Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Cudnie Dziewczyny! Niesamowite jesteście :loveu: Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję - i Tobie, i Majdze, i Pani Oli. Zadzwonię jutro do Pani Lucynki i się upewnię. Ale oni naprawdę są fajni - popracują z Aresikiem. Może załapią się na jakieś zdjęcia to przechwycimy ;)
  2. Agaaaaaaaaaaaaaaa Wróciłaś :multi::multi::multi:
  3. [quote name='mala_czarna']Się ciotka nie chichraj, tylko szpilki naostrz na slub Rufusowej ;)[/quote] Naostrzone :evil_lol: Ona chce mnie zmusić do tańczenia :crazyeye: A jak ja wolę :drinking: :evil_lol: Dawaj jeszcze jakieś zdjęcia Frociaka! Super są :lol:
  4. Ja już jestem Widać ten jej smutek niestety... Śliczna jest, powinna szybko znaleźć dom. Po weekendzie chętnie pomogę z ogłoszeniami.
  5. [quote name='irenaka']Rozmawiałam dzisiaj z Panią Lucynką. Kobitka BOMBA:loveu:!!! Moja "konkurencja" w miłości do Aresa faktycznie nie odpuści i bardzo się z tego cieszę. Umówiłam się też z Majqą, więc teraz tylko czekamy jak pomoc nadejdzie. Izuni:loveu:, to ja się do końca życia nie wypłacę, tak jak kilku innym osobom na dogo.[/quote] A ja Tobie :loveu: I co mówiła Pani Lucynka? Jak Nygus?
  6. [quote name='mala_czarna']Dobrze, że na dzisiaj skończyli. Ta cholerna maseczka przeciwpyłowa działała mi na nerwy :mad: :evil_lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. W której lecznicy jest Trevor?
  8. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]do ukarania :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/FONT][/quote] Dobrowolnie poddaję się karze ;) Nooo Ciotki, jutro wielki dzień - Rufusowej noga lepiej, tańce będą :cool3:
  9. [quote name='mala_czarna']Gusieńko, ja wprawdzie prawie się na wątku Aresa nie udzielałam, ale czytałam wszyściutko. O ile wiem, to te wyskoki z jego strony to tylko w kierunku mężczyzn? Bo dzieci już toleruje, prawda?[/quote] Dzieci małe tak. Ze Zbychem problem jest taki, że ma lat 14 i z wyglądy bardziej już jest facetem niż dzieckiem. Ale pamiętacie? Ze Sławkim było tak samo - dotknął go w łapkę pod stołem i wtedy Ares go ugryzł. Jemu po prostu ręka pod stołem, pod blatem, pod biurkiem kojarzy się z ręką tego gnoja, Zbynia, wyciągającego go z budy na pewno nie w celu głaskania...
  10. [quote name='irenaka']Gusia! Piernikiem daj mi telefon do Pani Lucyny. Kiedy można dzwonić? Ubłagam Majqę, ma behawiorystkę w Łodzi. [SIZE=1]Gdyby ktoś mi wytłumaczył, dlaczego nie przychodzą mi znowu powiadomienia na mail z dogo[/SIZE]:angryy:[/quote] Już Ci wysyłam. Mówiłam Pani Lucynce, że na bank będziesz dzwonić. Ale słuchajcie, spokojnie. To jest tak, że jakby mieli go oddać, to oddali by po pierwszej takiej akcji. A on miał wybaczone niemal od razu i jeszcze wymiziany został porządnie o co prosiłam Panią Lucynkę w mailu. Ja się tak tylko głośno zastanawiam. I o radę pytam bo co burza mózgów to burza mózgów, nie? ;) Aaaaa, i zapomniałam doodać, że to było w niedzielę, czyli prawie tydzień temu - nie panikowali, nie dzwonili z aferą, tyle, że uczciwie powiedzieli jak jest jak się zapytałam czy wszystko gra.
  11. Dzięki Kama :calus:
  12. [quote name='mala_czarna']O kurka wodna :roll: Może trzeba go było zostawić w spokoju. Sam by wyszedł. Psy tak jak ludzie miewają swoje gorsze dni. Może coś się Aresowi przypomniało ze swojej złej przeszłości z Krzyczek. Chyba nie trzeba go było na siłę wyciągać.[/quote] Tak Kama, ja to wiem...Oni nie musieli... Tym bardziej, że Zbychu nie chciał go wyciągną po chwili tylko po paru godzianch.....
  13. [quote name='magda222']Zajrzyjcie tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f630/klopotliwe-przyzwyczajenie-102498/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1214/obsesyjne-lizanie-mebli-59826/[/URL] I jeszcze na inne forum: [URL]http://www.********.com/forum/showthread.php?t=618[/URL][/quote] Dzięki :loveu:
  14. Ale mam tez kiepskie wiadomości.... Ares ugryzł Zbycha w oko........ Sytuacja była taka, że Pani Lucynka zamontowała nowy blat w kuchni. Ares pod ten blat wlazł i za nic nie chciał wyjść. Jak się Zbychu schylił i chciał Aresa wyjąć to Ares bez ostrzeżenia go ugryzł. Poleciało trochę krwi i Zbychu ma siniaka na brwi. Zbychu już Aresowi wybaczył. Pani Lucynka też. To normalni, fajni ludzie. Ale Pani Lucynka otwarcie mi napisała, że jak taka agresja się będzie powtarzała to ona nie wie co będzie. I ja jej się w sumie nie dziwię...... To po pierwsze. A po drugie Ares w niedzielę złapał akcję i zaczął wyliziwać podłogę, meble i framugi. Kilkanaście minut uporczywego lizania, mimo upomnień, głaskania i odwracania uwagi nie przestaje, potem przerwa, a potem znowu faza lizania. Jedzenie, picie, kupa i siku w normie. Nie jest osowiały, nie zachowuje się inaczej. Ma ktoś pomysł o co może chodzić? Kurde.....sama już nie wiem.... Może im jakoś pomóc...? Bahawiorysta czy coś? Ares jest psem po przejściach jakby nie patrzeć........
  15. Iwlajn, podaj mi proszę na PW adres mailowy do siebie. Pani Lucynka osobiście chciałaby Ci podziękować za kocyk, który już dotarł :cool3:
  16. [quote name='mala_czarna']Bo już myślałam, że ktoś z dogo jej jakąś przykrość zrobił. :roll:[/quote] A bo to raz ;)
  17. [quote name='mala_czarna']Czemu????:crazyeye:[/quote] Się dziewczynie za dużo na głowę na raz zwaliło. Odpocznie, poukłada i wróci.
  18. Ale ma fajną puchatą sierść :razz:
  19. [quote name='irenaka']Bawcie się dobrze, nie zapomnijcie tylko włożyć Rufusowej do butów kaski. Przynajmniej po 20,00 do każdego:evil_lol:.[/quote] Serio?:-o Cholercia, nic o takim przesądzie nie wiedziałam. Stare, nowe, pożyczone, niebieskie - to wiem;) A po co ta kasa w buty?:cool3:
  20. [quote name='irenaka']Będę bardzo wdzięczna Gusiu:loveu: za pomoc. Wczoraj w nocy Aga mówiła, że ludzie w sprawie Lisi nie odezwali się jeszcze. Widzisz jakieś szanse, na to żebyś mogła podjechać i nowe zdjęcia Lisi zrobić? A może ktoś z Warszawy mieszka gdzieś bliżej i jest szansa na zdjęcia?[/quote] Sunie są 60 km od Warszawy. W sobotę Rufusowa wychodzi za mąż więc do soboty odpadamy, ale w przyszłym tygodniu postaram się tam podjechać na sesję foto ;) Nie wiem jak Beti, ale Lisia jest mega trudnym obiektem do fotografowania.
  21. Mam nadzieję, że się coś zadzieje - np. Lisia do domu pojedzie czy coś ;) Ale pomogę w każdym bądź razie bardzo chętnie.
  22. [quote name='iwlajn']A to chyba rzecz wyjątkowa i trudna sztuka doczekać się piskląt u papużek:) Czy mieliście już wcześniej maluchy?[/quote] Raz, ze 4 lata temu, mieliśmy 3 piękne, malusie pisklaczki. Z tego samego taty papuga co teraz, ale z innej mamy. Mirosława - papuga, została mamą po raz pierwszy;)
  23. I tak właśnie jest. Dokładnie tak.
  24. [quote name='Nutusia']Gratulujemy! My, niestety, nie możemy być nawet DT, bo po pierwsze nie uznajemy... klatek (u nas wszystko wolność mieć musi - jak mieliśmy królika - też miał wolność - kosztem wszystkich kabli w domu :diabloti:), a po drugie Nocka latającemu nie przepuści... :shake:[/quote] Prawda jest taka, że klatkę mają bo tam się czują u siebie, ale za to cały czas otwartą, więc latają kiedy i gdzie chcą :evil_lol:
  25. A ile pieniędzy ogólnie jest na koncie Patosa? Mamy jakiś pożar do gaszenia?
×
×
  • Create New...