-
Posts
5540 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by epe
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
epe replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Zakładam ten wątek,aby podyskutować w racjonalny i kulturalny sposób,o adopcjach zagranicznych. Zwłaszcza do Niemiec- na wielu wątkach toczy się ostra wymiana zdań na temat "znikających" psów. Chciałabym,aby wypowiedziały się tutaj osoby,będące pośrednikami w takich adopcjach i przedstawiły w prosty sposób swoje doświadczenia. Będzie to zapewne służyło rozjaśnieniu wielu niedomówień i zapewne przekona sceptyków,że ich obawy są niesłuszne. Myślę,że wyjaśnianie sobie spraw przyczynia się do zgody,która tak nam jest potrzebna:lol: tematy połączone- mod -
Czytam i muszę napisać,że mnie takie "adopcje" przerażają! Przecież to nie towar hurtowy:crazyeye: Chyba,że niektórzy w tym pośpiechu,aby jak najwięcej psów do Niemiec wywieźć,aby zdążyć przed "szlabanem" w 2010r.- zaczynają tak psy traktować!:angryy: Czy można wiedzieć,kim jest owa Danka? Może i poprzez nią wyjechały i ślad po nich zaginął- 4 psy z Zamościa? Przecież tak nie może być:mad::angryy:
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
epe replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Co Wy z tą inteligencją? Uroda jest ponoć ważniejsza:eviltong: A nasza Małpka cudniasta jest- te jej łapska grubaśne mnie osłabiają:lol: Dlaczego ta pięknota jeszcze nie w domku?:crazyeye: -
Dyskutować można nad projektem- czy Koalicja dla zmiany prawa,która powstała tu na dogo,opracowała taki projekt? Jeśli tak,to można nad nim duskutować i "nanosić poprawki";)
-
Ewo! Ja myślę,że Bonia stanęła na Twej drodze,abyś doznała tak wielkiej miłości-te inne psy żyją na wózkach,ale nie wierzę,że są tak kochane. Muszę Ci napisac,że Twoja miłość,tak głęboka,tak czuła,taka bezgraniczna-moja do Zuzi wydaje mi się taka mała:oops: I mimo,że tak cierpisz,to zaczynam Ci zazdrościć. Jesteś zanurzona w tej miłości i tylko ona się liczy. Może o to chodziło? To chciała Ci Bonia ofiarować? Może nie chodziło o cielesną opiekę? To Wasze dusze się pokochały,szkoda,że tu na ziemi liczy się ta bliskość fizyczna- tak to już stworzone zostało.
-
Ewo! Oglądałam przez przypadek program o śmierci klinicznej i opowiesci osób,które to przeżyły. Najbardziej utkwiła mi relacja pani,która opowiadała o kwiatach,jakie tam spotkała,które jakby z nią rozmawiały i głos tego jakby światła,który powiedział: nieważna forma,istotne są uczucia. Ja głęboko wierzę w to,że nawet,a zwłaszcza,jeśli cierpimy,czy to duchowo,czy cieleśnie- to jest to dla naszej duszy dobre,bo może ona poznać wiele odcieni uczuć. Im więcej zgromadzi ona "doświadczeń" tym na wyższy poziom wchodzi- tym bliżej Stwórcy. Dlatego ja się nie buntuję,nie mówię" dlaczego mnie to spotkało"? Rozumiem,że dlatego,aby poznać dane uczucie,poznać jak to jest,aby tym mocniej rozumieć bliźnich,którzy doświadczyli bólu,rozpaczy,samotności,bezradności,braku perspektyw,braku miłości i innych tragicznych doswiadczeń.
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
epe replied to mru's topic in Już w nowym domu
Bo teraz jej się chce żyć,to co sobie będzie spacerki odpuszczać?:loveu::lol: Zaznała wreszcie prawdziwego psiego życia,to łapie każdą chwilę,aby móc się nim nacieszyć- kochana staruszka,która miała to szczęście,że do Ciebie Josi trafiła!:loveu: -
To cud prawdziwy!:loveu::loveu::loveu: Myślę,że teraz dogomania pokaże,że w jedności siła- to naprawdę wielka szansa na tak długo omawianą,oczekiwaną przez nas wszystkich zmianę w prawie. Może to teraz będzie taki przełom w prawie dla zwierząt,jak w89r. dla nas ludzi w Polsce?:lol:
-
Erazm to trafnie napisała- pomaganie innym zwierzakom;) Uważam,że jedne z nas są stworzone do takiego codziennego pomagania- robią to poprzez bycie wolontariuszkami,lub tworzą u siebie DT,inne mają zdolnosci do ogłoszeń /dobry tekst i oprawa plastyczna czynią cuda!/ A jeszcze inne próbują zmieniać prawo- aby w Polsce zwierzęta nie były traktowane bezkarnie jak rzecz,aby bezmyślnie ich nie rozmnażać,aby schroniska były schroniskami,a nie umieralnią w torturach:placz: Ja przychylam się do tych ostatnich- bo zmiana prawa to podstawa! Aktualnie jest bardzo dobra akcja- proponuję się przyłączyć,rozesłać też znajomym- a nuż coś ruszy wreszcie ? http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/
-
To sunia szczęściara- trafiła do najtroskliwszej "mamy ONkowej":loveu::multi: To ma teraz godną emeryturkę- niczego jej nie braknie:lol: Ja zawsze jestem szczęśliwa,gdy pies na stare lata może zaznać szczęścia,miłości,pełnej michy i bezpieczeństwa! Zwłaszcza po wszystkich okropnościach jakich wcześniej doznał!:-(
-
Pani Ewo! Ten sen- niech Pani uwierzy,to nie był sen,to prawda- ja wierzę,że głównie w snach nasi zmarli moga nam w tzw."ziemski" sposób przekazać wiadomości. Bonia właśnie Pani powiedziała,pokazała,że już jest wolna od ziemskich cierpień i szczęśliwa- ona specjalnie to chciała Pani powiedzieć,aby Pani uwierzyła i mogła żyć dalej spokojniejsza,choć tęskniąca! Kochana sunia,martwiła się o Panią- chciała pocieszyć! Dzięki jej przekazowi może Pani teraz wracać do tego snu,patrząc jak biega i jest szczęśliwa.
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
epe replied to Asior's topic in Już w nowym domu
To super! Widzę Asior,że coś masz szczęśliwą rękę do domków dla astków z naszego schronu:loveu: -
Ja odbieram to co Pani teraz napisała,w taki sposób,że ona wiedziała jak bardzo jest kochana i kochała równie mocno- dlatego znosiła to cierpienie i ból z miłości do Pani- i zapewne teraz chciałaby podziękować za uwolnienie od cierpienia. Teraz niestety nie ma możliwości przekazać Pani w sposób "ziemski",że dziękuje i czeka! Wiem,że i moja Zuza też czeka i ja również czekam,na szczęście minęło już trochę czasu i się pozbierałam- poza tym muszę się opiekować Krystianem-to mój pierwszy pies,zawsze miałam suki. Pies to naprawdę coś innego! Ten ma krótszą,tylną łapę,niechętnie jej używa,więc biegamy sobie razem i robimy ćwiczenia-to zajmuje trochę czasu i zbawiennie działa na psychikę. Wtedy nie myślę o Zuzi,tylko skupiam się na nim.
-
Daka! Ponieważ reprezentujesz zdanie odmienne na temat kastracji- wytłumacz mi proszę swoje racje. Ja podam Ci moje- jako zwolenniczki kastracji: -przede wszystkim zdrowotne- pies wykastrowany nie będzie miał raka jąder,ani problemów z prostatą -wygoda dla właściciela- nie będzie uciekał,gdy poczuje zapachy cieczek,będzie mniej agresywny w stosunku do samców,zapędy dominacyjne osłabną. To wszystko nie powoduje,że pies jest apatyczny,niechętny do zabawy,tyje- to nieprawda! Jeśli pies kastrowany ma normalne życie tzn.odpowiednią dawkę ruchu i zabawy oraz kontakt z właścicielami /a nie siedzi zamknięty np.w kojcu/ to w czym jest problem,czy jajka są,czy to tylko wydmuszki?:evil_lol: Psu to wcale nie przeszkadza! Gorzej jak ma i chce mu się suki,a tu nic z tego:placz: Jak nie ma to mu się nie chce i pies się nie "męczy" !
-
**Bernardyn** CIĄGNIĘTY ZA AUTEM PRZEZ 4 KM !!!!!! PiSdZ ... Ma dom.
epe replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Strona jest chyba w ogóle nieaktualizowana,bo jak ja ją odwiedziłam,to prezesem nie jest Grzegorz Bielawski- na stronie PiSDZ jest on tylko inspektorem:crazyeye: A dziewczyny piszą,że jest aktualnie prezesem! To co się dziwisz,że o jakimś bernardynie nie ma info? Wykazu darczyńców i kwot wpłacanych na psy z różnych akcji - też brak!:diabloti: -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
epe replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
No przecież obcy wszedł na teren- trzeba pokazać,jak się potrafi pilnować swego terenu:diabloti: Duch ONka się w nim obudził- teren rzecz święta:evil_lol: Czyli Alfika można śmiało reklamować jako psa stróżującego:loveu: -
KRAKÓW - Szakira, słodka młodziutka lisiczka MA DOMEK!!!
epe replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Asior! Ty to zawsze jakiegoś rodzynka znajdziesz:lol: Sunia cudniasta-faktycznie ta maska taka leosiowata;) Szybko znajdzie domek- dobrze,że wątek założyłaś,niech wszyscy zobaczą śliczną małą! A jaka czujna na zdjęciu:evil_lol: -
Te obrzęki i woda- to pewnie też osłabione już serce? Pani Ewo! Mam już swoje lata,więc mogę z doświadczenia napisać,że miłości życia-psie,czy ludzkie- tak strasznie krótko trwają,a przynajmniej kochającym tak się wydaje:placz: Zostawiają tak wielką pustkę- wydaje się,że nie do wypełnienia! Bonia czeka na Panią- nic ją już nie boli,biega sprawna i wolna. Pani zrobiła dla niej tak wiele- a takiej miłości nikt nigdy jej nie dał:loveu:
-
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
epe replied to Asior's topic in Już w nowym domu
O Matko jedyna- 2 dzieci,2 psy! Ty rodzina wielodzietna jesteś teraz:lol: Ten biały to tymczas,czy Twój? Ty to całe towarzystwo musisz "obrobić"?:evil_lol: -
Pani Ewo! Ja również rozumiem Pani uczucie- ja też do tej pory nie mogę się pogodzić ze śmiercią mojej ONki Zuzi:placz: Zwłaszcza,że jej przedwczesna śmierć jest winą wetów- dopiero ostatni rozpoznał prawidłowo chorobę,ale było już za późno- serce stanęło,leki już nie pomogły:placz: To było w 2006r.,a dla mnie jak wczoraj! Miałam przed nią inne psy,mam też nowego nieszczęśnika-kalekę powypadkowego,ale Zuzia,to sunia moja najkochańsza- nigdy już nie spotkam takiego psa! Jestem jednak spokojna- wiem napewno,że ona tam czeka na mnie i już będziemy zawsze razem. Dzięki tej głębokiej wierze,mogłam wziąć nowego psa- nawet tak myślę czasami,że ona może chciała pomóc temu psu i dlatego odeszła? Aby zrobić miejsce dla niego? Bo wie,że i tak ją zawsze kochać będę najbardziej?
-
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
epe replied to Asior's topic in Już w nowym domu
A ja nie piszę o takich domach,gdzie dzieci wyssały z mlekiem matki podejście do psów:loveu::evil_lol: Super fotki- nadają się do akcji uświadamiającej niektórych rodziców pt. "Dziecko przyjacielem swego psa";) Asior! To już nie masz czarnego diabełka,czy go przefarbowałaś na biało? -
Dogo! Zawsze przed wejściem na nowy wątek poczytaj trochę więcej niż ostatnie posty;) Jest pani nim zainteresowana,była nawet u niego w schronie i właśnie na nią powarczał,gdy dotykała go w miejsca "po rogach". Dlatego teraz piszemy sobie o tym dotykaniu i warczeniu;)
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
epe replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
Andzia! Nie znam Gosi,ale zapamiętałam jej pytanie na wątku o pekińczykach- dziewczyna pytała,czy potrzebna jest pomoc,bo mogłaby w weekend. Nikt jej na to nie odpowiedział,a podobno tyle pracy przy psach.:diabloti: To Ty biegasz po wątkach,dzielnie pilnując,aby "dowalać" każdemu,kto ma pytania na temat psów,które są pod "opieką" PiSDZ! To może podrzucę Ci wątek,bo jeszcze tu "brakuje" Twych "cennych" wypowiedzi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-ciagniety-za-autem-przez-4-km-pisdz-134131/[/URL]