-
Posts
847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jade_Natalia
-
Dziadeczek odszedł za TM.... [*]
Jade_Natalia replied to Ulaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: tak, płeć zmienił:evil_lol: -
Dziadeczek odszedł za TM.... [*]
Jade_Natalia replied to Ulaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye: ja bym nie powiedziała, że to jest dziadek:crazyeye: -
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Jade_Natalia replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Dodałam Kajtka na: [url]http://www.poszukiwane.pl/[/url] [url]www.ogloszenia.aleokazja.pl[/url] [url]www.kupiepsa.pl[/url] Na razie tylko tyle, ale jeszcze spróbuje gdzieś pododawać. -
Ogłosiłam Plamkę na jeszcze kilku stronkach.
-
:multi:To świetnie, że pani zmieniła decyzje:multi:
-
A może babka da sobie jeszcze przegadać i zostawi sunie?
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Jade_Natalia replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Dobrze IKA & SONIA, w takim razie odezwę się w poniedziałek. -
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Jade_Natalia replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
W poniedziałek postaram się go poogłaszać. -
Uff mam dość, serdecznie dość:angryy:. Byłam tam dzisiaj, przed chwilą wróciłam. Zastałam właściciela i całkowicie pijaną właścicielkę:placz:. Mówię jej, że jestem wolontariuszem fundacji, że mam tabletki i, że muszę je podać. A ta pani, że skąd ona ma wiedzieć, że jestem z fundacji, że ja jestem za młoda, żeby się znać na psach, dlaczego nie przyjechała pani z Chrzanowa. Zaczęłam jej też tłumaczyć, że jutro ma dać ten antybiotyk, że całą tabletkę itp, ona na to, że ja jej nie będę pouczać itp:-( Na szczęście ten pan, powiedział, że mogę dać suni tabletkę, że jutro też mogę przyjechać itp. Później zepsuł mi sie rower i stałam tam jeszcze chwilę, słychać było, że w domu sie rozegrała awantura:shake:
-
Byłam przed chwilą u suni. Leżała w budzie. Ja trochę na początku się bałam jej dotknąć, bo patrzyła jakoś tak dziwnie:oops:. Ale szybko sie przekonałam, że to na prawdę wspaniały pies:loveu:. Poświeciłam sobie latarką w telefonie i suńka wtedy wyszła z budy;), dałam jej tabletkę. Cieszyła się i pochodziła sobie trochę, nawet sie wysikała. Widać, że ją to boli, bo nawet się nie mogła za bardzo położyć. W domu ktoś był, bo widać było przez okno włączony telewizor i było kogoś słychać, ale nikt nie otworzył drzwi:roll:.