazanych ras / typów psów, jak dalece pies musi się różnić od misiaczka z ulotki defry, żeby nie zostać uznany np za pit'a ? bo z tego co tu się gdzieś przewijało na forum to mimo wszystko można spotkać gdzieś na osiedlach w uk amstaff'y. wie ktoś ?
-
[quote name='furciaczek']Ja nie mam znielonego pojecia o liniach metra, wszedzie samochodem jezdze...boje sie jezdzic Busami i metrem:oops: [/quote] [COLOR=DarkGreen][B] furciaczek[/B][COLOR=DarkSlateGray], tu to mnie zabiłaś normalnie ;) - nie wsiadasz do metra a nie boisz się prowadzić samochodu mimo przyzwyczajeń z polski ? czyżby zmiana kierunku jazdy to nie aż taki problem jak się wydaje ?[/COLOR][/COLOR]
-
[B][COLOR=DarkGreen]Gasnik[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], dziękuje ci bardzo za odpowiedź. możesz jeszcze napisać kilka słów o okolicy ? tzn - czy jest spokój, gdzie wyjść z psem, jak z dojazdem do centrum ? [ ...a my notujemy na przyszłość, stronka agencji już w zakładkach zapamiętana .:diabloti:..][/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='Marlenaaa']...wet powiedzial ze CC i mieszancow rasy nie mozna wwiesc na teren UK [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]według Dangerous Dogs Act [1991, poprawka 1997] na teren UK nie można wwieźć, posiadać, rozmnażać etc. psów czterech TYPÓW (nie rasy, tylko typu - tzn - czystej rasy plus mieszańce, klasyfikacja według cech a nie rodowodu) [/COLOR][LIST] [*][COLOR=DarkSlateGray]pit bull terrier [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray]dogo argentino[/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray]fila braziliero[/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray]japanese tosa [/COLOR][/LIST][COLOR=DarkSlateGray]w praktyce dolicz sobie jeszcze american staffordshire terrier - rasa w uk nie uznawana, więc wszystkie amstaff'y traktowane są jak pitbull'e. zaufanie do weta to jedno - ale informacje ZAWSZE sprawdza się u źródła - w tym przypadku na stronach defry : [url]http://www.defra.gov.uk[/url][/COLOR]
-
[quote name='Gasnik']Chyba wolę nasze afery polityczne :/ [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]uff, my tutaj mamy już chyba dosyć, nie wiem jak bardzo na bieżąco jesteś z tym co dzieje się w polskiej polityce, ale uwierz - po prostu odrzuca ...[/COLOR]
-
[quote name='Gasnik']A my za trzy tygodnie pakujemy się do Polski. (...) Jeśłi ktoś szuka mieszkania w Chigwell to nasze się zwalnia, mogę podać namiary na agencję. Mieliśmy tu Ozzinka, super landlord, okolica jeszcze lepsza :) [/quote] [COLOR=DarkGreen][B]Gasnik[COLOR=DarkSlateGray], [/COLOR][/B][COLOR=DarkSlateGray]ja też zapytam - na stałe już wracasz ? czytając cały ten wątek trochę się z wami zżyłem ;-), miałem (i wciąż mam !) nadzieję, że będę miał okazję kilka osób poznać ... fakt to trwało trzy lata a ja przeczytałem całość w dobę, więc nie zauważyłem upływu czasu. wiesz, ja wyjadę za jakieś pół roku dopiero, ale chigwell nie jest za daleko od miejsca gdzie chciałbym mieszkać, tak na oko oceniając. będę więc wdzięczny za namiary na landlord'a, zawsze to jakiś punkt zaczepienia prawda ? jeśli możesz, wyślij mi na priv'a ( thank you from the mountain ;-) ) a możesz mi jeszcze powiedzieć jak długo jechałbym od ciebie w okolice muswell hill / friern barnet - i którędy ? [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='furciaczek']Dziewczyny trzymajcie kciuki, moj landlord na 100% zgadza sie na psy, ale decydujaca bedzie decyzja councilu...oby sie zgodzili...[/quote] [B][COLOR=DarkGreen]furciaczek[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], gratulacje! ciężko było przekonać ? ja już zaczynam się bać jak załatwić mieszkanie jeszcze stąd ... nie wiem czy to w ogóle będzie możliwe ? wolałbym od razu wyjechać z psem niż jechać a potem wracać. komuś w ogóle udało się wynająć mieszkanko dla siebie i psiaka już stąd, zdalnie ? [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='pusia2405']Witam! Znacie może dokładny adres placówki w Berlinie, gdzie należy wysyłać próbki krwi?? I jak to wygląda z płaceniem. Czy pieniądze wysyła się na jakieś konkretne konto, czy wet powinien pobrać kasę i sam dalej to załatwiać??[/quote] weterynarz to załatwi. po prostu zapytaj. jeśli nie wysyła, albo wysyła do puław idź do innego. nie tylko dlatego, że zrobi to za ciebie, ale też - potrafisz się poprawnie obchodzić z próbkami pochodzenia biologicznego ? nie warto płacić i czekać by dostać odpowiedź, że analiza nie mogła zostać wykonana ze względu na stan dostarczonego materiału itp. płacisz weterynarzowi - koszt analizy + koszt wizyty, pobrania krwi, obróbki próbki i wysyłki. wyniki wracają do lekarza, a on do ciebie dzwoni.
-
[quote name='pati'] czyli wychodzi na to ze w [B]berlinie jest taniej hmm cirkawe czemu i ile po jakim czasie dostaje sie wynik [/B][/quote] według tego co tu pisano na forum berlin to też szybsza opcja - mi weterynarz powiedział, że potrwa to dwa, trzy tygodnie. zobaczymy...
-
[COLOR=DarkSlateGray]ha, licznik wystartował - jeśli wyniki badań będą oki (a dlaczegóż nie miałby być ?) to 26-02-2008 krowa może wjechać do uk. czekamy... jeśli kogoś interesują ceny z kalisza (chociażby dla orientacji) to podaję: [/COLOR][LIST] [*][COLOR=DarkSlateGray]czipowanie : 70 pln (łącznie z wizytą)[/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray]pobranie krwi, obróbka, wysłanie do berlina plus koszt samej analizy : 220 pln (koszt samej analizy w berlinie 175 pln)[/COLOR][/LIST]
-
[quote name='Aaliyah1981']furciaczek a mozesz mi podac adres tej stronki ???czy wystarczy ,ze wpisze ta nazwe???[/quote] to nie było do mnie, ale jestem wcześniej ;-) : [url]http://www.gumtree.com/other_gumtrees.html[/url]
-
[COLOR=DarkSlateGray]ja raczej, jeśli pojadę, to od razu z psem (przynajmniej tak to sobie wyobrażam) więc to trochę problem, wolałbym pozałatwiać wszystko jeszcze tu na miejscu (stąd te wszystkie pytania i pewnie jeszcze wiele kolejnych). no, ale mamy jeszcze sporo czasu, w niedzielę jedziemy na pobór krwi dopiero ;-)[/COLOR]
-
[B][COLOR=DarkGreen]furciaczek[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], a dużo rozmów musiałaś odbyć zanim trafiłaś na miejsca gdzie psy nie stanowiły problemu ?[/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='furciaczek']troche cierpliwosci, umiejetnosc sciemniania ze pies jest aniolkiem i bedzie ok:)[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]umiejętności ściemniania niestety nie posiadam. tyle, że w zasadzie mój pies jest aniołkiem, tylko czy łatwo będzie o tym przekonać wynajmującego jeśli aniołek ma 30 kg... :diabloti:[/COLOR]
-
[quote name='furciaczek']ja o mieszkanie jestem jakos spokojna :) juz bylam ogladac chyba 3 mieszkania gdzie nierobili zadnego problemu z moich 2 futer... oczywiscie mowilam ze psiaki grzeczne, nie szczekajace, nic nie niszczace:evil_lol: [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]napiszesz coś więcej o szukaniu, rozmowach ? trzeba zbierać dane przed przyjazdem[/COLOR] :diabloti: [COLOR=DarkSlateGray]...[/COLOR]
-
[quote name='karjo2']juz jutro jedziemy, a po raz n-ty przegladam odzyskany psi paszport i lapy mi sie trzesa, czy wszystko ok.[/quote] [B][COLOR=DarkGreen]karjo2[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], my też dołączamy się z życzeniami powodzenia i spokojnego przejazdu. [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='Devis&Marta']teraz juz nie wystarczy ,ze sie dogadasz po angielsku,musisz mowic dobrze[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]no właśnie, tylko mieszkając tutaj, ciężko jest ocenić czy twój angielski to "dobrze" czy dużo poniżej. chyba trzeba zawczasu powysyłać cv i sprowokować paru headhunterów do kilku rozmów telefonicznych, żeby się sprawdzić. bo rozmowy z niemcami po angielsku to żaden wyczyn.[/COLOR]
-
[quote name='Devis&Marta']...stawka minimalna tez obnizona...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]to jaka teraz jest ta stawka (netto) ? [/COLOR]
-
[quote name='Devis&Marta']w tym roku to cos w ogole ciezko z praca, w Londynie nigdy tak nie bylo jak teraz, wiele osob nic nie moze znalezc, stawka minimalna tez obnizona[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]eh, dobrze to nie brzmi, bo jeśli wyjadę to chciałbym mieć lepszą pracę niż tutaj, na szczęście kwarantanna krowy zakończy się na początku marca, jak sądzę (jak sądzę, bo krew pobieramy w niedzielę) więc termin chyba nie najgorszy. no i na szczęście pracuję w firmie która obecnie jest irlandzka i w uk też ma oddział. może to będzie zachęcające, zobaczymy...[/COLOR]
-
[B][COLOR=DarkGreen]habibi[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], cieszę się razem z tobą[/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='magda z.'] A juz osobną grupą są osoby z małymi psami, które podlatują i próbują atakować duże. I wtedy właściciel dużego, często na smyczy(przynajmniej u mnie w okolicy-przedszkole, dzieci, no i strażnicy) musi opanować sytuację, a on w ogóle nie jest winny. [/quote] niestety, to jest sytuacja w której często zdarza mi się znajdować. tydzień temu gdy wracałem z krową z lasu wystartował do nas jakiś agresywny jamnik. właścicielka jamnika ani na moment nie przerwała ploteczek ze znajomą. próbowałem psa odgonić, przestraszyć udawanym kopniakiem ale nie zamierzał odejść. oczywiście nie był prawdziwym zagrożeniem, nie chciałem też zrobić mu krzywdy. nie chciałem również żeby dziabnął krowę, bo nie chcę żeby złapała jakiś uraz. w końcu się zdenerwowałem i rzuciłem kamieniem. nie w psa tylko w jego kierunku, na postrach. kamień głośno uderzył w bramę. i w tym momencie odpowiedzialna pani właścicielka już miała powód żeby zareagować i wyskoczyła z pretensjami "przecież to mały pies" itd. niestety na smyczach często znajdują się nie te psy które powinny...
-
[quote name='rebellia']Osho, napisałam to do Ciebie personalnie? Nie. Napisałam to o wszystkich tego typu właścicielach. To co pisałam do Ciebie osobiście jest w poście numer 41 i jest celowo oddzielone od reszty.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ok, ale ja odebrałem to personalnie. może nie powinienem. przepraszam[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]nie będę cytował, bo zmasowany atak :diabloti: słuchajcie, gdzie ja napisałem, że ja wszędzie i zawsze chodzę z psem bez smyczy ? trzeba umieć właściwie ocenić sytuację, ja wiem czego boi się mój pies i nie podejmuje ryzyka i wiem gdzie mogę go puścić luzem a gdzie nie. jest dla mnie zbyt ważna żeby zaryzykowac jej życiem czy zdrowiem. ja pisałem tylko o karaniu za samo puszczenie psa bez smyczy, bez względu na inne okoliczności - czy pies jest agresywny, czy właściciel nad nim panuje, czy to bezpieczne miejsce. dla jednych psów pewne miejsca będą jeszcze bezpieczne a dla innych te same miejsca są już skrajnie niebezpieczne. właściciel powinien to wiedzieć... posądzanie mnie o to że puszczam psa luzem dla szpanu, dla jakiejś chwały jaki to ze mnie wspaniały i zdolny właściciel, kompletnie mnie nie znając - brak słów, nie warto komentować.... [/COLOR]
-
[quote name='Aaliyah1981'] zadalam pytanie bo nigdzie nie moglam znalezc odpowiedzi jak to wyglada z 2-giej strony :)[/quote] ja poświęciłem dobę, żeby przeczytać cały wątek, gdzieś już się przewinęło takie pytanie, więc służę odpowiedzią... ale w zasadzie wszystko sprowadziło się do tego, że najlepszym miejscem do szukania odpowiedzi są strony defra... [ że tak powiem u źródeł ]