Jump to content
Dogomania

żuraw

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żuraw

  1. Mała to ostatecznie Mala - tak zdecydowały moje córki - to po hiszpańsku oznacza "zła". Mala jest zła bo: szczeka na rowerzystów, dzieci, rzuca się:evil_lol: na ludzi coś jedzących lub niosących jedzenie (cokolwiek co nadaje się do zjedzenia:evil_lol: ), ale tak naprawdę to jest pieszczotliwe bo ona jest przekochana:loveu: , a w domu to nawet przylepa:loveu: , słodka, przytulaśna i co tam jeszcze chcecie;) . Burzy się nie boi, trwaka mokra jest oczywiście "be" ale kałuże to żywioł Malej, brodzi w nich i w błotku jak małe dziecko. A że futrko odrasta i na łapkach jest go już całkiem sporo - to po ostatnich spacerkach mycie, wycieranie łapek i brzuszka:lol: . ALe nie protestuje tylko grzecznie czeka na koniec zabiegów.
  2. Witaj! u nas wszystko ok. Mala wymaga cirpliwości ale robi postępy:evil_lol: . Umie już usiąść, dać łapkę, siad i czasami :evil_lol: komendę stoj. Więc chyba ten słuch jest ok tylko baaaaardzo wybiórczy. Czasami zdarza jej się z ujadaniem rzucic na rowerzystę i co gorsze motocylkistę:diabloti: , ale pracujemy nad tym. Ogólnie to przyjazna suńka, świetnie dogadała się suczką mojej siostry (myślałam że będzie awantura:shake: ) super się bawiły. Moja siostra zakochała się w |Małej mimo że ma już tylko znacznie większą psinkę. A jak tam Twoje słodkie suczydełka:loveu: ? Bardzo rozrabiają:diabloti: , czy jedna już poszła do Twojej Mamy? Bo spacery z 3 psami oddzielnie to chyba niezłe wyzwanie?? Pozdrawiam serdecznie:loveu:
  3. [quote name='AMIGA']"Mój" Bono który trafił do mnie ze schroniska też tak wypatruje wszędzie jedzonka. Każdą ilość jest w stanie wchłonąć. A najlepsze jest nie to, co w miseczce, tylko to, co domownicy akurat przeżuwają:lol:[/quote] oooo tak to jest najlepsiejsze;) , ale dla Małej WSZYSTKO jest najlepsze (chociaż czasami się natnie jak wyżebrze owocka, najpierw łapie w pyszczydło, a potem "niechcący" upuszcza:evil_lol: )
  4. hop! dokonujesz codów - widać że psiaki są spokojne, szczęśliwe bo znalazły swoje miejsce na ziemi obok Ciebie:loveu: pozdrawiam
  5. to widzę że to jakaś zaraza z tym słuchem u piesków:evil_lol: Mała je wszystko , dosłownie może być kredka, szminka, kasztan cokolwiek:diabloti: . No i to rozglądanie się na ulicy czy ktoś może coś je. WSZYSTKO znajdzie :shake: :diabloti: . O jedzonko żebrze, ale nie piszczy, nie tańczy - Mała się przytula, wskakuje na kolanka, przymila jak tylko może. Ale owocki czy warzywka są be ale dopiero po wzięciu tego czegoś do pyszczka:evil_lol: .
  6. żuraw

    Metamorfozy

    dzięli Weszka jest kochana
  7. Ale ona szuka jedzenia zawsze i wszędzie. Śniadanko rano dla pieska najpierw (Gun nie je śniadań). Ale to też na nic. A z posłuszeństwem to panienka lubi być bardzo niezależna czasami, ale pracujemy nad tym (smakołyki działają cuda:evil_lol: :evil_lol: ) A ze słuchem to już sama nie wiem podejzewam 1 ucho no chyba że czasami po prostu "nie słychać" co się mówi do psa:diabloti: .
  8. żuraw

    Metamorfozy

    no to może ja się dołączę. Pamietacie Fionę - kudłaczka z lasu? [IMG]http://images29.fotosik.pl/57/3d38dc830d4dc156.jpg[/IMG] po wizycie przymusowej o fryzjera [IMG]http://images24.fotosik.pl/15/6de5455d78b12e04med.jpg[/IMG] z przbranym bratem [IMG]http://images30.fotosik.pl/36/8f5665abb42224a8med.jpg[/IMG] i na wakacjach nad morzem [IMG]http://images27.fotosik.pl/50/34efc5c86cc109dd.jpg[/IMG]
  9. :oops: :oops: :oops: myślę że jest tutaj wiele dużo Większych ode mnie. Ale i tak miło mi:oops: ;) Teraz niestety szara rzeczywistość - praca, dom, spacerki pomiędzy ulewami. Mała nie lubi się kąpać w wodzie ale kałuże - uwielbia, łazi po nich, najlepiej jak są błotniste a czasami nawet sika do nich!!!:crazyeye: :evil_lol: . Ale jest słodka, przytulaśna, przymilna. Jak się przekona do kogoś to kupuje go sobie tymi swoimi babskimi sztuczkami;) :evil_lol: . No i żarłok strrrraszny z niej. Żebrze o jedzenie zawsze. A jak zobaczy na ulicy kogoś z lodem np. nie popuści nie chce iść tylko patrzy się i oblizuje. Mówie Wam wstyd. Muszę ją tego oduczyć szybko. Tak samo zjadania na dworze wszystkiego co znajdzie:crazyeye: . Ale to pewnie pozostałość bo pobycie w lesie kiedy musiała najeść się jak tylko coś znalazła.
  10. hop! suńki super widać że wspaniale się czują u Ciebie. Ale Gabiszon - przepiękny!!:loveu: Na pocieszenie powiem Ci że mój Gun też taki cykor, wszystkiego się boi. Zawsze broniła go Mona (nasza bokserka) albo pokazywała, że np foliowa siatka która fruwa na wietrze nie jest groźna:evil_lol: . Teraz jak Mony nie ma Gun udaje że niebezpieczeństwa nie widzi. Tylko że jak jest teraz Mała to musi czasami jej pilnować ale tylko przed łagodnymi psami bo tych gdoźnych oczywiście nie widać:evil_lol: Jeśli chodzi o naukę posłuszeństwa to na smakołyki je weź, żeby kojarzyły sobie przyjście do Pani z czymś bardzo przyjemnym, no i pochwały pochwały pochwały i głaskanko:loveu: pozdrawiam
  11. Witaj hop! myślałam że też się gdzieś wypuściłaś. Dzięki za kasę jeszcze nie sprawdzałam. Ja cosik nabyłam na bazarku. Ja byłam w okolicach Krynicy Morskiej ale tam gdzie ja jeżdzę właściciele siedzą na miejscu tylko do końca sierpnia bo mieszkają w Elblągu.
  12. oj tak WYBITNIE:diabloti: :evil_lol: aportujący. A takie zdjątkow jak Wam się podoba? [IMG]http://images29.fotosik.pl/50/e3e8a7e4d8bfcc2dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/50/0ae8d073dc4037a6med.jpg[/IMG]
  13. Dzięki Sonata, Jeśli chodzi o myśliwskie zapędy Mełaj/Dużej:evil_lol: to też pomyślałam sobie o jej szkole przetrwania w lesie. Nad posłuszeństwem cały czas pracujemy i jest całkiem nieźle, myślałam że będzie znacznie gorzej. Ale myślę że pomoglo mi trochę wcześniejsze chodzenie na szkolenia z moimi wszystkimi poprzednimi psami i poznalam trochę metod uczenia. Najgorsze było to że Mała kompletnie nie wiedziała że mówi się do niej (nawet uchem nie ruszyła a każdy psiak jedank reaguje na głos człowieka). Ale w lesie była bardzo grzeczna. Czasami jednak coś jej "odpala" i lecie za jakimś dzieckiem lub dorosłym zdaża się że za rowerzystą no i najgorsze za samochodem i z dzikim ujadaniem atakuje:angryy: . Ale została skarcona, Pani brała na smycz i się nie odzywała mimo że piesek się przymilał i mam nadzieje że będzie coraz lepiej. Futerko odrasta - zrobił się z niej mały karakułek:evil_lol: :loveu: . Gun rzeczywiście na spacerach widzi tylko i wyłącznie patyk(piłkę frisbie itp), nic innego go nie interesuje:evil_lol: i jest nireformowalny:shake: . Poprostu ten typ tak ma:evil_lol:
  14. U Małej wszystko w najlepszym porządku. Właśnie wróciliśmy z krótkich wakacji na morzem. Było Suuuuper :) [IMG]http://images26.fotosik.pl/50/d236d6a083772ee4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/50/34efc5c86cc109dd.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/50/17c6ea230f07dd04med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/50/d34f3e9b7e32fa1amed.jpg[/IMG] Gun szalał na plaży i w morzu - on na plaży dosłownie szaleje, cały czas wymusza żeby mu rzucać patyki (lub cokolwiek innego) do wody. Mała biegała za nim ale do wody nie wchodziła. Za to w lesie Mała okazała się być psem myśliwskim - potrafi złapać ptaka w locie!!! Na szczęście szybko zareagowaliśmy i ptaszkowi nic się nie stało. Na dziki też chciała się rzucić (Gun przezornie udaje że nie widzi niebezpieczeństwa, chyba że jest to inny pies zbliżający się do Małej :) ). Sunia buszowała w krzakach, zaroślach - wychodziła co jakiś czas oblepiona pajęczynami, ale z uśmiechniętym pyszczydłem. Po takich spacerkach wieczorem padała jak nieżywa. Miała też w koleżankę - sunię w jej wieku, mieszankę jamnika i ratlerka, zabawa była na 102!, Dziwczyny szalały na podwórku. Ale wszystko co dobre szybko się kończy :( A słuch obserwujemy bo już sama nie wiem. pozdrawiam wszystkich
  15. wiem hop! ta radość wynagradza po 1000razy te problemy, kłopoty to merdanie ogona i wpatrzone ślepka - to jest fantastyczne. Ten łepek który wtula się pod pachę jak siedzisz na kanapie wynagradza wszystko pozdrawiam
  16. o qrczę same problemy z tymi futrzakami masz.:shake: Miejmy nadzieję że leki pomogą i na tym się skończą gorąco pozdrawiam
  17. jak to co ? napewno nie będzie porzucona ponownie!!!! Na razie obserwujemy żeby być pewnym. Napewno pilnuje się Guna (bardziej niż nas niestety :( ). Ale nie jest źle. Jutro jedziemy nad morze na parę dni odpocząć troszkę o pobiegać po lesie i po plaży.
  18. Wiecie co, Mała ma chyba problemy ze słuchem i to nie żart :(. Cos jest nie tak. I chyba to nie jest tak że nie słucha, bo ma to "gdzieś" tylko nie słyszy, mam wrażenie że czasami reaguje intuicyjnie. Jeszcze będę obserwować ale takie odnoszę wrażenie. Jak się do niej mówi to nie rusza uchem. Bardziej reaguje na gesty. No ale zobaczymy.
  19. [quote name='Sonata78']A gdzie zdjęcia w mundurkach harcerskich?:cool3:[/quote] niestety nie dały sobie założyć :P ;) zresztą harcerze też mieli dzień wolny od mundurków (niedziela) bo odbywał się u nich tzw festiwal, czyli prgramy artystyczne każdego zastępu. Nawiasem mówiąc świetne śmieszne (zdjęcia przez to mi nie wyszły bo tak się śmiałam). Mała całą drogę na i z obozu (400km!!) jechała u Pana na kolankach przytulając się do jego słusznej wielkości "mięśnia piwnego" i tym go sobie kupiła. Pan był szczęśliwy bo Mała umie się przypodobać, przymilić wtedy jest słodziutka jak miód. Jednak złodziejka jedzenia ze stołu z niej jest okropna -musimy się pilnować i nic nie zostawiać nawet na chwileczkę.;) Futerko też ślicznie odrasta - robi się z niej karakułek:loveu:
  20. pokażę Wam kilka zdjęć z wyjazdu na obóz harcerski, do lasu i [IMG]http://images27.fotosik.pl/36/2c84d59697d0d560med.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/35/9a967e6369285007med.jpg[/IMG] Gun się kąpał ale Mała nie miała ochoty na kąpiel mimo że było gorąco a rzeczka płuciutka. [IMG]http://images25.fotosik.pl/35/f7239a88e3c03e5dmed.jpg[/IMG] tu wspólnie "obrabiamy" szyszki ale najlepiej tę 1 wspólną bo inne nie są takie fajne [IMG]http://images30.fotosik.pl/36/8f5665abb42224a8med.jpg[/IMG] "no baw się ze mną a nie tylko czekasz żeby ci coś rzucali!!" [IMG]http://images24.fotosik.pl/36/b945bc9ba58ebd13.jpg[/IMG] zamknęli nas w przyczepie, ratunkuuuu! my chcemy na trawkę!!! to na razie tyle z 2-dniowego pobytu w pieknym lesie pozdrawiam wszystkich
  21. hop! współczuję i to podwójnie znam to miałam do tej pory zawsze sunie (Gun to pierwszy osobnik psi płci męskiej chociaż też nie do końca bo 1-nojajeczny:evil_lol: ). Wiem że potrzeba do tego duuuużo cierpliwości:p pozdrawiam ps odpisałam
  22. no cóż .... chodziło się nalekcje:razz: i trochę się nauczyło hop! najpierw na długiej luźnej smyczy wołałam psiaka na smakołyk (paróweczki pokrojone misternie w kosteczkę).Jak sunia przyszła to dostawała smakołyk i była chwalona (robiłam z siebie głupka tak ja wychwalałam i piałam że taka grzeczna itd:evil_lol: ). I tak robie bardzo często na spacerach żeby przyjście do właściciela kojarzyło się psu z czymś przyjemnym a nie z tym że od razu to koniec spaceru, zabawy i do domu. Ale z Twimi psiakami musisz bardzo powoli (tochę dzikuski ale pojętne) no i cały czas długśna smycz lub linka najlepiej i powoli powoli nauczą się. Ale tylko chwalenie daje rezultatay. Ale czasami trzeba niestety psiaka skarcić. Mała ostatnio pokazała co potrafi - chodzenie po stole i wyjadanie korzytając że nikogo nie ma w pokoju co tylko się tam znajdzie:angryy: . I przyłapana na gorącym uczynku dostała reprymendę (nakrzyczałam na nią i się obraziłam, ni głaskałam jej jak przychodziła) No na spcerku idąc grzecznie na smyczy po ulicy - nagle wyskoczyła ze szczekaniem i rzuciła się na jadące samochody. Tak się szarpnęła ze myślałam że wyrwie głowę z obroży i poleci. Ale na nią nawrzeszczałam że jejst niedobra i niegrzeczna. A ona na drugi dzień znow taki numer ni z tąd ni zowąd:mad: :angryy: . Mam nadzieję że to chwilowe przejściowe bo jak nie:mad: to nie wiem:oops: . A potem grzeczniutka milutka:diabloti: diablica jedna:loveu:
  23. [quote name='iwop']żuraw :loveu: ja podejrzewam, że Mała nie lubi deszczu bo długo mieszkała pod krzakiem w lesie...:oops:[/QUOTE] być może ale mija bokserka tez nie cierpiała deszczu i wtedy nie można było jej zaciągnąć na spacer mimo że kąpać sie uwielbiała :)
  24. [quote name='Gonitwa']Sunie z cieczką gorsze niż psy.. Ale nie tylko psy tak mają- krowy i konie też;)[/QUOTE] to nie są oznaki zboczenia !!! to normalne zachownia w celu ustalenia hierachii w stadzie !!! :)
×
×
  • Create New...