-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
shanti replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2][B]Jak widać na zdjęciach ładnie się rana goi, szwy ściągnięte, nie ma obrzęku. Jeszcze mam profilaktycznie obserwować, bo ma małe otarcie w pachwinie prawdopodobnie od kubraczka, ale to drobiazg.[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Dostała stronghold na świerzb, koszt 28 zł, póżniej wkleję skan paragonu i wpisu w książeczce.[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Problem jest inny. Po zdjęciu kubraczka w kicię wstąpił chyba diabeł, bo od rana poluje mi na psa. Dosłownie i na poważnie.:shake:[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Pies zestresowany, ona panoszy się po całym mieszkaniu, czai się za drzwiami albo rozłoży się w przejściu i nie da mu przemknąć. Nie panikowała bym tak, gdyby psiur był większy, ale on nie ma z nią żadnych szans. Nie obroni się. [/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Chyba powinna być w domu jedynym zwierzakiem. Nie wiem jak zareagowałaby na koty, ale psów zdecydowanie nie trawi. Miała ranę nad okiem, mogło to być wynikiem ugryzienia psa i stąd ta nieufność a nawet wrogość. A myślałam, że to z psem będzie problem, bo to taki "rozpieszczony jedynak", ale jednak nie. On reaguje jak najbardziej prawidłowo i zaakceptował kotkę, nie przeganiał jej z łóżka jak była słaba po sterylce. Wyglądało to tak jakby oddawał jej po kawałku swoje terytorium, a ona zorientowała się, że jest słabszy i postanowiła zagarnąć wszystko.[/B][/SIZE][SIZE=2][B]:shake:[/B][/SIZE] [SIZE=2][B][U][COLOR=navy]No więć dziewczyny, proszę Was rozpuśćcie wici o kotce, bo ja jestem uziemiona. [/COLOR][/U][/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Ledwie dzisiaj obiad zrobiłam, bo co wyszłam z pokoju, to kotłowanina.:mad:[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Najgorsze jest to, że ona do ludzi jest przefantastyczna i przekochana, lgnie do mnie i przytula się, ryczeć mi się chce z żalu, że muszę ją komuś oddać.:placz:[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Miała wiele okazji, żeby mnie podrapać do krwi albo pogryżć, trzymałam ją do zastrzyków gołymi rękami, wyciągaliśmy jej welflon z łapki z TZ-tem, złapała mnie wprawdzie zębami za palec, ale krzywdy nigdy nie zrobiła.[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Z psem się jednak nie dogada, może gdyby był większy i czułaby przed nim respekt byłoby inaczej, ale w tej sytuacji czarno to widzę. [/B][/SIZE] -
[B]Magdo z czy umieścić boksia na forum Fundacji Boksery W Potrzebie? Jestem tam zalogowana i to żaden problem. Chyba, że już tam jest.:hmmmm:[/B]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
shanti replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Na szybko wrzucam 4 zdjęca z sesji rozbieranej:diabloti:, bo mi dzisiaj zwierzyniec daje popalić:angryy: [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./2501%20009.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./2501%20008.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./2501%20006.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./2501%20007.jpg[/IMG] Bidulka, nie?:-( -
[SIZE=3][B]Mojemu psiurkowi zostawiałam na wierzchu ubranie przesiąknięte moim zapachem i z reguły jak wracałam to na nim spał. Oprócz tego masa zabawek, gryzaczki itp i nic mi nigdy nie zniszczył, a zostawał nawet na 8 godzin sam w domu. Oczywiście zaczynałam od kilku minut stopniowo wydłużając czas. [/B][/SIZE] [SIZE=3][B]I najważniejsze: [COLOR=red][U]nie można żegnać się namiętnie z psem.[/U][/COLOR] Krótkie zdecydowane zostań i wychodzimy. Długie i czułe są [COLOR=red][U]powitania[/U][/COLOR] z nagrodą w postaci czegoś smacznego.[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Psu miło musi kojarzyć się powrót a nie wyjście państwa.[/B][/SIZE] [B][SIZE=3]Spróbujcie, to naprawdę działa:lol:[/SIZE][/B]
-
[B]Wiecie, że dawno tak dobrze nie spałam;)[/B] [B]Fafiku dużo szczęścia na nowej drodze życia.[/B]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
shanti replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[B]Raczej tak, bo wyszła na dobre z szafy i rozwala się po pufach jak przed sterylką. Tylko już ją kubraczek wkurza. Ale jutro wizyta u weta i ubranko pójdzie w kąt:lol:[/B] [B]Jutro po kontroli napiszemy więcej i będzie sesja zdjeciowa rozbierana, tak że nieletni proszę sio....:p[/B] -
[quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]ciiiiii... zgrywam twardziela :diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] [B]I tak nikt się na to nie nabierze:evil_lol::evil_lol:;)[/B] [B]Dobra Ciotki ja zmykam, bo mi oczy siadają od wpatrywania się w ekran:cool3:[/B] [B]Wiatka jeszcze raz dzięki, i Tobie, i sponsorce podróży 3łapcia, i magdzieZ, bo założyła ten wątek, i Gandzi i wszystkim kibicującym.[/B] [B]Ide spać, bo już gadam od rzeczy:roll: no i wzruszyłam się:placz:[/B]
-
[quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]no jak masz na myśli mnie to ja nie cierpie zwierzy..... :shake::shake::eviltong:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Komu Ty chcesz ciemnotę wcisnąć, Magda;):diabloti:
-
[B]Wiatka! Gratulacje! :multi:[/B] [B]No to teraz kibicujemy Muszce:p[/B]
-
[B]Tak naprawdę, to jeszcze nie wiemy, czy Łapcio zostanie w Katowicach.[/B] [B]Wiata nam to dopiero potwierdzi na 100% jak wróci.[/B]
-
[B]Paradoksalnie 3łapkowi to jego kalectwo pomogło w znalezieniu domu, on ma na Allegro prawie 300 odwiedzin, a biedna Musia tylko 91:shake:[/B]
-
[B]Od tego trzymania już mam odciski, ale co tam;)[/B]
-
[quote name='monita'][B]wiata[/B] pamiętasz o wszystkim ( ewentualna umowa i żeby miał dobrego weta ) :razz:[/quote] [B]I żeby pisali na wątku, bo my chcemy wiedzieć jak mu sie powodzi;)[/B]
-
[B]Magdaaaaa![/B] [B]A nie kuś Ty losu i nie chadzaj na spacery na pola z kapustą, bo tam można znależć takie żyjątka:diabloti:[/B] [IMG]http://konopki.ovh.org/miniatury/fotografie%20dzieci%20-%20geddes%20-%2012.jpg[/IMG] [B]A takiego do klatki nie wsadzisz ani do terrarium:shake:[/B]
-
[quote name='wiata'][B][COLOR=green]Kochani miałam telefon od pani z Katowic, jest zainteresowana adopcją, czytają właśnie forum. Czekam na telefon zwrotny. Zobaczymy co z tego wyjdzie.Jeśli wszystko będzie ok, to być może wyjazd do Wolbromia odsunie się w czasie. No chyba, że nie będzie potrzebny :razz:. Okaże się. Do Katowi mamy blisko, więc możemy nawet dziś tam podjechać i sprawdzić co i jak.[/COLOR][/B][/quote] :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
-
[B]Wisełko, to do mnie napisałaś maila i ja Cię tu zaprosiłam właśnie po to, żebyś poczytała o Łapciu i spokojnie sobie wszystko przemyślała. [/B] [B]Ja trzy miesiące rozmyślałam, czy już mogę sobie pozwolić na psa. Chodziło nie tylko o finanse, ale przede wszystkim o czas jaki mogę mu poświęcić. Wiadomo, pies jest jak dziecko, trzeba go wychować, bo będzie z nami jakieś kilkanaście lat.[/B] [B]Masz czas, Wisełko, Łapcio będzie u Gandzi, dowiemy się co z jego nóżką i jakiej opieki wymaga. Tak jak napisała Alicja, nikt Cię nie potępi jeśli zrezygnujesz, a może akurat jesteście sobie pisani i będzie Twój. Czas pokaże. :lol:[/B] [B]Bądż z nami i podejmij w stosownym czasie odpowiedzialną decyzję.[/B] [B][COLOR=red]Jejciu, on ma jeszcze goły brzusio, ja kocham takie brzusie:loveu:[/COLOR][/B]
-
[B][SIZE=3]Łapuś jest przecudowny![/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3][COLOR=navy]Wisełko, obserwuj go i podejmij przemyślaną decyzję.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=navy]Cieszę się, że tu trafiłaś i jesteś tak odpowiedzialną osobą:loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Z moich bazarków jest już 50 zł na diagnozę Łapcia, a postaram się jeszcze go wesprzeć , bo to cudna psinka:loveu: [/SIZE][/B]
-
[B]:multi:Łapuś ma takie Cioteczki, że hej!:loveu:[/B]
-
[quote name='wiata'][B][COLOR=green]Zdjęcia mam, ale tępa d... ze mnie i nie wzięłam kabla :niedowia::comp26:. Jak przyjdzie mój sister z uczelni to poproszę ją żeby coś zaradziła. Ona w tym bardziej kumata.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Oooo, mały właśnie namawia Totka na zabawę i ogląda Ireńkę, no a Tot jako pan na włościach oznajmił mu: To moja kobieta, spadaj mały i tak nie wiesz co z nią zrobić :cool1:.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Póki co koczujemy u moich rodziców, czekamy aż wszyscy wrócą z pracy i różnych takich żeby mogli poznać psiurka.[/COLOR][/B] [/quote] [B][SIZE=3]Wiatko! Jesteś super!:loveu::loveu:[/SIZE][/B]
-
[quote name='wiata'][B][COLOR=green]Kochani Glutek jest już ze mną u moich rodziców.[/COLOR][/B][B][COLOR=green] Byłam po niego z tatą i moimi ogonami. Zrobił już pierwsze siku w kuchni :diabloti:[/COLOR][/B][B][COLOR=green] Jest boski, teraz śpi mi na kolankach główkę wtulił pod rękę. Bardzo grzeczny z niego stworek, przyjaźnie nastawiony do wszystkiego i wszystkich, nieco uległy, spokojny jak na takiego malca. Jest nie duży. Mniejszy niż zapamiętałam z poprzedniego spotkania. Waży maks 3 kg, może mniej. Moja Ira (to ta ONkowa)obwąchała przybysza i jest wobec niego bardzo delikatna. Totek (rudy, jamnikowaty) oglądał małego całym sobą, nieco nachalnie, ale już jest opanowany. Tata też pod urokiem psiurka. Naprawdę jest boski :loveu::loveu::loveu:. Ma cudne, dłuuugaśneee uszy.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Jak myślicie dać mu papu, czy lepiej troszkę go przetrzymać??[/COLOR][/B] [/quote] [B][SIZE=3]Ale się cieszę, że Łapuś już u Ciebie:multi:[/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Życzę Wam szerokiej drogi![/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Malec ma obserwatora na Allegro, dostałam też e-maila do osoby zainteresowanej 3łapkiem, może to ten sam ktoś.[/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Wysłałam tej osobie linka do wątku pieska i może nas teraz czyta.[/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Hej! Ujawnij nam się:hand:, tutaj dowiesz się wiele o Łapku i osoby znające go osobiście odpowiedzą Ci na Twoje pytania.[/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=3]Wiatko, może dałabyś radę zrobić parę zdjątek, plisssss!;)[/SIZE][/B] [B][/B]
-
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
shanti replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]czy to informacja z pierwszej ręki?? :razz::razz:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Dzień dobry Wszystkim. Ja mam takie same informacje:evil_lol: -
Ale nam Gandziu emocje zafundowałaś:mdleje: No Łapciu, Twoja ostatnia nocka w schronie:lol: Trzymamy kciuki za powodzenie akcji:kciuki:
-
Ja tak dzisiaj z doskoku przy kompku, ale cieszę się bardzo i czekam na relacje z podróży!:multi:
-
To mi ulżyło, więc jutro akcja tak?
-
[quote name='wiata'][COLOR=green][B]Nic :-(, nikt nie odbiera.[/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Może coś się stało..., nie wiem, w każdym razie trzeba podjąć jakąś decyzję. Co robimy? Przecież nie możemy czekać zbyt długo. Ja w przyszłym tygodniu wracam do pracy i już nie będę taka dyspozycyjna.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Jeszcze raz próbuję dzwonić.[/COLOR][/B] [/quote] Dzwoń kochana.... bo zwariuję z niepewności:cool3: