Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [quote name='orpha']No to pytamy :) PiSdz pytanie mamy :) , czy kosz w złotych tarasach moznaby przestawic tak zeby byl widoczny ? jak nie macie czasu to sie zorganizujemy pojedziemy i przestawimy :)[/quote] Będę zaraz w Arkadii. Jak tam też schowany stoi - przestawię :lol:
  2. Z tą wagą, to nie tylko dzieci powinny mieć ograniczenia. Ja mam w okolicy dwie Panie (wiek mocno zaawansowany, postura mikra). Jedna wychodzi z kaukazem, na oko co najmniej 70-kilowym (czyli cięższym od siebie o jakieś 20 kg). Pies potrafi naburczeć na inne psiaki. Na razie burczy, ale jeśli jakiś mu się wyjątkowo nie spodoba? Druga "Pani" (tu cisną mi się na usta najgorsze wyrazy i to po kilka razy) chodzi z podobnej postury molosowatym samcem, którego na widok innych psów PRZYWIĄZUJE DO LATARNI. Bo, jak mówi, nie utrzyma go. Pies z furią szczeka i warczy na inne. Aż się zapluwa. Co będzie jak smycz pęknie?
  3. Na pewno można negocjować ;) Może wyślę SMS-ka do Iwony?
  4. Aaale mina na tym środkowym zdjęciu (znaczy Hani, nie Desta) :loveu: Szkoda że domek nie wypalił. Będzie następny!
  5. [quote name='Erazm']Gdybym przydała się na coś przy colaku, dajcie znać[/quote] Damy :loveu:
  6. [quote name='orpha']mam nadzieje , ze nie skonczy sie tu na słowach ze trzeba pomoc [/quote] Dokładnie tak jak do tej pory. Nie skończy się na pewno. Myślę, że z psiurami do szczepienia - to b. dobry pomysł.
  7. [quote name='Isadora7']Podpisuję się jak juz mowa o Beluli pod tym co Zofia napisała. Według mnie to nie jest osoba którą należy skreslić w temacie np "tymczasów". Belula to potencjał do wykorzystania, ale najpierw trzeba jej pomóc. Ja jakiś czas wstecz też tej pomocy potrzebowałam, nie zostałam skreślona, znalazły się osoby (na dogo) które pomogły. Proste jak budowa cepa. Znam Belule nie tylko wirtualnie.[/quote] I ja w żadnym momencie nie napisałam o skreślaniu. Każdy ma czasami trudne momenty. I zgadzam się - trzeba pomóc!
  8. Polecę Lindą: Nie chce mi się z Tobą gadać :shake: EOT
  9. No to super! Jestem pewna, że Grzegorz nie będzie miał nic przeciwko :multi: Dzwonić?
  10. Mam zupełnie dość tej dyskusji :shake: Powiem jedno - w sprawie z Klamką nie jest do końca tak, jak belula to przedstawia. Nie czynię jej z tego zarzutu. Absolutnie. Sama jednak napisała, tu na forum, że ma liczne kłopoty osobiste. W mojej ocenie trzeba jej po prostu, po ludzku pomóc w opiece nad psiakami. I tyle. M.in. doprowadzić do zaszczepienia obu na wirusówki.
  11. No i wreszcie widać jakie ma śliczne, długie nóżki. Bo w tym Krężelu cały czas chodził taki "przykucnięty" :-( A teraz... Istna miniaturka Velveta :evil_lol: Dobrze że charakterek inny :evil_lol:
  12. [quote name='PiSdZ'] Co do leczenia. Zofia and Sasza zaproponowała umieszczenie go w Klinice. Cieszę się z tej propopzycji. Trudno jest kazdego psa z Krężla profesjonalnie diagnozować: RTG, USG i inne badania: krew, mocz... [/quote] W grudniu mam dostać 13-tkę i wtedy zawiozę Fredzia/Brunka na badania. Chciałabym też odwiedzić go w ten weekend. I zrobić eleganckie portfolio. Będę się w tej sprawie umawiać z p. Iwoną. Założyłam mu wątek na forum collie. Zrobię co sie da. I please - nie kłóćcie się już o niego. To mu przecież nie pomoże w niczym...
  13. [quote name='ARKA']To ja nie wiem jakie, Bruno? Ty jestes od collakow to wymysl stosowne.[/quote] A sprawdziłaś, co to "fart" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:? Tego ogierka Amerykanie przechrzcili na Strike, bo to w 80. latach było... No i ja od tej pory mam "uczulenie" na to imię. A Bruno - b. ładnie. Będzie się dobrze nosić i nie zblaknie w praniu ;)
  14. Tylko nie FART, pliiiz. Wiecie, co to znaczy po angielsku???? Był niegdyś taki mały skandalik ze sprzedanym do USA ogierem arabskim o tym imieniu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To jest COLLIE. On musi mieć takie godne, dostojne imię... Zrobiłam mu wątek na forum collie i u nas na "Collie w potrzebie" go wrzuciłam. Zobaczymy, kto się odezwie. Przypominam, że szukam na weekend podwózki do tego cholernego Józefowa. Jakby ktoś mógł... Oczywiście można go wyciągnąć na zdiagnozowanie. Choćby do Animy na Podleśną. Nawet by go pewnie deczko przetrzymali, ale co potem? No nic, idę do domu myśleć i Wy myślcie też.
  15. Słuchajcie, ja teraz tak na szybko, bo muszę lecieć do swoich psiaków. Więcej konkretów jutro! [B]Ten psiak został zabrany z pseudoprzytuliska w Krężelu przez Pogotowie i Straż dla Zwierząt. Miał jechać do nowego domu. Nie wypaliło. Teraz psiak od dwóch tygodni przebywa w schronisku w Józefowie pod Legionowem. Jest bardzo nieufny i wystraszony. Ma stary uraz tylnej łapki. Kuleje. Myślę, że miał mamę albo tatę collie. Taki rarytasik dla znawcy - collie smooth do tego z białym czynnikiem ;) Mam pytanie, czy ktoś mógłby w weekend wybrać się ze mną do tego schronu, coby obfocić kawalera i obejrzeć jak się zachowuje? Mnie padł samochód, a sprawa pilna. Jakby co, będę jutro od rana na dogo. Piękny biedaczek, co? [/B]
  16. [I]Się zdublowało[/I]
  17. [B]Kochane, może i powinnam się walnąć jak Rejtan w bramie Krężela. Piszę "ja", bo w ostatnich tygodniach chyba najczęściej (co nie znaczy dostatecznie często) tam bywałam. Tylko że te psy po prostu tam zostać nie mogły.[/B] To gospodarstwo jest wynajmowane przez Biedrzycką, a do tego nie ma w nim podstawowych rzeczy. Np. bieżącej wody. Gdyby chwycił mróz na dłużej i zamarzł beczkowóz - trzeba by chyba śnieg topić. Do tego p. Paweł zdecydowanie odmówił pozostania, a odpowiedzialnego kandydata na jego miejsce jakoś nie było widać. Czy ktoś z nas mógłby sobie pozwolić na wzięcie urlopu i siedzenie na tym zadupiu? Wątpię. Na pw mogę wysłać info, jakie pomysły przychodziły mi w tych dniach do głowy na wypadek, gdyby PiSDZ się nie wyrobił z psami. [B]Czy Emir nie mogła wziąć więcej psów? Please - pofatygujcie się do tego nieszczęsnego Oddziału i sami sobie obejrzyjcie[/B] :shake: Pitbull w kiblu, stado w kuchni etc. Do tego - co jest jak rozumiem wszystkim wiadome - Emir nie przeszła kontroli i odebrano jej prawo używania nazwy "schronisko". Wójt i powiatowy wet z Chynowa zabronili wydawać Fundacji psy. Emir przytuliskiem zajmuje się sama z pomocą syna. Czy Wy potrafilibyście żyć tak jak ona? Ja na pewno nie. Na pewno nie byłaby w stanie jeszcze do tego koordynować akcji. [B]Ktoś tu pisał już na wątku, że PiSDZ nie do końca docenia rolę internetu[/B] i nie do końca rozumie prawa nim rządzące. Zgadzam się z tym. Próbowałam kilkakrotnie Grzegorza przekonać, żeby skorzystał z możliwości jakie daje forum. Bo są ogromne. Mam nadzieję, że z czasem tę radę rozważy...
  18. [quote name='Vectra']Może Grzegorz , za dużo bierze sobie na głowę ? ok chce dobrze , ale przerasta , każdy z nas ma tylko dwie ręce , a doba ma tylko 24 godziny .... [/quote] Mam dokładnie takie samo wrażenie. Od dość dawna je mam. :shake: I to nie jest ani złośliwość, ani atak.
  19. Ja zbierałam na pensję dla Pawła. I umieściłam już rozliczenie tu, na wątku.
  20. [quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]nie wątpię, że zajmuje... dlatego napisałem: idealne a po drugie: jeśli się zbiera pieniądze należy się z nich rozliczyć zwłaszcza w takiej sytuacji jaka teraz panuje między fundacjami, rozliczanie się z kasy buduje zaufanie, brak rozliczeń je podważa... to samo dotyczy przebiegu akcji (dokładnie myślę tu o losie psów) co do księgowej, proszę bardzo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f86/fundacje-w-polsce-sytuacja-na-dogomanii-123924/index6.html#post11361471"]Fundacje w Polsce - Sytuacja na Dogomani[/URL] [/COLOR][/quote] PiSDZ ma księgową. Nie musi jej dopiero zatrudniać. To gwoli ścisłości.
×
×
  • Create New...