-
Posts
8236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ola164
-
Wróciliśmy od weta! [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/new_multi.gif[/IMG] Jak się okazało Kora dostała uczulenia na rozpuszczające się szwy wewnętrzne... [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/shake.gif[/IMG] Na wyjazd jedziemy, ale to co bardziej ekstremalne sobie odpuścimy....
-
Wróciliśmy od weta! :multi: Jedziemy na ozp4! :loveu: Jak się okazało Kora dostała uczulenia na rozpuszczające się szwy wewnętrzne... :shake: Jak coś się ma przytrafić to czemu nam? :angryy: Ale teraz już jest dobrze! Może szaleć do woli! Jedynie agility troszkę w tym roku odpuścimy, ale to nie, że mój pies nie będzie biegał po torze. Bedzie biegał ale w tępie innych, a nie jak torpeda :loveu: Ale się ciesze! :cunao::cunao::cunao:
-
Szczerze to już nie wiem komu wierzyć komu nie... Decyzja co do obozu zapadnie jutro... Mam złe przeczucia... Od roku czekam na ten obóz... Juw w tamtym roku wiedziałam, że na ozp 2010 też pojadę, a teraz... Wszystko co sobie poukładała się rozpadło... Ten rok mnie wykończył pod względem psich nieszczęść...
-
Szukaj, a znajdziesz... W moich zalozonych watkach.
-
Tak... Z Korka :placz:
-
Moje ozp4 stoi pod wielkim znakiem zapytania :placz: Wszystko bede wiedziec w sobote... :placz: W najgorszym wypadku pojade na ozp5, w tym lepszym pojade na ozp4 sie przygladac jak fajnie sie bawicie... :-(
-
Po co przemywac rivanolem skoro rana jest juz dawno zrosnieta a to cos tkwi pod skora? Nie wiem... Nie znam sie... :placz: Jak ja masuje to tak kulka znoka, ale zaraz znowu sie pojawia... I wydaje mi sie, ze po tym masowaniu jeszcze taki plyn jest pod bizna... :shake: Wyjazd rekreacyjny to nic fajnego... Szczegolnie, ze moj pies jesli widzi przeszkody to chce sie zabic... A jak inne psy beda biegac a ona siedziec na smyczy... :-(
-
Tak... Kto by Edzia nie pamiętał.... Całą drogę powrotną wytykał mnie palca, bo: "To ta od szczura!"
-
Czyli wszelkie moje plany legły w gruzach... Zabieg miała 3 lipca a wyjeżdżamy 7 sierpnia... Miało być wszytko dobrze... :( Jakoś doczekamy soboty... W zależności od powrotu mamy może uda się jechać jutro, ale w to wątpię....
-
Kora waży 9 kg.
-
To coś ma około 1,5 cm średnicy... Póki co się nie powiększa... A co z wysiłkiem fizycznym?
-
Błagam Was o pomoc :placz: Moja Kora 03.07.2010 miała sterylizacje (ropomacicze) i usunięcie przepukliny pępkowej. Niby wszystko dobrze, ale już w dzień zabiegu dostała krwotok. Pół dnia spędziłam u weta na kroplówkach. Z tego co wiem dostała też leki zwiększające krzepniecie. Potem wszystko było ok. Rana trochę ropiała, ale była przemywana jakimiś specyfikami i ładnie się zrosła... Aż tu nagle wczoraj zauważyłam u Kory przepuklinę :placz: W innym miejscu - dokładnie tam gdzie ropiało. Mama wraca w piątek w nocy, a do weta mamy daleko, więc możemy być u niego dopiero w sobotę :placz: Co z tym robić? Czy ograniczyć ruch? To trzeba operować? Dwie operacje w tak krótkim czasie to nie za dużo? :placz: Już nie wiem co robić.... Za 10 dni mamy obóz szkoleniowy (agility, biegi terenowe). Jest jakaś szansa? Czekam na ten obóz od roku, a Kora jest moim jedynym psem który sie kwalifikuje... :placz: Siedzę i płaczę... Błagam pomóżcie!
-
Oj, drzwi były tylko trochę odrapane ;) A Borys jak zostawał z Korką to już nie szalał.... No może poza gwałceniem mi psa i łóżka....
-
Kasia na dogomanii! Wreszcie, nareszcie :loveu: Wygłaszcz od nas Mele i teraz gadaj czemu jedziesz na ozp5 a nie ze mną i Guptaskiem na ozp4?!
-
Oj nie wiem... W końcu masz już dziury w psychice po ostatnim wspólnym ozp :roll:
-
OZP4 bedzie najlepszym turnusem coś tak czuję :loveu:
-
Na mnie Borys nigdy nie warczał, wręcz przeciwnie :loveu: Już się nie mogę doczekać aż wymiziam Boróweczkę :loveu: I uczeszę mu kłaczki! :loveu: Ciekawe czy pozna swoją miłość? :D
-
No dobra, dobra... Powiedzmy, ze wierze.... :roll: Ale jeszcze zapytam: jak radzilas sobie na ozp z psem, ktory boi sie innych psow? Czy nie jest to dla niej stresujace? Moja Kora kocha wszystkie psy (moze nie od razu)... A co dziwne woli suczki od psow :diabloti: No moze poza Borysem, ktorego ubostwia :loveu:
-
Vini - nie chce byc zlosliwa kolejny raz, ale mam wrazenie, ze delikatnie poplatalas sie w tym co mowisz :diabloti: I powiem jeszcze, a raczej zacytuje: "You're hot then you're cold You're yes then you're no You're in then you're out You're up then you're down" :evil_lol:
-
Vini - to piesek mógł przecież posiedzieć przez tą chwile na podłodze :roll: A szelki samochodowe dla psa to ściema.... Poczytaj sobie.
-
Najlepiej 2 w cenie 1 :diabloti:
-
Sama słodycz :loveu: Vini - jak się do mnie zwracasz to z dużej litery. Ma ktoś jakieś informacje z ozp2?