Jump to content
Dogomania

basia2202

Members
  • Posts

    2194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia2202

  1. hejka Ajeczki :) noo.. ja widzę, że Ajka z Morruskiem to jest b. zgrany duecik ;) ona pewnie jak starsza siostrzyczka dla Morruska, co nie?:) pozdrawiamy słonecznie:)
  2. helloooo Balbinkowe babeczki!!:)a czemu tylko 3 foteczki? czekamy na więcej!! :)
  3. noo.. faktycznie były fotki... nie mogłam ich znaleźć, bo były jako linki :mad: :diabloti: czemuż to tak?;) fajnie razem z Sarcią wyglądacie:) ładne fotuszki:) chcemy więcej :p (nauczyłam się zachłanności od innych cioć :eviltong: ) P.S. ależ Sarcia to ma dłuuugie kuśpetkiii!! :) jak ją trzymasz na rękach to dopiero widać:) ciekawe, jaka wielka urośnie;)
  4. helloooo Gizmusiu i Gizmusiowa pańciu:) witamy Was baaaardzo slonecznie:) i cmokamy Gizmusia w nochalka :loveu: też czekamy na fotencje :cool3: pewnie też nie mogłaś wstawić przez tę przerwę techniczną?:roll: Dogo nam tu brzydkie figle płata... ;)
  5. dziń dyyybryyyy :p przyszłyśmy z Zuzanką z rewizytą :) och... Amy to naprawdę ma arystokratyczną urodę :loveu: słodki kosmaty pycholek:loveu: :cool3: będziemy zaglądać:) pozdrawiamy:)
  6. [quote name='agaciaaa']Cześć Basia :) ja też kiedyś byłam blond :eviltong: ale nigdy piękność :evil_lol: no i chyba coś tu przegapiłaś, bo moje fotki z Sarą już były :oops: ale to nic ciekawego :eviltong: a samej Saruni fotki zaraz jakieś jeszcze wstawie:)[/quote] taaak?:roll: a to ja jakaś ślepa jestem? :roll: no... w sumie możliwe... lata już nie te :cool3: :diabloti: to ja muszę sprawdzić raz jeszcze :) a nowe zdjęcioszki panny blondynki jak zwykle urocze :loveu: cmok cmok w nochalka dla Sarci :loveu:
  7. hej Werka:) hej Vectorku - potworku :loveu: faaajne fotuchy... przystojniacha z Vectorka:) słoooodki faflun cmok cmok - Vectorku, morducho kochana... ciocia Basia cmoka Cię w śnupala :buzi: Werka, Skarbeńku... :p mam do Ciebie taką małą prośbeńkę :cool3: dałoby się ciut większe wstawiać te fotuszki? ;) bo ciocia Basia trochę stara już... i trochę przyślepawa ;) :evil_lol:
  8. [COLOR=#0000ff]w ogóle... szkoda mi jej było... dziwnie się wczoraj zachowywała... aż się zaczęłam martwić... zero radości w niej było... taka była osowiała, nieswoja... jak nie nasz pies... nie wiem, czy umęczona była tym brzuszkiem, czy może siłowaniem z linoleum w łazience, czy pogodą (chyba coś z ciśnieniem wczoraj było), czy może wszystkim na raz... oczy miała wczoraj taaakie smutne... uszka opuszczone na boki.... nic tylko ukochać... myślałam nawet, że może ma temperaturę... bo nosek miała ciepły... ale... to po spaniu chyba... bo na spacerku już miała wilgotny i zimny nochalek... pobawiła się z koleżanką Majką (husky)... posiłowały się trochę... no a w domu znowu spać poszła, nie bawiła się zabawkami nawet... w ogóle strasznie dużo wczoraj spała... i tak bezbronnie, bezsilnie jakoś wyglądała... jak taka sierotka zabidzona:roll: poter jak się obudziła, to czas był na jedzenie... po południu nie dostała, bo od razu spać poszła po spacerze... no a pod wieczór... jeść nie chciała :placz: nawet nie zareagowała, jak drzwi do kuchni otwierałam, co zawsze ona pierwsza była, żeby wejść do kuchni.... jak karmę rozpakowywałam, też się nie ruszyła z legowiska :-( kilka razy musiałam ją wołać, żeby przyszła... postawiłam jej miseczkę z jedzeniem... powąchała i sobie poszła :roll: potem jeszcze raz doszła... powąchała i nic... :-( naprawdę się poważnie martwiłam, czy jej coś nie jest oprócz brzuszka... stwierdziłam, że jak dziś też będzie się tak zachowywać, to pojedziemy do weta :roll: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]no ale... po drugim spacerku jak przyszłyśmy, to jednak pobiegła do miseczki... i zjadła... nie tak jak zawsze z wielkim smakiem... raczej chyba dlatego, że w brzuszku już strasznie burczało... ładnie ją musiało przeczyścić:-( w sumie... powinna może dostać ryżu samego... myślałam też o kleiku, który mi został, jak była malutka... no ale... zanim zdążyłam wsypać karmę do worka i naszykować co innego, to mała już zjadła tę karmę... i znowu spać... myślałam, że jeszcze będzie spacer późnym wieczorem, ale gdzie tam... spała od 20 do samego rana... jakieś 9 godzin chyba! :roll: jeszcze nigdy tyle nie spała.... bidulka...[/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]no a dzisiaj rano... na szczęście bóle brzuszka chyba minęły :) bo malutka już wszystko ładne na dworku zrobiła :multi: nie było sensacji z brzuszkiem, więc widać, że tabletka pomogła...no i.. taka bardziej radosna była:) zjadła też ładnie... także uff.. zmartwienie minęło...:multi: [/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]po długiej opowieści... pozdrawiamy Wszystkich serdecznie i zajrzymy tu po południu:)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]miłego dzionka Wszystkim ciociom:)[/COLOR]
  9. [B][COLOR=blue]WITAMY PO PRZERWIE TECHNICZNEJ[/COLOR][/B] :multi: No niestety.... nie udało się wstawić wczoraj zdjęcioszków z szaleństwa u "prababci" Zuzanki, bo kurcze Dogo nie działało.... pewnie u wszystkich :niewiem: Zdjęcioszki będą dzisiaj... I hope so...;) [quote name='Korenia']Zuzka piękna :loveu: - wskocz sobie do galerii Gustawa Agnieszki(Visenny) - jest identyczny - tylko zamiast rudego ma czarne, ale budowa itd. Jak rodzeństwo :)[/quote] Witaaaamy nową ciocię:) i zapraszamy częściej :p No peeewnie, że zajrzymy do galerii Gustawa, skoro to jakiś przybrany braciszek;) Baa... :cool3: Do Waszej też zajrzymy! :p [COLOR=blue]A Zuzanka miała wczoraj ciężki dzień:( Taka biedna była.... z chorym brzuszkiem:( Bidula nasza kochana....[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Rano te sensacje żołądkowe... miałam nadzieję, że jej przejdzie, ale gdzieee tam... te gruszki niedojrzałe ze skórą tak jej podrażniły żołądek, że jak wróciłam do domu, to zastałam 3 cuchnące bomby! :placz: aż mi się gorzej zrobiło... :mdleje: aaaale... to nie wszystko... małej się wczoraj ewidentnie nudzić musiało... nieważne, że brzuszek bolał... i tak znalazła sobie zajęcie.. 2 tygodnie była aniołkiem, no to czas było przejść na ciemną stronę mocy :mad: Zuzka otworzyła sobie drzwi od łazienki (z drzwi do pokojów klamkę wyjmuję, ale... przy łazience to trochę większa filozofia była, więc sobie darowałam - moja głupota :roll: ) nooo iii.... rozwaliła pół linoleum w łazience, podarła na strzępy.... poodrywała.... :mad: ech.... nie szkoda mi tego linoleum, bo stare i brzydkie było... nie byłam też na nią zła, że te koopala paskudne mi zostawiła... no bo brzuszek bolał... więc nawet nic nie powiedziałam... ręce mi tylko opadły jak zobaczyłam ogółem całe pobojowisko :placz: trochę jej pogadałam, że co ona tu znowu narobiła... aaale... co ona tam wiedziała po fakcie, o co mi chodziło :niewiem: godzinę sprzątałam całe to pobojowisko :placz: taka byłam wczoraj padnięta.. niewyspana... myślałam, że po popołudniowym spacerze obie walniemy się spaćku... no ale... ona się położyła, a ja za sprzątanie... od razu mi się spać odechciało :roll: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]kupiłam jej w aptece Laremid, bo rozwolnienie nie ustawało :-( pani aptekarka nam poleciła, że to dobre jest... tak jak Zuzka zawsze chce zjeść wszystko co się da, tak teraz nic... nie miała ochoty na tabletkę... no więc... poszłam na sposób i w domu włożyłam jej tabletkę w dziurkę Frolica:p no i chapnęła, że hej:multi: sprytna ze mnie pańcia :evilbat: [/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR]
  10. [quote name='Wyjątek']Słuchajcie to jest tak... Gera nie była moja. Była Pawła z zaznaczeniem, że jak zamieszkamy razem to bedzie jego rodziców z którymi wcześniej mieszkał;. ja miałam Otisa. jak Otis zginął to "zabrałam im Gerę" Wcale tez nie chcieli dawac ale rozumieli mój ból. Gera była wychowana przez nich. Z nimi była od malucha. I cały czas tesknili odkąd mi ja dali jak zginął Otis. I nie chcieli innego psa. Liczyli i cały czas licz a na to że ona bedzie u nich na stałe. Tylko, że dopiero teraz odważyli mi sie to powiedzieć wprost... Co do warunków. Owszem mam ja czym karmic, bo przeciez nie zagodze psa. Ale to jest minimum... Wazy teraz 22kg i nie stac mnie żeby jej dawac gotowane albo jakąś super karme żeby ja troche utuczyć. Ja wiem , że ona nas kocha. Ale ja bardziej biorę pod uwage to, ze ja kocham ją... A to przemawia za tym , żeby za tydzień jak wyjedziemy a ona zoatanie w mińsku to zeby juz tam została na stałe. Bedę ją odwiedzać. Co tydzień... A co do spacerów. Owszem wychodzę. Ale siedzieć bedzie dziennie sama po 8-9 godzin bo babcia juz nie moze do niej przychodzić a w Mińsklu non stop z kimś. Nie oddaje jej bo z niej rezygnuje. Chce dla niej jak najlepiej. Cholernie mi jej brakwało przez te 4 miesiące i ciesze sie że jest. Ale... ale juz sama nie wiem.. nic nie wiem... A moi rodzice... jestem z nimi pokłócona i nic mi nie pomagają. Od dłuzszego juz czasu. Kilki miesięcy... ehh... Jedyne z czego się ciesze to to, ze jakbym ja oddała do Mińska na stałe to i tak będę ją widywac i więm ze bedzie jej dobrze.[/quote] Achaaaa... no to trochę zmienia postać rzeczy jednak... Nie wiedziałam, że rodzice Pawła dali Ci Gerę..Ja byłam przekonana, że to Gera była Twoja a Otis rodziców Pawła... coś sobie ubzdurałam...No to jeśli tak... to może faktycznie u rodziców Gerci będzie lepiej? Choć Tobie będzie przykro jak ją oddasz... :(Nie będę się mieszać... zrób tak jak Ci serduszko podpowiada...
  11. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Widzę, że wczorajszy dzień niezwykle udany? ;) A co 'prababcia' na szaleństwa Zuzki? :razz:[/quote] Oooj.. udany :lol: A "prababcia" no cóż... ze zniszczonym amarylisem jakoś się pogodziła:loveu: dzielnie to zniosła :p choć odratować raczej się go nie da:cool3: seler dało się uratować:) aa... zapomniałam dodać, że w pokoju Zuzka upodobała sobie jednego kwiatka i wyjadała mu ziemię z doniczki :cool3: :evil_lol: noo... + jeszcze te zeżarte gruszki... to ja się nie dziwię, że takie sensacje dziś rano były :roll: mam tylko nadzieję, że nie zastanę po powrocie jakiejś paskudnej śmierdzącej bomby w domu :mad: :evil_lol: a Zuzanka taaak pięknie proooosi:) w weekend, poza tym, że raz zapomniała, że chce siusiu;) to caaaalusieeeńki weeekend nic w domku nie zrobiła! :multi: :multi: :multi: sukces, dziewczyny... sukces:p
  12. heeejka ciociu Goniu!! :multi: przyszłyśmy z Zuzą nadrobić zaległości:) fajniutkie zdjęcia króweczki :multi: i widzę, że jakieś przedszkole ostatnio zawitało do CIebie ;) :evil_lol: a kiedy będą fotuszki Edziulca? bo za nim też tęsknimy :p pozdrawiamy z Zuzanką:)
  13. Hejka:) Ech.. trudny problem... często się patrzy na dobro psa... ale.. co znaczy "dobro"? Ty Gercię kochasz przecież bardzo.... nie głodzisz jej, wychodzisz na spacerki, chodzisz do lekarza jak trzeba... co z tego, że tam lepsze warunki? Przecież Gercia to Twój psiak!! Zrozumiałe, że mamie Pawła brakuje pieska... no ale... Gercia przecież od początku była Twoja!! Ja to mam tylko nadzieję, że nie pojawi się kolejny problem... jak zostawisz Gerę u mamy Pawła na czas wyjazdu i mama nie będzie chciała jej oddać... Ja bym Zuzki nie oddała za nic na świecie!! CHociaż gadziną jest nieraz;) Ale ją kocham, bo nasza... na dobranoc całuję ją w czółko, miziam, zajmuję się ciągle... Ech... Moniczko.... mama Pawła na pewno w jakiś sposób cierpi... ale takiej sytuacji nie da się rozwiązać dobrze - teraz cierpi mama, jak oddasz Gerę - będziesz cierpieć Ty... Ja na Twoim miejscu nie oddawałabym Gery! Za żadne skarby! A mamie Pawła może dobrze by właśnie zrobił nowy piesek;) to, że Gera ich słucha to nie jest argument... i co z tego? Ciebie też słucha... a nowy piesek może wniósłby jakiś powiew świeżości... maluch zajmuje czas... może mama by nie myślała za dużo o tym co było, tylko zajęła się maluchem jakimś;) Pozdrawiamy z Zuzka:)
  14. witaaaamy witaaamy!! :multi: nadrobiłyśmy zaległości:) obejrzałyśmy nowe Gizmusiowe fotuszki :loveu: och... jakiż z niego przystojny chłopak! :loveu: a ten taki młody podlotek ONek - to co to za kolega?;) taaaki pocieszny jest...:) pozdrawiamy serdecznie z Zuzanką:) i czekamy na dalsze zdjątka słodkiego pycholka:):):)
  15. Heloooooooł Alusiaaaa :multi: Heloooooł Ozzikuuuuuu :loveu: widziałyśmy nowe fotuchyyy!! :multi: :multi: superzasteee!! ależ Ozzi to ma buźkę... cmok cmok....:loveu: słoodki paszczak:loveu: och.. jak widzę takiego ryjeczka, to tylko całować :oops: :loveu: pozdrawiamy z Zuzankową:)
  16. Witamyyy witamyyyy!! :multi: :multi: :multi: Nooo... wreszcie się doczekałyśmy galerii Vectorka:) :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Pięęękny chłopak z Vectorka:p taki całuśny faflunek :loveu: a zdjęcie z brodzikiem - supeeer!! :turn-l: :ylsuper: czekamy na więcej fotencji!! koniecznie i duuuuuuużoooooooo:):):) buziaki ode mnie i Zuzankowej:)
  17. basia2202

    bzik

    Heeej Aniu... hej Beziku:)ooj.... biedne ostatnio to Twoje Bziątko:( zdrówka mu życzymy z Zuzanką ;)niech się Bezik trzyma i będzie dzielny:) do wesela na pewno się zagoi... no i cóż... niestety.. trzeba mieć oczy wkoło głowy...a powiem Ci... a propos takichj różnych scen... (choć w Waszym przypadku nie była to czyjaś wina)...wczoraj wracaliśmy do domku ze Zgierza... jedziemy tramwajem... my z Zuzką - mała w obróżce, smycz, kaganiec...a w tramwaju jakiś większy pies kudłaty do Zuzki.. jakiś dzieciak go złapał... za sierść - bo nie było za co!! pies luzem!! bez obroży, smyczy, kagańca... świetnie!! ludzie są bez mózgu!! przejechaliśmy ze 2 przystanki... pies sobie wyskoczył z tramwaju i gdzieś pobiegł... chłopak się drze na niego "wracaj tu!!!" a pies nic... chłopak za psem nie wysiadł.... tramwaj zamknął drzwi... pies został, chlopak odjechał... a był z kjimś tam jeszcze... średnio fajnie jakieś towarzystwo... jednym slowem.. żenada... nie wiem co z tym psem się stało...ech...pozdrawiamy Ciebie i Bezika:)
  18. czeeeść Agatko:) witaaamy blond piękność (o Sarci mówię ;) ) :loveu: piękne fotaski... mała jest taaaka urocza:multi: chcemy jeszcze fotasków!! i Twojego zdjęcia z Sarcią :cool3: bo jak nie.... to.... :mad: :diabloti:
  19. czeee Medorki :multi: przyszłyśmy tu naaa ostaaaatki.... :evil_lol: a niee... my tu dzisiaj pierwsze...h h h :loveu: pozdrowionka!!:)
  20. czeeeeść Balbinkiii!! :):):)faaajnie, żę już jesteście:)fotaski super! czy Balbiona ma własną łódkę?;) h h h .. bo widziałam ją koło takowej łodeczki:)czekamy na resztę fotasków:)pozdrawiamy słonecznie:)Basia i panna Zuzankowa;)P.S. A jak się udały wakacje?:)
  21. heeej Aga:) witamy Was słonecznie:) co tam u Was? może jakieś fotuszki?;) aaa.. i staraaamy się staraaamy, żeby przybywało nam stronek w galerii zuzankowej;) dzisiaj wieczorem powinny być kolejne foty, więc zapraszaaaaamy :) a z Ciebie też niezła gaduła;) czytałam u czytałam:) faaajnie:) z Negry niezła artycha :evil_lol: Zuzka też jest szajbuska... wczoraj u babci w ogródku nawsuwała się gruszek :roll: no i proszę... dzisiaj od rana... sensacje żołądkowe :roll: więcej u nas... - zapraszamy:) pozdrowionka ode mnie i Zuzanki :loveu: p.s. cmokamy Was w nochalki :loveu:
  22. wwwooooooowwww!! ile foteczków naszego ulubieńca :multi: Gosia... dobrana z Was ekipa :cool3: super wyglądacie razem z mordulcem;) czekamy na więcej fotów:loveu:
  23. Hej Kleksiki:) co tam u Was?:) czekamy na nowe foteczki:) pozdrawiamy:)
  24. [quote name='BlackSheWolf']hejka :D :D dzieki, ze zajrzałyście do Kleksia galerii :D a u was gdzie fotki na nowym posłanku ?? :) pozdrawiam[/quote] hej hej:) oooj... Kleksiki... :cool3: coś nie jesteście na bieżąco ;) foteczki z nowym posłankiem były już...yy... w sobotę zdaje się:) a dzisiaj to będą kolejne:) pozdrawiamy również:) [B]Werka...[/B] nie mogę się dostać do galerii Vectorka:( banerek nie działa:(:(
  25. [quote name='Werka'][COLOR=deepskyblue]witanko! zapraszamy do galerii![/COLOR][/quote] wooow!! :loveu: suuperzaaaścieee!! :cool2::multi: :klacz: już do Was z Zuzanką pędzimy:loveu: galopem:evil_lol: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Czekamy na obiecane wieczorne fotki ;)[/quote] och... przepraszamy...:oops: wczoraj wróciliśmy tak padnięci.. i dość późno... że padliśmy wszyscy na ryjki :p Zuzka pierwsza... nic ją nie interesowało... nawet uchylone drzwi do kuchni :evil_lol: (a w kuchni jest ciekawie, bo tam jest stołówka w postaci kosza, do której to Zuzka niestety ma zwyczaj zaglądać czasem:mad: ) wywaliła się do góry kopytami i nie miała siły ruszyć żadnym odnóżem:cool3: miała wczoraj tyle emocji... byliśmy u babci... (czyli... u Zuzki "prababci") ;) wyszlała się w ogródku, stratowała babci jakiegoś kwiatka... trochę seler podkopała - gadzina :evil_lol: wyszalała się, powyciągała jakieś gałęzie zeschnięte przeznaczone chyba do spalenia... a w domu... to szalała jak torpeda... tylko była taka trasa: pokój, taras, ogródek i z powrotem... na schodkach od tarasu mało kulosków nie pogubiła :cool3: nażarła się gruszek w ogródku :roll: noo.. i dzisiaj od rana było widać już sensacje żołądkowe:roll: ech.. emocji tyle miała, że nie ma się co dziwić, że padła na pysk jak wróciliśmy:) fotecki są i to fajniutkie:) - wstawimy coś wieczorkiem...
×
×
  • Create New...