Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. to cała trójca wykąpana :) [I]a dzisiaj paka leci do Twojego tz[/I]
  2. Zaglądam do Su i zaczynam panience kibicować!
  3. pewnie psiaki będą za nią tęsknić.
  4. a nie macie tel? namiarów adresu itp? ode mnie poszły 2 psy bezpośrednio ze schroniska. oczywiście nie dali mi żadnego tel- ochrona danych osobowych. prosiłam o sprawdzenie domów i wizytę poadopcyjną- podobnoi dzwonili- podobno wszystko ok ale nikt nie sprawdził bo niby kto to miałby zrobić ze schroniska? dlatego też myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby "zatrudnienie" do tego celu wolontariuszy! każdy może jakiś swój rejon miał czy coś w tym stylu i po prostu sprawdzać. nie mówię, że co miesiąc być u ludzi ale przynajmniej jeden raz. jest tylu wolonatriuszy, że chyba jakoś byśmy to ogarnęli. jeszcze kilka takich "historii" znam. niestety. może wtedy ludzie by się opamiętali i myśleli, a zamiast obiecanych, dużych ogrodów nie trzymaliby psów na łańcuchu (tak jak było z rottkiem)- krótki łańcuch, brak picia, nie mówiąc o jedzeniu. na szczęście miał wolontariuszkę i zrobiła wizytę.
  5. Miałam Aresa i to szczęśliwe imię! Będzie dobrze, musi być.
  6. Faktycznie-do Radomia się nie wybieramy ;) Lilli- święte słowa ;) se wychowałam jęczącego osiołka haha
  7. oj nie, niestety nie. chociaż u nas jak robi schronisko "wykresy" ile psów znalazło domy i jak podają, że np. ponad 80%. szczerze? chyba tylko moje się nie załapują.... nie wiem skąd to jest, chociaż chyba kilka m-cy temu było ponad 2 tys. teraz spadło do 1930, więc jest dobrze. Zobaczymy po świętach i sylwestrze a potem wakacjach...
  8. Mam ponad 20 psów do wyadoptowania. Rex jest najbardziej adopcyjny- stąd te tel. Pozostałe czekają i również 0 tel w ich sprawie. Dlatego też chciałabym, żeby ten bardziej adopcyjny znalazł wreszcie dom i moją złą passę przerwał. Ostatnią adopcję miałam chyba z Velmą w sierpniu (tzn. moja podopieczna trafiła do mnie do domu). Także nie ma to tamto, że u nas tak kolorowo. Bea- bądź spokojna :) postaram się "wyczuć" ludzi, chociaż bywa to czasami trudne...
  9. hehe widzę, że też lubi w kuchni pomagać, nadzorować pracę i jeszcze może coś spadnie ;)
  10. będę, będę- jeśli chodzi o "moje" psy wolę zawsze przy takich sytuacjach być i je pokazać, poopowiadać, przejść się na spacer, oraz pomóc ludziom odnaleźć się w schronisku.
  11. a potem na tej patelni jajecznicę sobie usmażyła hahahahha
  12. masz butelkę po wodzie taką 1,5 l.? (tylko najpierw dobrze wymyj ją i osusz). mój tz wymyślił fajną metodę (oczywiście polak mądry po szkodzie, czyli w tym przypadku obsikaniu przez psa hehe). Tak więc wycinasz (nożyczkami, nożem obojętnie)- skrawek plastiku. i dajesz! nie umiem tego wytłumaczyć, więc rysunek pokażę: tam gdzie czerwone- musisz to wyciąć i oczywiście korek zostawić! bo inaczej będziesz rączką zatykać ;) [url]http://images48.fotosik.pl/513/c26af99fc7020c40.jpg[/url]
  13. ale mieliście spacerek! a gdzie Basti? Przyczyną przebarwień może być problem z kanalikami łzowymi (mają tak np. maltańczyki itp).
  14. oj tak! oglądałam zdjęcia jeszcze za czasów "małolata", teraz zmężniał, szczególnie widać to po pysku no i trochę się zaokrąglił. ale głupowate spojrzenie pozostało hehe wiesz, że on czasami piszczy jak się go nie przykryje? normalnie nie uśnie! chodzi i marudzi, jęczy, stęka. leżałam na łóżku, próbuje zasnąć, Szadi do mnie podchodzi, liznął po twarzy, łeb na łóżko i zaczyna. spojrzałam się. co chcesz? wrócił na posłanie, ułożył się i patrzy. dopiero jak przykryłam kocykiem to usnął. książę się znalazł ;)
  15. e tam od razu łobuza ;) On grzeczny jest ale w niektórych sytuacjach czasami "mu odbija". [I]Jak każdemu facetowi hehe [/I] Mamy w pokoju pudełko z psimi rzeczami (w tym psimi zabawkami). Wiecie jaki to cwaniak? kiedy nikt nie widzi wyciąga sobie jego ulubione zabawki- wiewiórkę i prosiaczka (pamiętasz Lilli?- przyjechał do nas z tą zabawką- do tej pory ją lubi chociaż prosiak wygląda jakby przeżył spotkanie z sadystą). Nie wiem jak to robi bo są one zakopane między innymi rzeczami a na samej górze leży psi ręcznik, który jest nienaruszony! nawet o 1 cm nie przesunięty. Cwaniak jeden! Wracamy do domu a Szadi patrzy niewinnymi kocimi oczkami "przecież to nie ja!".
  16. [quote name='joteska']Rex jest też bardzo mądry i nie przejawia zadnej agresji więc nie wiem czemu te 3 spacery sa wymogiem kurczę:roll:[/QUOTE] większość psów nie przejawia agresji do ludzi a i tak muszą odbyć te spacery. No cóż- może, żeby była to przemyślana decyzja? Pan, który dzwonił od kilku m-cy rozgląda się za psem. Nic pewnego bo chce go poznać ale może się spodoba i Rex wstydu nie narobi ;)
  17. najlepiej kilka(naście) ;)
  18. ale fajne wiadomości! :) Alta a moja paka jest zaklejona, gotowa do wysyłki, tylko pechowa "seria" mnie nie opuszcza. Auto się popsuło w drodze do pracy i zostało odholowane razem z paczką, która była w bagażniku (mam nadzieję, że dzisiaj uda nam się odebrać samochód to jutro wyślę a jak nie- dopiero w pon.)- mam nadzieję, że nie będzie problemu.
  19. co za ludzie.... ....tutaj to my sprawdzamy jakie będą warunki miały psy a jak osoba przyjeżdża bezpośrednio do schroniska? bo przecież jak pies wolontariusza nie ma to wizyty poadopcyjnej nie będzie. pamiętam sytuację sprzed wielu lat. pies w typie collie znalazł dom. po kilku m-cach znaleziono go na ulicy, chudego, brudnego i....z powybijanymi zębami!
  20. Świetnie!!! :) Velma "się wyadoptowała" i jest chyba z tego powodu zadowolona ;) http://images47.fotosik.pl/1644/4a776d861a8fe156.jpg Może ktoś mógłby założyć wspólny wątek dla seniorowych weteranów na FB? ja się tam totalnie nie znam....a jak widać- taka pomoc działa!
  21. który to tak spartolił? jejku Fonia tylko, żebyśmy nie trafili na takiego...wystraszyłaś mnie.
  22. Właśnie dzwoniła do mnie osoba zainteresowana, także w nd Rex ma mieć "gości" :)
  23. czy to aby na pewno ten sam pan? on tam mieszka z tego co zrozumiałam. skąd ten od Ciebie jest? Rex ma się dobrze. nawet bardzo dobrze jak na psa starszego, onkowatego i za bardzo okrągłego to niebywale dobrze. Co do ogłaszania Rexa na inne woj. to psy w typie onków/amstaffów/itp- przyszły właściciel musi odbyć z psem 3 spacery zapoznawcze (wymóg schroniska), także nie wiem czy osoba mieszkająca daleko będzie miała taką możliwość.
×
×
  • Create New...