Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Napisałam na wątku transportowym, że poszukujemy transportu. Może ktoś się odezwie. Oto link: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8942496&postcount=179
  2. Jakie cudo :loveu:. Ręce opadają, że takie przepiękne i rasowe psy trafiają do schronu :-(. Ludzie powinni ustawiać się po Juleczkę w kolejce. Jak dobrze, że Julcia jest w ciepłym domku, a nie w zimnej budzie. Juleczko, trzymam kciuki za twój nowy domek.
  3. Halo, halo, co słychać u jamniorka? Jak on się czuje? Jak się sprawuje?
  4. Ignac, wskakuj na pierwszą. PS - Gdzie Ignac ma ogłoszenia?
  5. [quote name='GameBoy']ja nie chce jej oddawac !!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::oops:[/quote] GameBoy nie martw się :glaszcze: . Oddawanie psiaka zawsze jest trudne i zawsze trzeba to odchorować i przepłakać. Ja przynajmniej miałam tak za każdym razem. Zawsze tez powtarzałam sobie, że już nigdy żadnych szczeniaków, mijało kilka tygodni i znowu miałam psiaka na tymczasie. Najważniejsze jednak, aby mała Kluska trafiła do kochającego domu. Jestem pewna, że właśnie taki dom wybierzesz. Najlepszy z najlepszych.
  6. Andzior wygłaskana i wymiziana od ciotek z dogo.
  7. ja te podniosę, może ktoś zobaczy Kruszynkę i się w niej zakocha.
  8. Mam dobrą wiadomość... :multi: Jest szansa dla Kojotka. Napisali do mnie ludzi, którzy chcą adoptować Kojotka. Zobaczyli jego ogłoszenie na allegro. Są to młodzi ludzie (para) z Warszawy. Chcieliby obejrzeć Kojotka. Mają kota, ale Kojotek przecież lubi koty, więc nie powinno być problemu. Jestem pełna optymizmu.
  9. Idalia, dziekujemy za szansę, jaką chcesz dać Goldiemu. Masz wielkie serce :loveu:! No to teraz trzeba zorganizować transport. Z Sochaczewa do Legnicy jest 370 km, czyli sporo. Może jednak ktoś będzie jechał w Warszawy do Wrocławia. To dość uczęszczana trasa. Proponuję wpisać w tytule wątku, że szukamy transportu z Warszawy do Legnicy (k. Wrocławia).
  10. Podpiszę się pod tym, co napisała Ziuta.
  11. Po długiej przerwie spowodowanej chorobą i problemami technicznymi dogo, zaglądnęłam na wątek Kojotka, aby zobaczyć, co i jak i podnieść biedaka.
  12. Dzięki za link do owczarkowego forum i wątku malucha. Trzymam kciuki, aby mały został jak najszybciej wydany i aby domek znalazł się w ekspresowym tempie.
  13. Nikt do kruszynki nie zagląda. :-( Od wczoraj, ani żywej duszy. :-( A to maleństwo musi szybko znaleźć domek. Ona na to zasługuje!
  14. Jaki śliczny słodziak :loveu:. Czy ktoś może go wrzucić na owczarki?
  15. Cioteczki, zrobiłam Goldiemu bannerki. Częstujcie się:
  16. Ja właśnie zajrzałam. Kluska jest przepiękna. :loveu: Jaka to rasa?
  17. Czikuniu, wskakuj na pierwszą. Pokaż się wszystkim.
  18. Najwyższy czas opowiedzieć w kilku zdaniach o Andziorku. Dawno bowiem nic nie pisałam. Andziorek ma się wybornie. Ostatni tydzień, gdy byłam chora, Andzior korzystał w mojego zwolnienia i zalegał z rozkoszą ze mną w łóżku całymi dniami. Andzia waży już 4,5 kg i zrobiła się bardziej kudłata. Wygląda trochę jak pluszowa zabawka, a trochę jak pies Asterixa i Obelixa. Tak słodziak.:loveu: Jeśli chodzi o zachowanie, to energia ją rozsadza. Na spacerach tak się rozpędza, że jak się jej kończy smycz, to czasem aż robi fikołka. Nie da się jej jednak w żaden sposób uspokoić. Ona ciągle biega i wszędzie jest jej pełno. Jest poza tym bardzo mądra. Umie już siadać, leżeć, dawać łapę, na komendę chodzi na tylnych łapach (tzw. surykatkowanie) i zostaje (choć nie za długo). Poza tym robi najróżniejsze piruety, gdy tylko zobaczy nagrodę i kliker. Andzia uczy się w rekordowym tempie. Trzy powtórzenia komendy i już wie o co chodzi i pamięta. Niestety tak samo szybko uczy się złych rzeczy i wykorzystuje nasze słabości. i nieuwagę. Tak więc nie mamy już gałek w szafkach, kabla od telefonu, progu do łazienki i mamy zdecydowanie węższe nogi od kuchennych krzesełek. :evil_lol: No cóż, takie są przyjemności posiadania szczeniaka. To tak w skrócie o Andziorze.
  19. A miało być tak pięknie... :shake: Niestety Czika znowu szuka domu... Otóż państwo, którzy byli zainteresowani Cziką i już prawie ją zabrali, rozmyślili się. Przestraszył ich fakt, że Czika z powodu chorego (ale leczonego) pęcherza, czasem posikiwała. Tak więc Czikunia znowu szuka kochającego domu!!! PS - Czika już nie posikuje. Pęcherz jest wyleczony.
  20. Podniosę chłopaków, bo jakoś frekwencja na wątku marniutka, a przecież są nowe fotki.
  21. [quote name='Fusica']GrubbaRybbo, nie przeginaj... Romkowie uratowali już wiele zwierząt i jeszcze wiele uratują. I chociaż nie znoszę takich stwierdzeń, myślę, że w licytacji byś przegrała. Sytuacja jest delikatna i jeśli przeczytałaś uważnie wątek, to wiesz dlaczego. Prosiłam o nie bicie piany na oficjalnym forum, bo można tylko zaszkodzić suni i Romkom (przeczytaj wątek Groma - ludzie, kóry mieli się Gromem opiekować, weszli na forum, poczytali i po psie słuch zaginął). I nie cytujmy ustawy, bo Romkowie ją znają. Błagam skupmy się na tym wątku na szukaniu dla Pestki schronienia... GrubbaRybbo, jeśli oferujesz małej DT, to w weekend mogę ją podrzucić.[/quote] Przyznam, że rozzłościł mnie twój post. Po pierwsze, skąd ta wrogość? Po drugie, nie wątpię, że Romkowie ratują zwierzęta. Tak samo zresztą postępuje każdy z nas. To właśnie dlatego tu jesteśmy. No i dlatego udzielamy się na tym wątku. Każdy z nas chce pomóc w ratowaniu tej suni. Forum polega na wymianie myśli i poglądów oraz szukaniu rozwiązania. Po trzecie, przez ponad 20 lat mieszkałam w małym miasteczku, a potem na wsi. Znam specyfikę małych miast i wsi. Znam sposób, w jaki tam traktuje się zwierzęta oraz ogólnie panującą znieczulicę na krzywdę zwierząt. Też czasem miałam wątpliwości, czy reagować. Czasem niewiele brakowało, a dostałabym w głowę. Czasem poważnie się obawiałam, ale zawsze reagowałam, bo uważałam i uważam, że tak powinno się robić. Romkowie, jeśli poczuliście się urażeni moim poprzednim postem, przepraszam. Cieszę się, że mała ma DT. :multi:
  22. Romek, mam nadzieję, że się przełamiesz i zrobisz, co trzeba. W końcu znęcanie się nad zwierzęciem to przestępstwo zagrożone karą więzienia do lat 2. To poważne przestępstwo! A tak na marginesie, to nie rozumiem takiej obojętności i znieczulicy. :angryy: A jeśli ci sąsiedzi biliby dziecko? Czy też byście nie zareagowali? Romek, zrobiłeś pierwszy krok w dobrym kierunku... napisałeś na dogo o problemie. Nie wahaj się zrobić drugiego i pozwolić działać dogomaniakom. PS - Jeśli nawet otarcia powstały od łańcucha, to obowiązkiem właściciela jest zapewnienie suni opieki weterynaryjnej. Jej zaniechanie, jest przestępstwem. Jeśli sunia była bita i głodzona. To też przestępstwo. [FONT=Courier New]Fragment Ustawy o Ochronie Zwierząt: [/FONT][FONT=Courier New]Art. 5. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. 2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień. Art. 7. 1. Zwierzę, które jest rażąco zaniedbywane lub okrutnie traktowane, może być odebrane, czasowo lub na stałe, właścicielowi{ }bądź innej utrzymującej je osobie, na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) podjętej z urzędu lub na wniosek organu Policji, lekarza weterynarii albo inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważnionego przedstawiciela innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania i przekazane do schroniska dla zwierząt albo pod opiekę innej osoby lub instytucji.[/FONT][FONT=Courier New] 2. Decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu.[/FONT][FONT=Courier New] Rozdział 11 Art. 35. 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.[/FONT]
×
×
  • Create New...