Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='mysza 1']Zaraz się rozpłaczę, że mnie nie było. Muszę to naprawić, chociaż sama nie wiem, jeszcze się zakocham...;)[/QUOTE] Następnym razem ;) Ona malutka jest, wiesz? Wielkości Luny/Braxy mniej więcej
  2. [quote name='asiulek-85']Doczytałam na innym wątku.. zeby przenieść wątek na ogólny trzeba napisać do moderatora (ale odkrycie)[/QUOTE] Ale co to znaczy - przenieść na ogólny?
  3. A ja widziałam dzisiaj Tosię :) Zdjęcia nie oddają jej urody A jaka przylepka się zrobiła :) Koniecznie trzeba ją głaskać, i mówić do niej i zwracać uwagę :)
  4. Ogłaszam wszem i wobec, w dodatku baaaaardzo głośno, że Maja jest C U D O W N A !! Grzeczna, szybciutko się uczy, idealnie chodzi na smyczy, a jak lgnie do człowieka!:) Jest kontaktowa bardziej niż ja ;) A w Ronję wpatrzona jak w obrazeczek. Fajna ta Maja :) Fajny dom musimy jej znaleźć :)
  5. Kontrol się odbyła. Bardzo groźna była :evil_lol: Niestety nie mam się o co przyczepić. Toscanka i reszta towarzystwa jest kochana, głaskana, zadbana :loveu: Pańcia się bardzo przejmuje, Pańcio dogadza jak może. Rozpuszczone towarzystwo, że głowa mała!! Tosca zaczyna powolutku porastać, choć faktycznie dupinka łysiuteńka i stan skóry pozostawiający sporo do życzenia. Ale lepszego domku i lepszej opieki to ona by NIGDZIE nie znalazła! Dzięki za zaproszenie Nutusiu :)
  6. [quote name='Tattoi']A teraz dostałaś?[/QUOTE] Tak jest ;) Poszło ;)
  7. [quote name='Tattoi']Nie polecam, nie znam i nie karmię karmą White Wolf. Gusia- napisałam Ci pw. Odpisz...[/QUOTE] Nie dostałam niestety żadnego PW od Ciebie.
  8. [quote name='3 x']a ja tam się po cichu cieszę ze Marlej niejako musi jeszcze zostać u gusi dzięki Aga za to co dla niego robisz :) normalnei marcepan ci sie za to należy ;)[/QUOTE] Gdzie byłaś Ciotka?? Tęskniliśmy!! :)
  9. [quote name='mala_czarna']Yhy, Yhy, Gusia fijoł :stupid::evil_lol:[/QUOTE] W związku z pomówieniami spotkamy się w sądzie! :evil_lol:
  10. A u nas była wczoraj Ciocia Tora&Faro. I chwaliła Marlejka, i głaskała - po głowie, po łapkach, po brzuszku. Ba! Nawet poszedł przy Niej zjeść do kuchni - a to już nie lada wyczyn. I dał Cioci powąchać łapkę - nieustająco śmierdzącą skarpetami ;) I byliśmy na spacerze bez smyczy i nachwalić się go nie mogłam bo się słuchał IDEALNIE. I do zabawy zaczepiał. I w ogóle. I dostał prezenty od Cioci. I w ogóle :)
  11. No a teraz to się zawstydziłam :oops: Ale już nie będę marudzić! Słowo !
  12. [quote name='Nutusia']Nie... ja się tylko "przymawiam" do pewnej Cioci, żeby w swoich sobotnich planach wypadowych przewidziała wizytę w smoczej jamie! :) Poza tym wiesz, kontrola najwyższą formą zaufania, jak mawiał... Stalin! :) :):):) No dobra, przyjadę :) Jak tylko będę znać szczegóły dam Wam znać;)
  13. [quote name='Nutusia']Gusia!!!!!! Jak będziesz narzekać, to Ci zaproponuję zamianę Marleja na mojego... Lesia! :) Zapewniam, że pożałujesz![/QUOTE] Kurcze, staram się nie narzekać, tylko mi się podcięły skrzydła wczoraj. Są takie dni, że się dostrzega rzeczy, których się wcześniej nie widziało. Mam dylemat moralny związany z Marlejem. Ja chciałam w nim widzieć szczęśliwego, budującego pomost zaufania psa.....psa, którym nie jest.
  14. Zanim Marlej pójdzie do domu, to jeszcze dużo wody w Wiśle.... Piotr jest bardzo zadowolony z postępów jakie on robi, ale nieco mnie wczoraj ostudził. Na skali uczuć i nastroju psa Marlej na początku był na samym dnie, depresja totalna, Żuławy Wiślane to przy tym pikuś. Ja, w swojej naiwności, myślałam, że teraz to on ma lekko obniżony nastrój. Ale Piotr mnie wyprowadził z błędu. Stan Marleja określa jako przygnębienie z tendencją już do przejścia do następnego etapu czyli neutralny. Później jest jeszcze jakiś jeden - za cholerę nie pamiętam jaki - a później optymalny. A w optymalnym można go dopiero oddać do domu. Bo nawet jak się cofnie - a cofnie się na 100% - to do poziomu neutralnego a nie głębokiej depresji..... Jakoś tak mi się po tym wszystkim smutno zrobiło. Moja nauka siadania idzie jak po grudzie. Przy Piotrze, dzięki jego radom i wskazówkom, usiadł dwa razy. Załapie. On wszystko łatwo łapie. Waruj to będzie łatwizna. Znowu zmieniamy motywacje pokarmową, wprowadzamy znacznik nagrody i głosowy i kliker, rozbudzamy węszenie i zachęcamy do zabawy. Z resztą wszystko będzie w mailu.
  15. Wiedziała, że nigdy i za nic nie zrobiłabyś jej krzywdy. Nie da się nie czuć takiej miłości.
  16. [quote name='mysza 1']Jeszcze nie ogłaszałam Majki. Gusiu, dopisz proszę do jej skarbonki 101 zł z mojego bazarku.[/QUOTE] Tak jest! A jak stoisz z czasem w tą sobotę Mysza? Może byśmy pojechały wyściskać Maję?
  17. Jestem. Przede wszystkim pod wrażeniem :) Dzięki za link Ewunia.
  18. Chyba w taki wypadku nie pojadę do Ronji w sobotę ;)
  19. A nie mówiłam! W A R I A T K A! Agresywna w dodatku ! :stupid:
  20. Obraczus, widziałaś ją "na żywo"? Tak czy siak wyląduje prędzej czy później :evil_lol:
  21. No coś tak mi się kołatało właśnie ;) Też bym zaczęła od Kreonu, kosztuje około 42- 46 zł za opakowanie, w którym jest 50 tabletek. Podawałabym 2xdziennie w trakcie jedzenia, czyli starczyłoby jedno opakowanie na prawie miesiąc. A kupy są śluzowate czy po prostu rozwolnienie?
×
×
  • Create New...