Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. I w locie ;) [img]http://img143.imageshack.us/img143/1558/img4205h.jpg[/img] [img]http://img405.imageshack.us/img405/6545/img4206j.jpg[/img] [img]http://img819.imageshack.us/img819/5823/img4212m.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/6716/img4213d.jpg[/img] [img]http://img860.imageshack.us/img860/7630/img4215z.jpg[/img]
  2. Spacer z ogarami koniecznie ;) Może się pocieszę, że nie tylko Kajak jest takim osłem ;) Kajko postanowił nie dać się chorobie i spaceruje w towarzystwie ;) [img]http://img28.imageshack.us/img28/9109/img4182wo.jpg[/img] [img]http://img263.imageshack.us/img263/3488/img4185xb.jpg[/img] [img]http://img847.imageshack.us/img847/4631/img4196q.jpg[/img] [img]http://img690.imageshack.us/img690/9738/img4202j.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/4892/img4204t.jpg[/img]
  3. I jeszcze profil ;) [img]http://img545.imageshack.us/img545/2545/img4218e.jpg[/img] [img]http://img171.imageshack.us/img171/4531/img4223r.jpg[/img]
  4. Aresior dzisiaj [img]http://img69.imageshack.us/img69/4314/img4197o.jpg[/img] [img]http://img848.imageshack.us/img848/7478/img4200.jpg[/img] [img]http://img830.imageshack.us/img830/4173/img4203h.jpg[/img] [img]http://img683.imageshack.us/img683/3293/img4208a.jpg[/img] [img]http://img842.imageshack.us/img842/8629/img4216n.jpg[/img]
  5. [quote name='3 x']aaaaaa a co z Rudolfem?[/QUOTE] No niestety, Rudolf za TM, albo gdziekolwiek idą żółwie po śmierci Byliśmy dzisiaj na spacerze z Xenką i Kajakiem w lesie. Fajnie było;) Aresik nawet bawił się patykiem ;) Jakieś zdjęcia mam, może coś się wybierze ;)
  6. Noooo Kajak z problemami gastrycznymi - w pokoju wysiedzieć się z nim nie da, wczoraj miał przymusową głodówkę. Aresik zupełnie bezproblemowy za to całkowicie bezdomny. TZ się przyznał, bo on obsługiwał ostatnio w porze karmienia, że dawał mu dwa razy więcej karmy niż powinien co może tłumaczyć zahamowanie procesu chudnięcia ;) Mirosława i Zygi drą się jak darli, Zygi dodatkowo się pierzy więc syf obok ich klatki większy niż normalnie. Zuzanna w formie, pochłonęła dzisiaj 5 sztuk szarańczy, 3 wielkie liście bazylii i leżała cały dzień w solarium. I to by było na tyle ;)
  7. [quote name='mysza 1']Ale elitarny ten wątek :evil_lol: a ostatnio to już całkiem do siebie gadam ;)[/QUOTE] Mogę z Tobą pogadać. Jakoś ostatnio w ogóle nie mamy szczęścia do wątków
  8. [quote name='mysza 1']Związek partnerski Kajaka i Bruna, bez dzieci ;) ale z jajami :evil_lol:[/QUOTE] Ja to nie mogę ;) Jagiel mi zakazał ;)
  9. [quote name='Nutusia']No nie odmówię sobie tej przyjemności: "a nie mówiłam, że wszystko będzie dobrze"? :)[/QUOTE] Mówiłaś :) I bardzo mnie to cieszy :)
  10. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! I najważniejsze! ADA WRACA!!!!!!!!!!! Tiru riru
  11. [quote name='mysza 1']Fajnie, że wszystko dobrze :multi: Mój Mafi też taki sławny, miał bardzo rzadkie schorzenie- nowotwór prącia:shake: i też dr Galanty prosił o zdjęcia itd bo studenci... I co nam z tego :-([/QUOTE] Nic. Ale wzruszam się za każdym razem jak się dowiem, że jeszcze ktoś oprócz mnie pamięta o moim psie.
  12. I jest ;) Jagiel powiedział, żebym sobie kupiła Nervosol ;) A tak na serio to powiedział, że biopsja nie jest konieczna a wręcz zbędna. Wytłumaczył mi na czym polega i faktycznie ryzyko jest bardzo duże. Wskazaniem do biopsji jest wzajemny stosunek białka do kreatyniny, który ma byc powyżej ileś tam. U Kajusia w ogóle tego nie ma. Dowiedziałam się, że niskopłytkowość (Ania, wiedziałaś o tym? ) jest cechą osobniczą ogarów i to w ogóle olać. A wszystko co Kajak ma w moczu jest wynikiem lekkiego acz chronicznego stanu zapalnego przewodu moczowego. Ma dostawać Urosept aby mu te drogi moczowe odkazić. I karmę jeść 50/50 - na kamienie i normalną, żeby mu trochę zakwasić odczyn moczu. Badanie kontrolne moczu za miesiąc. Ja wiem, że zdania o Jagielu są podzielone ale ja go uwielbiam mimo szorstości w obyciu i bardzo cenię za profejsonalizm. On mnie pamiętał, a w zasadzie nie mnie tylko Varia. Wciąż jest psem, który żył najdłużej po usunięciu śledziony z nowotworem. jest sławny. Mówi się o nim studentom na wykładach.
  13. To my się zaraz zbieramy, a Wy trzymajcie kciuki, dobra?
  14. Tak, dzwoniłam, ale powiedziała po obejrzeniu wyników, że akurat w jego przypadku tylko biopsja może zdiagnozować. Czy dzisiaj czy nie to się okaże - Jagielski ma zdecydować.
  15. Kajko jest dzisiaj ze mną w pracy bo jedziemy na 11 do lekarza. Ale ma dzień dziecka:) Wszyscy głaszczą, całują i się zachwycają :)
  16. [quote name='mysza 1']DT, żeby nie było ;) :evil_lol: No przez chwilę jeszcze pewnie DT ;)
  17. [quote name='mysza 1']Uzupełnię chociaż nie ogarniam już tego, w robocie mam koniec świata.[/QUOTE] Oki, na spokojnie, pewnie wiele na plus to się niestety nie zmieniło
  18. [quote name='mala_czarna']Czy Wszystkie Agi są takie?? :eviltong:[/QUOTE] No co Ty :) Jasne, że nie :) ja jestem tego żywym dowodem :)
  19. Budyniowa jest walnięta :):) Uwielbiam ją :) No hej Ago! Z tej strony Budyń. Dlaczego się do nas nie odzywasz?? Ja jeszcze Ciebie pamiętam, ale kto wie...przy takiej miłości i opiece i przysmakach i zabawie, jakie mam, to istnieje możliwość, że Ciebie zapomnę...I nie wymiguj się pracą!!!!To Twój faworyt Budyń pisze z Żoliborza. Moja nowa pani Aga jest najlepsza na świecie - karmi mnie (dzisiaj dostałem kaszę jęczmienną z żeberkami), wyprowadza na godzinne spacery trzy razy dzinnie (czasem mam już dość - to, że jestem duży nie oznacza, że mogę tyle chodzić!!!!!), a potem to wdrapywanie się na 3. pietro! KOSZMAR. Ale i tak ją kocham, bo nie budzi mnie skoro świt i mam szansę porządnie się wyspać:) Tylko wiesz co, ja jestem głodny!!!!!!!!!!!!!! Jakiś baran powiedział mojej pani, że powinienem jeść tylko raz dziennie!!! - niech ten specjalista od siedmiu boleści sam je raz dziennie. Moja pani i tak jest cudowna, bo daje mi parówkę albo kabanosa dębowego (dla ludzi) albo ser żółty albo (ostatecznie) paluszka. I to dobre... Kochana Ago, dom, w którym mieszkam jest świetny, tylko coś nie pojmuję tych dwóch sierściuchów, które z nami mieszkają. Z Baśką niby luz, ale co ja mam z nią robić?????? Coxa to ja się ździebko obawiam, bo gdy tylko się zbliżę, to tak syczy, warczy i w ogóle, że ja uciekam do mojej pani:) Moja pani jest świetna, bo na spacerach daje mi kabanosy (czasem), ale z drugiej strony jest jakaś dziwna, bo gdy robię kupę na gałęzie (a tam jest najlepiej) to się krzywi i coś bredzi, że nie może sobie poradzić. Na każdym spacerze ciągnie mnie ta moja pani do jakiegoś, bliżej mi nie znanego miejsca, skąd wyciąga czarne woreczki, w które potem pakuje moje kupy...Tego nie pojmuję... Kochana Ago, moja pani wyznaczyła nam stałą trasę spacerów - jest ta trasa the best!!!! Na rzeczonych spacerach spotykam dużo znajomych (znaczy nowych znajomych), jestem bardzo grzeczny, na nikogo nie warczę, macham tylko ogonem i chcę się zapoznać. Tylko czasem moja pani mówi do mnie : "Idziemy, idziemy, nie zaczepiaj, dziamdziaku ty mój" i wtedy posłusznie idę z nią. Ale jest niezła, dostosowała swój chód do mojego:) Dzisiaj spotkaliśmy malamuta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ponoć nie za teges z owczarkami, ale nam się udało, a właścicielka malamuta określiła mnie mianem "pogodny". Cóż...ja jestem pogodny jak moja pani, która cały czas się śmieje jak głupi do sera gdy ze mną spaceruje. W sumie to dobrze zrobią jej te spacery, bo brzuszek to ma za duży!!! Ja jej mówię, żeby w piątki piła wodę, ale ona lubi Heinekena...I jeszcze ponoć uwielbia pizzę. Nie wiem jaką, bo nie zamawiali, moja pani świetnie gotuje - ta kasza dzisiaj i te żeberka...mmmmmmmmmmmmmmm...moja kochana Ago, nie wiesz nawet jak mi tutaj dobrze. Mój pan Robert jest zgoła inny niż moja pani. Wnioskuję, że bardzo mnie już kocha, ale udaje, że nie:) W sumie to bawi się ze mną fajniej niż pani, która czasem wypowida komendy po angielsku, np. mówi do mnie "come on, baby", ja oczywiście czaję bazę, ale po co od razu angielski??????? Wiesz co, Aga, ja już pójdę spać, bo nigdy niewiadomo kiedy mojej pani uwidzi się wyciągnięcie mnie na spacer (ona jest szalona - robimy dziennie ok. 6-8 kilometrów). Ona sapie trochę, bo jara faje; wiesz, ja się grzecznie zatrzymuję gdy ona przypala papierosa, bo co mam robić...I tak jest super, bo pozwala mi chodzić dokąd zechcę... A dzisiaj moja pani sprawdzała na Allegro adresówki - pewnie wybierze mi jakąś pedalską, bo już coś wspominała o czerwonej, fuj......!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ok Aga, kończę, bo jeszcze wróci moja pani, a jak się skapnie, że ja potrafię pisać na kompie, to chyba nie będzie zbyt great.... Szturcham Ciebie w buźkę swoim zimnym nochalem, odezwij się Twój Budyń P.S.1 I przestań się odchudzać!!!!!!! P.S.2 Mogę dostawać trochę więcej niż jedna miska dziennie?? P.S.3 Moja pani zarejestrowała się na na dogomanii i chciała napisać, że Budyń już ma dom, ale nie wiem czy jej wyszło, bo to tępol straszny jeśli chodzi o technologię zaawansowaną. Dobra, teraz kończę już na bank, aha, otworzyli nową knajpę chińską Bamboobox przy Sadach Żoliborskich 12 A, może zamówią te nicponie coś, to dokończę Zmykam, bo wszyscy już śpią...odezwj się dziamdziaku!!!
  20. A uzupełnisz rozliczeniowy, żeby zobaczyć jak bardzo jest kicha?
  21. Uprzejmie donoszę, iż Pyza wyszła ;) Dzisiaj o godz: 00:05, ma 58 cm i waży 3840 ;) Rodzice przeszczęśliwi, wszystko w porządku :)
  22. [quote name='rufusowa']ładuje się bateria :P[/QUOTE] Weź kurka, a ja już niusa w domu puściłam, że się zaczęło ;)
×
×
  • Create New...