-
Posts
1770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
24
Everything posted by Topi
-
Ufff................
-
no toż idealne warunki dla Odiego ... babcia 80 letnia na głowe mu nie wejdzie, teren nieogrodzony = nieograniczone możliwości :diabloti: , tylko że on roku juz na pewno nie ma , ale głupi taki jakby miał 3 miesiące ... :diabloti: Jak Odi będzie miał 15 lat to ile lat będzie miała Babcia ? I co się z Odim wtedy stanie ??? ********************************* Cioteczki nawet nie myślcie o żadnych babciach :shake::shake::shake:
-
[quote name='agamika']ja sie nie wypowiadam (jutro jade rano z Amigą , bo Benia trza kąpać , wiec popołudniu na 100% juz nie dam rady , ale nie chce zeby podemniektos sie ustawiał) agamika, jedziemy jutro !!! Będzie nam bez ciebie bardzo smutno :placz::placz::placz: Ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło. Sierściuchy będą miały spokój bo je strasznie ostatnio gnębisz. A to czyszczenie uszu, a to kąpanie ....:scream_3::scream_3::scream_3:
-
Balac_cat, nie przetażaj się tak. Ewentualna amputacja (w przypadku gdyby Drwal już naprawdę nie widział) nie jest takim złym wyjściem. Weż pod uwagę to, że on nie widzi, wchodzi na różne przedmioty w tym np. wystające z trawy gałęzie i inne ostre przedmioty i w każdej chwili (nieuwaga opiekuna) może sobie któreś oko wybić. Bez tego zagrożenia Drwal w znajomym terenie (np. DS), nawet różnorodnie ukształtowanym mółby poruszać się bez problemu. Nie musiał by siedzieć w kojcu.
-
Wytłumaczenie maluchowi jest bardzo proste. Widziałam taką scenę: Pies spaceruje po kuchni, 10 miesięczny chłopczyk chodzi z patykiem i co chwilę trąca nim psa i podkłada mu patyk pod nogi (rzecz się dzieje na wsi w dużej izbie w której jest kilka osob) Matka mówi, że nie wolno - tylko raz. Chłopczyk nie reaguje. Matka podnosi leżący przy piecu zakrzywiony pręt i zachacza go o pantofel chłopczyka. Chłopczyk robi unik ale jest zajety towarzystwem. Matka znowu zachacza pręt o pantofel i tak kilka razy. W końcu chłopczyk się niecierpliwi i złości. Matka mówi: "widzisz jak to jest ? Ty tak samo robiłes Reksiowi" Może tej metody trzeba sprobować skoro "gadanie" nie pomaga ?
-
Za TM Kraków Stena od 1999 roku w krakowskim schronie odeszła bardzo kochana
Topi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj w hoteliku szukałam tej "małej rudej suni" którą ostatnio próbowałam "wyspacerować" (a skończyło się na "wygłaskaniu"). Obleciałam wszystkie boksy i :smhair2: .... w końcu zapytałam Jagienkę ... ufff :multi::multi::multi:... ... Stenka pojechała do domku - powiedziała Jagienka - i przysłała mi link do wątku. Cudny DOMEK !!! Cudna SUNIA !!! Cudny WĄTEK !!! -
Wiesz co Kwiecień, ze wszystkich Twoich wypowiedzi wynika, że ze wsi jesteś głębokiej, to znaczy takiej "niereformowalnej", dziewietanastowiecznej. Plączesz się po wątkach i nic konstruktywnego nie wnosisz. Jeżeli nie masz co ze sobą zrobić i nudzi Ci się to poszukaj jakiejś baby co by Cię chciała i zajmij się tym co każdy chłop powinien umieć robić.
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
Topi replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania W']Myślę że jest dokładnie tak jak piszesz. Możliwe, że on nie zna innego życia niż schroniskowe (albo podwórkowe na wsi)...to znaczy zna bo w Węgrowie był na łańcuchu. Tutaj ma spory boks, jest wypuszczany ma okół siebie zaprzyjaźnione psy i... suczki;). Jakby trochę spokorniał bo już chyba tak często nie wdaje się w bójki. Ona ma ciągle błysk w oku i mordę roześmianą więc myślę że nie jest nieszczęśliwy :)[/QUOTE] Jak może być nieszczęsliwy skoro jest pod opieką EMIR ???