-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tayga
-
Świąteczne prezenty szybko się nudzą - maleńki zarobaczony ROY w DS
tayga replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Oczywiście że został :) Nie mam fotek, ale jest cudny!! Widziałam u dziewczyny w komórce. Wygląda jak Amstaff - miniatura, do połowy łydki nie sięga. Jest bezproblemowy :) -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
tayga replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='korek221']zakochałam się w tej Kici:loveu:[/QUOTE] Ja też :) Ale ja juz tak mam, kocham koty i wyleczyć się z tego nie mogę :) -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
tayga replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='BUDRYSEK']w czwartek chce zrobic sterylke[/QUOTE] I jak? Miała zabieg? -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Śliczny jestem? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/7d8bd281e3c87c59med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/855eb4a8a9538b96med.jpg[/IMG][/URL] A to co? Dziura? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/de554b9ae9ae086fmed.jpg[/IMG][/URL] a ta wieksza [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/d04f9ab8b78ec1cfmed.jpg[/IMG][/URL] się boję, dalej nie idę... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/ca984a6072201941med.jpg[/IMG][/URL] poczekaj, zobaczę co jest tam... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/55fcdff55b60ca0fmed.jpg[/IMG][/URL] Mozemy iść dalej [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/a1c25890ba5b06d6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1349/f65062b21f4b5395med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Poker']czy telefon Panasonic wyświetla numery i jest do niego instrukcja ? [/QUOTE] Poszłam zobaczyć telefon... On nie ma wyswietlacza, to raczej nie wyświetla nic.
-
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']Co za paskudny kot,nie poczekać na takiego towarzyskiego piesia :megagrin:[/QUOTE] W ogóle się u nas dziwne rzeczy dzieją. Koty sobie gdzieś idą, a krakersów nikt nie zostawia codziennie (jak tak można!!??) :angryy: Bo wczoraj Yuki znalazł rozerwaną paczuszkę ciastek. Oczywiście pozarł jednym kłapnięciem. Dzisiaj szukał w tym samym miejscu ;) To samo z zakupami... codziennie zachodziłam po paróweczki, a w niedzielę Yuki sie rozsiadł pod zamkniętym sklepem. Mówię mu, że nic z tego... mine miał jakby mi kazał włamania dokonać :eviltong: Muszę kiedyś w dzień wyleźć w miasto z kamerą :razz: -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agmarek']A piszą że to darmowy hosting na fotki łobuzy :angryy:[/QUOTE] Owszem, jest darmowy, ale też z limitem. I ten darmowy znika fotki po jakimś czasie. Nie wiem na czym to polega, ale kiedyś mi stary wątek tak oczyściło. [quote name='wilczy zew']Yuki się świetnie prezentuje :fadein:[/QUOTE] Zapakować? Mogę dostarczyć pod podany adres. Strasznie żałuję, ze nie jestem w stanie spędzać z nim więcej czasu. Bo to wulkan energii - wiadomo. Ale inteligentna bestia, i pamięć ma rewelacyjną. Jak coś zobaczy raz, to po kilku dniach wracając w to samo miejsce sprawdza czy jeszcze jest. Tak było z kotem na drzewie. Tydzień temu kot tam zwiał, a wczoraj Yuki koniecznie musiał zobaczyc czy jeszcze na niego czeka. -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aguś :) Miałam wysyłać, ale stwierdziłam, ze chcąc wkleić na sforę i tak muszę mieć linki, więc przedłuzyłam abonament, złodzieje!!! No i nigdy nie wiadomo co mi się przytrafi po drodze (tak jak ONek ostatnio :(). Teraz to fotek mało, ale weekend z Kasią moze być owocny :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1345/8fba33b74576e88bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1345/76a1ba1db68db83bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1345/80be5b4e9a3f5f4fmed.jpg[/IMG][/URL] Jest nadzieja... będzie wiosna!!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1345/4451a9bdd7245c80med.jpg[/IMG][/URL] -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Cofa się bardzo, podchodzi do mnie - sam, bez wołania. To "urządzonko" faktycznie fajne, jakoś tak lepiej wyglada niz coś założonego na pysia. Chciałam wkleić fotki... limit na fotosiku się skończył. -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Aga... moje chłopaki zeżarli kiedyś kabanosy, które kicia rozniosła po domu. Żeby chociaż zjadła! Ona tylko rozpakowała zakupy. Nala nic nie rusza bez pozwolenia. Za to Yuki... wolałabym nie doświadczyć tego widoku jak sie rozprawia z torbami. Chociaż każdy nasz dzień wygląda prawie tak samo napiszę dwa słowa. Yuki jest mądry! No ale w to nikt nie wątpi. Spróbowałam metody na "drzewo". Zastygam w bezruchu jak tylko wariat rwie za bardzo do przodu. Po kilku sekundach mam psiaka przed sobą z pytaniem w oczach "długo będziesz tak stała? choooodź". Może z kantarkiem byłoby szybciej, bo stoimy jednak większość czasu przeznaczonego na spacerek. Wieczorem tradycyjnie ruszylismy na obchód okolicy. Kacper się zaniepokoił. Pomyślał, ze Yuki jest głuchy. Wytłumaczyłam, że nie głuchy tylko ma słuch wybiórczy. I niemal szeptem "Yuki masz"... Po czym pies stanął, w tył zwrot, wpatrzył sie we mnie "co masz? no dawaj!!! oszustka!!!" Ponieważ Yuki jak na haszczaka przystało robi co chce i słyszy co chce. Szaleniec nasz kochany lubi nosić w pysku różne rzeczy, im dziwniejsze tym lepsza zabawa. Dzisiaj to była paczka po chipsach, wczoraj kawałek znalezionej liny. -
[quote name='rutta']Wiadomo skąd ta martwica?[/QUOTE] Pewnie znając życie z ludzkiej głupoty :(
-
Julia... chyba dobrze myślisz... ktos strzela do psiaków :( Najczęściej dla zabawy :(
-
[quote name='feliksik']będzie mógł jeść kiedykolwiek?[/QUOTE] No własnie... biedaczek :( A napić się wody, wyczyścić futerko? Do tego kotu też języczek potrzebny :(
-
Rozmawiałam z Budryskiem... właśnie wraca od weta z Bolusiem. Sądząc po odgłosach nasz bohater czuje się dobrze, co manifestuje głośnym szczekaniem w aucie. Proszę Was o cierpliwość, w nocy pojawi się rozliczenie wpłat (post 2). I proszę jeszcze o wyrozumiałość... Budrysek ma na głowie stado chorych zwierzaków, poświęca im każdą wolną chwilę. Do tego praca, rodzina... dla siebie samej nie ma wolnej chwili. Wczoraj cały wolny czas spędziła próbując ratować psa po wypadku, nie udało się :( Ale to sama opisze. Dlatego nie miała czasu zaktualizować listy wpłat. Swoją drogą, to należy ją podziwiać... jestem pewna, ze nikt z nas aż tak nie potrafi się poświęcić futrzakom.
-
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Zaczynają o tym myśleć, ale bliżej wakacji... Mama chce coś małego, tata labka, Kacperowi podobają się boksery. Szkoda, ze husky nie jest brany pod uwagę. -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Bo ja nie miałam gdzie o ONku napisać, dzisiaj miał mieć swój wątek :( Yuki żyje i ma się świetnie!!! Spacerowaliśmy długo, dzisiaj nie byłam w pracy. Wieczorkiem znowu rajd dwugodzinny. Kacper gdzieś wypatrzył metodę poskromienia psiaka, nawet mu wychodzi :) Na kolację wielki gnat i ogromna radość z tego powodu :) -
YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela
tayga replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agmarek']Nie możesz mu już pomóc :-( nic nie można już zrobić [*][/QUOTE] Napisałam to tylko u Emi... zapomniałam, ze tutaj tez bidulka wkleiłam :( Umarł w nocy, powód nieznany :( Sekcji nie będzie... to nic nie zmieni. A już chodził, jadł wczoraj normalnie... Za pół litra zakopano go w lesie przy użyciu koparki, ziemia jeszcze zamarznięta. Jedyne pocieszenie, to że nie odszedł sam na ulicy :( -
ONek umarł :placz: