Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Kochany Franiu lub może szanowny Franciszku - bardzo, bardzo dziękuję za przepiękną kartkę z twoją podobizną. Dziś ją otrzymałam. :iloveyou: Cudowna niespodzianka.
  2. Ach ten Małż, żadnego zrozumienia dla pasji i słabości :-D Żony
  3. Lizo [*] pamiętam .................. Pamiętam ten poniedziałek sprzed trzech lat
  4. Wiem, że Wy o mojej sklerozie nie mówicie, ale ja ją niestety czasem czuję. Jeśli Encorton zlecił neurolog z przyczyn neurologicznych to wet internista może zwyczajnie bać się odstawić lek, bo może nie wiedzieć jakie będą konsekwencje neurologiczne takiego odstawienia. Na neurologii zna się niewielu lekarzy.
  5. [quote name='ajlii'](...) Franio dostawał początkowo 15 mg dziennie, a obecnie tą samą dawkę co drugi dzień.(...) Aaaa czyli dawka Encortonu została zmniejszona o połowę. No nie mam aż takie sklerozy. Wiesz to chyba zależy z jakiego powodu ten nieszczęsny lek był podawany. No bo zwykły wet może nie będzie się chciał wcinać specjaliście 'w robotę'. Tylko żeby specjalista nie przedobrzył
  6. Odnośnie niedostarczonej przesyłki : niech osoba, która była adresatem przesyłki zadzwoni (najlepiej dzwonić) do firmy która miała wysłać preparat i powie że go nie otrzymała. Przy odbiorze przecież się kwituje odbiór paczki kurierowi łącznie z datą i godziną (przynajmniej u mnie tak jest)
  7. Wiesz co ja chyba bardzo chciałam aby Mu ten Encorton odstawić i widziałam to napisane ale chyba oczami wyobraźni - też tego nie znalazłam. No to zróbmy miesiąc przerwy a potem się zobaczy. Może po jednym suplemencie. Zawsze można przy okazji wizyty spytać lekarza niezależnie od jego specjalności, pewne sprawy każdy lekarz wie bo wiedzieć musi.
  8. Zdaje mi się, że ajlii pisała że dawka Encortonu zostaje zmniejszona bo nie można go odstawić od razu. Moniko czytałam o tych suplementach Franiowych (ich skład) i wiesz pewne składniki (związki lipidowe) są chyba we wszystkich podawanych Frankowi preparatach. Zarządź przerwę w ich podawaniu. Przecież bierze je chyba ze 2 m-ce więc jakieś drastyczne niedobory ma już wyrównane.
  9. Cytuję Monikę Zgadzam się z tym na 200 %. Przeładowanie organizmu witaminami czy mikro/makroelementami może być dla organizmu bardziej szkodliwe niż niedobór powyższych. Zacytowałam tu zdanie stąd http://www.edieta.pl/serwis/Suplementacja-diety,19,12 Moniko może zróbmy Franiowi przerwę w tej suplementacji, potem można do tego wrócić. Żeby nie przedobrzyć, jego wątroba nie jest z pewnością super zdrowa.
  10. Tu w Łodzi stosują narkozę wziewną http://www.panda.sns.pl/index.php
  11. A może majqa by mogła coś powiedzieć na temat tych lecznic. Znalazłam stronkę "Sowy" http://www.lecznica-sowa.pl/page.php?id1=26 ale na temat narkozy nie pisze, o USG też nie, ale chyba niemożliwe aby taka lecznica nie miała USG. O "Czterech łapach" nie ma nic prócz nr.telefonu (są dwie "Cztery Łapy" w Łodzi)
  12. Matko!!! ale tempo się uczyniło :shock: Dr Sikorski, "Cztery łapy" i "Sowa" są wszystkie w jednym mieście czyli Łodzi?
  13. No to jaki gabinet w Warszawie byś zaproponowała malibo (ja się trochę chyba pogubiłam) na diagnostykę w tym obrazową i na zabieg kastracji
  14. Oj ja też nie mogę obejrzeć filmiku, nie otwiera mi się. Tak, takie wyjście jest najlepsze, poza tym wet prowadzący będzie miał całą historię choroby a raczej chorób Frania u siebie. Lecznica powinna być w jak największym stopniu wieloprofilowa, wyposażona w aparaturę do szerokiej diagnostyki (obrazowej i nie tylko). Rozumiem, że te dwie proponowane są właśnie takie. PS. czy w tych lecznicach stosują narkozę wziewną - tak tylko pytam
  15. Moniko czy nowotwór jest łagodny czy złośliwy nie dowiemy się tego z USG. Jedyne badanie, które może to stwierdzić to badanie histopatologiczne wycinka. Nowotwór złośliwy to taki który daje przerzuty. Jak się o tym dowiemy?? Bo już są przerzuty (znaczy złośliwy i już za późno na leczenie, można tylko próbować łagodzić skutki przerzutów), lub wykonując badanie hist-pat wycinka pobranego z usuniętego guza lub z nieusuniętego pobranego met. biopsji. Nowotwór złośliwy należy usunąć NATYCHMIAST o ile przerzutów jeszcze nie ma. Otóż to, - " W PORĘ " - stąd pośpiech aby nie zdążył dać przerzutów. Nowotwór łagodny jeśli się powiększa też należy bardzo szybko usunąć gdyż jest takie zjawisko jak zezłośliwienie guza (zawsze istnieje takie ryzyko) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Na takie zarzuty cytuj świetną wypowiedź malibo Aż 'se' pogrubiłam i powiększyłam bo to powinno przyświecać na każdym wątku Według mnie malibo57 przechodzi tym zdaniem do klasyki Dogo.
  16. Dzień dobry!!! Miło i dobrze malibo, że znów jesteś :lol: . Dzięki za ten post i ocenę sytuacji.
  17. Moniko czy Franiu musi jeść jakąś specjalistyczną karmę, czy wystarczy jak będzie karma dla psów starszych Tu są karmy dla psów zdrowych, starszych +7 http://www.krakvet.pl/zdrowe-starsze-srednich-c-23_201_202_205_213.html Czy taka byłaby dobra http://www.krakvet.pl/arion-senior-premium-15kg-p-1457.html albo taka http://www.krakvet.pl/bosch-senior-125kg-p-1061.html
  18. No niesamowita historia Czarnego i Kitki. Chyba nie wierzyliśmy, że tak się poukłada, bo to niesamowicie rzadko się zdarza. Dwa starsze, chore psy znalazły wspólny dom. Bardzo będziemy czekać na zdjęcia z nowego domku. Gdyby była taka możliwość to proszę przekazać Państwu pozdrowienia od polskich przyjaciół Czarnego i Kitki.
  19. [quote name='agnieszkal2']Krysiu..bardzo mi przykro z powodu Kuby...wiem,że kochałaś go tak bardzo,jak ja kochałam Nukunię... u nas tak samo...ogród odszedł razem z nią...[/QUOTE] I kocham nadal, ........... chyba jeszcze bardziej ...........
  20. Byłam w #2. Nieciekawie się zrobiło z finansami Franusiowymi. Ale może jeszcze dojdzie trochę wpłat comiesięcznych za lipiec i zaraz za sierpień. Z FB wpłynął niebanalny zastrzyk finansowy. Gdzieś widziałam taki fajny bazarek miseczkowy czy chrupkowy. Ludzie mogli kupować wirtualne chrupki dla psa. Nie wiem czy widziałyście go, może dla Frania ktoś by obmyślił podobny albo taki sam. Ja nie mogę bo jestem matoł komputerowy, a już robienie bazarku to czarna magia. Uzbierałoby się może trochę pieniędzy na kastrację z narkozą wziewną.
  21. Wiesz Agnieszko Kuba umarł w grudniu ub. roku. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat na balkonie nie ma czerwonych pelargonii, które tak lubił wąchać. Mógł tam siedzieć godzinami i patrzeć na ulicę. Gdy wracał do pokoju to pachniał jak wielka pelargonia.:-( :-( Nawet nie ma tych skrzynek, w których były sadzone. Tamten balkon, tak przez niego lubiany, odszedł razem z nim, bo to był jego balkon.
  22. Wspaniale Dziewczyny, tak zróbcie jak mówicie. Najlepiej jechać do lekarza tego co na początku zajmował się Franiem (nie ten okulista) do dr Sikorskiego. Ile by kosztowała kastracja i USG??? Uda się zebrać potrzebne na ten cel pieniądze, zobaczycie. W sierpniu mam duże dodatkowe wydatki w moim domu, ale we wrześniu wyślę Franiowi kilka złotych więcej, nie będzie tego dużo. Moniczko jakbym zapomniała to dopominaj się głośno, bo czasem to naprawdę jestem zakręcona. Witam i pozdrawiam Gości z FB :loveu: . Miło, że interesujecie się losem Frania .
×
×
  • Create New...