Jump to content
Dogomania

Jade_Natalia

Members
  • Posts

    847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jade_Natalia

  1. Również tej karmy nie je zbyt łapczywie, tak jak inne jedzonko. Zostało mi trochę mięska dla Lady, więc ugotuje to z ryżem+warzywa jakieś+siemię lniane. I posiedzę z nim dzisiaj trochę dłużej na polku, bo widać, że nie chętnie wraca do piwnicy, woli siedzieć na polu.
  2. Dzisiaj już też był bardziej żywy, niż wczoraj. Czasami próbuje wylizywać ranę, odwracałam jego uwagę wtedy rzucając smakołyki koło niego.
  3. Kajtuś mądry pies. Rano skuczał, żeby go wypuścić:cool3:. Ładnie zwiedził całe podwórko, zapoznał sie z kotem:evil_lol:. Dziwne, bo kot mniejszy od niego i się go nie bał, a Kajtek bał się kota:-o. I jeszcze jedna dziwna rzecz-Kajtek zjada własne odchody, nie wiem co to może oznaczać:???:.
  4. A widzisz IKA&SONIA, mówiłam, że to może dzwonić jakiś fajny domek:eviltong:
  5. Nosi ją ładnie i w czerwonym mu do pyska:loveu:. Zapoznał się z Lady, ona mu nic nie robi, ale on się jej boi:roll:. Gwizdał do niego mój tata i go wołał, ale bał się. Będziemy go oswajać przez smaki.
  6. ma się bardzo dobrze. Chodził ze mną po podwórku, nawet jak go zawołałam, to przyszedł do mnie i zaczepiał łapką, żebym go głaskała, nastawiał się do głaskania:p. Ale on bardzo dużo sika, nie wiem czy on sobie tak znaczy teren, czy coś
  7. tak to moje łapki Kajtka robota:evil_lol:. Fotki wyszły super.
  8. Będą fotki-to świetnie:loveu:. Jeszcze muszę go z Lady zapoznać, bo przez kojec machają do siebie ogonami, ale nie wiem, czy Lady go nie przewróci czy coś.
  9. A ja teraz wypuściłam Kajtka:cool3:. Zwiedzał podwórko, sikał bardzo dużo razy, ale już nie tak długo jak na początku, a no i jeszcze zrobił kupkę. Baaardzzo się ucieszył z mięska od IKA&SONIA:loveu:. Nie chciał wracać, więc wabiłam go na smaki.
  10. Byłyśmy dzisiaj z IKA&SONIA z sunią u weta. Oczywiście babka pijana, gdy się tylko dowiedziała, że rana się źle goi, to jakieś wielkie pretensje, że ona nie ma czasu, ona pracuje 24h itp. Wetka ściągła szwy i przemyła ranę wodą utlenioną. Ja jutro muszę tam podejść i też jej to przemyć.
  11. Ta mała puchata kuleczka w budzie u Maszki:loveu::loveu:
  12. Opłacało się dać mu się ugryźć:evil_lol:. Teraz czasami się zdarza, że mnie poliże po ręce:lol:.
  13. Teraz też u niego byłam, głaskałam go za uszkiem. I zachęciłam go by wszedł na posłanko, położył się teraz nawet na posłonku już:lol:
  14. Super pies:loveu:, on mógłby jeść i jeść, więc go karmię z ręki. A jak do niego idę, to sam podchodzi do mnie, bo myśli, że mu coś przyniosłam do jedzenia:loveu:.
  15. teraz też go wypuściłam na polko, ale zaczęło lać:mad:. Więc musieliśmy wracać, wabiłam go na ser:evil_lol:. Próbował wdrapać mi się na kolana, machał ogonem:loveu:.
  16. Teraz u niego byłam, zjadł dużo ryżu z mięskiem. Dawałam mu z miski, ale miskę trzymałam w rękach. Najgorszy kłopot z nim to, to, że na smyczy nie umie chodzić. Najwyżej będę go wypuszczać na podwórko, ale wszystkie bramy będą zamknięte. Nasz towarzyski kot chodził już koło niego, ale kajtek nie zwracał na niego uwagi. Z Lady też się widział przez kojec, podszedł do niej i machał ogonem. Do mnie też już podchodzi jak go wołam, albo karmie.
  17. Jest jeden plus wysikał się na polu:evil_lol:. Zacznę go przyzwyczajać do noszenia obróżki. Ząbki ma starte, ale gryzie mocno:evil_lol:, naskórek mi uszkodził w dwóch miejscach, ale bardzo minimalnie, prawie nie widać. Dałam mu też tabletkę, tą homo coś tam;). Karmiłam go z ręki kiełbaską, je bardzo łapczywie.
  18. Wyprowadziłam Kajtka:angryy:. Wysikał się, ale moja mam otwarła bramę. I jak tylko to Kajtek zobaczył to chciał biec w tą stronę:-(.Miał tylko smycz założoną wokół głowy i mi się z tego wyślizgnął. Na szczęście dogoniłam go i złapałam na smycz. Nie chnie chciał iść i na ręce też nie. Więc siostra przyniosła mi kaganiec, ale duży. Założyłam go Kajtkowi, ale ten się położył i nic z tego. Więc wzięłam go na ręce pomimo tego, że mnie ugryzł(na szczęście nie do krwi, tylko mi powbijał ząbki) i zaniosłam go do domu. Kajtek kompletnie nie umie chodzić na smyczy. Muszę go tego zacząć powoli uczyć.
  19. OK. Ale tak na moje oko, to powinien mieć rozmiar większą od mojej Zuzki, czyli ok.35cm.
  20. Teraz Kajtek sobie leży. W nocy zjadł całą miskę jedzenia.Spróbuję go zaraz wyprowadzić i dam mu też tabletkę.
  21. Dzisiaj miał za dużo stresów. Jutro spróbuje go wynieść i może założę mu jakąś obróżkę, chociaż nie wiem czy mam taka, żeby na niego dobra była:roll:. Ściągłam mu szelki, to odrazu się ożywił. Tylko, że teraz położył się gdzieś za posłankiem.
  22. ja mu z niski dawałam, ale mój tata też mu coś dawał, tylko nie wiem jak:???:. kagańca niestety nie mam takiego małego:evil_lol:, posiadam tylko duży na moją ONkę. Zobaczymy co jutro rano będzie.
  23. Więc już piszę:evil_lol:. Kajtka musiałam wynieść na pole. Zrobił kilka kroków i położył się:roll:, ale to przez szelki Kajtek chce je ściągnąć. Coś tam zjadł ryżu z mięskiem. Teraz też go chciałam wynieść, ale nie dam rady go podciągnąć na szelkach bo sie odrazu kładzie, a na ręce też się nie pozwoli wziąć, ponieważ kłapie ząbkami:placz:. A co do jutra to oczywiście mogę jechać z tą sunią.
  24. Ok. Chociaż jak zobaczył smycz to się zaczął kręcić, nie wiem czy on jest nauczony chodzenia na smyczy
  25. Spróbuje, ale na razie leje. I nie wiem czy on będzie chciał iść na tej smyczy:roll:.
×
×
  • Create New...