-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
mysza 1 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Doda_']Dziękuje, ale jeśli szczeniak jest zaszczepiony to problemu nie będzie.. A jak nie, to trzeba będzie go zaszczepić.. A może jutro z samego rana pogadać z tą panią (hotelik) jeśli są wolne miejsca, to odebrać szczeniaka i zawieźć do hoteliku, a jak nie jest zaszczepiony to po drodze do weta?? Co o tym myślicie?[/quote] Zdecydowanie, jesli nie jest szczepiony, po szczepieniu nie powinien kontaktować sie z innymi psami, odporność spada.Schron odpada. Nie chodzi tylko o szczepienia, to młode zwierzę, schronisko może mu zrobić krzywdę tylko i ślady w psychice, Porozmawiaj prosze z ta Pania, tam go trzeba umieścić, zrobi się duzo ogłoszeń to na dom będą duże szanse. Jesli bedzie miejsce w hotelu, podpytaj weta czy mozna szczepić -
Cudowna Kelly- tak długo szuka domu ! POMÓŻMY JEJ ! Ogłoszenia !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jeszcze na dobranoc Cie podrzucę. -
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
mysza 1 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Nie zawoźcie maluszka do schronu, zabierzcie do tego hotelu. Dołożę się, szczeniak szybko znajdzie dom. -
Bąbel-10 tygodni-w typie onka-juz w nowym domku, nie w ziemi :)
mysza 1 replied to ksenka1's topic in Już w nowym domu
Poprosimy jeszcze zdjęcia z nowego domku:loveu: -
Na 5 stronie:evil_lol:
-
Jak tam Lolek się sprawuje? Narwany czy spokojnieszy? [B]Justyna, mam prośbę[/B]- czy możesz skontaktować się z Martą (Amelką) i zapytać, jakie są losy Bursztynki- zupełnie nikt nie wchodzi na jej wątek, czy ona zostanie w tym DT, czy znalazła dom? Niepotrzbnie chyba mam ją w podpisie skoro i tak nic na wątku się nie dzieje. Dzięki
-
Cudowna Kelly- tak długo szuka domu ! POMÓŻMY JEJ ! Ogłoszenia !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Kelluś. -
Dobrze, że chociaż on jeden. Dziewczyny- mówię do Ulv, Bianki , Halbiny, wszystkich, które opiekują się dziesiątkami maluszków, którym ratujecie życia, jesteście WIELKIE, naprawdę podziwiam Was, bo to jest wprost wykańczające psychicznie walczyc o nie, a niestety nie zasze się uda i trzeba patrzeć na to, jak się nie udaje, jak odchodzą. Chylę czoła.
-
Dzieki Izis, jak miło to czytać. Ogromnie załuję, że nie dają Sabie nadziei na widzenie, dr Garncarz mówił, że to cieżki przypadek, ale jest szansa na widzenie w jednym oczku. Nie zawsze się udaje:-( Jeśli bedziesz pisać do Anji, przekaż proszę ogromne podziękowania i wyrazy uznania, a jesli chodzi o zachowanie Sabci i jej odnalezienie w nowym otoczeniu, to może byc o to spokojna, z czasem Saba pozna teren i zacznie pewnie poruszać się po nim. Mówię z własnego doświadczenia, mam niewidzącą sunię, też z Piotrokowa, tyle, że moja nie widzi od urodzenia, dlatego duzo szybciej i łatwiej jej było nauczyc się wszystkiego, ale teraz biega po domu i ogrodku, jak gdyby widziała. Sabie pewnie zajmie to troche więcej czasu, ale z pewnością się uda. Poza tym ona tak długo tkwiła w tej schroniskowej budzie... No i czekamy na fotki, koniecznie:evil_lol:
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
mysza 1 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nicol']Niestety nie :shake:. Ciotka pogryziona przez własnego psa leczy rany.....[/quote] Matko- co to za paskuda tak postępuje?:roll: -
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
mysza 1 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Już widzę- Włocławek. -
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
mysza 1 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agata, jedyne rozwiązanie, poniewaz sprawa jest pilna to znalezienie jest taniego hotelu, fundacji, w ktorym dzięki spacerom, opiece, dojdzie do siebie. No i zrzutka. Jakie to miasto? -
Wspaniałe wieści, wreszcie:multi::multi::multi:
-
Wątek trochę stracił popularność w porównaniu z tym, co było na początku. Byłam wczoraj u Lucjuszka, bardzo się ucieszył, głodny był że hej:eviltong:. Dobrze, że wziełam męża, bo wczoraj w lecznicy było istne urwanie głowy, a samej ciezko go myć, razem nam się to super udało, jednak facet to ma trochę więcej siły,potem posłaliśmy i nakarmiliśmy maluszka. Trochę też głaskania i rozmów było:loveu:.
-
Teraz już nie stosuje się tzw. wietrzenia ran, bowiem w ten sposób goją się bardzo źle i narażone są na bakterie, które mają bardzo ułatwiony dostęp. Są już opatrunki zabijające bakterie i gojące, mało jeszcze niestety używane przez wetów. Na szczęście emdziolek już je zna;) i oby takie wariant leczenia został wybrany- sukces gwarantowany. Czekamy na wieści o zdrowiu Kubusia
-
Jestem inny,ale czy bez prawa do miłosci ?- nareszcie w swoim domku !
mysza 1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze ogłoszenia, ma chłopak?