Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. czekamy w takim razie grzecznie na Właścicieli :)
  2. może Wy macie więcej cierpliwości- ja już nie- kolejny raz to "wałkować" i tłumaczyć.
  3. No maleńka! bądź grzeczna ;) Trzymam strasznie kciuki! a co do zaproszeń to szkoda gadać! na jeden z wątków zapraszała ciotka 50 osób- przyszły 2. ja jakiś czas temu rozesłałam 30 zaproszeń i gucio......
  4. Fantastyczne zakończenie! Lobaria- bosko! super, że pamiętałaś o Aramisie. Wiecie co? w sprawie finansowej bo widzę, że ta opcja już jest poruszona- nie chce za bardzo się tu "mądrzyć" ale wiecie jak jest. Czasami coś się może niespodziewanego zdarzyć... Może dajmy im czas się poznać? i na razie niech pieniądze jeszcze pozostaną na koncie dla Aramisa. Co o tym myślicie? a jak Lobaria pierwsza nocka? jak będziesz miała nowe newsy-pisz :)
  5. może jeszcze aktualnych psów nie wstawili- skoro akcja była w nocy to mogą ją "wrzucić" i przyjąć z datą dzisiejszą. znam bardzo podobną sprawę z inną suką. tamta była raz adoptowana (więc to możliwe)- wróciła z adopcji i nadal czeka. No ale nie wiem jak będzie w tym przypadku.
  6. jeszcze nie czytałam całego wątku więc zapiszę.
  7. jutro też jest dzień ;) w razie czego podczytam ale później. najważniejsze, że poważnie podchodzą do sprawy- a nie chcą od razu pakować psa do auta i jazda w podróż.
  8. dziewczyny- w razie takiej potrzeby możecie Bursztyna sprawdzić na koty w schronisku. Lepsze to niż na spacerze- wiadomo- [I]moje jak zobaczą na dworze obcego kota to mało na smyczy nie zwariują...a w domu mają 6 kotów.[/I]
  9. oj a ja po 15 wychodzę....mam nadzieję, że pozytywne wieści do tego czasu będą :)
  10. Kiedy była w lecznicy? jakoś na dniach? jejku.......żadnych skrupułów babsko nie ma.
  11. myślałam, że już jakieś wieści są... no to czekam razem z Wami. Aramis- prezentuj się ładnie!!!
  12. albo może zmienić troszkę jego imię? wiem, wiem, że to nie killer ale ludziom może źle się kojarzy? wiecie- co innego jak psiak jest mały i killer. oj już chyba sama zaczynam kombinować...
  13. u nas jak zwykle "ciekawie". daruje sobie rozpisywania "akcji Szadiego na polu". Olcia w piątek miała sterylkę- czuje się dobrze ale zrobiła się jeszcze bardziej przylepa, nie wyobrażałam sobie jak to możliwe- a jednak. Przy okazji pojechała na kontrolne badania Velma. Wątroba, nerki i serce- osłuchowo- dobrze. Dostaje propalin na pęcherz i chyba przez całe życie będzie musiała. Przy okazji odwiedziła swojego kolegę ze schroniskowego boksu- on do niej biegnie, cieszy się- od razu widać, że nas poznał a ta...z zębami do niego. Baby! heh. Myślałam, że już będziemy mieli spokój od weta. Taaaa zauważyliśmy, że Dasza po spacerze kładzie się na posłanie i potem strasznie ciężko jej wstać. Tylne łapy są jakby sztywne, jakiś dyskomfort czuje. Po tel konsultacji jedziemy w sob. do weta na prześwietlenie. masakra.:shake:
  14. ooo ja! to już dzisiaj! za ok. 2 godz.! jak najbardziej przyłączam się do kciuków!
  15. oj dużo dzieci/dorosłych teraz choruje.... ja już dawno zapomniałam co tzn. duszenie się a teraz? chyba płuca niedługo wypluje.
  16. ok rozumiem, czyli i z psami i suczkami jest ok.
  17. masakra....Apsa chyba się o suczkę dowiadywała, więc może Ona coś więcej wie.
  18. Jak nie jest normalna to takie osoby się leczy. Podpisywałyście z nią umowę adopcyjną? macie coś o porzuceniu? jak Pani się podpisała to nawet "mało normalnej" można coś zrobić i nie zostawiajcie tego tak bo ktoś może nie zajrzeć jednak na czarne kwiatki i nie być z forum a kolejny pies będzie siedział nie wiadomo ile czasu w mieszkaniu.
  19. [quote name='ludwa']No i dobrze, pierze się przewietrzy;)[/QUOTE] hahaha :)..........
  20. albo już tak chce wyjść, że nie patrzy nawet na Maćka ;)
  21. Aston i Wafel- nie, nie są "moje". Wafel ostatnio też ma baaaaardzo rzadko spacery bo jego wolontariuszka już nie przyjeżdża na paluch. Ja mam psy od 2005 r. w schronisku (np. Czeko), Safi, Pucuś, Ginger od 2006. Mam psiaka, który siedzi "tylko" od 2009 ale za to trafił na paluch jako roczny psiak i do tej pory siedzi.
  22. na stronie czytałam o Alpinie, że najlepiej jakby była jedynaczką, żeby miała na wyłączność swojego ludzia.
×
×
  • Create New...