-
Posts
5540 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by epe
-
Wielkie dzięki kochana Maggieja! Każdy grosz się liczy,bo widzę,że Sara na dodatek coś chora-zmartwiłam się tym "duszeniem"! Oby to nie było od serca! Wypada zrobić EKG również!
-
Błagamy o wpłaty,bo Safii nie będzie miała za co leczyć Sarę!! Na razie dostała niecałe 50,-:loveu: [SIZE=5]Dziewczyny -[/SIZE][SIZE=6]Help!!!!![/SIZE]
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
epe replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Neigh jak zwykle genialna!! Hasło reklamowe idealne!! Nic tylko wieszać takie plakaty! Wszędzie!! -
Kochana Safii! Ja wczoraj przelałam 50,- na konto jakie podała mi Doda- na Łukasza w ING Bank Śląski! To dziś powinno już być! Przeleję jeszcze może dziś,jesteś wspaniałą dziewczyną!! Nie wiem jak Ci dziekować:calus: Mało ludzi potrafiłoby tak zająć się tęsknotą Sary! Poproś Dodę,aby podała p.Irence z Krakowa to konto,bo ona wczoraj chciała dawać mi pieniądze,ale wytłumaczyłam jej,że one mają trafić do Ciebie,a wtedy jeszcze nie znałam tego konta! Jesteśmy z Tobą,nie zostaniesz sama w potrzebie! No i szukamy domku-mam nadzieję,że znajdziemy,bo p.Irenka ma szerokie kontakty z racji wykonywanego zawodu i będzie intensywnie szukać!
-
Margotka! Już nic nie pisz,bo nie pomogłaś psu,tylko zamieszanie sie zrobiło przez Ciebie! Naucz się jasno wyrażać swe zdanie,bo wynikało,że psa bierzesz,wszyscy tak zrozumieli.
-
Emilia! DT będzie na 2 tygodnie u Safii w Częstochowie- właśnie czekamy na wieści jak Sara dojechała. U Safii prawdopodobnie byłaby sterylka i usunięcie oraz przebadanie guzka. Ja po cichu licze,że rodzice Safii pokochaja ja przez ten okres i tam juz zostanie! Ale na razie mamy 2 tygodnie na szukanie domku juz raczej stałego dla Sary! A safii trzeba pomóc finansowo,bo i tak jest przekochana dziewczyna,że wyprosiła u rodziców pobyt Sary i badania!
-
Witamy Emilię! I to aż z Dublina!!!! Suni teraz potrzebne pieniążki ,bo jestem za tym,aby udało się zrobić operację 2w1-tzn.wyciecie guzka i steryla! Domek w Krakowie zapomniał,że suki maja cieczki,a tam aż 2 psy niekastrowane!
-
Muszę napisać na priv do Israel o wznowienie allegro,bo to co było skończyło się 18-go! Zrobię jej ogłoszenia,ale musze sprawdzić,gdzie już ma!
-
O! Florida! Cześć! To dobrze,że będziesz miała kontakt z Safii,bo Ty masz chyba większe doświadczenie to ja możesz wesprzeć duchowo i dobrymi radami!
-
No i widzisz Anetta,że nad psami też czuwa opatrzność? Ja jak trafiam na idiotę,to zaraz wśród psiarzy robię mu opinię i nikt tam potem nie chodzi!! Kochany Twój benuś-misio! Niech Wam się wiedzie rodzinko z duzym misiem!!
-
A,to Ty jesteś miłośniczką dużych misiów? A ten wet,to faktycznie idiota! Powinnas mu zrobić opinię,aby nikt do niego nie chodził!! Nie mogę się doczekać na wieści od Safii!!
-
Israel!!! Ogromna prośba o ponowne allegro dla Sary:modla::modla::modla:
-
Bo jak się raz miało psa /a oni mieli,tylko zmarł!/ to inaczej się na psa w domu patrzy! Ja wytrzymałam rok po śmierci mojej ONki,bardzo mi jej brakowało i uważałam,że takiego psa już nie spotkam! Ale po roku nie wytrzymałam i "wypatrzyłam" sobie Krystianka! A miała to być znowu suczka,ONek oczywiście,ale wierzę w opatrzność,która czuwa również nad psami!! No i mam chłopczyka niedobrego!-bo nie akceptuje w ogóle samców,niewychowanego/ciągnie okropnie!/ biednego kalekę,z krótszą łapką! No i się kochamy!! To może i Sarze się uda? Masz rację- trzymajmy kciuki!!! Ale również szukajmy domu,bo czasu mało!
-
Ja po cichu liczę na to,że rodzice Safii pokochaja Sarę i zdecydują się ją zostawić:razz:! Safii pewnie chciałaby tego! Ale nie można na to liczyć i szukać trzeba intensywnie! Pani u której byłam ma z racji wykonywanego zawodu rozliczne kontakty i obiecała też szukać,bo wie,że to tylko 2 tygodnie u Safii!!
-
Aneta! Niestety domek w Krakowie odpadł z wielu względów!/serce jest gorzej z czasem i rozsądkiem!/. A poniewaz sytuacja bardzo podbramkowa,to Sara pojedzie na 2 tygodnie do Safii do Częstochowy! Możliwe,że zostanie tam wysterylizowana i usunie się jej tego guza i zdiagnozuje. W międzyczasie mamy 2 -tylko 2 tygodnie na szukanie jej domku!!!!!! [B]Pilnie zbieramy pieniążki dla Safii na Sarę!!!!!!![/B] [B]Nr,konta wysyłam na priv,dla chcących wpłacić!!!![/B]
-
Melduję się dziewczyny! Szkoda,że sunia nie może jechac do Krakowa-ale naprawdę sytuacja jest tak skomplikowana,mimo złotego serca p.Irenki! Napiszę wszystko Dodzie na priv,a na ogólnym tylko tyle,że mają 2 psy-samce,pani z mężem pracują zawodowo,a to zawody o nienormowanym czasie pracy,a córka nie zgadza się na psa /bo jest realistką-bardzo sympatyczna dziewczyna!/z przyczyn osobistych. Wiec sunią musiałby zajmować się w ciągu dnia ktoś "wynajety". Sznaucer jest wyjątkowo zazdrosny,same przeciwności! Ale prosiłam panią ,aby wśród rozlicznych swych kontaktów juz od dziś szukała Sarze domku stałego,zresztą sama to zaproponowała! Wpłaci również pieniążki-ile trzeba /a może napewno!!/. Ja również zaraz chciałabym przelać choć 50,- szybko,ale proszę Safii o nr.konta pełny tzn. z danymi,bo inaczej przelew nie pójdzie! Sam nr.konta nie wystarczy!!! Proszę na priv wysłać To tyle! Szkoda,że nie wypaliło,ale samo serce nie wystarczy,rozum tez potrzebny!
-
Jeszcze jedno! Domek ma blisko do naprawdę dobrego weta,jednego z lepszych w Krakowie,on zresdzta wycinał guzka mojej ONce! To najlepszy psi chirurg ponadto!
-
Trzymajcie kciuki,aby domek był OK! Mam blisko to mogę często odwiedzać potem też!
-
No już jestem po spacerze z psem!! A tu takie dobre wieści!! Coś mi się wydaje,że jednak ten sznaucer może sie przekona do suńki-przecież to baba w koncu! To o której i gdzie mam być? Może na gg to ustalimy?
-
No to dziewczyny -szybka decyzja!! Czy sunia ma jechać na 2 tygodnie do Safii?? I zostać przebadana? Bo jesli tak to trzeba zbierać pieniążki!!! Safii,poproś o nr.konta i dane do przelewu Twoich rodziców i przeslij każdemu kto sie zdeklaruje wpłacić na priv!
-
Trzymam kciuki za Kazika bo cudny z niego pies,a jako ONek prawie to powinien mieć kogo kochać i pilnować- szybko!!!!
-
Safii! A po 2 tygodniach rodzice się w niej zakochają i wtedy byłaby niespodzianka!
-
To już nic z tego nie rozumiem! Widocznie to pani się wydawało,że jest wybiegany,a jemu nie! A może ona przyzwyczajona,że po spacerach pies sobie powinien leżeć i nie zawracać jej głowy? A on i w domu chciał się bawić i to ich przerosło? Może on tak się cieszył,że ma domek i cały czas skakał koło nich i chciał pewnie być miziany? I to ich przerosło? A teraz żałują?
-
Wiesz co to ja też już nie wiem! To strasznie trudna decyzja jednak,bo skoro ich po tygodniu przerosło,to co sobie wyobrażali? Jezeli mieli do czynienia z psami,to każdy psiarz po tygodniu widzi co ma przed sobą i co nalezy z nim robić,aby wszyscy byli zadowoleni,a nie w pierwszym odruchu-oddawać! To ja też powinnam była oddać Krystiana,bo moja ONka była bezproblemowa i miałam mniej lat! A teraz biegam jak głupia i klnę strasznie na jamniki luzem itp! No chyba,że oni myśleli,że syn im pomoże,a on się "wypiął" i cały "kłopot" został na ich głowie? A teraz przemysleli,mają jakiś plan jak ułożyć psa i sobie z nim radzić? No decyzja super trudna! Moze jednak kazać im dać na piśmie w jaki sposób chcą postepować z psem,jak to widzą? Wiesz,gdyby go brali z azylu,to pewnie by go tam nie zwrócili- a hotel to takie mało drastyczne miejsce,więc dlatego?