Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Cieszę się, że już mogę wychodzić z Tinką na spacery. Myślałam, że porobię jej dzisiaj fotki na działce. Niestety, pogoda fatalna... Może jutro będzie lepsza... Doradźcie mi, jak ją uczyć zachowania czystości. Lepiej sobie radzę z dorosłymi, nawet trudnymi psami, niż ze szczeniorem... :lol: Teraz jest ciężko z adopcjami... :roll:
  2. [quote name='Vitka']Trzymam kciuki aby lokator szybko się wyprowadził! ;)[/quote] Już ja się o to postaram. ;)
  3. Nie pisałam o tym, ale Tosia jest wyjątkowo delikatną, wrażliwą i podatną na choroby sunią... Nowa rodzina Tosi była na to przygotowana i wspaniale się nią opiekuje. Tosia już zdążyła mieć problemy jelitowe - została wyleczona... Dzisiaj dostałam maila o takiej treści: [I]We wtorek wieczorem dostała na brzuszku plam, jak po oparzeniu pokrzywą, strasznie ją swędziało, malutka nie mogła znaleźć sobie miejsca, była bardzo pobudzona. Weterynarz stwierdził, że to alergia. Dostała zastrzyk działający 3 doby. Teraz dostaje 2 razy dziennie wapno. Zastanawiamy się, co było przyczyną tak gwałtownej reakcji. W diecie nic się nie zmieniło, gammolen bierze już 2 tygodnie (uczulać może otoczka z żelatyny wieprzowej). Podejrzewam, że przyczyną jest jakiś środek chemiczny. We wtorek na klatce schodowej były gruntowne porządki, cały dzień było czuć benzynę, terpentynę i licho wie, co jeszcze. Może to był rozpuszczalnik, może pasta do posadzki. Tosia każdy spacer zaczynała i kończyła salwami kichania. Zanim opary ulotniły się, mała się tego nawdychała. Wczoraj byłyśmy na wizycie kontrolnej, wysypka znika. Tosia już się nie drapie. Przesypia całą noc, a w dzień ma ochota na zabawę. Robiłyśmy również badania kontrolne na pasożyty. Wynik ujemny.[/I] Z Tosią byłam bardzo związana i bardzo przeżyłam to rozstanie... Jednak wiedziałam, że Tosia nie może u mnie zostać, bo źle się czuje w stadzie... Jestem szczęśliwa, że Tosia jest kochana i ma wspaniałą nową rodzinę...
  4. Fifi i Gizmo są dla siebie stworzeni. :lol: A jak się zachowuje Fifi w stosunku do ludzkiej części rodziny? Czy sunia załatwia się już tylko na zewnątrz? Muszę w tytule dopisać, że Fifi jest w swoim WSPANIAŁYM domu w Katowicach. ;)
  5. Figula, dzięki za zdjęcia. Figa jest śliczna. :loveu: Czekam na kolejne fotki... ;)
  6. Na pewno... Każdy kiedyś umiera... Dałaś mu szansę na życie. Wetka jak go zobaczyła pierwszy raz to podobno "strasznie się przeraziła", ale po dwóch dniach wyglądał już o wiele lepiej. Nie wiem, czy ja dałabym mu taką szansę jak Ty - raczej nie. Duduś ma dużo wad genetycznych, ale żyje i jak widać potrafi się cieszyć tym życiem... I to wyłącznie Twoja zasługa.
  7. [quote name='oktawia6'][URL="http://www.forum.biolog.pl/tematy18/jak-zarazic-sie-tasiemcem-vt1906.htm"][SIZE=3][COLOR=#551a8b]Jak zarazić się [B]tasiemcem[/B]??[/COLOR][/SIZE][/URL][/quote] Nie chcę się zarazić, a ten tytuł brzmi jak porada... :lol: Tinka była odrobaczona dwa razy Drontalem Junior (wylazły glisty), potem zauważyłam człony... Podobno tak może być, że glisty i tasiemiec "okupują" organizm jednocześnie... U moich psiaków nic nie zauważyłam, ale trzeba je odrobaczyć. Lemoniada, nie mów nic o kasie... :sadCyber::huh: Tinka ma tylko "tasiemczyka"... Co tam... :cool1: Dawno, dawno temu "zamieszkał" we mnie wielki, długi tasiemiec... To był dopiero okaz... Widziałam go martwego w nocniku... Pamiętam te dylematy... Czy aby na pewno "opuścił" mnie w całości... :roll:
  8. Dzięki za odwiedziny u Tinki. Ogłaszam ją, ale nikt się nie odzywa. Poczekamy... W końcu zgłosi się ktoś odpowiedni...
  9. [quote name='oktawia6']coś pustki ostatnio u Dudusia: jak pójde do szpitala do całkiem w zapomnienie odejdzie-tak jak wszędzie-na początku zainteresowanie potem przemineło z wiatrem/wiatrami. i nikt nie dowiedzi małego kuternogi tylko moderatorki czające się by inwigilowac posty i dosolic. Oktawio, jeżeli tu są pustki, to co można powiedzieć o wątku Tinki? Jest w popularniejszym dziale - Psy do adopcji, a zainteresowanie jest właściwie zerowe. Ale nie ma co się dziwić... Ot, zwykły szczeniak - kundelek... ;)
  10. Jeszcze jak Fifi była u mnie obserwowałam wątek przerażonej suni... :shake: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezdomna-wielkosci-ratlerka-pinczera-tylko-strach-w-oczach-124291/[/URL] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9251/bojacaki8.jpg[/IMG]
  11. Dzięki za wspaniałe "nowinki". :lol: [URL]http://images31.fotosik.pl/420/8c2a76cef3c33204med.jpg[/URL] Gizmo i Fifi wyglądają cudnie! :loveu: [URL]http://images49.fotosik.pl/40/533a04f0f8789e8f.jpg[/URL] Weronika również... :lol:
  12. Okazało się, że mam jeszcze tasiemca - "mieszka" w Tince. :shocked!: Będzie GENERALNE ODROBACZANIE wszystkich psów...
  13. [quote name='Maupa4']I tym razem tradycyjnie i jak zawsze "przy okazji" zabrałam w podróż do magicznego miasta "potrzebujących" ... Tym razem załapała sie dwójeczka. Fifi i Berta.[/quote] Dziękuję za Fifi. :lol: Zobacz nasz warzywny "placyk zabaw" dla ślimaków... ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11431821-post812.html[/URL]
  14. Nasze ślimaki - Mniam i Mlask... "Budujemy" im warzywny "placyk zabaw"... Oczywiście go zjadają... :lol: [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/2121/mniammlask1oe4.jpg[/IMG] [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/9884/mniammlask2wa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9928/mnammlask3oc7.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/4774/mniammlask4mu2.jpg[/IMG]
  15. Tinka jest już po drugim szczepieniu. Czeka ją kolejne odrobaczenie, bo... Wczoraj znalazłam w jej kupie człon tasiemca... Podobno u szczeniaków rzadko się zdarza... Pchły, glisty i tasiemiec - niezłe towarzystwo. :smhair2: Moja banda też będzie profilaktycznie odrobaczona. Już pogodziłam się z faktem, że Tinka spędzi z nami święta - naprawdę nikt o nią nie pyta...
  16. [quote name='Vitka']Czyli jest taka na jaką wygląda :diabloti:[/quote] Dokładnie tak. :lol:
  17. Niestety, ja nie potrafię uwierzyć w słowa żuraw... Za dużo kłamstw, krętactw i nieścisłości... Myślę, że Lola faktycznie nie żyje... Tylko tak naprawdę od kiedy i dlaczego? Owszem mogło się zdarzyć jakieś nieszczęście - choroba, czy wypadek... Żuraw najwyraźniej nie przeżyła śmierci Loli. Rozglądała się za nowymi psiakami... Poza tym osoba w "ciężkiej sytuacji życiowej" powinna zajmować się rozwiązywaniem swoich problemów, a nie przygarniać nowe psiaki... Tylko przykro i smutno z powodu Loli...
  18. [quote name='Kama2']:evil_lol: to nam sie Hop rozbrykala :multi:[/quote] Szukam nowych sposobów na podbijanie wątku. :lol:
  19. [quote name='Pszonka']udało się tez zrobic siku na podwórku, z "drugim daniem" jest troszke gorzej...:roll: ale cóż... wszystko w swoim czasie.[/quote] Nowe miejsca, nowi ludzie, nowe warunki, zmiana sposobu żywienia... U mnie zachowywała czystość w 100%, ale już u tamb załatwiła się w mieszkaniu. Trzeba ją zawstydzać i karcić słownie... U mnie ta nauka czystości trwała bardzo długo, bo Fifi musiała się najpierw oswoić z chodzeniem na smyczy, z moją obecnością, przestać się bać... Potem jak już się przełamała, to był problem, żeby dopasowała się do pór wyprowadzania... W końcu się udało. Oktawia, hop! nigdy nie pisała, że Fifi waży 4 kg. Najpierw ważyła około 5kg, a potem około 6 kg. Pszonka pytała mnie o wielkość Fifi. Opisałam ją tak: [I]Jest malutka i drobnej budowy. Wymiary Filifionki - wysokość około 32cm (od podłogi do lini grzbietu), około 35cm długości (od szyi do pupy). Jest wielkości przerośniętego ratlerka.[/I] Cieszę się, że Fifi i Gizmo polubiły się... To bardzo duży plus.
  20. :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
  21. [quote name='Vitka']Fantastycznie!!! :loveu: Tinka już też niedługo będzie miała fajny nowy dom ;) A jaki ona ma charakter?[/quote] Ma silny charakter. :lol: Jest... Ciekawa, odważna, mądra, wesoła, energiczna... Upierdliwa... :megagrin: A jaka "kłótliwa"... Nawet do dziadka Gabiszona i Niki potrafi "pyskować."
  22. Dziękuję za wieści o Fifi. Tytuł zmieniłam. Wątek zostanie przeniesiony do działu [I]Już w nowym domu[/I]. Na początku grudnia zabezpieczyłam sunię Frontline - jest wpis w książeczce, w notatkach. Była dwa razy odrobaczona, ale proszę powtórzyć odrobaczenie w styczniu - profilaktycznie. W razie czego proszę pytać... Myślę, że mogę już usunąć ogłoszenia. Jeszcze jest u mnie Tinka - teraz mogę się zająć tylko i wyłącznie sprawami jej adopcji. Jeżeli ktoś chce wspierać wątek suni, to zapraszam - jest w moim podpisie. ;)
  23. Rozmawiałam z wetką, która widziała Dudusia. Nie dawała mu większych szans przy tylu wadach. Ale... cuda się zdarzają...
  24. Charly, daj spokój, nie tłumacz się... Najlepiej napisać, że sunia jest miła, kochana, niekłopotliwa, malutka, grzeczna, słodka... A potem jak coś jest nie tak i zaczynają się kłopoty, jest zwrot z adopcji, to obwinia się ludzi, którzy adoptowali psa... Trzeba informować i ostrzegać.
×
×
  • Create New...