-
Posts
2365 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reksiu21
-
Wrocław Psia nastolatka wyrzucona przez okno.... została ADOPTOWANA!!!
Reksiu21 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
rzeczywiscie ucichlo baaardzo.... -
No, MIki, hop na pierwsza!
-
Piękny, duży i starszy doczekał się! MA DOM!!! WROCŁAW
Reksiu21 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
No gdzie ten domek???????:shake: -
Histeryczna Niunia ma już 7 lat... cuda sie zdarzają!!! SUKA MA DOM
Reksiu21 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Jak tam sunia NIunia sie miewa? Byl ktos u niej? -
No to widze ze ostro poszlas spac...:evil_lol::evil_lol::cool3:
-
Ale on mi niechce jesc gotowanych warzyw, wszystko co miekkie, jak ryz np. ,to nierusza. Naprawde mam problem co mu dac. Znalazlam przepis w necie na diete taka wlasnie, to tam tez jest ryz podany, lub makaron(ktorego tez niechce), i jajko na twardo. Jajko to zjadl, ale tylko zoltko, bialko wypluwa.:shake: Puszki Royal to zjada codziennie (rano, jak jest bardzo glodny), okolo 2 lyzeczki, a potem odchodzi. Wpycham mu do pyska jeszcze ze dwie, to polknie, ale wiecej niechce go meczyc. Jakos przetrzymamy do poniedzialku, wtedy badania, i zobaczymy. Wet moj niedaje mu zadnych szans, mowil ze przy takich wynikach jak on mial, to zaden pies nieprzezyl dluzej niz pare tygodni, i ktokolwiek inaczej mowi to klamie. Narazie Zenny czuje sie dobrze, biega w ciagu dnia, gania nawet na dworze, obszczekuje naszego ONka, i niemysle ze go cos boli. Nawet ani razu od poniedzialku niezwrocil. Tylko z tym jedzeniem to koszmar!
-
Wrocław.Czupurka znalazła swego anioła i ma DT/DS !!!
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Dlatego wlasnie jestem ciekawa ile ona wogole u tej pani byla....:shake: -
Dzwonila wczoraj domnie pani Psotki, bo kropelki jej sie koncza, i nieweidziala czy ma nastepne zalatwic dla niej na ta anemie co miala, cyz juz nie. Mowila ze wszyscy uwielbiaja Psotke, jak z nia wyjdzie, to sasiedzi wolaja ja kazdy do siebie, zeby ja poglaskac. Jest ulubienca calego domu. Mowila ze Psotka jest w nia zupelnie wpatrzona, i w jej wnuki tez, jak w odwiedziny przyjada. Cieszyla sie jak cudownie miec w koncu psa ktory sie z innymi psami zgadza, moze teraz chodzic na spacery z sasiadkami i ich psami. Powiedziala mi ze juz by jej nigdy nieoddala, "za zadne pieniadze swiata", -dokladnie przetlumaczone:evil_lol: Oh, jak ja lubie takie zakonczenia! A Vita bedzie miala operacje oka pod koniec tygodnia, bo niezagoilo sie zupelnie. Nowa wlascicielka obiecala ze to zrobi, wiec dotrzymuje slowa. Niestety po operacji w schronie jedno oko sie zagoilo, a drugie nie, lzawi ciagle nadal, i juz trzech wetow mowilo ze bez operacji niebedzie lepiej. Operacja bedzie 2 godziny trwala.
-
Wrocław.Czupurka znalazła swego anioła i ma DT/DS !!!
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
No to ladna niespodzianka, a ja juz przyzwyczailam sie do mysli ze to on, teraz trzeba sie przestawic.:diabloti: Ale biedna psinka, to znaczy ze juz praktycznie od 2006 w schronie. A wiesz, Kikou, jak dlugo byla u tej pani, zanim ja znowu oddala? -
No, Zenny na obiad zjadl surowy kalafior!, a wczoraj wieczorem na kolacje dostal surowa marchewke! Schrupal ja jak najlepsza kosc. A co z chlebem? Bo tez chetnie je, ale i chleb, i makaron, i warzywa daje mu tylko w malutkich ilosciach, bo naprawde nieweim co mu moze zaszkodzic. Niema tu na dogo zadnego weta zeby zapytac? Moze w dziale odzywienia....?
-
Wrocław- znaleziony rudy średni piesek - Wrócil do swojego domu
Reksiu21 replied to viverna's topic in Już w nowym domu
To ja podniose i sobie zapisze. -
Piękny, duży i starszy doczekał się! MA DOM!!! WROCŁAW
Reksiu21 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Puchatku, do gory po domek -
Jestem juz. Ziutusia odebralam w poniedzialek popoludniu. Okropnie wygladal z tymi rurkami. Podaczyli go do dwoch lapek jednoczesnie, zeby bylo plukanie bardziej efektywne. Narazie nawet dobrze. Lepiej sie czuje niz przed szpitalem, niespi juz calymi dniami tylko chodzi zamna krok w krok. Ale pierwszego dnia byl namnie wyraznie obrazony ze go do kliniki oddalam. W piniedzialek bedziemy wiedziec wiecej jak stan jego zdrowia, bo lekarz mowil ze wtedy sie okaze czy nerki dzialaja. Jak wyniki beda znow gorsze, to juz nic niemozna zrobic, bo caly czas go podlaczonego trzymac zeby zyl..... Jezeli wyniki beda takie same lub nawet lepsze, to jest szansa ze sie wykuruje. Takze narazie czekamy. Ogolnie to dobrze sie zachowuje, biega na dworze, po schodach nawet 3 pietra skacze jak wiewiorka. Pierwszego dnia byl bardzo slaby, musialam go wnosic do gory, a drugiego juz sam chcial wchodzic. Mam jednak problem....... Wolno mu tylko Royal jesc, a wogole niechce. Juz pytalam sie w klinice co mu moge gotowac, lecz lekarze sami zabardzo niewiedza, mowia zeby inne nerkowe jedzenie probowac (Hills K/D). A ja mam Royal i puszki, i suche, a on wogole niechce jesc tego, a powinien, bo schudl dosyc, pozatym w ten sposob to jak ma miec sile.:shake: Popytajcie sie prosze innych ktorzy mieli psa nerkowca, co wolno mu jesc. Powiedzieli mi tylko ze jak najmniej bialka, tak wiec mieso praktycznie odpada. On dzisiaj dorwal skorke surowego ziemniaka i zjadl, wczoraj znalazl salate zielona, a dzis spadla corce fasolka szparagowa surowa! to tez polknal. Jak mu dam suchy chleb to tez je, a puszki ani nic. On szuka jedzenia, ma apetyt, normalnie nieweim co mu moge dac.