Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Dlaczego nikt nie zagląda do Lucusia:mad: Niedobre ciotki:mad:
  2. Bidula, a gdzie się znajduje?
  3. Przepraszam Was, poszukuję kogoś kto przeprowadziłby wizytę przedadopcyjną we Wrocławiu. Będę wdzieczna za pomoc, sprawa jest pilna, sunia siedzi od tygodni w klatce w lecznicy
  4. Prosimy o nowe zdjęcia, ciotka Pati C do raportu
  5. Ślicznotka, wygląda na zdrowego jak rydz:loveu:
  6. No no no, brzuszek ma ale w jego wieku...:evil_lol:
  7. Kochany Czuczyk:loveu: jak to dobrze, że ma Ciebie:loveu: wiem jak to jest opiekować się takim psiakiem ale on ma to najcenniejsze- dom, nawet jesli nie masz dla niego tyle czasu ile być chciała. P.S. Moj Lucek ma niemodny wózek- czarny kurka wodna!
  8. środa, TVP info, godz. 19.05 nadany będzie reportaż z Krężela, nagrywany dziś. [SIZE=3]Oglądajcie! Wygląda, że to będzie dobry materiał.
  9. Niestety nie pracuję u siebie a w korporacji wysysającej z czlowieka wszystkie soki:evil_lol:, czasami gdzieś wyjeżdzamy służbowo, internet w pokoju byc musi;)
  10. Ślicznota:loveu:, jak dobrze, że już dobrze;)
  11. Jakaś grypa czy coś, nie wiem, ledwo żyję, ledwo mówię:-(. Dodatkowo wyjechałam służbowo, a dostęp do netu mam tylko dzięki mojej chorobie:evil_lol: siedzę sobie w pokoiku a nie na kolacji;) Chwilowo nie mogę więc odwiedzać Lucka i szczeniorki Kropci:-(, tęsknię za nimi. Głaszczcie malutką, ona caly dzień w klatce siedzi:shake:
  12. Dzięki Lilith:loveu:, dałabyś radę zrobic parę temu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108197[/URL]? Ten sam schron, ja robiłam trochę ale nie ma mnie w domu do internetu doskoczylm tylko
  13. Agusiazet w pierwszych postach proponowała, że da 150 zł miesięcznie, jolakar 100zl. Wiadomo ile kosztuje ten tymczas?
  14. Nikt nie zagląda do pięknoty. Dzisiaj przyjechali Panstwo, którzy chcieli go adoptować. Weszli do pokoju, Nestor był taki grzeczny- stał sobie i patrzył, potem zaczął prezentować sztuczki, zabawy, wyciągnął sowjego szmacianego szczura, rzucał, patrzył czy mu podadzą, to wszystko wyglądało tak, jakby chciał pokazać się od najlepszej strony. Popłakałam się patrząc jak on się stara... Niestety koszt utrzymania Nestora przewyższa możliwości tej rodziny- Nestor je karmę specjalistyczną, poza tym musiałby mieszkać w budzie, to nie dla niego. Szukamy dalej...:-(
  15. Kompletnie nie rozumiem dlaczego ona nie ma jeszcze domu:shake: Cały dzień musi siedzieć w klatce:shake:, chyba tylko ja ją wypuszczam czyli ma ze dwie godziny ruchu- dlatego tak szaleje:evil_lol:. Jest wspaniała, bardzo mądra, jak jest w klatce to leży na misku i tylko patrzy, czasem przez kraty liże, kochana. Ale jak się ja wypuści to już są popisy;)
  16. Wypraszam sobie, nigdy w życiu jej nie straszyłam. Jest nieznosnie rozszczekana, pewnie z powodu stresu, wcale jej się nie dziwię. Ale dzisiaj zimno było, (w sumie to wczoraj) Luckowi nie chciało się za bardzo nawet spacerować, zmarźluszek:loveu:
  17. No tak, ale co Emir zrobi? Przecież nie są w stanie pomoc każdemu psu:shake: Wg mnie jesli chcemy mu pomoc to jutro rano zabrac ze schronu i zawieźc do najblizeszj lecznicy ze szpitalem lub dalszej ale znajomej w miarę. Ktoś musiałby załozyć za transport ale resztę dozbieramy. Inaczej to nic z tego nie wyjdzie.
  18. A może warto go wyadoptowac i przewieźc, umieścić w lecznicy, zbadac i zoperować? Kasę sie uzbiera, bazarki zrobi, pieniądze zwykle się znajdują.
  19. Ja ją uspokajam wyciągając do niej rękę ale nie pykam w klatkę. Zresztą jak przebywam w pokoju to cały czas się kręcę, to ona szczeka a jak siedzę w poczekalni to wchodzę co jakiś czas, bo mi Lucek takie niepodzianki szykuje:evil_lol: Ostatnio przesadza- za te kupska to chyba ostrzygę go na jeża:diabloti: A tak, bedę ok 13, jestem umówiona tam towarzysko hehehe ;)
  20. Tfu, tfu, tfu, moje psy już ociekają od tego cofania uroku:evil_lol:
  21. Ciotka Martulinek nie ma czasu na dogo, dawno jej nie bylo, pomaga psiakom w realu.
  22. Bo ludzie o 11 w dzień pracują, a po 17 chodzą do lecznicy i wtedy są tłumy. Naprawdę nie ma czego zazdrościć, jest zwykle taki ruch że cała w nerwach jestem, bo Lucek szczeka, gryzie, szczeniak biega, gryzie, buldozka tak się drze z pokoju, że mozna oszaleć itd itp. Jak wychodzę to w najlepszym wypadku boli mnie tylko głowa. A Lucek od nadmiaru atrakcji robi np 8 razy kupę w poczekalni, a ja zbieram, wycieram Lucka, podłogę, myję Lucka, podłogę biegam po papierki, chustki, torebki, gaziki, siadam, lecę znowu itd itp...
  23. Taka urocza psotka z Tygrysia:loveu:, zamiast dogomanii, Tygryś ciśnienie Neigh podnosi:evil_lol:
×
×
  • Create New...