Jump to content
Dogomania

Jade_Natalia

Members
  • Posts

    847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jade_Natalia

  1. :evil_lol: tak, płeć zmienił:evil_lol:
  2. :crazyeye: ja bym nie powiedziała, że to jest dziadek:crazyeye:
  3. Dodałam Kajtka na: [url]http://www.poszukiwane.pl/[/url] [url]www.ogloszenia.aleokazja.pl[/url] [url]www.kupiepsa.pl[/url] Na razie tylko tyle, ale jeszcze spróbuje gdzieś pododawać.
  4. :crazyeye:p.Kasia to chyba pieski podmieniła:cool3:. Cudowne:loveu:
  5. Ogłosiłam Plamkę na jeszcze kilku stronkach.
  6. :multi:To świetnie, że pani zmieniła decyzje:multi:
  7. To dobrze, że chociaż zdecydował się oddać boksia i nie skazywał go na samotność podczas jego nieobecności.
  8. A może babka da sobie jeszcze przegadać i zostawi sunie?
  9. Ale czy ja miała bym brać suńkę od tej baby? bo nie wiadomo, czy nie urządziła by mi znowu jakiejś sceny, że niby jej psa chce zabrać:roll:
  10. Ja nie zauważyłam, żeby lizała. A ona ma normalne szwy, czy te, które się rozpuszczą? Jeżeli będzie trzeba, to myślę, że mogę ja wziąć na choćby kilka dni DT, żeby jej się ta rana zagoiła. Tam przy budzie ona nie ma super warunków, nawet cienia za bardzo nie ma:roll:
  11. Czyli iść zapytać czy dali antybiotyk? A tak w ogóle to jak oni go mają podawać 1 tabletkę dziennie?
  12. Zdrowiej Foksiu:loveu: Trzymamy za Ciebie kciuki:p
  13. Dobrze IKA & SONIA, w takim razie odezwę się w poniedziałek.
  14. Dzisiaj odbyło się bez zbędnych scen. Rozmawiałam z właścicielem, tej baby chyba nie było. Najbardziej mnie jednak martwi, czy podadzą suni antybiotyk. Mnie nie będzie w domu, gdybym była to bym tam mogła jeździć i dawać suni antybiotyk, a tak to nie wiemy czy właściciele jej go podadzą:roll:.
  15. W poniedziałek postaram się go poogłaszać.
  16. Oby tylko jutro takich scen nie było:shake:
  17. Jutro właściciel ma być w domu na szczęście. Oby tylko antybiotyk jej dała:-(
  18. Uff mam dość, serdecznie dość:angryy:. Byłam tam dzisiaj, przed chwilą wróciłam. Zastałam właściciela i całkowicie pijaną właścicielkę:placz:. Mówię jej, że jestem wolontariuszem fundacji, że mam tabletki i, że muszę je podać. A ta pani, że skąd ona ma wiedzieć, że jestem z fundacji, że ja jestem za młoda, żeby się znać na psach, dlaczego nie przyjechała pani z Chrzanowa. Zaczęłam jej też tłumaczyć, że jutro ma dać ten antybiotyk, że całą tabletkę itp, ona na to, że ja jej nie będę pouczać itp:-( Na szczęście ten pan, powiedział, że mogę dać suni tabletkę, że jutro też mogę przyjechać itp. Później zepsuł mi sie rower i stałam tam jeszcze chwilę, słychać było, że w domu sie rozegrała awantura:shake:
  19. Byłam przed chwilą u suni:loveu:. Drzwi jak zwykle nikt nie otworzył:shake:. Suńka ma tę wodę w misce chyba ze wczoraj:-(, a tak wogóle to ma chyba ze 6 misek, a tylko w jednej jest jakieś jedzenie:???:. Jest gorąco, nie leży w budzie, tylko w piasku w cieniu:-(
  20. W sumie koło budy ma trochę piachu. Dzisiaj jej wyczepie tą szmatkę, którą ma w budzie:oops:
  21. Ok. Zaraz tam jadę. A może wziąć coś suni do jedzenia?
  22. Dobrze. Wczoraj też dzwoniłam, ale nikt nie otwierał, a ktoś był w domu, ale możliwe, że to dzieci i bały się otworzyć:p. Czyli ona ma podawać już całą tabletkę?
  23. Byłam przed chwilą u suni. Leżała w budzie. Ja trochę na początku się bałam jej dotknąć, bo patrzyła jakoś tak dziwnie:oops:. Ale szybko sie przekonałam, że to na prawdę wspaniały pies:loveu:. Poświeciłam sobie latarką w telefonie i suńka wtedy wyszła z budy;), dałam jej tabletkę. Cieszyła się i pochodziła sobie trochę, nawet sie wysikała. Widać, że ją to boli, bo nawet się nie mogła za bardzo położyć. W domu ktoś był, bo widać było przez okno włączony telewizor i było kogoś słychać, ale nikt nie otworzył drzwi:roll:.
  24. Szczeniaczej jest bardzo fajny:loveu:. Na pewno zwróci kogoś uwagę i szybko znajdzie kochający domek:cool3:
  25. Dobrze, że podejmowane są jakieś działania w takich sprawach. Pokażecie, że znęcanie się nad zwierzętami nie jest bezkarne:angryy:
×
×
  • Create New...