Jump to content
Dogomania

Ola164

Members
  • Posts

    8236
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ola164

  1. Pierwsze portrety są takie "z przesłaniem" np. pół głowy Fidla, jedno oko, końcówka ogona ^^
  2. To jest mój faworyt numer jeden. Tak kochanego psa rozdającego buziaki na prawo i lewo jeszcze chyba nie spotkałam.
  3. No to ja tez się ujawnię. Raczej występuje tu jako cichy obserwator. Muszę przyznać, że regularnie podgladam sobie zdjęcia [B]Bonsai, NightQueen, rotek_, Kashdog[/B] i wielu innych. Są naprawdę genialne. Doczepię się jeszcze do ostatniej dyskusji: [B]Deer[/B] - jakie przesłanie ma ten ucięty ogon? Przeszkadza mi ta linia u góry, ale pewnie się podoba... Coś ode mnie. Może nie jakieś specjalne, bardziej amatorskie: [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/9759/ddscf8413a.jpg[/IMG]
  4. Dziś mija rok od ostatniego posta u Sasanki. Co u niej? Długo nie bylo mnie na dogo.
  5. Przeglądałam krakowskie psy i po prostu nie mogłam nie zakochać się w jej oczach. Na banerku ich nie widać więc zrobiłam dwa inne. Może się przydadzą: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194951-Mamcia-kaleka-wystraszona.-Czy-ma-jak%C4%85%C5%9B-szans%C4%99"][IMG]http://i56.tinypic.com/2dkwgvq.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194951-Mamcia-kaleka-wystraszona.-Czy-ma-jak%C4%85%C5%9B-szans%C4%99"][IMG]http://i54.tinypic.com/1iluv4.png[/IMG][/URL]
  6. Rysiu - tak, przecież w tamtym roku na obozie zaczęła bawić się z nią w frisbee ;) Na początku się szarpałyśmy i zachęcałyśmy troszkę a potem łapała od razu ;)
  7. Oj, Borcio jest idealny na zawody :loveu: A do miziania to już w ogóle :loveu: Borys <3 Ja chce znowu Boryska <3 Mrrrr i ta pościel.... :roll: Kasia - Jake to west Rysi :P
  8. Yeah! Póki co załatwiam formalności, jak dobrze pójdzie to za tydzień może uda się już iść wyprowadzać psy :loveu:
  9. Co u nas? U nas nic specjalnego. Szkoła leci w nieziemskim tempie. Nawet nie wiem kiedy minęły te dwa miesiące. Ale do ozp oczywiście się spieszy <3 Korka? Korka już przywykła do tego, że gdy wracam jest już całkiem ciemno i nie ma nawet czasu na jakąś dłuższą zabawę na zewnątrz. Moja popołudniowa zmiana chyba jej jednak odpowiada, bo rodzice rozbestwili ją do reszty ^^ Korek rządzi całym domem. Poza tym ubóstwia weekendy i długie spacery po łąkach. Jutro jadę do schroniska, chcę być wolontariuszką. Oj, zazdrośnik się w niej obudzi :P A co tam u Ciebie Kasiu i u Meli?
  10. Taaaak.... Ale Kora tez spala na lozku, tyle ze pod koldra :oops: I Korka jest troche mniejsza...
  11. Tak, spanie na łyżeczkę to jest to! xD
  12. Emo-dance :roll: Jak ja kocham OZP :loveu: Jelisli inni uczestnicy z ozp4 nie maja nic przeciwko to moge wyslac Ci prezentacje z naszego turnusu :) Jest cos kolo 50 slajdow i mozna sie w troche o obozie dowiedziec :) To jak?
  13. Za bilet trzeba dopłacić... Edek Kredek, był to chłopak z innego obozu, który za każdym razem widząc mnie z Korką obrzucał nas chamskimi tekstami, bo przecież "mój pies wygląda jak szczur"... :/
  14. Edek Kredek to inna historia. Co do Matiego i Franusi to jo, jo xD Ksiezniczka musi byc! Ja chce blabladola!
  15. Widomo, pinować trzeba do wyciągniecia szwów, ale po 2-3 dniach po operacji pies zachowuje się już normalnie. Klaudia - zawsze można to zrobić w ferie albo w przerwie majowej żebyś była przy psie przez jakiś czas ;)
  16. Zastrzyki hormonalne to syf i tyle... Zwiększają ryzyko nowotworów np. sutka u suki. Moja Kor po tym dorobiła się ropomacicza i cudem uszła z życiem. A miał to być tylko mały zastrzyk, bo w roku szkolnym nie było czasu na sterylke, a mam niekastrowanego psa.
  17. [QUOTE]Ola, sterylizowalas Korke, ile to wszystko sie goilo? [/QUOTE] Co do sterylizacji Korki to była trochę bardziej skomplikowana (ukryte ropomacicze, krwotok i uczulenie na szwy), ale po 4 dniach od zabiegu Kora wykazywała już swoje adhd, a po 10 wyciągnęliśmy szwy i pies był jak nowy. Jeszcze przez miesiąc ograniczałam jej ruch, ale to już bardziej z powodu komplikacji niż samego zabiegu. Operacją przez przypadek uratowaliśmy jej życie. Natomiast Tina już 2 dni po sterylce zachowywała się jakby nawet nie była operowana. Nie interesowała się raną i nie musiała nosić ani ubranka, ani innych bajerów. Każda suka znosi to inaczej, ale ogółem operacja niesie za sobą duży komfort. [QUOTE]moglabys dac im specjalny zastrzyk na cieczke[/QUOTE] Szczerze odradzam... Ja się na tym przejechałam, a w sumie to nie ja tylko mój pies... [QUOTE]nie chce ich sterylizować ;] ponieważ Suńka ma jeszcze szanse na małe a jej małe są ślicznnee[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]) [/QUOTE] Po co chcesz żeby mała młode? Kundli się nie rozmnaża -.- Za dużo jest psów w schroniskach... W dodatku dla Twojej suki to nic przyjemnego przechodzić ciążę, poród i jeszcze wychowywać szczyle...
  18. Rudawa była z dwoma psami. Co do kundelków to sama mam kundla z którym już dwa razy byłam na ozp. W tym roku było 5 kundelków (Korka, Chapsa, Mufa, Fanta i Mała) i nikomu nie przeszkadzało to, że nie są rasowe... Kasia - skoro to kundelki to możesz je wysterylizować i po kłopocie ;)
  19. Ogólnie płatki wymiatały. - Kupiłaś coś? - Tak, mleko i płatki. - To sobie zrób, bo jestem głodna xD Rysiu, ale jak Ty możesz nie brać Borcia? :( On ma takie fajne pomysły na łóżku xD
  20. Ej, Ty też miałaś jednorazową miske xD Ogólnie miski wymiatały :D A my z Ryś nie wiemy na który obóz. Dowiemy się przed wakacjami. W końcu wiele może się zmienić. Zobaczymy kto pojedzie z jakim psem i kto będzie z kadry.
  21. [B]Keja[/B] - jak masz na imie? Bo przez imie psa to sie troche glupio zwracac... Co do charakterow, to o sobie pisze sie trudno, wiec powiem w skrocie: lubie jesc i mam adhd. O Rysi (Guptasek): Rysia to najbardziej zajebista osoba jaka poznalam na ozp :loveu: Kolejny turnus razem musi byc. Ma szalone pomysly i czasami bywa nieznosna (no wiesz taki dzolk Dzastin!). Jak jestesmy z Rysia to mamy kompletna szajbe, wiec bywa smiesznie. Pomyslow mamy 1000 na minute i ozp nie starcza zeby je wszystkie zrealizowac!
  22. OZP4 2010 - [url]http://www.garnek.pl/forum/obozzpsem[/url]
  23. No, ba! Megafon musi być :D Ja pojadę z kundelkiem (suczka), ma na imię Korka i w przyszłym roku będzie mieć około 3 lat. A ja prawie 17, ale i tak na to nie wyglądam :D
  24. Tak, tak <3 Turnus razem oczywiście, a domek to 11 :loveu: Bo jak pie..... to INO raz :D
  25. U nas kompletny brak czasu... Ja chodzę do szkoły na popołudnie... Korka póki co spędza czas z moim bratem, który za tydzień zaczyna rok szkolny... Póki co Korniszon jakoś to znosi, ale jak to się ułoży dalej to nie wiem... Opanowała kilka nowych sztuczek, ale i tak jest niegrzeczna i regularnie raz na czas robi nam w domu demolkę... Taki już urok mojego kundliszona :loveu:
×
×
  • Create New...