Jump to content
Dogomania

czarna_zaba

Members
  • Posts

    623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czarna_zaba

  1. [IMG]http://images31.fotosik.pl/417/1593ab588022eec0med.jpg[/IMG] Pod Telegrafem, na poboczu, w miejscu gdzie potrącony został Franio i zginął przejechany przez samochód dziki piesek karmiony przez Fione 22, leży taki piesek. Najprawdopodobniej wyrzucony z samochodu, według osoby która mi go pokazała, od 3 dni leży zwinięty w kłębek w tym samym miejscu. CZEKA..... Jest wielkości jamnika, taka nieudana prawie rasowa wesja , z obciętym ogonkiem. Młody, malutki chłopczyk. Od 3 dni w ujemnych temperaturach metr od dwupasmowej drogi wylotowej z miasta gdzie nikt nie zwalnia poniżej 80km/h. Pisałam o nim na wątku szczenięcym, ale nikogo to nie zainteresowało. W zawiązku z tym chciałam spytac o możliwość zorganizowania transportu do najbliższego "ludzkiego" schroniska - do Radomia. Czy ktoś mógłby go przewieźć? Jeśli nie to pytanie brzmi - co jest pewniejszym miejscem śmierci - ruchliwa droga czy kielecki schron??? Pomóżcie, ja jakoś sama nie umiem mu tej śmierci wybrać.....
  2. Będzie to wymagało współpracy kilku osób, ale tak. On się nie boi, tyle, że nie ufa i nie chce podejść na długość ręki. Utrudnieniem jest to, że "naciskany" wychodzi na drogę:( dlatego potrzeba kilku osób, żeby go od niej odgrodzić. On sobie w ogóle jakoś tak niefrasobliwie po tej , szalenie ruchliwej jezdni chodzi:shake:
  3. [IMG]http://images31.fotosik.pl/417/1593ab588022eec0med.jpg[/IMG] Pod Telegrafem, na poboczu, w miejscu gdzie potrącony został Franio i zginął przejechany przez samochód dziki piesek karmiony przez Fione 22, leży taki piesek. Najprawdopodobniej wyrzucony z samochodu, według osoby która mi go pokazała, od 3 dni leży zwinięty w kłębek w tym samym miejscu. CZEKA..... Jest wielkości jamnika, taka nieudana prawie rasowa wesja , z obciętym ogonkiem. Młody, malutki chlopczyk. Od 3 dni w ujemnych temperaturach metr od wyltowe, dwupasmowej drogi wylotowej z masta gdzie nikt ne walnia poniżej 80km/h [IMG]http://images27.fotosik.pl/303/96ca9d05554a4a3dmed.jpg[/IMG] Jak myslicie jakie ma szanse?????? Pomózcie, nie mam go gdzie zabrać. Trzeba go stamtąd wiziąć, zdobyć czas na szukanie hoteliku.
  4. Spytajcie Eurane, ona sie dobrze orientuje w takich przesr... sprawach:diabloti:
  5. Podobno jakaś pielęgniarka przygarnęła Rudego. Uciekł jej zaraz pierwszego dnia, ale potem namyślił sie i sam wrócił. Więc mam nadzieję, ze będzie dobrze. Myślę, ze można zamknąć wątek
  6. Bardzo prosimy o pomoc dla Rudego!
  7. Przypominamy Pumę. Może dzis jest ten dzień kiedy ktoś ja wypatrzy?
  8. Dziewczyny jest fatalnie. Tymczas Czekoladki dał jej czas do piątku, w piątek podobno wyjeżdżają i każą zabierać sukę. Zdjęć nadal nie mogę sie doprosić. W dodatku tymczas ponawia pomysł, żeby wydać ją tej babie która nawrzeszczała na Ewelinkę i nie zgodziła sie na adopcyjną. Nie wiem co robic, nie mam co z suką zrobić od piątku. [B]PILNIE POTRZEBNY DT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!![/B]
  9. Nikt się nie interesuje. A pies czeka, głodny, samotny:-(
  10. Nie widzaiłam go dziś wracając z pracy, będę jutro pytać o niego:(
  11. Myślę, ze te pieniązki nie przepadną. Wiem, ze MOsi ze względu na specyficzna sytuację nie chciała już przyjmować wpłat na Antka - co nie zmienia faktu, ze żywi dziada jak do niej się zgłasza. No i te palny kastracyjne są , choć musze przyznać, ze wątpię, czy mu to coś pomoże....
  12. Oby jak najszybciej zaczął omijać - może przeżyje kilka dni dłużej
  13. Na Czekoladkę namiary na Fionę 22 i na mnie - 790 725 650 To musiałby być bardzo mini dobek:)
  14. Nie, wywiozłam Fionę na spacer po Morawicy, wróciła zdruzgotana :-( Dzwoniła Pani Jadzia - pielęgniarka, która stara sie karmić tutejsze bezpańskie psy opowiedziała , że widziała jak ostatnio jakiś facet uderzył go łopatą, nikt ze zgromadzonych wokół ludzi nie interweniował. Pies się tylko skulił....Pani Jadzia już nie daj sobie rady, ja też nie. Ta cholerna Morawica to jakis horror! Pomóżcie mu jakoś proszę!!!!!!!
  15. [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/zoo/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-2.jpg[/IMG][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/zoo/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-3.jpg[/IMG][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3201/pa220645zu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/2733/pa220649xh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5795/pa220652qr6.jpg[/IMG] Piękny, duży, labkowat RUDY Bardzo spokojny zrównoważony pies, zero agresji. Niestety ludzie go przeganiają, ostatnio jakiś facet uderzył go łopatą, nikt ze zgromadzonych wokół ludzi nie interweniował. Pies się tylko skulił....Proszę pomóżcie!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/labkowaty-chudy-bez-ogona-pilnie-dt-przeszkadza-ludziom-gania-samochody-123383/[/URL] jego wątek
  16. [IMG]http://images50.fotosik.pl/24/1d3f9660c5fe31bemed.jpg[/IMG] Szczeniorka przez 2 tygodnie spała pod słynnym morawickim młynem, "opiekowali się" nią pracujący tam robotnicy - tak, ze w końcu 5 miesięcznego szczeniaka łapałyśmy na chwytak :angryy: a w samochodzie zwymiotowała kilkucentymetrowy kawałek wędliny w folii!!!! Niestety złapanie nie rozwiązało jej problemów - mimo, ze zgłosił sie tymczas, to już nastęnego dnia oznajmił, że znalazł dla szczeniorki dom:-o. Fakt, że uparłam sie przy scisłym przestrzeganiu procedór adopcyjnych uratował malej jej czekoladowy tyłeczek, ale mnie ściągnął na głowę złość tymczasu. Ewelinka zna najlepiej szczególy wizyty przedadopcyjnej, w każdym razie ten niby świetny domek nie nadawał się do wyadoptowania absolutnie niczego. Teraz tymczas ma pretensje, że jego wybór został odrzucony, a ponieważ już wcześniej mamawiali mnie, żeby wydać Czekoladkę bez procedór, a dziewczynom z TOZ,u powiedzieć, że się zgubiła:mad: to się obawiam, zeby nie wydali jej za moimi plecami. Dlatego potrzebujemy też tymczasu dla niej. to Czekoladka: [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/c4f583ee03ab0a1d.jpg[/IMG] i jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czekoladka-wyrwana-z-psiego-horroru-pilnie-potrzebuje-domu-123353/[/URL]
  17. Mam wielką prośbę o wrzucenie na pierwszą zdjęć kolejnej morawickiej bidy. Szczeniorka przez 2 tygodnie spała pod słynnym morawickim młynem, "opiekowali się" nią pracujący tam robotnicy - tak, ze w końcu 5 miesięcznego szczeniaka łapałyśmy na chwytak :angryy: a w samochodzie zwymiotowała kilkucentymetrowy kawałek wędliny w folii!!!! Niestety złapanie nie rozwiązało jej problemów - mimo, ze zgłosił sie tymczas, to już nastęnego dnia oznajmił, że znalazł dla szczeniorki dom:-o. Fakt, że uparłam sie przy scisłym przestrzeganiu procedór adopcyjnych uratował malej jej czekoladowy tyłeczek, ale mnie ściągnął na głowę złość tymczasu. Ewelinka zna najlepiej szczególy wizyty przedadopcyjnej, w każdym razie ten niby świetny domek nie nadawał się do wyadoptowania absolutnie niczego. Teraz tymczas ma pretensje, że jego wybór został odrzucony, a ponieważ już wcześniej mamawiali mnie, żeby wydać Czekoladkę bez procedór, a dziewczynom z TOZ,u powiedzieć, że się zgubiła:mad: to się obawiam, zeby nie wydali jej za moimi plecami. Dlatego potrzebujemy też tymczasu dla niej. to Czekoladka: [IMG]http://images50.fotosik.pl/24/1d3f9660c5fe31bemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/24/c4f583ee03ab0a1d.jpg[/IMG] i jej wątke [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czekoladka-wyrwana-z-psiego-horroru-pilnie-potrzebuje-domu-123353/[/URL]
  18. Podnoszę, może go ktoś zobaczy?
  19. Zobaczcie, taki piękny!!!! Kiedy pojawił się w okolicy był strasznie chudy i wystraszony, na pewno bity. Lokalna dobra dusza rzuciła mu parę razy coś do jedzenia, ale na nieszczęście psiak przez to zaczął podchodzić pod bloki. A tam wiadomo... duży, przeszkadza:-(. W dodatku sama mało go nie przejechałam, jak mi nagle zerwał sie z pobocza i popędził prosto pod koła. Co by było gdybym jechała szybciej? :shake:
  20. Do góry!!! Dajmy domkowi szanse zobaczyć Pumę!
  21. Co tam u Belli? CZemu tak cicho?
  22. Dziewczyna kolegi pewnie mogłaby wybrać sie do piwnicy prezeski TOZu i do piwnicy Fiony22 - jej koty niestety też bytują w podobnych warunkach. Każda z tych adopcji jest b.pilna, szczególnie kilkutygodniowych maluszków - szkoda ich trzymać w piwnicy, a nie dla wszystkich udało sie znaleźć DT.
  23. Fiona 22 ma na zbyciu w każdej chwili dowolną ilość kotów:) Ja mam 2 urocze kociaki na tymczasie, Mruczące, drapiące, doskonale wychowane przytulaśne 6 tygodniowe kocurki, które pilnie poszukują dobrych domków. Zapraszam :cool3: A wątek do kieleckich kociaków znajdziesz na pewo u którejś z dziewczym w podpisie.
×
×
  • Create New...