-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
mysza 1 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota w-l']Właśnie pracuje w aptece i już pokazuję zdjęcie i pytam farmaceutów . Jeżeli takie opatrunki są dostępne to postaram się coś zrobić ;)[/quote] Są dostępne i wyślę darmowo. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
mysza 1 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Zostałam wezwana;) więc jestem. Poproszę o adres do wysyłki opatrunków wraz z numerem tel. Dzisiaj wyjdą w pon bedą. Pomogą. Nie potrzeba a nawet nie nazlezy ich zmieniać codziennie jest to ułatwienie. Zaraz poczytam o ranie zeby dobrać odpowiedni rodzaj. P.S. dzisiaj Doddy u niej bedzie, Doddy wiezie mi sunię z Łodzi:loveu: -
[quote name='mysza 1']Nowa wpłata od li z bazarku Emilii2280- 50zł plus 4 zł, które wpłaciła zebrazebra (zamiast 16 20 za parasol, w dodatku prosi o ponowne wystawienie:loveu:) [B]Czyli zebrałam 1119zł:loveu:, dzięki wszystkim za pomoc[/B] [B]Dług: 781zł.[/B] Teraz jeszcze dojdzie transport suniek do domków.[/quote] 1119zł +10zł bazarku od Ludwy +300zł opłata zadopcyjna za Dorkę (szczeniaczka) [B]Razem: 1429zł:loveu:[/B] [B]Dług: 471zł[/B] [B]Bardzo dziękuję za pomoc:loveu:[/B]
-
Doszedł przelew od Agaty- 300zł za Dorcię czyli szczeniaczka. Dziekuję.
-
SOS! 35 bullowatych z pseudohodowli. DT i DS potrzebne! Zdjęcia str 11
mysza 1 replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Robié wieczorem bazar na kilka wátków naraz to i dla Sandry znajdzie sié paré groszy chociaz.[/quote] Wielkie dzięki, jesteś kochana :loveu: a Greven ma naprawdę złote serce. -
[quote name='Neigh']Nadal - to potrzeba człowieka, który zadzwoni i powie "bo ja to proszę Pani chcę takiego, co to go nikt nie chce". Mam takiego jednego w zanadrzu - ale chce psa i to w październiku. Że tak powiem zawsze jest z czego wybierać.... Cały czas kombinuję, jak do tych wszystkich super dobrych ludzi dotrzeć.......bo oni gdzieś są. Ja w to głęboko wierzę.[/quote] Oczywiście, że są. Ja zawsze tak mówię:eviltong: Niestety limit psów chwilowo wyczerpany...
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mysza 1 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może w celu ratowania kolan przez zasiusianiem zakładaj mu czasem pieluszkę? Wtedy też tak nie wybrudzi wszystkiego dookoła... Widzę, ze ma miec operację- kiedy i jaki koszt i rokowania? Nie mogę doczytać się:oops: -
Super:multi: Zdjęcia super, widzę, że tylko ja taka wygodna jestem, że na kanapce się usadzam:evil_lol:, TY na krzesełkach. Przyrządy w gotowości, Sudokremy, szczotka, wszystko jest:eviltong: Ja zwykle wybieram kanapę, bo w ciągu dnia drzwi są otwarte i Lucek ma dobry ogląd a mnie na kanapie duzo wygodniej:diabloti:Jak świei słońce to Lucek jeszcze się na opalanie załapie. Jak jestem to dokładnie tak samo śpi, najchętniej zaplątany w kocy czy ręcznik. Czasem drapię mu uszy, bo on biedak nie może sam- ciekawe ale psy zawsze to robią tylnymi łapami, przecież przednimi jest łatwiej:evil_lol:, w każdym razie Lucek to uwielbia, wczoraj okropnie swędziało go prawe oko albo ucho, wiercił się i cały czas nastawiał do głaskania. Pupa wczoraj dużo lepsza.
-
[quote name='LittleMy']wyslalam ogloszenie Lucka do magazynu VEGE, mam nadzieje, ze sie ukaze, ze zdjeciem i w ogole, moze ktos sie zainteresuje... ps. moj bazarek dla Lucjusza wciaz dziala : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68997 Wielkie dzięki.
-
Mam jeszcze jeden chętny domek na Larcię i drugi prawie chetny, mysli.:eviltong:
-
I ja podniosę sunkę.
-
Oj to obie się naczekałyście...
-
E tam specjalistka:eviltong:, cięzko było na początku teraz już jakoś idzie. Angie jak zdecydujesz czy wolisz w południe czy wieczorkiem daj znać.:p
-
Apteka jest bardzo w poblizu ale jest nieczynna w niedzielę. Jeśli chcesz, to najbardziej potrzebne są pieluchy w każdej ilości. Mydełka dla dzieci nie trzeba kupowac, ja przynoszę specjalną piankę do mycia Lucka stosowaną u ludzi z nietrzymaniem moczu i kału, własnie takich w pieluchach i ona bardzo się sprawdza. Jesli chodzi o smakołyki- Lucek ma problemy z biegunkami dlatego wszelkie smakołyki raczej wykluczone- biegunka dla niego to odparzona pupa:shake: chyba, że kawałek mieska gotowanego- ostatecznie mozna wymieszac z karmą - Lucek to uwielbia, czasem mu przynoszę. Pozostałe rzeczy mile widziane:loveu:
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
mysza 1 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Kurde, tylko imię wypowiedziałam i jest:evil_lol: -
Ma tylko TRZY ŁAPKI, krótka kariera w TV i dom na stałe w W-wie!
mysza 1 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
I wieczorkiem do góry, niech Cię ktos pokocha. -
Aha, trzymajcie kciuki, dzięki Doddy mam transport- Di w piątek pojedzie do nowego domku. Martwię sie jak Lara to rozstanie zniesie, mam nadzieję, że sobie poradzi i sama też do domku szyko pojedzie.
-
[quote name='agata-air']buldożki jak buldożki ;p czasem robią rajd slalom ;p U nich adhd takie typowe dla rasy, natomaist mój york z podniecania (że np. dostanie kabanosa) potrafi latać w kółko, wydawać różne dzwięki aż w końcu zaczyna się dusić ;/ za to Dora (szczeniak onka z tego wątku) to typowy adehadowiec;p lata gryzie warczy szczeka ;p[/quote] E tam od razu adhd, typowy owczarkowy szczenior z niej. Musi latać, gryźć takie jej zadanie na razie. Przywilej szczeniaka:eviltong:.
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
mysza 1 replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']a może właśnie zrobić aukcje cegiełkową dla czarnusia?[/quote] Pewnie, że mozna, nie umiem:shake:Wiem, że Isadora tym sie zajmowała ale ma mnostwo takich zlecen i trzeba jej pieniądze oddac bo takie akcje sporo kosztują. -
Dzięki, spokojnie, wszystko kupię jutro. Więcej pieluch, krem puder, nic się nei zmarnuje. Aha, Asiu, za tą rehablitację Lucka to ja płacę. Ale to po wyjeciu drutów.
-
[quote name='agata-air']ja jeszcze dziś wysyłam ;/ sorry że tyle to trwało ale najpierw ty nie przyjezdzałaś a potem ja zapominałam[/quote] Spoko. Smsa z numerem please;)
-
[quote name='Inez de Villaro']a domki nie mogą pokryć kosztów transportu tak jak domki buldozie?[/quote] Nie mam szczęscia do tego :shake:, miały być opłaty adopcyjne jak na razie za żadnego psa nie dostałam złotówki. Takie akcje to są dobre dla milionerów... Z buldożkami było łatwiej, chętnych było bardzo wielu tutaj jest gorzej niestety. Pogadam z domkiem Di, Lara jeszcze nie ma.