Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='Doda_']Dziękuje, ale jeśli szczeniak jest zaszczepiony to problemu nie będzie.. A jak nie, to trzeba będzie go zaszczepić.. A może jutro z samego rana pogadać z tą panią (hotelik) jeśli są wolne miejsca, to odebrać szczeniaka i zawieźć do hoteliku, a jak nie jest zaszczepiony to po drodze do weta?? Co o tym myślicie?[/quote] Zdecydowanie, jesli nie jest szczepiony, po szczepieniu nie powinien kontaktować sie z innymi psami, odporność spada.Schron odpada. Nie chodzi tylko o szczepienia, to młode zwierzę, schronisko może mu zrobić krzywdę tylko i ślady w psychice, Porozmawiaj prosze z ta Pania, tam go trzeba umieścić, zrobi się duzo ogłoszeń to na dom będą duże szanse. Jesli bedzie miejsce w hotelu, podpytaj weta czy mozna szczepić
  2. Nie zawoźcie maluszka do schronu, zabierzcie do tego hotelu. Dołożę się, szczeniak szybko znajdzie dom.
  3. Poprosimy jeszcze zdjęcia z nowego domku:loveu:
  4. Na 5 stronie:evil_lol:
  5. Jak tam Lolek się sprawuje? Narwany czy spokojnieszy? [B]Justyna, mam prośbę[/B]- czy możesz skontaktować się z Martą (Amelką) i zapytać, jakie są losy Bursztynki- zupełnie nikt nie wchodzi na jej wątek, czy ona zostanie w tym DT, czy znalazła dom? Niepotrzbnie chyba mam ją w podpisie skoro i tak nic na wątku się nie dzieje. Dzięki
  6. Dobrze, że chociaż on jeden. Dziewczyny- mówię do Ulv, Bianki , Halbiny, wszystkich, które opiekują się dziesiątkami maluszków, którym ratujecie życia, jesteście WIELKIE, naprawdę podziwiam Was, bo to jest wprost wykańczające psychicznie walczyc o nie, a niestety nie zasze się uda i trzeba patrzeć na to, jak się nie udaje, jak odchodzą. Chylę czoła.
  7. Dzieki Izis, jak miło to czytać. Ogromnie załuję, że nie dają Sabie nadziei na widzenie, dr Garncarz mówił, że to cieżki przypadek, ale jest szansa na widzenie w jednym oczku. Nie zawsze się udaje:-( Jeśli bedziesz pisać do Anji, przekaż proszę ogromne podziękowania i wyrazy uznania, a jesli chodzi o zachowanie Sabci i jej odnalezienie w nowym otoczeniu, to może byc o to spokojna, z czasem Saba pozna teren i zacznie pewnie poruszać się po nim. Mówię z własnego doświadczenia, mam niewidzącą sunię, też z Piotrokowa, tyle, że moja nie widzi od urodzenia, dlatego duzo szybciej i łatwiej jej było nauczyc się wszystkiego, ale teraz biega po domu i ogrodku, jak gdyby widziała. Sabie pewnie zajmie to troche więcej czasu, ale z pewnością się uda. Poza tym ona tak długo tkwiła w tej schroniskowej budzie... No i czekamy na fotki, koniecznie:evil_lol:
  8. [quote name='Nicol']Niestety nie :shake:. Ciotka pogryziona przez własnego psa leczy rany.....[/quote] Matko- co to za paskuda tak postępuje?:roll:
  9. Ależ one się do siebie tulą, niesamowicie:loveu:
  10. Zatem kciuki zaciskamy, żeby wszystko gladko się w nowym domku ułożylo.
  11. [quote name='agata51']Próbowałaś w Metrze? Trzymaj się, Dabulko.[/quote] Nie, poszukam jak to zrobić, nie wiem, czy przez internet mozna, sprawdzę.
  12. Agata, jedyne rozwiązanie, poniewaz sprawa jest pilna to znalezienie jest taniego hotelu, fundacji, w ktorym dzięki spacerom, opiece, dojdzie do siebie. No i zrzutka. Jakie to miasto?
  13. Mnóstwo kroplówek trzeba wlewać, jeśli odwodniony, z samego picia to może nie wystarczyć:shake:
  14. Wspaniałe wieści, wreszcie:multi::multi::multi:
  15. [quote name='LAZY']Chciałam powiedziec, że Hugo to zaraz obok dziewczynki mój faworyt:loveu:[/quote] Dlaczego mnie to nie dziwi...;)
  16. Wątek trochę stracił popularność w porównaniu z tym, co było na początku. Byłam wczoraj u Lucjuszka, bardzo się ucieszył, głodny był że hej:eviltong:. Dobrze, że wziełam męża, bo wczoraj w lecznicy było istne urwanie głowy, a samej ciezko go myć, razem nam się to super udało, jednak facet to ma trochę więcej siły,potem posłaliśmy i nakarmiliśmy maluszka. Trochę też głaskania i rozmów było:loveu:.
  17. Gdzie ta Kicia? Tylko link do imageshacka załączyłaś:evil_lol:
  18. Śliczny, jak dobrze, że chociaż jedno oczko udało się uratować. :loveu:
  19. Teraz już nie stosuje się tzw. wietrzenia ran, bowiem w ten sposób goją się bardzo źle i narażone są na bakterie, które mają bardzo ułatwiony dostęp. Są już opatrunki zabijające bakterie i gojące, mało jeszcze niestety używane przez wetów. Na szczęście emdziolek już je zna;) i oby takie wariant leczenia został wybrany- sukces gwarantowany. Czekamy na wieści o zdrowiu Kubusia
  20. Najważniejsze ogłoszenia, ma chłopak?
×
×
  • Create New...