-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
Nestorek to ma siłę małego byczka dlatego spacery z nim różnie wygladają- jesli się uprze to stanie i koniec a jak zdecyduje, że koniec spaceru i wracamy do lecznicy to ciągnie jak szalony. Trzeba go oduczac tego, bo jak się zapomni to koniec świata. Ostatnio już jest lepeij, nie ciągnie az tak, juz tam mu się nie spieszy. Jedno jest pewne- to wpsaniały pies, kocha zabawę i zajęcie, nie lubi nudy.
-
[B][SIZE=3]Słuchajcie, nie wiem, która bida nastepna po Rudziku, który jak rozumiem ma tymczas u Wiosny- ja mam kolejne miejsce gdyby była potrzeba u Greven z Pro Equo. O kontakt z nią prosiła mnie Neris i Greven może wziąć jakąs biedę. Odpłatnie, ale jeszcze nie wiem za ile- będę się targować;)[/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Co z labradorem z chorymi łapami? Jesli jest jeszcze to ja go na labradorowe wątki powrzucam.[/SIZE][/B]
-
Wiem, ale nie chciałam autorowi banerka klopotu robic, nie pamiętam kto to był. Tez mnie to razi... Jesli chodzi o pieluchy- podobno lepsze Seni od pampersów, bo pampersy odparzają. Ktoś tak mówił. Nie miałam pojęcia, że one są dostępne w supermarketach. Kupię następną porcję. Dr Monika mówiła, że przyniesie, bo ma zapas pieluch w domu.
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mysza 1 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Weronia, czy ja piszę, żeby został u opiekunów? Ja tylko piszę o tym, że ktoś chce dać mu szansę i tyle. Zobaczymy co tam dzisiaj a moze wczoraj ustalono. Nie uda się - nic nie poradzę, szkoda czasu na stukanie bez sensu w klawiaturę i pisanie kolejnych postów, lepiej ogloszenia psom robic, własnie się tym zajmuję;) -
[B][COLOR=#1e7b1e][COLOR=#1e7b1e][FONT='Arial','sans-serif'][B][URL="http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/214263-m_ody_owczarek_podhalanski_mix.html"][COLOR=#800080]http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/214263-m_ody_owczarek_podhalanski_mix.html[/COLOR][/URL][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#1e7b1e][FONT='Arial','sans-serif'][B][URL="http://www.eoferty.com.pl/id83459.html"][COLOR=#1e7b1e]http://www.eoferty.com.pl/id83459.html[/COLOR][/URL][/B][/FONT][/COLOR] [FONT='Arial','sans-serif'][URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1527776_owczarek_podhalanski_mix_pilnie_dom_ma.html"][COLOR=#800080]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1527776_owczarek_podhalanski_mix_pilnie_dom_ma.html[/COLOR][/URL][COLOR=#1e7b1e][/COLOR][/FONT] [FONT='Arial','sans-serif'][URL="http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/0/Mazowieckie/Zwierzeta/Psy/Mlody-owczarek-podhalanski-ma-czas-do-1-sierpnia.html,42371"][COLOR=#800080]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/0/Mazowieckie/Zwierzeta/Psy/Mlody-owczarek-podhalanski-ma-czas-do-1-sierpnia.html,42371[/COLOR][/URL][/FONT] [FONT='Arial','sans-serif'][URL="http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=36269&id_kat=12"][COLOR=#800080]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=36269&id_kat=12[/COLOR][/URL][/FONT] [FONT='Arial','sans-serif'][URL="http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23485883,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html"][COLOR=#800080]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23485883,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html[/COLOR][/URL][/FONT] [FONT='Arial','sans-serif'][URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=28561"][COLOR=#800080]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=28561[/COLOR][/URL][/FONT] [/COLOR][/B]
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mysza 1 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie dogadamy się, bo mamy inne poglądy i już. Nie zamierzam się spierać. Nicol sama wspominała o błędach popełnionych przez szkoleniowców a ja tylko powtarzam. Ja po prostu jestem wariatem który dla psów bierze pożyczki, jeździ, szuka absolutnie wszystkich opcji dlatego może mierzę swoją miarą. -
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
mysza 1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1'][COLOR=red][B]U suni wzystko dobrze, prosiłam dziewczyny, żeby napisały coś więcej i wstawiły zdjęcia.[/B][/COLOR] [B]A przy okazji dowiedziałam się, że w schronisku jest owczarek niemiecki, którego zabito deskami w budzie a budę postawiono na mrowisku. Pies na szczęście się uwolnił, został pogryziony przez mrówki ale fizycznie nic mu takiego nie jest.[/B] [B]Natomiast nie ma takiej możliwości, żeby założyć mu obrożę czy smycz na szyję bo staje się agrsywny.Nie wiadomo co przeszedł ale na pewno musiał być strasznie krzywdzony.[/B] [B]Mnie po prostu robi się słabo jak coś takiego słyszę. Nie pojmuję jak można być tak okrutnym i jakie sztańskie pomysły na tortury rodzą się w głowach takich bestii.[/B] [B]Mam nadzieję, że w schronisku go nie uśpią jako agresywnego psa:shake:[/B] [B]Podobno w normalnym kontakcie jest bardzo łagodny.[/B] Ja też mam w Jatnem w hotelu psa, który ma taką samą przypadłość (panicznie boi się pętli) jak ten owczarek. On przez miesiące nie wychodził z kojca po tym jak spędził miesiąc na Paluchu[/quote] Asiu, w którym on jest schronisku? -
[quote name='gusia0106']Mysza, cholera, Ty niesamowita jesteś..........[/quote] Zwyczajna całkiem;)
-
Kochany Lucuś dzisiaj jak zwykle pilnował lecznicy- uwielbia to robić. Asia przyniosła podkłady, teraz siedzi sobie na kocyku i podkładzie- super rozwiązanie, bo w razie czego ma suchutko. Jest kochany:loveu:
-
FRUGO już nie szuka domu. Po ponad 2 latach ma swój, wymarzony!
mysza 1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Frugo do góry -
Łapuś szukaj domku
-
Wyjątkowo piękny ONEK? Wrzucony do dobermanów ! ma dom
mysza 1 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2']Chłopak m już dom!!! Jedzie do córki koleżanki do Francji!!! Odszedł jej staruszek, a gdy bedąc w Polsce zobaczyła malucha zakochała się o razu... Będzie miał tam wspaniale, to bardzo dobra kobieta, ma dom z ogrodem, psiak oczywiście bedzie mieszkał w domu.... :loveu:[/quote] :multi::multi::multi: -
[quote name='ruda76']Dziewczyny z tego widac, ze te psy czesto jeździły autem. Rambo tylko czeka az ktos otworzy drzwi i jest mu to obojętne jakiego ( czyjego ) samochodu. ( bagażnik jest rownie atrakcyjny na podroże) Jest psem naprawdę dobrze ułozonym, nie sprawia żadnych problemow. Grymasi jedynie z jedzeniem, uwielbia dzieci;)[/quote] Super:loveu:
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mysza 1 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, Nicol ja wszystko rozumiem, naprawdę, nie zrozum mnie źle. Moje intencje są jak najlepsze, podobnie jak Donvitova i Sandry. -
Dzisiaj się poprawiłam, wczoraj o całej paczce dla niego zapomniałam:oops:, dzisiaj mam kurczaka, żel do mycia nastepny puder i ręczniki. Doszłam do wniosku ze ja po zrobieniu wszystkich zabiegów, ćwiczeń i spacerów mam seans na kanapie niczym psychoterapia:evil_lol: (siedzimy, czytam sobie ksiązkę). To moment relaksu, oryginalny ale zawsze. Fakt, Rivel jest świetny, dzięki Maupa za radę.
-
Cytuję opis suniek, obie przebywają u łodzian3333 czyli Ani Pierwszego dnia je pochwaliłam, bo zostały same w domu na czas mojej 9 godzinnej nieobecności i nie napsociły ani nie nabrudziły. Ale tak było tylko pierwszego dnia – teraz psocą ile wlezie, a w nocy kiedy ostatni raz z nimi wychodzę o 23 a wypuszczam o 5 rano – niestety załatwiają się w domu – pracujemy nad tym oczywiście. Jeśli chodzi o spacery – bardzo się obie pilnują, nie ma potrzeby żeby chodziły na smyczy – ale z uwagi, że nie zabardzo umieją troszkę też z nimi staram się chodzić. Kiedy idą luźno spuszczone nie atakują napotkanych psiaków tylko śmiało do nich podchodzą i merdając ogonami się witają – potem wracają do mnie. Kiedy były na smyczy obie na te same psiaki z agresją się rzucały. Bardzo lubią bawić się w chowanego – tzn. ja gdzieś przykucam w trawie a one mnie szukają. Z zapałem szukają a jak znajdą obowiązkowo muszą być pogłaskane. Z resztą obie wkładają głowę pod zwisającą rękę ciągle domagając się pieszczot. Obie są przyzwyczajone do czesania, mam wrażenie że nawet to lubią, cierpliwie znosząc ewentualne szarpnięcia. Obie są już zaszczepione. Teraz troszkę szczegółów: Lara – 10 miesięczna – je wszystko co jej dam – nie grymasi – jest bardzo szczekliwa – ale i bojaźliwa – i niestety jak się przestraszy czegoś załatwia się pod siebie – a jej puszyste futro bardzo łatwo wszystko przyswaja – stąd wymaga częstego kąpania. To ona głównie psoci w domu – ostatnio złapałam ja jak stała na stole w stołowym i wylizywała cukier z przewróconej cukiernicy, fascynują ja śmieci, buty i kapelusze, zjadła też drewniany wieszak wyjęty z szafy, i nieważne czy pełną czy pustą – łapie w zęby swoją miskę i próbuje ją przenosić, zakopuje jedzenie. Wycięłam jej dredy przy uszach i pod „pachami”, zostały mi jeszcze te na „portkach”. Pod dredami ma łuszczącą i zaczerwienioną skórę. Di – 5 letnia sunia – grzeczna, nieco lękliwa, w nocy grzecznie śpi przy moim łóżku, lubi aportować, bawi się piłkami i patykami, rzucony patyk szuka tak długo aż znajdzie, na pewno się z nią bawiono, biegała tez przy rowerze, na każdy napotkany reaguje z przejęciem i merdaniem ogona, nie chce jeść a jak już jest wybredna i wybiera tylko te najlepsze kąski, na pewno jeździła samochodem – jej ulubione miejsce to bagażnik, cały czas chce do niego wskakiwać i pilnuje auta.
-
Mam fanty na bazarek od Gajowej i Beki, pożyczyłam aparat i wystawię w weekend. Anashar chyba tu nie zagląda a ta aukcja cegiełkowa by się przydała, krucho z kasą:shake:
-
[quote name='łodzian3333']co tu taka cisza? jak ma się pies i szczeniaczka? suńki na pierwszą[/quote] Cisza, bo czasu nie miałam a mało osób tu zagląda. Psiak ma się dobrze, oswaja się. Ruda pisała, że wszystko jest w porządku. Szczeniaczka jest u Panstwa, Pan w niej zakochany, wczoraj miała być odrobaczana i zaraz szczepiona, musze zadzwonic do Agaty po szczególy. O suniach zaraz napiszę z Twojego maila.;) Tak, będą sterylizowane przed oddaniem. Ania, pytałaś weta kiedy można i za ile? Zeby nam któras cieczki nie dostała przypadkiem.
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mysza 1 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiem szczerze, że zaskakuje mnie, że tak łatwo chcecie pozbawić go życia. Nie chcę oceniać ale to młody pies- chyba lepiej zrobić tomografię niż uśpić. Rozmawiałam dzisiaj z Sandrą - nie powiedziała, że nie weźmie. Poprosiła Donvitowa o wizytę u Was. On doskonale zna się na psach. W wypadku Satou popełniono tyle błędów, że moim zdaniem teraz Waszą powinnością jest danie mu szansy. Nie oceniam, bo nie o to chodzi, po prostu proszę o trochę czasu dla niego, bedzięmy starali się pomóc.