Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Jak się miewa para przyjaciół?
  2. [quote name='mysza 1']No tak, to trochę jej smutno. Psiaki jednak stadne są. Przyzwyczai się:loveu:[/quote] A może uda się namówić nowy dom Tinki na drugiego pieska? :lol:
  3. [quote name='tamb']Jak to robię?;) Dramatyzuję, panikuję, wymuszam, angażuję tak, żeby ofiara tego nie zauważyła, kiedy trzeba robię wrażenie niezaradnej i bezbronnej ale jestem jędzą i nie odpuszczam. Nie powinnam ale jadę na kontaktach zawodowych i .... mam szczęście do dobrych ludzi.:evil_lol: Może nie powinnam aż tak szczerze? :razz:[/quote] Jak dobrze, że mieszkam w innym mieście. ;) Trzymam kciuki za dom dla Fuksa! :thumbs:
  4. [quote name='Maupa4']Znalazły - cziłki znalazły jeden wspólny domek i to mimo podeszłego wieku obydwojga ...[/quote] Znalazły i szybko straciły... :shake: Trzeba przenieść wątek - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/kropka-maksio-chihuahua-wciaz-bez-domu-118137/index79.html[/URL]
  5. [quote name='mysza 1']A w nowym domku Tinka jest "jedynaczką"?[/quote] Tak. Ma głównie ludzkie towarzystwo.
  6. Zrobiłam Miśkowi kilka ogłoszeń. Ma też wyróżnione allegro...
  7. Z takimi sąsiadami ciężko dojść do porozumienia. To praktycznie niemożliwe. Właściwie na takich nie ma recepty - ni prośbą, ni groźbą. Nawet jak się wykradnie stamtąd Natana, to wezmą innego psa. Pszonka, dobrze, że Natanek ma chociaż Was. I jeszcze ta pekinka... :shake: Pszonka, masz jakieś zdjęcia Fifi i Gizmo? Fajnie by było, gdybyś wstawiła na wątku.
  8. [quote name='tamb']Tinka tęskni jeszcze. Śpi w łóżku, jest rozpieszczana ale popłakuje za hop! i pieskami.[/quote] Niestety, nie mogła u mnie zostać... Sama wiesz dlaczego. Pierwsze dni w nowym domu są najtrudniejsze.
  9. [quote name='hop!']Napisałam do osoby, która zajmuje się sprawą Miśka (kontakt:[B] [EMAIL="akazinska@wp.pl"]akazinska@wp.pl[/EMAIL] tel. 606 70 55 15). [/B]Dostałam taką odpowiedź: [FONT=Arial][I][SIZE=2]"[B]Misiek został przeniesiony z budą przez robotników na drugą stonę drogi (z uwagi na roboty drogowe, które się rozpoczęły). Jest bezpieczny. W dalszym ciągu trzeba szukać dla niego domu. [/B] [/SIZE][/I][/FONT][FONT=Arial][I][SIZE=2][B]Oczywiście ogłaszać go trzeba.[/B] Powiniem być wystawiony aktualnie na Dogomanii i na Alegro. [/SIZE][/I][/FONT] [B][FONT=Arial][I][SIZE=2]Jeżeli nie znajdzie się dla niego właściciel do końca marca, poczatków kwietnia trzeba będzie szukac dla niego domu choćby tymczasowego.[/SIZE][/I][/FONT][/B] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Lepiej funkcjonowałby w domu w towarzystwie innego psa (b.lubi psy) obojętnie dużego czy małego. Teraz odwiedzają go okoliczne psiaki.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Jest problem z prowadzeniem go na smyczy, ale może jest to do przełamania.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Ma swoją budę załatwioną przez fundację a sfinansowaną przez osoby, które się nim interesują.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Może zostać wykastrowany.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Dziwne, wzbudza powszechną sympatię, w okolicy, w której jest, ale nikt nie chce go wziąć. [B]Deklarację składa własciciel ostatniego wyburzanego domu (warsztatu), dobrze gdyby wytrwał w swoch zamiarach."[/B] [/SIZE][/I][FONT=Verdana][SIZE=2]Czyli najważniejsze jest ogłaszanie psiaka[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][I][SIZE=2]. [/SIZE][/I][/FONT][/FONT][/quote] Nie wiem, czy mój post został dokładnie przeczytany... Misiek według osoby, która się nim opiekuje jest w tej chwili bezpieczny. Natomiast pomoc w ogłaszaniu psiaka i szukaniu mu domu nadal jest potrzebna. Powiem szczerze, że nie byłam zachwycona propozycją "domu" dla Miśka na parkingu. To nie jest bezpieczne i pewne miejsce. Przypuszczam, że osoby opiekujące się psem były tego samego zdania. Zapewne inaczej wyobrażają sobie dom dla psiaka i uważają, że tu, gdzie się teraz znajduje jest bezpieczniejszy, niż na parkingu. Orpha, nie denerwuj się. Nic straconego. Jeżeli uważasz, że to dobre miejsce, to zawsze możesz zaproponować innego psa.
  10. Zrobiłam parę ogłoszeń. Jest m.in. wyróżniona Alegratka i wyróżnione, pogrubione Allegro - koszt pokryję z własnej kieszeni. [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=Black][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2]Tamara, w ogłoszeniach podałam Twoje nr telefonów i swój mail. [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]Treść ogłoszeń: [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=Black][FONT=Arial]Saba i Kajtek… Ona duża o smutnych, bursztynowych oczach. On mały, radośnie merdający ogonkiem. Co ich łączy? Bezdomność i wielka przyjaźń. Razem pokonywali trudy i niebezpieczeństwa. Wspólnie walczyli o przetrwanie. Dzielili się wygrzebaną spod śniegu kromką chleba i wtulali w siebie, gdy było im zimno. W tej chwili są bezpieczni, ale nadal czekają na wspólny dom. Nie można ich rozdzielić. Oni nie potrafią bez siebie żyć. Są nierozłączni. [/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=Black][FONT=Arial]Saba to około trzyletnia spokojna i łagodna suczka. Jest odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Kajtek jest w podobnym wieku. Również jest odrobaczony i zaszczepiony. To wesoły i miły piesek. Obydwoje powoli odzyskują zaufanie do człowieka i coraz mniej się boją. Bardzo potrzebują ciepłego i odpowiedzialnego domu. Czy znajdą się wyjątkowi ludzie, którzy przygarną tę sympatyczną i uroczą parę przyjaciół? [/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  11. [quote name='tamb']Może Ty napisz Julitko. :loveu: Ja dzisiaj nie mam już na nic siły.[/quote] Wiem, że nie masz siły... Dzisiaj już nie napiszę.
  12. [quote name='tamb']Sabcia i Kajtek były dzisiaj szczepione, na spacerach boją się coraz mniej. Czas pomyśleć o ogłoszeniach.[/quote] Pomogę w ogłoszeniach. ;) Napiszesz tekst?
  13. Napisałam do osoby, która zajmuje się sprawą Miśka (kontakt:[B] [EMAIL="akazinska@wp.pl"]akazinska@wp.pl[/EMAIL] tel. 606 70 55 15). [/B]Dostałam taką odpowiedź: [FONT=Arial][I][SIZE=2]"Misiek został przeniesiony z budą przez robotników na drugą stonę drogi (z uwagi na roboty drogowe, które się rozpoczęły). Jest bezpieczny. W dalszym ciągu trzeba szukać dla niego domu. [/SIZE][/I][/FONT][FONT=Arial][I][SIZE=2]Oczywiście ogłaszać go trzeba. Powiniem być wystawiony aktualnie na Dogomanii i na Alegro. [/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Jeżeli nie znajdzie się dla niego właściciel do końca marca, poczatków kwietnia trzeba będzie szukac dla niego domu choćby tymczasowego.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Lepiej funkcjonowałby w domu w towarzystwie innego psa (b.lubi psy) obojętnie dużego czy małego. Teraz odwiedzają go okoliczne psiaki.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Jest problem z prowadzeniem go na smyczy, ale może jest to do przełamania.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Ma swoją budę załatwioną przez fundację a sfinansowaną przez osoby, które się nim interesują.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Może zostać wykastrowany.[/SIZE][/I][/FONT] [FONT=Arial][I][SIZE=2]Dziwne, wzbudza powszechną sympatię, w okolicy, w której jest, ale nikt nie chce go wziąć. Deklarację składa własciciel ostatniego wyburzanego domu (warsztatu), dobrze gdyby wytrwał w swoch zamiarach." [/SIZE][/I][FONT=Verdana][SIZE=2]Czyli najważniejsze jest ogłaszanie psiaka[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][I][SIZE=2]. [/SIZE][/I][/FONT][/FONT]
  14. Tara007, która założyła wątek udzieli informacji. W tej chwili sprawa rozbija się o znalezienie bezpiecznego miejsca dla psa. Z tego co wiem był ogłaszany. Informacje z Forum Border Collie: [I]Misiek rozpaczliwie szuka właściciela. Został porzucony na terenie ,na którym rozpoczną się roboty drogowe pod trasę szybkiego ruchu. Prawdopodobnie został wywieziony.Jest coraz zimniej ,a pies nadal koczuje w krzakach dokarmiany przez przypadkowych starszych ludzi.Jest bardzo przyjacielski do ludzi i innych psów. Ma ok.3 lat .Je z ręki ,nie boi się.Wysokośc mniej więcej do kolan ,może troche większy. Czeka na nowego właściciela. Podaruj Miśkowi dom przed zimą. Nadaje się do mieszkania i do domu z ogrodem. [B]Kontakt [EMAIL="akazinska@wp.pl"]akazinska@wp.pl[/EMAIL] tel. 606 70 55 15 [/B] [/I]
  15. Uuuu... Lemoniada, to fatalnie. Nie zazdroszczę Ci... :shake: Spać bez futer? Zgroza.
  16. [quote name='Lemoniada']A ja dziś zawiozłam Kleofaska do nowego domu. Tej nocy będę spać sama samiuteńka, już nie wtuli się we mnie ze słodkim mruczeniem... Rozpacz:placz:[/quote] Jak to sama? A gdzie Twoje pieski i kotki? :crazyeye:
  17. Kasiu, gdyby była potrzebna pomoc w ogłaszaniu Promyka, to daj znać.
  18. [quote name='tamb']Już nie stoją w miejscu tylko idą. Kajtek się nawet załatwia.[/quote] To wspaniale. :-)
  19. Tina pojechała dzisiaj do nowego domu w Krakowie. Myślę, że będzie miała lepiej, niż u mnie. Gabiszon szczęśliwy, Nika też zadowolona. Tylko Jo smutnawe, bo nie ma z kim podgryzać się po nogach i ścigać po mieszkaniu. Trochę smutno i pusto bez tego potworka...
  20. [quote name='Charly']no nie wierzę:-o. Ale akcja. wspaniale Tineczko wszystkiego najlepszego. Zyj zdrowo psiulko:loveu::multi:[/quote] Super szybka akcja. :eviltong: Mam nadzieję, że Tina będzie szczęśliwa w nowym domu. Trochę smutno i pusto bez niej...
  21. Strasznie trudno coś doradzić w takiej sytuacji... :shake:
  22. Zmieniłam tytuł wątku. :B-fly: ;) Bardzo dziękuję tamb i Maupa4. :loveu: :Rose:
  23. Tina ma dom w Krakowie. Potrzebny transport z Warszawy do Krakowa. Nowi właściciele zajmą się sami sprawą sterylizacji Tiny. W związku z tym dochód z moich bazarków przeznaczę na inne wydatki związane z Tiną. Wczoraj kupiłam EXspot (12 zł) i smycz (23 zł).
  24. Urocza para. :lol: A jak z chodzeniem na smyczy? Czy jest lepiej?
  25. [quote name='tamb']Tinka jest w Dzienniku Polskim. Trzymajcie kciuki za "ten" telefon.[/quote] Już trzeci raz jest w DP... Dziękuję Tamarko.
×
×
  • Create New...