Merime
Members-
Posts
405 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Merime
-
Przepraszam, że się wcisnę ;) Potrzebujemy jak najwięcej wejść na bloga Badiego, żeby znaleźć mu dom!! ;) [url]http://takirudy.blogspot.com/2011/03/czekolada-i-oczy-anioa.html[/url]
-
Można się przejść w stronę łąk na Kunickiego, albo do parku Tysiąclecia. Może na 13?
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Merime replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Cudowna morda, niech robi karierę, przecież nie ma opcji, żeby nie znalazł domu! :loveu: -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Merime replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Zapraszam również wszystkich do wydarzenia na facebook ;-) [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=189456937762423[/url] -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Merime replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Dziewczyny wchodźcie i komentujcie. Im więcej komentarzy i wejść jest na bloga tym wyżej jest on w wyszukiwarce i łatwiej Budiego będzie znaleźć. Zamieściłam wpis również na facebooku i znajomi rozsyłają go do swoich znajomych. Damy radę, ja w to wierzę! ;-] -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Merime replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Nie mam możliwości wsparcia finansowego, ale napisałam o Budim na swoim blogu. Sporo osób tam zagląda patrząc po statystykach, może ktoś się zakocha ;-] [url]http://takirudy.blogspot.com/2011/03/czekolada-i-oczy-anioa.html[/url] -
[quote name='iskra_wroc']A ktoś w poniedziałek się pisze na spacerek???? Bo w weekend to praca niestety...:shake:[/QUOTE] My w poniedziałek też możemy ;)
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Merime replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Co za śliczna morda! Trzymam kciuki za domek, a jak będę mogła to prześlę jakiś grosik ;) -
Ja bardzo chętnie wybiorę się na wspólny spacer w niedziele ok godz. 13/14. Najchętniej na Kunickiego, ale ostatecznie mogę też gdzieś nieopodal podjechać.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Merime replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='bukowa']kiedyś szłyśmy sobie spokojnie z Uneczką, z bramy wypełzł facet na chwiejnych nogach i ryczał ze śmiechu- patrzcie, świnka na spacerze!!!!!:) to oczywiście było o mojej Uncji, bo ona faktycznie tylne nóźki ma nieco świnkowate [url]https://lh5.googleusercontent.com/_Fb7lnzM08kc/TYGwSJhfOSI/AAAAAAAAAIQ/4j-ew4uK2bw/_DSCN1874.jpg[/url][/QUOTE] Hihihihi... -
[quote name='szmaja']A ja chyba kojarzę psa :-) Czy Twoja bokserka chodzi w czarnych szelkach i przechodzicie często w stronę "jeziora" na Kunickiego? ;)[/QUOTE] Tak, tak, tak! To my! To my! To my się chętnie umówimy na spacer, napiszcie na pw, o której wychodzicie to może się zgadamy na jutro ;-]
-
Nie ma tu może kogoś z Muchoboru Wielkiego? Chętnie pospacerujemy razem, bo na Osobowice to nam troszkę za daleko jednak.
-
U nas niestety nie wypaliło. Tato tż-a powiedział, że nie weźmie pieska podwórkowego, bo nie ma na tyle doświadczenia z psami.
-
Moja Suri ucieszyłaby się na takie harce. Szkoda, że nie mamy takich wariatów na osiedlu. Cmok w nos dla Shiry
-
Ostatnie dni były prawdziwą sielanką, nie tylko pod względem pogody. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy i za oknem na nowo zawitała szaruga. Kilka dni temu o mały włos nie adoptowaliśmy kolejnego rudego sierści ucha z legnickiego schroniska. Niestety ślicznota odszedł z powodu zapalenia jelit, które nie zostało wykryte wcześniej O.o Z tego miejsca pragnę pogratulować weterynarzom z tamtego schroniska. Suri dostała śliczną obrożę z adresówką. Do tej pory miała obrożę z wypisanym numerem telefonu na odwrocie. Albo wcale jej nie nosiła. Teraz ma cacuszko z prawdziwego zdarzenia. Poza tym czeka nas nauka chodzenia bez szelek. Była to dla nas prawdziwa wygoda, ale tym samym nauczyliśmy rudą ciągnąć na smyczy. Zbiera nam się jednak na szkolenia, więc musimy wedle zaleceń przejść na poprawną stronę mocy ;-) Poza tym Rude po raz pierwszy zostały same w domu na trzy dni... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_-JvMvm50eYQ/TYIB6BtHpWI/AAAAAAAAAVI/9ivE5GGCAgY/DSC00227.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_-JvMvm50eYQ/TYIB1qwPl1I/AAAAAAAAAU8/cL-4caKjpSQ/s512/DSC00172.jpg[/IMG] [RIGHT][COLOR=darkolivegreen][URL="http://takirudy.blogspot.com/2011/03/buro-szaro-rudo.html"]CZYTAJ WIĘCEJ...[/URL][/COLOR] [/RIGHT]
-
Dzieczyny ja muszę z przykrością napisać, że nie wezmę psiaka na DT. Wczoraj rozmawiałam z TŻ-em i przypomniał mi, że w kwietniu mamy wyjazdy szkoleniowe naszej firmy. Całkiem o tym zapomniałam :/ Postaram się natomiast, żeby ktoś ze znajomych go przygarnął. Tak mi szkoda, bo psiak jest genialny, tylko go do pralki ;), pod nóż kudełki i były by z niego kawał przystojniaka. Jeszcze jest opcja, że może tato TŻ-a by go wziął na DS, ale to trzebaby wpierw faceta do weta zabrać. Psiak mieszkał by pod Zamościem w domku z ogródkiem w towarzystwie swojej mini wersji.
-
[quote name='paulina2904']co ciekawe mój był bezdomny i jak do mnie trafił to miał ten charakterystyczny smród mimo kąpieli, który i tak minął kiedys tam. Kiedyś jakaś parka chciała go ode mnie kupić zapewne do reprodukcji ponieważ Bings ma te swoje papiery, ale nie przewidzieli tego że on jest eunuchem i po oznajmieniu tego trochę obrzucili mnie inwektywami. Po tym incydencie obawiałam się o niego i nadal się obawiam bo on robi wrażenie psa idealnego pod względem ekhm, rozpłodowym ? oraz chętnie lgnie do ludzi co nie jest u niego dobrą cechą jednak coraz bardziej się przywiązuje do mnie i niechętnie spuszcza mnie z oczu ;][/QUOTE] Ja w sumie miałam podobne incydenty z Suri. Wzięliśmy ją ze schronu. Przylepa taka, że nie wiem. Kilka razy jakiś facet podchodził i pytał czy nie chcę sprzedać, a ta wariatka samba, tyłek latał jak oszalały ze szczęścia. Od tej pory na wszelki wypadek nie wychodzę na wieczorne spacery. Robi to mój TŻ. Cholera wie co komu do głowy przyjedzie.
-
Pytam, bo zastanawiałam się nad tym, czy by mu nie dać chociaż DT u siebie. Ale ja mam kota i bokserkę, natomiast Rudego nie mam nawet jak odseparować w razie czego. No nic w takim razie popytam chociaż innych.
-
Rozumiem, że bokser przebywa w schronisku? Czy Bayo nie akceptuje wszystkich psów/suk? Czy to może nie jest regułą? A jak reaguje na koty, czy można to sprawdzić?
-
No ze zwrotem kosztów na pewno byłoby łatwiej. Tylko teraz tak, w domu mam na stanie jeszcze bokserkę i kota. Nie mam możliwości odseparowania kota w razie czego. Nie chcę się przez to znaleźć w sytuacji, kiedy będę zmuszona na gwałt oddać Kędziorka, bo będzie chciał upolować Rudego. Michę, spanko, szaleństwa i miłość własną oraz rudą mogę zaoferować najwcześniej pod koniec marca, początek kwietnia.
-
Podnoszę temat. Czy wiadomo, co się z pieskiem obecnie dzieje?
-
Kurcze, gdyby nie to, że mam problem finansowy obecnie, wzięłabym go chociaż na DT. Z drugiej strony musiałby się tłuc aż do Wrocławia. Popytam wśród znajomych, może ktoś szuka pieska. Widać, że śliczny pies z niego będzie.
-
[quote name='paulina2904']co za ironia, cudze kradną, a bezdomnych sporo.. może niech tacy ludzie zaczną okradać schroniska z pożytkiem dla ogółu? Chcą mieć darmowego pieska to porszę! Chociaż może oni wolą nowego pieska z małym zastrzykiem adrenaliny ?[/QUOTE] Ja myślę, że to kwestia zadbania. Czyjś piesek jest zadbany, zdrowy i w świetnej formie. Dość często też rasowy. Natomiast te schroniskowe, wiadomo - brud, smród i ubóstwo. I takimi już im się nie chce zająć ;/
-
............................................
-
[quote name='Merrick']Mnie jak chodzi o straż miejską to drażni niekonsekwencja. Kiedyś byłam z koleżanką i jej bokserem na spacerze ( ja byłam bez psów ). Na łące puściła psa, który zaczął biegać, parę metrów dalej stały dwie panie, jedna z yorkiem druga z maltańczykiem, które też goniły się po łące bez smyczy. W pewnym momencie pojawiła się straż miejska, nim moja koleżanka i tamte panie zdążyły zapiąć psy. Strażnicy podeszli, wypisali mandat mojej koleżance, natomiast tym paniom dali tylko upomnienie. Koleżanka obruszyła się że jakim prawem ona dostaje mandat a te kobiety nie. Strażnik odpowiedział wprost że ona ma dużego psa, który może być groźny, a te panie mają małe, niegroźne psy. Koleżanka tak tego nie zostawiła i napisała zażalenie. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Pies to pies...niech mają prawo latać luzem wszystkie albo żadne.[/QUOTE] Koniecznie daj znać jak to się rozwinęło. Mnie osobiście raz ugryzł pies i to właśnie ten mały "niegroźny". Tylko, że jak się wczepił to nie chciał puścić i trzeba było potem szyć :/