-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Dzisiaj w odkurzaczu pierwszy raz było więcej sierści Radara niż Varia. Jak głupia się zryczałam........
-
[quote name='Neigh']Gusia kogo tym razem wykoszystujesz??? Czyżby "dziecko"? Ona ma siostrzeńca 17 lat..........185 i zwraca się do niego per "dziecko". Kiedyś jej wleje.....[/quote] Ale ten gnojek za to mówi do mnie młoda!!! Zero poszanowania dla starszych normalnie :shake:;) Ale nie, to nie on. Sławuś zostanie z Radarkiem :evil_lol: Dziecko ma codzienny dyżur spacerowy u Ajaksa od jutra :evil_lol:
-
Byliśmy. No i przepadłam ;) Jestem śmiertelnie zakochana :oops: Ajaks jest cudowny. Olbrzymi pies o łagodności baranka. Agresja w stosunku do ludzi i zwierząt zerowa. Byliśmy na godzinnym spacerze. Łaziliśmy sobie, Ajaks bardzo grzeczny, żywy zainteresowany tym co w trawie piszczy ;) A suczkami (nawet yorkowymi :evil_lol: ) zainteresowany jeszcze żywiej. Widział mnie pierwszy raz w życiu a dał sobie zrobić wszystko - zajrzeć do pyska (wiecie, że on nie ma przednich zębów - ani górnych ani dolnych :crazyeye: znaczy ma końcówki w dziąsłach, korzenie i troszkę ponad, wygladają jak wybite....), w uszy, przytulać się całym ciałem i głaskać brzuszek. A jak mówicie, że ten guz się bardzo zmniejszył, to ja nawet nie chcę sobie wyobrażać jaki musiał być wcześniej....:-( Zrobiłam troszkę zdjęć, ale komórą tylko więc jakoś komórkowa ;) Ajaks dzisiejszy
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
A malutki to znaczy jaki? ;) Przed kolana? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Bo będzie ;) -
A jakby ktoś chciał zobaczyć sukę z łapanki Neigh to jest tutaj. Suka znaczy ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/znaleziona-czarna-podpalana-dobermanka-okolice-wawy-140185/#post12475211[/URL]
-
Aaaa, no i faktycznie plemniki w męskim moczu to podobno norma :lol: Pani Ada, jak już się ze mnie obśmiała, to powiedziała, że to tak jest bo one poruszją się jakby tą samą ścieżką dostępu :razz::razz: Proszę mi nie siadać drogie ciotki na zasikanych deskach w miejscach publicznych :diabloti: Bo coś mi się zdaje, że żaden TZ nie łyknie historii o plemnikach w moczu jakby co :evil_lol:
-
Pani Ada powiedziała, że wyniki są super. Mówi, że leukocytoza i limfocyty to stąd, że on jest na maksa pobudzny erotycznie :evil_lol: Jak mu obetniemy jajka to mu przejdzie :evil_lol: Białko w moczu to może być stan zapalny. Ale nie musi. Może świadczyć o tym jak nasz chłopak jest napalony :evil_lol: Ciotkiiiii, kasa na kastrację potrzebna! Cegiełki to pewnie nie, ale może podeślecie komuś PW? ;) Kastrujemy się 30 czerwca o 16:30. Bo to nie ma co czekać
-
Mam wyniki Radara. Postaram się wstawić. Z krwią jest oki - leukocytoza i limfocyty za duże, ale bez tragedii. Jakiś stanik zapalny mamy. Ale nerki są w porządku co bardzo mnie cieszy. Powiększony jest też wynik wątrobowy ale zupełnie bym to olała bo mój Vario miał całe życie powiększone wątrobowe wyniki i to dużo bardziej, a nic mu nie było. A tego stanu zapalnego to bym się w moczu dopatrywała jednak bo: a - jest biało b - mierna flora bakteryjna Ale nie mądrze się tylko czekam na telefon od Pani Ady. Znając specyfikę jej pracy może być to i późnym wieczorem. I wiecie co....w moczu jest dużo plemników. No co jak co, ale one zdaje się nie powinny być w moczu, nie?
-
:mad: Zaraz mnie szlag jasny trafi Od 10 są już wyniki na Białobrzeskiej. Pani twierdzi, że wysłała je już mailem dwa razy. Ale jak ich nie mam :angryy: Nasza wetka będzi dziś od 15 więc może wtedy się czegoś dowiem. Jak się dodzwonię :angryy: A jak nie to pojadę tam normalnie wieczorem - wieczorem niestety dopiero, bo wcześniej jestem zajęta motyla noga! Kastracja psa powyżej 20 kilo kosztuje w mojej lecznicy 450 zł. To dużo? Mało? Ma ktoś porównanie? Zadzwonię jeszcze do kliniki ursynowskiej i zapytam.
-
[quote name='Ewa Marta']Irenko, właśnie sprawdziłam i dr Bisennik przyjmuje w klinice SGGW! To na mojej ulicy rzut beretem ode mnie! Nie potrzeba samochodu, żeby być u niego dwa, trzy razy dziennie:-)[/quote] A ja jeszcze bliżej, conajmniej o kilometr :evil_lol: