-
Posts
10164 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdyska25
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Te zdjęcia były robione jakieś 2-3 m-ce temu. teraz jest jeszcze chudszy. nie wiem czy to jest kwestia karmy, którą dostają (po innych nie widać, żeby byli tacy chudzi), czy tego, że zawsze trzyma się na uboczu- może nie dopuszczają go do miski? z opiekunką rozmawiałam na ten temat i powiedziała, że on po prostu tej karmy nie lubi/nie je. teraz nie ma możliwości gotowania. ja mogę go dokarmiać ale jestem tylko raz w tygodniu!, więc w nd się naje a potem co? trzeba by było go wyciągnąć ze schroniska i brać również pod uwagę jakieś choróbsko ale ja już sił nie mam na zbieranie deklaracji itp. -
Proszę: Ja to chyba jestem nienormalna, że szukam kotu fajnego domu, przecież ludzie się do mnie odezwali a ja wybrzydzam! Przecież powinnam lizać zadek tym, którzy chcą ode mnie kota. Nie powinnam zadawać mnóstwa pytań, powinnam kota przywieźć, zostawić i jeszcze bardzo podziękować. Kot ma się podporządkować właścicielom a jeśli już chodzi o wygodę kota to sprawa drugorzędna. Przecież kot to nie człowiek, więc o co mi chodzi?
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Kolejny do odejścia z sali 5 to Nowy (nie taki nowy ale imię pozostało)- nazwany też Nemo. Jest na prawdę chudy- bardzo chudy- co tydzień coraz bardziej. Przez jego gęstą sierść nie wygląda ale proszę mi uwierzyć. Wczoraj szedł bardzo wolno, tylna prawa łapa "nie nadążała". Nikt nie chce spokojnego, statecznego dziadka, lubiącego drapanie za uszkiem? [IMG]http://images40.fotosik.pl/1830/aab20e3faa33ce25.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1813/1108ca567dd8862a.jpg[/IMG] -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Gawron nie żyje. Odszedł w sobotę. W zeszłą nd wyglądał źle, posypał się. Nie myślałam, że tak szybko. A to jego ostatnie zdjęcia jakie mam. Jeszcze żwawy, z wolą do życia. Po 6 latach spędzonych za kratami odszedł w schronisku.... [IMG]http://images39.fotosik.pl/1791/3807887a0d557d4b.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1830/c2e62556834475b5.jpg[/IMG] -
Malwinka dzięki wam już w nowym domku!!!!
magdyska25 replied to sambo_os1's topic in Już w nowym domu
może jednak akceptuje tylko muszą jej jakieś podpasować ;) -
bardzo się cieszę :)
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
magdyska25 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
jak Durszlak teraz z psami? z samcami raczej się nie dogaduje? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy jutro podjadę ale jakbyś mogła przypomniec mi jej nr byłoby mi łatwiej. -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
magdyska25 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
dziewczyny- proszę wstawcie Pimpkowy tekst do ogłoszeń tutaj + zdjęcia + namiary w weekend jestem zalatana ale w pon w pracy (jeśli będę miała przerwę obiadową)- porobię mu ogłoszenia. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
magdyska25 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
nie wiem, nie widziałam jej ostatnio. sajgon w geriatrium a do tego nowa, bardzo "pomocna" opiekunka. -
Spokojnie, spokojnie. Znowu kłótnie......ok, wszyscy mamy poczucie humoru tylko nie zawsze umiemy to dostrzec wśród innych a szczególnie tych po drugiej str monitorów. Tak, więc tłumaczę Inga mnie "straszy" jedną taką "znawczynią" psów/kotów czy wszystkiego co się rusza? Zbieraczką nie jestem i mam nadzieję, że nigdy nie zwariuje na tyle, żeby nią zostać. Nie wyobrażam sobie domu bez zwierząt a o ile teraz mam dobre warunki- mogę sobie pozwolić na tyle zwierzów. Chociaż mogę podkreślić, że wszystkie nie należą całkowicie do mnie. Można powiedzieć, że całkowicie odpowiedzialna jestem za 2,5 psa (suczka Dasza została przeze mnie znaleziona, trzyma się z Brutusem- psem rodziców Tomka, więc ją tak "dzielimy na wszystkich"), no i 1 kotka- Olcia- moja, moja. Podsumowując: w domu jest 10 zwierzów ale tylko 3,5 moje, chociaż wiadomo jak jest, te "nie moje" przecież nie są gorsze i również obkupują pokój, są przeze mnie karmione, czasami z jakimś jedziemy do weta jeśli potrzeba itp.
-
Może jakiś medal cierpliwości dla Lilk_i??? a na pewno wielką czekoladę dziewczyny od Samiego powinny Lilc_e wręczyć za to co do tej pory robi.
-
Lilk_a Ty to jesteś złota kobieta, mnie to już dawno by szlak jasny trafił....
-
ale jednak widzisz xxxx52 co się tu dzieje. Osoba, która wyadoptowała na siebie psa (a więc jest za niego odpowiedzialna?) weszła tylko na wątek, przeczytała połowę z tego i "nie jest za przenoszeniem psa". Dziewczyny, które nawet emocjonalnie nie są związane z psem (bo raczej Lilk_a nie zna psa osobiście) dzwonią po hotelach, zapisują psa w kolejce, odwalają kawał dobrej roboty i również mają swoje prywatne życie....... Jak mogą oddać psa do innego hotelu? Muszą się najpierw zgodzić te które za niego odpowiadają. Lilk_a - możesz skontaktować się tel z osobą (osobami), które są odpowiedzialne za psa? aby tutaj napisały, że się zgadzają na przenosiny Samiego bo w końcu przepadnie i miejsce u Pani Joanny!