-
Posts
8236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ola164
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
Ola164 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Isadorko jakby coś to ja podesłałam Danusi tekst do ogłoszeń może Ci się przyda. -
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
Ola164 replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Łobuziak :loveu: -
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Ola164 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mruczanko... :( -
Taka piękna parka... Oby nie podzieliły lodu Lexusa :( Trzeba tytuł zmienić że DT na już!
-
Lexusku... Dlaczego? Tyle zrobiłeś dla człowieka... Tyle dla jego miłości... Tyle zrobiłeś dla odrobiny uwagi... Miałeś być jamnikiem... Może gdybyś był jamnikiem ktoś teraz kochał by Cię? Może... Ale urosłeś... Za dużo... Też KTOŚ oddał Cię do azylu... Teraz może ma nowego pupila... Może nawet nie wie że mieszkasz w Krainie Tęczy? Ale my zawsze będziemy pamiętać... Lexusku na zawsze pozostaniesz w sercach Dogomaniaków... Śpij spokojnie...
-
Może są trzy jamniki? Ja nie wiem...
-
Sasanko... :(
-
Sochaczew - O Monie, która wciąż ma nadzieję MA DOM!!!
Ola164 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Trzeba brać pod uwagę że[B] Mona ma więcej ciałka do kochania i przytulania[/B] :loveu: -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
Ola164 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Plutusiu :loveu: -
Może nierymowane ale szczere w 100% ! (Zrobiłabym karteczkę ale coś się dzieje i nie mogę wrzucać nic na neta) Samych szczęśliwych dni, Nieustannego uśmiechu, Wiele radości, Przepięknych wspomnień związanych z Dżekusiem i Atoskiem, Pociechy z Jamniorków oraz Wnuczusia/Wnuczusi który wkrótce dołączy do Rodziny, Braku zmartwień, Spełnienia marzeń I życia długiego jak JAMNIK! :loveu: Ola z Hap w sercu i zwierzakami :)
-
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Ola164 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mruniu... :( -
[I]Podchodzę... Patrzę w jej oczy przepełnione lękiem... Słowem dodaję Jej otuchy... Ona spogląda na mnie... Chce zaufać... Kocha... Tak wiele chciałabym zrobić dla Niej... Obiecać że już zawsze będzie kochana... Nie mogę znów Jej oszukać.. Nie potrafię tego zrobić... W świecie pełnym nienawiści... [/I] Mojra - prześliczna jamniczka w wieku 6 lat. Do schroniska w Opolu trafiła błąkając się ulicami... Ile tak maszerowała? Nikt nie wie... Co zrobiła, że musiała opuścić swoją rodzinę, dom? Za co musiała zapłacić pobytem w schroniskowym boksie? Nie wiadomo... Pewna jest tylko jedna rzecz: miejsce jamnika jest pod kocykiem w ciepłym domu a nie w betonowej klatce! Mojra ma w sobie wiele miłości i wdzięku. Jest ogromnym żarłokiem i pieszczoszkiem! Zabawnie wygląda chowając się pod kołdrą. Nie przepada za innymi psami jednak nie wykazuje agresji. Jest jamnikiem w 100% ! Znalazła się Wspaniała Osoba która wzięła mojrę do domu tymczasowego. Teraz panienka odpoczywa czekając na nowy dom! Może czeka właśnie na CIEBIE? Mojra jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana . [SIZE=4][COLOR=#009900][B]PAMIĘTAJ ZWIERZE NIE JEST RZECZĄ![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#009900][B]PIES KOCHA, CZUJE I CIERPI![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#009900][B]NIE ZADAWAJ MU NIEPOTRZEBNEGO BÓLU, JUŻ TYLE PRZEŻYŁ![/B][/COLOR][/SIZE]
-
Sochaczew - O Monie, która wciąż ma nadzieję MA DOM!!!
Ola164 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Hej Księżniczko... -
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
Ola164 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
I Lusia odeszła za TM :( Pozwolę sobie wstawić to drugi raz... Oczy mi się spociły jak to pisałam... [I][B]Tak długo czekałaś na dzień kiedy to wszystko minie... W schronisku byłaś jak cień miałaś być członkiem w rodzinie... Mijały dni za koleją... Miesiąc za miesiącem... Inni się w domu śmieją... Ty za Tęczowym Mostem.. Miałaś mieć ciepły dom, Panią co by Cię kochała... Daleko to było stąd... A Ty z nadzieja czekałaś... I nadszedł taki ranek, kiedy się dowiedziałaś... Że kolejne tu miną dni... Bo bardzo zachorowałaś... Nie było już nadziei aby do domku pojechać... Trzeba tu było zostać, Na szczęście w schronisku czekać... I tego wieczoru jak zawsze zamknęłaś swe śliczne oczka... I nikt nie wiedział wtedy... Że ostatnia to będzie nocka... I twoje małe serduszko... Co z całej siły kochało... Właśnie styczniowej nocy Niestety bić przestało... I choć odeszłaś w schronisku To w miłości pracowników... Biegaj za Tęczowym Mostem... Radości tam jest bez liku! I na Twą śliczną mordeczkę Pewnie znów uśmiech zawita... Pozdrów tam moją Hapeczkę... Bo dziś razem z Tobą bryka...[/B][/I] -
Lusiu, dlaczego? Tak długo czekałaś na dzień kiedy to wszystko minie... W schronisku byłaś jak cień miałaś być członkiem w rodzinie... Mijały dni za koleją... Miesiąc za miesiącem... Inni się w domu śmieją... Ty za Tęczowym Mostem.. Miałaś mieć ciepły dom, Panią co by Cię kochała... Daleko to było stąd... A Ty z nadzieja czekałaś... I nadszedł taki ranek, kiedy się dowiedziałaś... Że kolejne tu miną dni... Bo bardzo zachorowałaś... Nie było już nadziei aby do domku pojechać... Trzeba tu było zostać, Na szczęście w schronisku czekać... I tego wieczoru jak zawsze zamknęłaś swe śliczne oczka... I nikt nie wiedział wtedy... Że ostatnia to będzie nocka... I twoje małe serduszko... Co z całej siły kochało... Właśnie styczniowej nocy Niestety bić przestało... I choć odeszłaś w schronisku To w miłości pracowników... Biegaj za Tęczowym Mostem... Radości tam jest bez liku! I na Twą śliczną mordeczkę Pewnie znów uśmiech zawita... Pozdrów tam moją Hapeczkę... Bo dziś razem z Tobą bryka... Lusiu {*}