-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
[quote name='mysza 1']Ostatnie wariactwa :) Dobrze, że w nowym domu Efi też będą koleżanki :)[/QUOTE] Bardzo dobrze. :) Kiku straciła super koleżankę, a z Jo nie ma się kto droczyć. ;)
-
[quote name='asiaf1']A miała byś damą:-). Przynajmniej pozuje jak modelka:-)[/QUOTE] Może to Ty chciałaś zrobić z niej damę. ;) Nie musi nią być, a nawet nie powinna. Jest miłą, wesołą, posłuszną i czystą sunią, a drobne wpadki zdarzają się nawet tym najgrzeczniejszym psom. ;) Wydaje mi się, że przybiera na wadze - zważę ją pod koniec miesiąca.
-
[quote name='Lemoniada']I oby tak dalej![/QUOTE] Oby. Jest trochę myszowych nabytków do adopcji. ;) Kira jest trochę smutna - w sumie Efi to była jej najbliższa koleżanka. Inne psy nie przepadają za Kirą i nie lubią się z nią bawić, bo jest zbyt gwałtowna, szybka i niedelikatna. Bardzo przydałby się jej odpowiedni dom.
-
Jak ckliwie zrobiło się na wątku. ;) Tamaro, zgodnie z Twoją prośbą zapisałam wydatki w pierwszym poście.
-
Kiku z koleżanką Efi, która dzisiaj pojechała do DS. :) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5334/89007141.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4227/31183789.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/8762/11851826.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/3518/49412280.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1222/15888313.jpg[/IMG]
-
[quote name='mysza 1']Lezy na nim to chyba jest zadowolony ;) Ale na różowym dywanie wyglądał piękniej ;)[/QUOTE] To wyjątkowy i jedyny dywan na górze. Wszystkie psy na nim atrakcyjnie wyglądają. ;)
-
Przechwaliłam Azę. Wygryzła po jednej dziurze w dwóch posłaniach - pewnie chciała sprawdzić, co jest w środku. ;) Naszyję łatki i po sprawie. Może kolejnych dziur nie zrobi. ;) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2007/77491949.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1163/24448159.jpg[/IMG] Wygląda na zawstydzoną? [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8319/45456633.jpg[/IMG]
-
Efka w drodze do nowego domu. Ludzie bardzo fajni - obiecali, że napiszą i prześlą zdjęcia. :) Efi była trochę wystraszona i zdezorientowana, ale powinna dość szybko zaaklimatyzować się w nowym domu.
-
[IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8310/86409627.jpg[/IMG]
-
Koleżanki - Efi i moja Kiku ;) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5334/89007141.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4227/31183789.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/8762/11851826.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/3518/49412280.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1222/15888313.jpg[/IMG]
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
hop! replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']Tak? No to super :) Wychodzi na to, że tylko czarny podpalany czeka ;) i jakos nikt go nie chce.[/QUOTE] Bo jest sporo wyższy od wiadra ;) i jest uważany za agresora. -
[quote name='tamb']Nie trafiłam jeszcze na taką sytuację. Nikt nie pokrywa. Zwykle oddaję z szelkami, smyczką itp.[/QUOTE] Nie pokrywają, chociaż powinni. Trzeba by było powiedzieć wprost - proszę o zwrot za szczepienia, ale raczej nikt tego nie mówi. Ludzie przyjeżdżają do mnie po psy i najczęściej obiecują wpłatę na konto fundacyjne, a potem nie wpłacają nawet złotówki. Kiedyś też oddawałam swoje tymczasy ze wszystkim - na pewno pamiętasz z jakim wyposażeniem oddałam Fifi. ;) Jednak uważam, że tak nie powinno być.
-
[quote name='tamb']Fifi jest już zaszczepiona na wściekliznę i choroby wirusowe.[/QUOTE] W sumie ludzie, którzy adoptują Fifi powinni pokryć koszt szczepień.
-
[quote name='Aga-ta']chyba sie zle zrozumialysmy. Napisalam tylko to co ja wiem na ten temat (bez emocji) i nie twierdze, ze tylko ja znam prawde. Uwazam, ze pani dobrze zrobila rezygnujac, a nie, ze polece tam z innym psem...[/QUOTE] Nie ma sensu ciągnąć już tego tematu. Dzięki, że poświęciłaś swój czas i sprawdziłaś dom. Kirą nie ma prawie wcale zainteresowania. W sprawie Efi niby było sporo telefonów, ale właściwie niewiele z tego wynikło. Może w końcu coś się zmieni. Zobaczymy...
-
[quote name='asiaf1']To super wiadomości!!! Dziękuję, że się nie poddałaś na poczatku. Dla niej to duża szansa, z wiejskiego "burka" zrobiła się salonowa dama:-). Dziś w takim razie odkorkowuję butelkę:drinking:[/QUOTE] Przyjazd Azy zbiegł się z chorobą i śmiercią Niki. Byłam zrozpaczona i załamana. Aza przeżyła szokującą zmianę i jednocześnie wyczuwała nerwową atmosferę i mój zły stan psychiczny. Na szczęście potem ja ochłonęłam i zaczęłam konstruktywnie myśleć, a Aza się uspokoiła. Nie masz za co dziękować. Kawał dobrej roboty odwaliła *Gajowa*. Ja tylko doszlifowuję. ;)
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
hop! replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='boog']kliknijcie proszę... może ktoś się zakocha...maleńka sunia bez oczka https://www.facebook.com/media/set/?set=a.403578169725898.61048120.184544248295959&type=1 Przeczytałam, że dzisiaj trafi do DS. Szybko poszło. ;) -
EUTANAZJA- czy to jedyne rozwiązanie? Psie dziecko czeka na pomoc!!!
hop! replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bakusiowa']Banerek który jest u mnie w sygnaturce robiła hop! Mogę napisać do niej ale dopiero jak wrócę z pracy.[/QUOTE] Widzę, że już nie jest potrzebny, ale wstawiam - jest podlinkowany. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238661-EUTANAZJA-czy-to-jedyne-rozwiązanie-Psie-dziecko-czeka-na-pomoc!!!"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/719/cccst.png[/IMG][/URL] -
[quote name='Aga-ta']pani miala jamnika, ktory w wieku 13 lat zachorowal, byl leczony i, gdy leczenie nie przynosilo juz efektu zostal uspiony (ksiazeczke maja do tej pory). Pies mieszkalby w domu, ale mialby byc rowniez wypuszczany sam do ogrodu. Pani miala sobie przemyslec przez noc, czy zdola za kazdym razem wychodzic z psem i pilnowac go w ogrodzie i miala porozmawiac z mezem, czy bedzie pilnowal bramy. Pierwsze slysze, ze brama bywa czesto pozostawiona otwarta. Ta kobieta nie miala zlych intencji. Powiedzialysmy jej o swoich obawach, ona przemyslala i stwierdzila, ze nie podola - i po to sa wlasnie chyba wizyty. Uwazam, ze bardzo dobrze sie skonczylo, gorzej by bylo gdyby obiecywala "gruszki na wierzbie", we wszystkim przytakiwala, a potem zycie potoczyloby sie innym torem...[/QUOTE] Rozmawiałam z panią przed wizytą - była zachwycona Kirą, pełna entuzjazmu i nie widziała żadnych przeszkód. Miała porozmawiać z rodziną i dać odpowiedź. Następnego dnia zadzwoniła do Iwony z informacją, że jest zdecydowana na adopcję. Odbyła się wizyta - szkoda, że nie uczestniczył w niej pan, który najwyraźniej ma inne wymagania dotyczące psa. Pani ochłonęła, przemyślała i pewnie pod wpływem pana zrezygnowała z adopcji. Oczywiście miała do tego pełne prawo. Nikt nie wywierał na niej presji i nie oczekiwał przytakiwania. Jednak są nieścisłości w tym, co mówiła pani np. Iwonie mówiła, że ma kota, a mnie powiedziała, że zamówiła kota w schronisku i dopiero będzie go miała za jakiś czas. Pani jest skłonna zaadoptować suczkę - nawet 4-letnią, ale musi się trzymać domu i nie wychodzić na zewnątrz nawet wtedy, gdy brama jest otwarta. Dobrze by było, żeby suczka była na miejscu w Krakowie i można ją było poznać. Aga-ta jeżeli masz odpowiednie kandydatki i uważasz, że dom jest dobry i odpowiedzialny, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś je pani zaproponowała. Tylko dobrze by było spotkać się również z panem i poznać jego stanowisko. Prześlę Ci zaraz maila do pani.
-
[quote name='3 x']zanim Fred przyjechał do mnie został zabrany z DS, tylko że osoba która po niego pojechała musiała godzine na niego czekąc bo poszedł sobie do lasu bo brama byla otwarta i DS wiedział, ze ktoś po Freda przyjedzie i że on lubi wycieczki do lasu a mimo to go nie 'uziemili' może to jakiś nowy trend z tymi bramami? ;-) dzisiaj w takim razie zostawie sobie otwarte okno w mieszkaniu ;-) (z braku bramy ;-))[/QUOTE] Jak nie masz bramy, to zawsze możesz zostawić otwarte drzwi. Chyba, że ich nie posiadasz i korzystasz tylko z okien. ;) [quote name='mysza 1']Wczoraj pani mówiła, że jedynym problemem to będzie moment kiedy brama się otwiera, bo mąż może nie dopilnować gdyby Kira była na zewnątrz. Dzisiaj już powiedziała, ze mąż lubi zostawiać otwartą bramę. Co prawda ta pani do jesieni jest w domu, nie pracuje ale na pewno bym się denerwowała. W każdym razie Kira szuka dalej domu.[/QUOTE] Dzisiaj, gdy poinformowała mnie, że rezygnuje z adopcji Kiry, powiedziała też, że rozmawiała z mężem i pies musi się trzymać domu, bo będzie trochę w domu, trochę na zewnątrz, a brama często jest otwarta. Podobno z poprzednim psem były kłopoty - coś mi się wydaje, że skończył tragicznie lub zaginął.
-
[quote name='hop!']Nie ma szczególnych zmian w zachowaniu Azy. Jak zrobi jakieś konkretne postępy, to napiszę.[/QUOTE] Widzę, że nikt się tym nie zmartwił. :mad: ;) Otóż są postępy i to duże. :eviltong: Aza w pełni zachowuje czystość, załatwia się na smyczy i bez też oczywiście, nie niszczy, grzecznie zostaje sama w domu, nie wyje, potrafi pokonywać samodzielnie schody, przychodzi na zawołanie, bawi się z psami (nie kumpluje się tylko z Fortuną i Kirą), daje buziaki, lubi głaskanie, je i pije w obecności człowieka... Czyli wszystko fajnie. Jedyny problem to jej chudość. Je regularnie i większe porcje, kupy są w porządku, więc powinna przytyć. Jeżeli tak się nie stanie, to znaczy, że są jakieś przyczyny zdrowotne. [quote name='asiaf1']Jak zrobi kupe to się chyba upiję:-)[/QUOTE] Możesz się upić. ;)
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
hop! replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']O matko, za tyle pieniędzy. Masakra ;)[/QUOTE] Pozostaje bieganie w kółko po ogródku. ;) -
[quote name='monikapf']Dziadzio jest śliczny. Lubię takie kudłacze.[/QUOTE] Nie zaprzeczę, ale też nie potwierdzę. ;) Kiedyś był dużo ładniejszy i bardzo długo sprawny, ale nadeszła okrutna starość... Tak wyglądał w sierpniu 2007 - czyli miał skończone 12 lat... [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2130/gabiszon003.jpg[/IMG] [quote name='monikapf']Pozdrawiam psiaka i panią.[/QUOTE] Witam i pozdrawiam miłośniczkę kudłaczy i osobę doceniającą urodę nieznośnego dziadzia. ;) [quote name='mysza 1']Fuj, jakie zębiska ;)[/QUOTE] Całe życie miał tendencję do odkładania się kamienia na zębach. Miał kilka razy czyszczone zęby pod narkozą. Teraz już nie można, a szczoteczką nie pozwoli, więc zęby są syfiaste. Muszę uważać, żeby mnie nimi nie dziabnął. ;)
-
Aza jest chyba zadowolona z nowego legowiska. ;) [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7899/37972002.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7664/24926004.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/280/12006424.jpg[/IMG] Nie ma szczególnych zmian w zachowaniu Azy. Jak zrobi jakieś konkretne postępy, to napiszę.
-
Dzisiaj dotarło niebieskie legowisko dla Kapsla - chyba nie jest zadowolony z koloru. ;) [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8985/33716572n.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6519/92862098.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2784/96138670.jpg[/IMG]
-
[quote name='asiaf1']Wierzę, że je spotkam, tam po drugiej stronie, że gdzieś tam na nas czekają. Mam nadzieję, tak to właśnie jest tak zorganizowane...[/QUOTE] Dziadzia Gabiszona chyba wolałabym nie spotkać. ;) Zobaczcie jego prawdziwe oblicze... Słodki dziadzio? :evil_lol: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4108/dz1e.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/236/dz2l.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/841/dz3b.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5968/dz4c.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/3828/dz5ee.jpg[/IMG] I takiego delikwenta trzeba oporządzić, bo się np. upaprze jedzeniem, obsika, oblepi kupą... ;)