Jump to content
Dogomania

iwona&CAR

Members
  • Posts

    970
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwona&CAR

  1. [quote name='"maxxel"']Poraz kolejny probuje mi sie przypisac jakas teorie!!Zaczynam sie gubic.Mowimy o kaukazach czy rasach bojowych?[/quote] Mowimy o TYM : [quote name='"maxxel"']szkoda mi ,ze ludzie nabywaja lub traktuja niektore psy inaczej jak mowi o tym zalozenie powstania danej rasy[/quote] Nie doczekalam sie wyjasnienia jak zadowolic wiele ras w naszych czasach . JEDYNIE CO DO RAS BOJOWYCH ;) [quote name='"maxxel"']Co do ras bojowych jestem przeciwnikiem ich posiadania.[/quote] Czyli tym samym wg Ciebie nie kopiowania im uszu i ogonow :lol:
  2. [quote name='Visenna']rozumiem ze psa sie przycięło tu i ówdzie, żeby był [b]efetywniejszy.[/b] Ale teraz? [/quote] A teraz by byl [b]efektowniejszy [/b] :lol:
  3. [quote name='"maxxel"'] Wow szczerze to nie zdawalem sobie sprawy ,ze takie praktyki mialy miejsce.Moze powodem jest ten ktory wymienilas[/quote] Tez sobie nie zdawalam sprawe,hodowca mnie uswiadomil. [quote] Nalezy jednak wziąc pod uwagę, ze w czasach zamierzchłych nie bylo takiej instytucji jak weterynarz, bo teraz oczywiście psy lądują na stole i pod znieczuleniem mają wykonywany zwykly zabieg kopiowania uszu, przynajmniej mam taką nadzieję, że wszystkie.[/quote] Juz dlugo taka instytucja istniala tylko po co tracic pieniadze na weta. Nie zyjemy w zamierzchlych czasach i psy nie sluza do tego co w zamierzchlych czasach a dalej zabiegi takie sa przeprowadzane , dlaczego? tradycja ? mozna zrozumiec zamierzchle czasy ale dzisiaj po co pozbawia sie psa ogona czy uszu, uwazam ze w dzisiejszych czasach jest to barbarzynstwo, a w tych czasach odleglych nie uwazam za barbarzynstwo. W tamtych czasach czlowiek walczyl o przetwanie i w tym mu pomagal pies. Nie jestem taka pewna czy takie praktyki dalej nie istnieja. Skoro jest duzo hodowcow do tej pory co sami wykonuja "zabieg "pozbywania sie ogona u psa.( najczesciej przez nakladanie gumki). A dlaczego nie ukrecic , skoro jak u pieciodniowego szczeniaka obciecie ogona nie boli bo nie posiada jeszcze unerwienia - tak tu czytam :crazyeye: to ucho oberwac tez nie boli !!!!!!!!!!!! Wiem ze kilka lat temu na wystawach mozna bylo spotkac psy z linia nierowna pozostala po uchu, zdecydowanienie nie bylo to po cieciu. Co do ogona , niedawno mialam taka dyskusje z hodowca ze obciecie boli ale nalozenie gumki nie boli. :-( [quote] Chociaz na wystawach coraz częściej mozna zobaczyć CAO i Kaukazy z naturalnymi uszami [/quote] Nie wazne z jakiego powodu, wazne ze takie sa , ludzie oswajaja sie do widoku.Mysle ze przyzwyczajenie do wygladu psa jest glownym powodem ich okaleczania. Duzy wplyw na to by nieokaleczac psa ma to ze nie mozna w wielu krajach wystawic psa takiego. W Rosji juz mozna spotkac Czarne Teriery ogoniaste co jeszcze wzbudza szok taki widok. Nie maja wyjscia liczace sie hodowle ktore chca wystawiac po za krajem. Na Litwie mlodszego niz 4 lata bez ogona nie wystawi ! Szczeniaka za granice tez nie kazda sprzeda bez ogona.
  4. [quote name='"maxxel"'] szkoda mi ,ze ludzie nabywaja lub traktuja niektore psy inaczej jak mowi o tym zalozenie powstania danej rasy[/quote] No i tu sie z Toba zgodze :evil_lol: Nie powinno byc takich ras w Polsce jak Azjaty i Kaukazy a tak powoli powinny te rasy zaginac bo juz trudno zadowolic je tym do czego zostaly stworzone. Mysle ze hodowcy tych ras doskonale wiedza o tym , wiedza tez jakim powodem bylo u tych ras urywanie im uszu- dlaczego to dalej praktykuja ? No a teraz to juz nie wiem jak Ci wytlumaczyc dlaczego dalej jest tyle ras bojowych ? Bo wg Ciebie to powinny kontynuowac walki :evil_lol: a to raczej niemozliwe. To co nie powinny te rasy istniec , powinny wyginac ? WALK NIE MA ALE USZY DALEJ TNA :shake:
  5. [quote]A do jakich celow zostal stworzony Kaukaz ? Do jakich Azjata ? tez Ci szkoda tych psow ?? Tylko szkoda ze Ci nie szkoda ze tym psom dalej WYRYWAJA/UKRECAJA uszy i tna ogony [/quote] [quote name='maxxel']To jest wlasnie tok Waszego rozumowania i spostrzegania.WYRYWANIE,UKRECANIE,bylo tez ODRABYWANIE,RZNIECIE,WYRYWANIE etc. Ludzie my to chyba na roznych planetach zyjemy.No chyba ,ze akty wszelkiego barbarzynstwa przypisze sie wlascicielom badz zwolennika psow kopiowanych..[/quote] Tu akurat jest uzyte okreslenie ktore sami hodowcy Azjatow i Kaukazow uzywaja. Moze i tna i kopiuja [b]cale uszy [/b]ale ukrecaja tez ! linia jest czesto nie jak po ucieciu tylko po urwaniu ucha. Warto wiedziec ze ogon Azjatom nie cieli z powodu uszkodzen czy ze przeciwnik zlapie za ogon,tylko [b]by podczas snu nie przykryl nim sobie nosa.[/b] SUKOM OSZCZEDZANO TYCH ZABIEGOW.
  6. [quote] Z tego co sie tu dowiedzialam to na kanapie wylegujacy Doberman moze zlamac sobie ogon [/quote] [quote name='"maxxel"'] Szkoda mi tego psa ogromnie.Doberman zostal stworzony do innych celow.Blokowanie w nim jego "tozsamosci"musi go bardzo unieszczesliwiac!![/quote] To wg Ciebie sobie potrafi na kanapie zlamac ogon , bo ja nie widze zadnej sytuacji u Dobermena by przed uszkodzeniem jego ogona lepiej mu obciac. No chyba ze z Dobermanem zaczeli tez na polowania chodzic - nie zdziwilabym sie , bo przy tylu mysliwych to psow zabraknie A do jakich celow zostal stworzony Kaukaz ? Do jakich Azjata ? tez Ci szkoda tych psow ?? Tylko szkoda ze Ci nie szkoda ze tym psom dalej WYRYWAJA/UKRECAJA uszy i tna ogony a juz dawno takiej potrzeby nie maja :-(
  7. [quote name='Vectra']Iwona , wystarczy zapytać weta , czy robi te zabiegi ,a jeśli nie to dlaczego i wszelkie wątpliwości sie rozwiewają ;) [/quote] A jak odpowie tak jak MARS , to dalej watpliwosci beda ;)
  8. [quote name='lisica']Normalnie stracha przez MARSA nabrałam,przed wetami,[/quote] A ja przestalam przez MARSA im wierzyc , bo teraz jestem w kropce , czy nie okaleczaja psow [B]bo ustawa zabrania czy dlatego ze boja sie spieprzyc zabieg ;) [/B] [B]Mysle ze to pierwsze a to drugie to dobra wymowka .:diabloti:[/B]
  9. [I]Tak wlasnie wyglada pranie mozgow forumowiczom :[/I] [I][quote name='"MARS"']Na forum nie wypowiadam się jako lek wet tylko jako zwykły obywatel, posiadacz i hodowca psów. [B][SIZE=2]Jako wet nie tnę uszu ani ogona, ale nie z powodu że się boję jakiejś niedopracowanej ustawy tylko z takiego prozaicznego że się na tym nie znam i nie chciałbym zabiegu spieprzyć.[/SIZE][/B][/quote][/I] [I][quote name='"MARS"']LALUNA dla Twoje wiadomosci... [B][SIZE=2]Ogonow ani uszu psom nie tne bo mi ustawa zabrania .[/SIZE][/B][/quote][/I] [I]Takich brak konsekwencji w wypowiedziach mozna zlalezc bardzo duzo !!!:oops::oops::oops:[/I]
  10. [quote name='Moderna'] Zwolennicy kopiowania to zakompleksione osoby, próbujące dowartościować sie kosztem swojego psa.. "bo WE WSI inni tez maja psa bez ogona, to jest modne i nie będę sie wyróżniał z grona.. " [/quote] Niewatpliwie istnieje taka grupa . [quote]PS. Przychodzi mi na myśl jedno określenie : typowy "wieśniak" bez dostępu do mediów, materiałów naukowych, wykształcenia.. Bo czy zwolennik okaleczania zwierząt może być osoba wykształconą??[/quote] A znasz to przyslowie ? "LEPSZY ROZUM BEZ NAUKI,NIZ NAUKA BEZ ROZUMU ." Widzisz moga byc wyksztalceni ludzie ktorzy potrafia byc zwolennikami okaleczania zwierzat i tacy maja sile wieksza w uporze bo potrafia latwo robic wode z mozgow . Czesto wiedze mozna wykorzystac w zly sposob. Dlatego dla mnie nie liczy sie wiedza tylko czlowiek. "jakze jest piekny czlowiek jezeli jest czlowiekiem " A czy mozna nazwac czlowiekiem tego co okalecza zwierzeta bez powodu.? Jestem ciekawa czy Ci tu wyksztalceni potrafili by tak samo dyskutowac ze Swiatowa Organizacja Veterynarii ?? Czy osmielilby sie Wet z nimi dyskutowac tak jak tu ?:crazyeye: Z tego co sie dowiedzialam to na kanapie wylegujacy Doberman moze zlamac sobie ogon, no rowniez tez sa ciete bo przy witaniu o sciane kaleczy sie ogon, bo np Ridgeback nie potrafi sobie ogon rozwalic cieszac sie to ma pozostawiony. Uszy u tych ras co sa obcinane to dlatego ze choruja na nie, inne rasy moga ciagnac uszy po ziemi i tym nie trzeba obcinac . Ogon do niczego nie sluzy psu a tak nawet pies lepiej sie czuje bo mu on przeszkadza, moze sobie drzwiami przytrzasnac no i pchly sie gniezdza na ogonie. A argumenty ze na polowaniu okaleczy ogon do mnie nie przemawia. Popierwsze to to , czytajac tu ten temat mozna wyciagnac wnioski ze strasznie duzo mysliwych nagle jest w Polsce :crazyeye: wszyscy ze swoimi okaleczalymi psami chodza na polowania :crazyeye: Po drugie w krajach gdzie jest zakaz od lat nie zanotowano zwiekszenia statystyki uszkodzenia ogonow. WSAVA pisze o tym dokladnie , natomiast uwaza ze psy maja i to duzy problem z amputowanym ogonem. Jakie stanowisko zajmuje w tym temacie WSAVA mozna poczytac . Czy dobrze rozumie ze Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Malych Zwierzat nalezy pod ta organizacje ? Wiem ze na Kongres WSAVA wybiera sie reprezentacja Polska do Dublina w Irlandii w 2008 roku. Ciekawa jestem czy znajdzie sie tam ktos kto nie jest przeciwnikiem okaleczania psow i czy potrafilby tak dyskutowac jak tu dyskutuje ? ;-) Tu najlatwiej z siebie robic "bohatera " ! wciskajac forumowiczom to co wygodne . Ps. Nie oczekuje odpowiedzi w tym rodzaju : "Kiedy nie mozna zaatakowac mysli, atakuje sie mysliciela" /Paul Valery/
  11. [quote]Bo człowiek stworzył sobie rasy a ze niektóre mu nie wyszły, to je podrasował, znaczy wprowadził kopiowanie uzasadniając to użytkowością danej rasy i centralnie gdzieś miał komunikacje pies-pies, pies - człowiek, bo na to trzeba pewną wiedzę posiadać a tu niestety ważniejszy był odbiór wizualny, [/quote] [quote name='maxxel'] zastanawiam sie jak wiec te wszystkie kopiowane przetrwaly do dnia dzisiejszego.[/quote] Ja zastanawiam sie o co Ci chodzi ?? Z taka determinacja nieuzasadniona jaka masz do okaleczania psow i o dziwo nie Ty jeden , to mialy nie przetrwac ?:crazyeye: Do tego nie watpisz ze psy te nie zyja w naturze . "Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego, co stworzyła natura. Odkąd pies stał się najlepszym przyjacielem człowieka, [B]BRAK OGONA NIE NARAZA GO NA NIEBEZPIECZENSTWA.[/B] [B]Mimo to psi ogon pełni ważną funkcję,[/B] informując nas o nastroju psa. Z daleka widać, czy pies czuje się pewnie, boi się, czy się waha. [B]Pies nie wysyła nam tych sygnałów świadomie. [/B] [B]Nie potrafi kontrolować ruchów swojego ogona. [/B] [B]To tak samo jak człowiek, który nie może zapanować nad tym, że się rumieni. [/B] [B]Warto więc, uważnie obserwować ogon naszego psa, bo ten nigdy nie kłamie. " [/B] Katarzyna Owczarek, Mój Pies nr 7/2003 " No tak dla niektorych niepiej niewiedziec co nasz pies czuje ;-)
  12. [quote name='lisica']Demagogiczne stwierdzenia że,kopiowanie zapobiega schorzeniom czy urazom i jest to podstawa do przeprowadzenia amputacji części ogona czy ucha,jest zwyczajnym ble ble ble,inaczej mówiąc bełkotem tylko tak naprawdę w imię czego?[/quote] W tym rzecz a raczej problem ze ci co amputuja doskonale o tym wiedza. W imie czego ?? Mysle ze w imie milosci do wlasnego psa okaleczaja- tez tak doczytuje sie.:-o [B]"A nic nie jest źle, co jest zgodne z natura."[/B] Marek Aureliusz (Marcus Aurelius Antoninus, 121 - 180)
  13. [quote name='Mrzewinska']Ja nadal uwazam, ze kaleczenie zwierzecia w imie mody jest czyms zlym. I uwazalam tak od kiedy zajmuje sie psami. Niezaleznie od tego mam zaufanie do cytowanych tu opinii angielskich weterynarzy.[/quote] Okaleczenie zwierzecia w imie mody jest okrucienstwem ,ktore powinno sie tepic wg mnie. Na potwierdzenie tego ze to nie jest prawidlowe postepowanie , widac w ilu krajach i od ilu lat ,zabronili okaleczania psow z tego powodu.
  14. [quote name='LALUNA']NA siłe nie, raczej argumentami i to z całego świata. No ale widac do niektóych rzeczy trzeba dojrzeć.[/quote] Trzeba to przyznac , wspaniale sa posty LALUNY !!!! [quote]Razić nie razi tak odrazu, chociaz z obrózka która zastepuje ogrodzenie i owszem zdaza sie. Poczytaj sobie ten artykuł z linku. A co do reszty, no cóz.[B] Jak ktos chce sie pobawic w straszaka.[/B] Znam lepsze metody i bardziej przyjazne psu, moze dłuższe. Ale zawsze mówie lepiej zapobiegac niż odkrecac.[B] I zawsze zaczynam od tego aby pies zrozumiał co chce od niego, az dziwne jak to dziala.[/B] Czy miałam w ręku? Owszem dawno temu i nie uwazam abym musiała ja uzywać. Niekiedy warto w życiu zastanowic sie dlaczego.A problemy z psami staram sie rozwiazywac innymi metodami. Stop szczek a kontra wycinanie strun głosowych. A cos pomiedzy nie mozna innego wymyśleć? [B]Czy to takie pójscie na łatwizne.[/B] Wiesz uwazam ze zbyt duzo ludzi próbuje pójśc na skróty, nic nie robi ze szczeniakiem, a potem pstryk i w ciagu tygodnia ma sie wszystkiego nauczyc.[/quote] Wiem cos na ten temat , trafil mi sie wyjatkowo trudny pies ( Czarny Terier) do ulozenia. Uslyszalam jakie metody mam stosowac z takim psem od szkoleniowcow siegajace az po drastyczna :crazyeye: postanowilam jednak sama cierpliwie odwracac psu myslenie. Teraz mam, nie tylko wspaniale ulozonego psa ale wlasnie tym szkoleniem mozna najbardziej zaufac psu. Zastraszeniem nigdy , jest moment gdzie pies nie bedzie sie z tym liczyl. Moge z moim psem pojsc wszedzie. Nie mam zadnych niespodzianek. Moj pies jest docenionym na kazdym kroku co do ulozenia, podkreslaja, ze tak jak wesoly i szczesliwy tak przy tym posluszny. Zadnych korekt nie zna, nawet podniesionego glosu. Wszystkim dookola wydawalo sie ze z takim psem to niemozliwe- udowodnilam ze jest :) Ps. Ja juz od 30 lat na oczy kolczatki nie widzialam , u nas jest zabronione jej uzywanie .
  15. [quote name='Vectra'] Ale ten topik nie ma służyć przekonywania siebie na wzajem , mnie cały czas interesuje jak ten przepis który istnieje ma zostać ożywiony ... Mamy dwa przykłady - Ozzy zamordowany w brutalny sposób pies , misio skatowany ,a potem utopiony = sprawy umorzone , nikt nie został ukarany , mimo że mamy ustawe o ochronie zwierząt . Więc jak z tym kopiowanie ma być ? kto ma karać ? jak sie ma to odbywać ? Wiec kto ma ścigać osoby z kopiowanymi psami ? Jak takie osoby będą karane. Przejdźmy do konkretów , bo nudne jest już to przekonywanie się wzajemne.[/quote] Popieram i podpisuje sie . Rozumiem ze w tym poscie nie chodzi o zaslanianie sie wiekszym zlem. Kazde zlo powinno byc karane. Skoro tak bestialskie czyny zostaly umorzone :crazyeye: to jak tu walczyc o prawa dla zwierzat w calej rozciaglosci?
  16. [quote name='LALUNA']Zabrac i powiadomić policje. Pasuje Ci to wyjscie. Zawsze masz uczciwe wyjscie.[/quote] U nas dzieje sie podobnie jak sugerujesz : zabrac , powiadomic urzad miasta. U nas powiadamiamy RSPCA( Polska Straż dla Zwierząt ponoc miala sie wzorowac) wystepuje z wnioskiem do sadu o wysterylizowanie suki nieodpowiedzialnego wlasciciela. Szczeniaki oczywiscie zostaja odebrane ,przez RSPCA po przebadanie i przeanalizowaniu czy jest szansa na adopcje odpowiednio do tego sie ustosunkowywuje. Do weta nalezy tylko zgloszenie.
  17. [B][COLOR=darkolivegreen]Dzieki za to przypomnienie,zastanawialem sie czy cos sie dzieje z moja ocena "female"[/COLOR][/B][/quote] Zapomniales dopisac ;-) [quote name='"maxxel"'][B]..jeszcze jedna forumowa wieszczka [/B]:razz: [/quote]
  18. [quote name='maxxel']Ja wiem,ze starasz sie cos napisac,ale powinnas chyba juz przestac.[/quote] No co na wyobraznie podzialalo , ze brak odpowiedzi ? [quote]Mysle,ze zacietrzewienie w sprawie wiaze sie z Twoim bardzo mlodym wiekiem:lol:[/quote] Logicznym mysleniem popisales sie juz przy sterylce. Do tego zacietrzewiasz sie moze Ty , Ty u mnie to widzisz ? dawno zdalam sobie sprawe ze nie kazdemu przetlumaczy sie slowem na takich istnieje tylko bicz w postaci prawa. Cierpliwie staram Cie przekonac jaka krzywde wyrzadzasz swojemu psu. Poniewaz nie grzeszysz wyobraznia , staram sie tlumaczyc bardzo obrazowo. A to ze tematu nie znasz i nie czytales od poczatku to tlumaczy Twoje mnie podsumowanie.Nawet mile. [quote]Napisalas brednie.Nie podejmuje wiec dysputy o rekach w kieszeni:lol:.[/quote] Nie dziwie sie ,psu ogon do niczego nie jest przeciez potrzebny wg Ciebie. Musze Cie rozczarowac nie ja te brednie jak Ty nazywasz wymyslilam, tu gdzie mieszkam byly tego typu dyskusje juz kilka lat temu. "Jak czuje sie pies bez ogona ?" Jezeli chodzi o porozumiewanie sie to tak jakbys tylko gestykulowal rekoma a nie mogl mowic , poruszanie sie psa bez ogona jest uposledzone i wlasnie porownano do rak w kieszeni u czlowieka przy bieganiu czy utrzymaniu rownowagi. Dyskutowac nie musisz :lol:
  19. [quote name='maxxel']Porownuje pod wzgledem zadawania bolu.Wygodnie o tym zapominac,prawde?[/quote] Nikt nie zapomina , tylko trudno takie porownanie zrozumiec . Cierpiec Twoj pies ma w imie Twojego widzimisia ?????? Sterylizacja/kastracja nie jest dla widzimisia. [quote]Od jakiegos czasu nie chodze do schroniska,tak jak nie biore odpowiedzialnosci za innych.To porownanie jest rownie glupie jak to ,zebym Ci powiedzial,abys adoptowala te wszystkie biedy[/quote] A gdzie Ty widzisz porownanie i to jeszcze glupie:crazyeye:???? mysle ze glupio odczytujesz ;) Tlumacze Ci jak majemu dziecku po co jest sterylka, azeby do Ciebie dotarlo to powinienes tam pojsc. Adoptowac nie bedzie takiej potrzeby jak bedzie kontrola narodzin. [quote]Czyli wszystkim ogoniastym nalezy sie WOLNOSC:lol::lol::lol::lol::lol:[/quote] NIE , tylko maja szanse przetrwania :lol:
  20. [quote name='maxxel'] Czyli kazdy pies bez ogona .......... to niedorajdy nie mogace zlesc z kanapy!! dziwne bo boxerka moich przyjaciol z ogonem kopiowanym bierze plot 1.6m bez rozbiegu..mojego szczeniaka tez nie podsadzam na sofe:razz: [/quote] Napisalam ze ja to widze , a nigdy nie podejrzewalam po Twoich wypowiedziach ze Ty to zauwazysz. Tobie dam inny przyklad jak czuje sie Twoj pies bez ogona, moze zrozumiesz :p Przez caly dzien w momencie kiedy uzywasz nogi wloz swoje rece do kieszeni. Przebiegnij sie tak, zbiegnij szybko ze schodow. Przejdz przez kladke, podskocz wysoko jak tylko mozesz , zeskocz z czegos...... rozpedz sie i zatrzymaj sie w miejscu, poczujesz jak Ci sa rece potrzebne, psu do hamowania ogon potrzebny tez jest........itd Zawsze trzymajac rece w kieszeni, na pewno czujesz dyskomfort . Jednak jestes w stanie z rekoma w kieszeni poruszac sie, tak jak twoj pies bez ogona. Rece pomagaja nam przy poruszaniu sie tak samo jak psu ogon.
  21. [quote name='maxxel']Wydaje mi sie ,ze jest zupelnie odwrotnie.Wlasciciele psow kopiowanych odznaczaja sie [B]odwaga [/B]przy szeroko zakrojonej kampani anty-kopiowaniu[/quote] :crazyeye: Naaaapraaaawde ?????????????????? A wiesz jaka musi miec w takim razie morderca odwage ????? Ciekawe myslenie :roll:
  22. [quote name='maxxel']W takim razie sorry z powodu kaleki!! [/quote] Dziekuje , widze ze powoli zaczynasz problem rozumiec. [quote name='"maxxel"'] A czy wiesz,ze przez cale zycie moze sobie kaleczyc ogon,o czym Wy niechcecie pamietac [/quote] No tak masz racje, TYLKO DLACZEGO W TAKIM RAZIE KAZDEJ RASIE NIE OBCINAMY OGONOW. TAK SAMO JAK NIBY TNIE SIE USZY BO STAN ZAPALNY SIE TWORZY, DLACZEGO NIE WSZYSTKIM TNIE SIE ???? [B][quote]skoro o hormonach.czy zachwiana rownowaga po sterylizacji i kastracji w tym wypadku Ci nie przeszkadza?[/quote][/B] NIE NIE PRZESZKADZA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Po co tniesz ogon ,uszy ? dla swojego widzimisia,takie piekniejsze pokaleczone. Sterylizacje/kastracje wykonuje sie z innego powodu - nie wiesz widac z jakiego, skoro porownujesz . Radze pojsc do schronisk zobaczyc co tam sie dzieje , dokladnie zobacz bo widze ze brakuje Tobie troche wyobrazni. [quote]jak wiec te wszystkie skopiowane psy przetrwaly do tej pory!![/quote] Nie slyszales ze w momencie pozbawienia ogona uzalezniamy psa od siebie. W naturze pies bez ogona nie przetrwa.
  23. [quote name='maxxel']W jakich sytuacjach?Przechodzenia psa przez jezdnie czy przeskakiwania przez galezie w parku.Moze ta tzw dyskusja powinna byc rozszerzona o psy typowo uzytkowe i dzikie,tym ostatnim rzeczywiscie ogon sie przydaje.[/quote] Dyskusja zostala rozszerzona tylko dlatego ze nie potrafisz zauwazyc czy psu jest ogon potrzebny. Moj pies to nie wilk ani uzytkowy, niestety bez ogona ,czyli [B]uposledzony[/B]. Majac poprzednio dwa ON-y ogoniaste oraz porownujac i obserwujac widze dokladnie jak mojemu psu brakuje na kazdym kroku ogona !!!!!!!!!!!!!!!!! NAWET JAK SCHODZI Z KANAPY widze ze brakuje mu ogona. Ty widzisz ze sobie radzi a ja widze jak sobie radzi- to jest ta roznica. Malo tego patrzac na ten kikut nie umie ,wrecz mnie litosc ogarnia, zachwycac sie wygladem kikuta to juz zupelnie nie rozumie :shake: A czy wiesz ze przez cale zycie moze odczuwac bole phantomowe.(przez co moga byc problemy w zachowaniu) ? Prawdopodobnie bys tego tez nie zauwazyl, no bo to nie pies uzytkowy ;-) [B]Psi ogon jest swoistym urzadzeniem diagnostycznym informujacym o zaburzeniach hormonalnych organizmu.[/B] No moze tylko u dzikich ;) Obcinając kilkudniowemu szczeniakowi ogon okaleczasz go i [B]upośledzasz na cale życie;[/B] fizycznie-gdyż jest to naturalna,[B]potrzebna [/B]część ciała (psiego kręgosłupa); psychicznie-gdyż ma on wtedy znacznie ograniczone możliwości przekazywania emocji , prawidłowego komunikowania się . Pozdrawiam Iwona.
  24. [quote name='maxxel'] jakos nie widze roznicy pies z ogonem czy bez. Ktos tu kiedys napisal,ze pies z ogonem lepiej trzyma rownowage:lol: [B]Oczywista bzdura[/B] [/quote] Moze jak nie widzisz to pomysl ;) Najszybszy Greyhound z jakiegos powodu stracil ogon, jak myslisz , czy nie wezmie udzialu przez swoj wyglad ? a moze ze ten zwycieski pies przyjdzie bez ogona ostatni ? JAK MYSLISZ ?, nie musisz widziec ;-) to wg Ciebie tez [B]oczywista bzdura [/B]? [B]"Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu, [/B] [B]Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu, ...[/B] " Adam Mickiewicz. Pozdrawiam Iwona.
  25. [quote name='"onek"'] [I]Ciekawe jakby sobie radził z całym ogonkiem?[/I] [/quote] [quote name='maxxel']Tego nie wiem.Wnioskuje jednak,ze podobnie, to po obserwacjach kiedy moj czesciowo ogoniasty pies pomyka z psami calo-ogoniastymi.Nie odstaje od nich pod wzgledem sprawnisci i statecznosc[/quote] To jestes w duzym bledzie . Tlumaczyc Ci tego nie bede bo widac zapierasz sie nogami i rekoma przed wiedza. Co wiesz to Ci wystarczy , bo tak Ci wygodnie . Przedewszystkim gdybys czytal dokladnie temat,nie napisalbys [quote] jakos nie widze roznicy pies z ogonem czy bez.Ktos tu kiedys napisal,ze pies z ogonem lepiej trzyma rownowage:lol:Oczywista bzdura[/quote] Nie ktos , tylko bardzo duzo osob wypowiedzialo sie jak wazny jest dla psa ogon przy utrzymaniu balansu w wielu sytuacjach. Radze przed dyskusja poczytac temat. Wiesz wiem z moich i nie tylko obserwacji ze psu ogon pomaga przy plywaniu. W dyskusji ktos podobnie odezwal sie jak Ty. " moj pies nie ma ogona i plywa jak kaczka " , ja odpowiedzialam szkoda ze nie ma ogona ,bo plywalby jak ryba :) Pozdrawiam Iwona.
×
×
  • Create New...