Jump to content
Dogomania

Ka$ka9141868

Members
  • Posts

    917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ka$ka9141868

  1. Słuchaj diabelkowa mój wujek nie pozwoli na wali psów :roll: i niestety powiedział mojemu ojcu że odda psa w najlepsze ręce jakie mogę byc!! i teraz będzie jeździł do faceta co 2-3 dni i prowadził szkolenie, sprawdzając co z psem. potem też będzie jeździł i jak zobaczy że Baronowi dzieje się jakakolwiek krzywda lub zobaczy ajkieś blizny na ciele psa to odrazu weźmie go do siebie... :(
  2. Sam ma amstaffy to raczej się zna. Nie wiem czy to dobra wiadomośc ale jakiś facet chce Barona narazie zobaczyc, wie o tym że pogryzł kogoś ale nie chce aby pies się zmarnował. Ale ja się postaram zmienic decyzję ojca!! Mój wójek wybiera dom dla psa a nie tata bo on by go oddal byle komu. Potem więcej info o facecie który go che :( na razie nic jeszcze nie wiem. ale napisał :roll: po nocy to było jeszcze wczoraj.
  3. Baba mowiła że iła go smyczą jak był niegrzeczny...
  4. Słuchaj Lidka a jak my mamy z nim postępowac?? postępyjemy jak z karzdym innym psem trochę miłości i trochę konsekwencji- krótko mówiąc. A teraz dowiedziałam się że baron pogryzł tego dzieciaka.Daltego go oddali tylko czemu ta cholerna baba jest takim wrednym babsztylem po co nas jeszcze na pogryzienie narażała?? Nie rozumiem. Mój wujek będzie szkolił psa, ale mój ojciec go skreślił. Teraz poszukamy mu dobrego domu i mój wójek się przyłączy. I nowy wlaściciele nie będą płacic za szkolenie mój wujek robi to z dobrych chęci. Ale ja postaram się namówic tatę żeby go nie oddawał zobaczymy. Jezu dlaczego ja mam takiego pecha?? :(
  5. Znaczy nie aj do niego podchodzę spokojnie już z nijednym agresywnym psem się widziałam i wiem że nie moge okazywac strachu bo pies robi się jeszcze bardziej agresywny. ja nie spawdzaiłam czy tak się da z tym dwojem ale mój brat tak bo pies został raz z bratem ciotecznym w domu i brat wyszedł z nim raz na koope i aiqu.
  6. My się odrazu nie wycofujemy jak on warczy, ale sorry jak pies mi skacze do szyi to ja się z nim szarpac nie będę :roll: Mój wujek wie jak postępowac z psami ale nie wiem czy to wogle coś da :roll:
  7. Hmm tak się zastanawiam czy wy wogle czytacie posty moje?? Pytacie w kółko o to samo to się zastanawiam wogle czy warto odpisywac na to samo w kółko :roll: Ale jak chcecie to napisze: mamy barona od babki która podobno oddała go z powodu ,,nie posiadania,, osoby chcącej z psem na dwór wychodzic. a ta babka była już drugim właścicielem psa o pierwszym nic nie wiem więc nie napiszę. 4 lata. nie jest wykastrowany. Nie znamy jego przeszlości. nie wiem ale chyab tak bo inaczej by psa nieoddawali wątpie w takie lipne wykręty: nie mam czasy z nim wychodzic. ten pies trzyma cały czas 6 minut na dworze mu wystarczy na cały dzień.
  8. Już dzisiaj przyjdzie :ok: Powiem co pies robił. Ale nie wiem czy to cokolwiek da. Baron prawdopodobnie pojedzie do Wawy i tam wujek będzie go szkolił bo tutaj cały czas się rzuca na wszystkich teraz to ja nawet do lazienki wejśc nie mogę :roll: Załamana jestem!!
  9. [quote name='Szarik']Acha, czyli Ty masz 2 psy! (sory za nienatemat)[/quote] nie Kora jest za TM otruła się czymś na dworze. U weta umarła. Ale nie piszmy już o niej bo jeszcze bardziej mnie dołuje.
  10. [quote name='Szarik']Lub w najśmielszych marzeniach poprostu książka. Jeśli rodzice nie zgodzą się, lub zwyczajnie nie będzie stać, co tez może się zdarzyć. Kiedyś założyłaś temat 'POMOCY' czy coś takiego i tak tam pisałaś. Może to o inym psie.[/quote] O Korze. Ale potem już tak nie robił zdarzyło to się może 2 razy.
  11. Jesteśmy konserwatywni a nie coś takiego: pies coś ,zchrzani,, pogłaskac i wszystko ok tylko nie wiem powiedziac ze nie wolno nie ruszac odejsc potem dopiero czekac aż pies przyjdzie i takie tam ale nie sprawiam problemów- do tej pory.
  12. Szarik mój ojciec nigdy tak nie robił z Baronem psa mam od MIESIĄCA [ponad] a on nigdy nie nasikał w domu. Więc nie wiem jak mój ded mógł to zrobic :roll:
  13. Wiem ja go na pewno nie chce oddac do schroniska sama jestem wolontariuszką to wiem jak tak jest :( A mojemu ojcu to obojętne- niestety. Ale jak już mam mu szukac domu to najlepszego na świecie!! Ale jakie mu błędy możemy popełniac?? nie bijemy go, nie wrzeszczymy na niego,nie ciągamy za nic nawet nikt w tym domu nigdy na niego ręki nie podniósł. Jak coś to dla wujka go oddam bo on szkolił psy policyjne może on coś poradzi?? poprzedni właściciele go bili może debile zrujnowali mu psychikę a u nas dopiero się zadomowił i zrobił się taki jak u nich!!
  14. [quote name='Niki-lidka']jak dlugo masz barona? on byl oddany tak? z jakiego powodu? w jakim jest wieku? ...nie znam szczegolow...ale wziecie psa doroslego takiej rasy wymaga dosaiwdczenia jesli go nie macie , szkolenie bylo podstawa...nie bylo go trundo...trzeba to nadrobic teraz...[/quote] 1,5 miesiąca i juz zdążył zaatakowac psa dziadka i tatę. Tak był oddany, z powodu ze nie mial kto z nim wychodzic -podobno ale teraz coraz mniej w to wierze.
  15. Ok ja nie ide spac. Moj wójek szkolił psy to on go może wziąśc bo ja sie go boje :( Cały czas ma kaganiec a jak wchodze do łazienki to on sie na mnie parzy potem skacze do szyi i ujada. Ps sorry za wszystkie błędy orto ale jestem zdenerwowana i nie mogę poprawiac. jutro jak sie usokoje to poprawie.
  16. Tylko że ten pies nie umie jeździc samochodem jeszcze znowu kogoś pogryzie teraz chciałam wejśc do łazienki to sie rzucił na mnie z zębami. OK JA MUSZE IŚC
  17. I nie na bezdomnośc tylko na jakiś inny doświadczony i bogaty dom.
  18. Ale nie od razu go chciał pogłaskac. Było tak: baron leżał na łużku moj tata przyszedł i powiedział mu żeby złaził on nic to mój tata podszedł i go pogłaskał po głowie i powiedział żeby złaził to on go wtedy ugryzł tak! do krwi go ugryzł. To mój ojciec poszedl do kuchni baron przyszedł i sie na niego rzucił ja go odciągnęłam to tez mnie ugryzł (do krwi). To tata powiedział do niego WON ostrym tonem a ja pobiegłam po kaganiec razem z psem [psa zaciągnęłam] jak już był w kagańcu to go puściłam a on znowu do ojca się rzuca tym razem w kagańcu. To aj go zamknęlam w łazience. wcześniej też się rzucił na innego członka rodziny, na dziadka ale go nie pogryzł bo był w kagańcu. teraz się zastanawiam czemu tamci ludzie go oddali pewnie też chcial któregoś pogryśc :roll: i jeszcze te małe dziecko... TINKA dobrze mówi. Ja o czymś takim nie słyszałam
  19. Zrobię jak wogle będę miała tego psa :( :( :( Przed chwilą ugryzł mojego ojca jak ten chciał go zdjąc z łużka :( Potem jak mój ojciec go chciał pogłaskac to pies sie na niego rzucił :( Ja go odciągnęłam i mi też się oberwało założyłam mu kaganiec on się położył a jak mój tata wszedł do pokoju to on sie na niego znowu rzucił :( teraz Baron siedzi w łazience. A ja zaczęłam się jego bac... Do schroniska go nie oddamy ale mój ojciec powiedział że go oddajemy jutro :( :( :( :( Ja kocham tego psa ale też się go boje już i nie weim czy sobie z tym poradzę :( Teraz jak to pisze to becze i się trzęsę jak galareta :(
  20. [quote name='Cheritka']O fajnie , u Ciebie to chociaż widać, że to blog galeria, a nie jakieś gadki :evil_lol: [URL]http://images28.fotosik.pl/140/1421ddd9ce5f6083.jpg[/URL] super ;)[/quote] No a co :loveu: Jutro fotki z serii ,, 6 minutowe Morderstwo Kubusia Puchatka,, I inne :p
  21. Przynajmniej odleżyn już nie ma!! SUPER!!
  22. może nie napisała ,,ż,, tylko z hmm nie wiem :p
  23. Nikomu się nie podoba taka śliczna mordeczka?? On jest poogłaszany gdziekolwiek [nie czytałam całego wątku]
×
×
  • Create New...