tusinka22
Members-
Posts
1611 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tusinka22
-
Mój pierwszy raz - trzy kotki z BP
tusinka22 replied to irenaka's topic in Kotki już w nowych domach
kociaki do góry!! niestety nie mogę inaczej pomóc. -
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
tusinka22 replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']pies jest i ładny i fajny, tylko że takich jest cała masa bezdomnych.... niestety; ludzie mają z czego wybierać .:([/QUOTE] tak to prawda, ale mam nadzieję że i Mikusiowi się uda... kolejne ogłoszenia w toku.... Jeszcze Miki nie znalazł domu a u nas kolejna tragedia, trzy szczeniaki wyrzucone do lasu....płakać się chce -
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
tusinka22 replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
może ma ktoś uwagi co do tekstu jaki wrzucam do ogłoszeń, może coś źle piszę. Proszę piszcie jeśli macie jakieś pomysły. -
Biały,wyrzucony- siedział na ulicy.JUŻ W SWOIM DOMKU:)
tusinka22 replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
[quote name='lamia2']Odwiedziłyśmy dziś z Tanitką białasa, jest cudny ... wesoły, energiczny, ma przepiękne futro. Na wybiegu robił ze szczęścia kółka potem grzecznie wbiegł do kojca, jest bardzo zdyscyplinowany i posłuszny :)[/QUOTE] Mam nadzieję że znajdzie się domek dla niego. w piątek mam wolny dzień więc porobię kolejne ogłoszenia. -
szara malizna- na moje oko około 5-6kg (jest zdecydowanie mniejsza niż na zdjęciach) Co do kaszlu to fakt przy mnie ani razu nie kaszlała- w samochodzie była ze mną około 2h i nic nie słyszałam (żeby jej nie przegrzać jechałyśmy bez ogrzewania), może jednak się zakrztusiła- a i jeszcze jedno już pod koniec drogi zwymiotowała słomą- może jej podrażniła przełyk- już sama nie wiem.
-
myślę że schron w Józefowie na tę chwilę będzie najlepszy- tak jak pisałyście JAKO TYMCZAS- trzeba działać i je wyciągnąć do DT, hotelu jeśli będą stałe deklaracje. Ja mogę max ze swojej strony miesięcznie dać 100zł. To są tak śliczne i miłe psiaki, że powinny szybko znaleść dom, żal je oddawać do schroniska- powiem szczerze że nie wiem jak to wytrzymam:shake: O Milanówku też pomyślałam ale nie znam nikogo z tego schroniska, tu rozmawiałam z kierowniczką i w sumie jest już dograne- tylko trzeba dostarczyć psiaki- wieczorem koło 19 wyruszam (pracuję do 18 więc wcześniej nie dam rady), do tego akumulator mi pada więc jeźdzę z kablami, i nie znam Warszawy...