Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='Alicja'] [B][FONT=Arial][COLOR=red]a oglądał wyniki wet ?? [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=red]będzie dobrze :glaszcze:[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Oglądał, glupi osioł. Dukał coś, że takie wyniki nie sa przeciwskazaniem do sterylki. Mojego weta nie ma. Ale ja chcę wiedziec co jej jest. Jutro jadę do lecznicy, którą znam i ufam lekarzom, jeżdzę tam do Lucka z mojego podpisu, troszkę dalej ode mnie ale lekarze w porządku. Mam nadzieję, że to nic poważnego:roll:
  2. [quote name='ewatonieja']a może by dziada potraktowac jak TYCH GNOI CO PODPALILI PSA, czy ktos z dogomaniaków mieszka blisko?[/quote] Niestety nie ja, bo do takich jestem wyjątkowo waleczna:mad:
  3. Zuzia ma nie za dobre wyniki krwi:placz::placz::placz:, nie ma dramatu ale ma wysokie leukocyty- dwukrotnie przekroczona norma:-(:-(:-(. Strasznie się martwię. Delikatnie podwyższony mocznik, za mało płytek krwi. Poza leukocytami to są bardzo delikatne przekroczenia, o jeden punkcik ale zawsze. Ogólnie jest bardzo żywiołowa, biega, ma apetycik, wydaje się, że wszystko jest w porządku. Jutro powtarzam badanie, dzisiaj nie była na czczo bo była rano głodna i troszkę zjadła przed wyjściem. Zobaczymy, co dalej. Nie moze byc chora, po prostu nie może:placz:
  4. [quote name='Inez de Villaro']mysza, chyba rzeczywiście lepiej żeby je rozdzielić w takim razie...znajdą sobie nowego przewodnika- człowieka...a jak będą same na podwórku, nawet bez łańcucha i kojca to czy będą mogły do końca zsocjalizować się w nowym stadzie?[/quote] Wszystkie domki z innymi psiakami, tylko jeden chce je obie i wtedy na podwórko ale nie do kojca.
  5. Ja już pisałam, że wesprę tylko muszę policzyć ile mogę przeznaczyć, bo już tyle idzie na psy że z torbami pojdę:evil_lol: ale w poniedziałek coś wysle.
  6. Pytałam, trochę drogo mają w internecie 8 kg tego dla seniorów kosztuje 135 zł a w lecznicy najwięcej mozna 4 czy 5 kg dla małych, chyba drożej ale juz nie pamiętam. Dzisiaj zaniosłam mu kurczka i indyka z ryzem zjadł chętnie oraz karmę suchą ale nie całą paczkę, bo juz nie wiem czy zamówić przez lecznicę czy nie. A tej suni dzisiaj nie bylo...
  7. A może chemia która da jej więcej czasu? Naprawdę jest dużo opcji- psy bardzo dobrze to znoszą.
  8. [quote name='Inez']Ja slyszalam w kronice o tej pseudohodowli:angryy:, 20 suk 3 "repdoduktory" i szczeniaki co cieczkę, czy te pitty maja swój wątek na dogo? Nie wiedzialam ze część z nich jest u Sandry. :crazyeye:[/quote] Greven mówiła, że tak ale nie znalazalam, widziałam tylko post o likwidacji hodowli...
  9. [quote name='Inez de Villaro']lepiej byłoby razem moim zdaniem...ale zalezy co za domy...jak wezmą dwie to może będą trzymac na dworzu?[/quote] Ci, którzy chcą dwie to głownie do kojca, do pilnowania i nie podobali mi się- z wyjątkiem jednej Pani- ona chce żeby mieszkały w budach ale bez boksu, łańcucha, biegaly wolno. To bardzo miła Pani, sensowna i z sercem do zwierząt. Ale ma synka 5 lat i chce być pewna, ze nic mu nie grozi. A Di potrafi szczekać na dzieci, nie jest do nich przyzwyczajona jeszcze i neiw eim, co będzie dalej. Poza tym, one we dwie są bardziej pewne siebie, bardziej w sobie zamknięte, bardziej agresywne do ludzi bo wzajemnie się upewniają w tym, co robią. Osobno są spokojniejsze, tak Ania (DT) zapoznawała je z psami i nie było problemów. Z drugiej strony chodzą razem krok w krok. To wynika z tego, że Lara (młodsza) traktuje Di jak przewodniczkę, zreszta Di jest przewodniczką tego stada. Lara jest jej podporządkowana ale i dobrze się czuje w towarzystwie Di. Mam naprawdę dobry dom dla Di ale nie wiem co robić... Na razie sterylki.
  10. [quote name='Charly']Mysza:loveu: Ona jest rewelka. Cudo co z nią zrobiliście:multi::multi: pozyczaj kamery i filmik z Zuzetką poprosze:lol: sie nie spieszy, ale wiesz:cool3:[/quote] Tylko pokochalismy z całego serca:loveu:, naprawdę miłość niesamowita, ja nawet nigdy na nią nie krzyknęłam, nie mogłabym. A zdjęcia nie oddają tego, jaka jest cudowna- jak sobie radzi, biega, skacze, skąd wie dokąd pobiec, pamięta wszystko. Zdarzy się wpadka czasem ale to wszystko nic. Dom i podwórko zna jak własną kieszeń. Aniołek. Jutro idziemy na badanie krwi- trochę mnie to martwi, bo to nic przyjemnego ale chcę ją zbadać przed sterylką.
  11. Było kilka telefonów, 90% nie do przyjęcia ale dwa fajne. Zobaczymy. Mam rozterki czy dać je do adopcji razem czy osobno...:shake:
  12. A teraz u Greven jest dodatkowo 9 pitbulli :evil_lol: z tej hodowli, o której mówili w TVN24.
  13. Nie temu ten wątek słuzy ale naprawdę nie wiem z jakiego powodu taki pies miałby być uśpiony. To przykre, bo wolontariuszom nigdy nie starczy kasy, czasu i miejsc, żeby inne takie jak Tris wyciągać- normalne psiaki. I to jest błędne koło:shake:
  14. W Rudzie są hotele dla psów? Płatne tymczasy? Tylko zbiórka chyba jeśli trzeba go zabrać ze schronu.
  15. Zuzik uwielbia całuski [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6554/012at1.jpg[/IMG][/URL] Mizianki nawet na spacerku [U][COLOR=#465584][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/2339/024py4.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [COLOR=black]Znowu jęzorek wystawiony[/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5286/026wq9.jpg[/IMG][/URL] Z Sarcią, którą niedługo zaliże i zamęczy na śmierć;) [U][COLOR=#465584][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/6526/009ia3.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [COLOR=black]Uśmiech dla wszystkich[/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3172/030ux6.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='agnieszkal2']Trisiu jest śliczny!!![/quote] To prawda:loveu:
  17. No dobrze, poczytałam sobie:cool1: a teraz muszę się przyznac, że nie mogę wstawić zdjęć na watek- nie mogę znaleźć CD od Nokii do zgrania z telefonu. Moge komuś przesłać mmsy na komórkę tylko podjacie numer proszę. Zdjęcia są w ruchu ale są.
  18. Może ogłoszenia trzeba mu wznowić?
  19. Nestorek zauważalnie porasta sierścią:loveu:- na pyszczku, grzbiecie, widać, że jest dużo lepiej:loveu:
  20. Biedna mała Piku, oby tylko wszystko bylo dobrze.
  21. Nie wiem z czym zaszalałam:roll: Niestety nie mogłam nigdzie po drodze z pracy kupić tego Royala ale przyniosłam kurczaka i dałam z suchym, które przyniosłam wczesniej- to Acana - też dobra karma. Zostało trochę w torebce, a Lucek po poludniu już jadł, nie mozemy go tez przekarmiać bo po co, lepiej żeby nie byl grubiutki. Jutro przyniosę gotowane, kupię też suche ale moze przez internet to bedzie taniej - dostawa pewnie w poniedziałek. On lubi sobie przysnąć po spacerku i toalecie;)
  22. Jestem w kontakcie z Greven, rozmawialam z nią przez telefon i powiedziała, że zna tych ludzi, wzięli od niej teraz dobermankę a Lolka dlatego, że było im go zal, bo przyjechali po dobermankę. Oni szukają dobrych domów, poproszę ją o zdjęcia tylko to trochę trudne, bo ona nie ma netu na razie:shake:
  23. Hm, jeśli chodzi o dane Lucka to w zasadzie większość jest w pierwszym poście- nie wiem co jeszcze jest potrzebne, wobec tego to podsumuję. Lucek to ok.10- letni pies, który pod koniec maja br uległ wypadkowi- a nawet dwóm, świadkowie twierdzą, że przejechały po nim po kolei dwa samochody. Na skutek tego zdarzenia Lucek ma opuchliznę rdzenia kręgowego i nie chodzi na tyle łapy oraz skomplikowane złamanie prawej łapki. Nie wiemy, czy kiedykolwiek zacznie chodzić- rokowania były pomyslne, jednak na dzień dzisiejszy, dwa miesiące po operacji, ma spore zaniki mięsniowe w tylnich łapach i miejscami nie ma czucia. Z racji jego wieku niewskazane jest podawanie sterydów, które mogłyby odbudować masę mięśniową. Niestety w jego przypadku moglyby go zabić. Ponadto, Lucek miał zmiany na śledzionie, badania wykazałay jednak, że wystąpiły one na skutek urazu oraz wieku (zmniejszyły się w stosunku do tego, co było po wypadku). Lucjusz sam załatwia potrzeby fizjologiczne i nie musi być wyciskany. Trudno określić, do jakiego stopnia te potrzeby są przez niego kontrolowane, ponieważ bardzo obficie siusia w trakcie spacerów, natomiast załatwia się też w pieluchę (moze to wynikać także z tego, że nie chodzi na kilka spacerów dziennie a jedynie na ok.2). Jest żywiołowym psiakiem, ceni sobie także spokoój i małe przyjemności. Kocha spacery, gna wtedy jak szalony, po powrocie i kąpieli uwielbia siedzieć na kocyku przy kanapie w lecznicy, w której mieszka. Jest przekonany, że jest obrońcą i stróżem tego miejsca. Bardzo lubi inne psy, zwłaszcza suczki, na których widok szaleje:loveu:. Nie przeszkadzają mu koty. Wszystkie zabiegi znosi ze spokojem- kąpiele, noszenie na rękach, przewijanie, wycieranie, nie lubi tylko zastrzyków i kropli, typowo medycznych zabiegów. Mimo paraliżu, merda ogonkiem, czasem jak szalony. Uwielbia głaskanie i czesanie, czasem sobie przysypia w trakcie;) W tej chwili nie ma wózka, ale po wyjęciu drutów ze złamanej łapki, planujemy jego zakup. Opieka nad nim polaga na zmianie pieluch, codziennym myciu go pod bieżącą wodą plus przemywaniu przy zmianie pieluch, dbaniu o to, aby odparzenia nie powstały (kremy, zele, pudry), plus normalne zajęcia jak przy innym psie- karmienie, spacery. Lucek je karmę miękką wymieszaną z suchą- w ten sposób nie ma problemów z biegunką, samo suche powoduje zaparcia, samo mokre moze prowadzic do biegunek. Z racji pieluch najlepiej aby stolec nie był luźny. To naprawdę uroczy pies, zasługuje na miłość i przyjaźń człowieka, własne miejsce, najlepiej dom z ogrodem, bo Lucek moze godzinami sobie siedzieć w miejscu- byle tylko lubił to miejsce i coś się tam działo. W końcu to starszy pan. Ma swoje latka i nie wiemy ile jeszcze przed sobą, z pewnoscia wiele mu nie zostało. Przykro patrzeć, jak siedzi w szpitaliku lecznicy, gdzie nie ma towarzystwa poza kotami, ale one są wysoko) ani nawet okna. Lekarze nie mają czasu aby z nim siedzieć. Osoba, która go adoptuje musi mieć siłę fizyczną aby sie nim zając, czasami trzeba go podnieść, nosić na rękach itd ale na szczęście Lucek waży zaledwie 10 kg. Się rozpisałam:p Kontakt do Asi- jest w pierwszym poście. Czy coś jeszcze podać?
  24. [quote name='Doda_']mysza, a ile Nestor wazy?[/quote] Kurczę, nie wiem, jak na owczarka jest bardzo wysoki, duże łapy, chudy ale BAARDZO SILNY.:evil_lol:
×
×
  • Create New...