-
Posts
1271 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ksenka1
-
Pieniążki doszły. Bardzo, bardzo dziękuję [B][I]Dianko79[/I][/B] !!!:loveu: Mamy [SIZE=5][COLOR=red][B]240 zł!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] Sprawa ma się tak. Własciciele konia chcą ją jednak oddac, nie mają już tyle czasu co wcześniej żeby jej poświecić. Dzwoniłam do stajni "Źrebaczówka" w tej chwili nie mają miejsca dla Babinki, ewentualnie musieliby ogrodzić dla niej jakiś padkoczek. W zasadzie proponują pomoc, która ma polegać na szukaniu dobrego domku w okolicach. Czyli nadal szukamy hoteliku....
-
Skierniewice-szara bida w szarym schronisku-mastiffka-MA DOM!!
ksenka1 replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Jeśli będą nowe zdjęcia suki to dodam do aukcji. A teraz hopaj "maleńka" :) -
Dzieki Puchatku. Jak zwykle można na Cibie liczyć. Jesteś niezastąpiony:loveu:
-
Zarezerwuj go!!! Trafi mnie zaraz:( Coś wykombinujemy!!!!!!!!!!!!
-
Trzeba zatem działac i to naprędce! Sandro do kiedy mamy czas???
-
Goslaczek napisała : [I]Jest to jeden z trzech psów które zostaną uśpione w pierwszej kolejności ( dla osób poprawnych politycznie: poddane eutanazji).:-(:placz::-(:placz:[/I]
-
Piękna bestyjka [IMG]http://www.proequo.pl/forum/img/smilies/smile.png[/IMG] Biały z jednym okiem niebieskim a drugim mieszanym. W stosunku do psów nie jest agresywny (przebywa w boksie z innymi psami). W tej chwili na kwarantannie. Kwarantanna boks K29. Pies jest oceniany na 1.5 roku. Został znaleziony. Jeśli nikt się nie zgłosi, można go będzie wkrótce zabrać. Pies jest niesamowity: biały mieszaniec w typie ON, a do tego... te oczy! Prawdopodobnie w genach ma haszczaki. Kontaktowy, chętnie podchodził do krat. Kastracja: nie. [img]http://i237.photobucket.com/albums/ff8/goslaczek/DSC06344.jpg[/img]
-
Kwarantanna boks K12. Psa widziałam pierwszy raz ok. 2 tygodnie temu. Leżał w kącie boksu zwinięty w kłębek. Pomyślałam, że to stary, min. 10-letni amstaff. Teraz jest jeszcze gorzej. Pies trzęsie się, wstaje, rozgląda bezradnie, znów zwija się w kłębek i cały czas drży. Okazało się, że ma tylko 5 lat! Podobno przejawia agresję. Kastracja: TAK Szczepienie: Tak [IMG]http://i237.photobucket.com/albums/ff8/goslaczek/DSC06332.jpg[/IMG]
-
Suka jest wyraźnie w typie staffika, nie amstaffa. [COLOR=red][B]Już dostała wyrok!!![/B][/COLOR] Jest oceniana jako pies w 100% nieadopcyjny. Jej widok sprawia, że chce się płakać. Totalne przerażenie. A przerażnie może wywołać agresję. Suka jest wyprowadzana na [B]chwytaku[/B], co tylko pogłębia jej ogromny strach. Kuli się, trzęsie, pokłada, wycofuje w kąt. Jest tak napięta, że w każdej chwili może eksplodować. [IMG]http://i237.photobucket.com/albums/ff8/goslaczek/DSC06358_.jpg[/IMG]
-
Młoda sunia w typie amstafa Luka - ADOPTOWANA
ksenka1 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
I ja na bazarku coś kupię bo... Sunia jest podobna umaszczeniem do mojego asta, wręcz identyczna. Będzie miała prezencik od Kolegi po maści :) -
[quote name='Monia70']A czy oprócz tych wszystkich :darowizn" będziecie babinkę jeszcze doglądali??????????????? No i czy nawet jak pani bedzie miała pieniązki czy siano to konik bedzie miał tam dobrze?Czy jak dostanie pieniążki do ręki spozytkuje je na klaczkę?????[/quote] Jeśli się tylko zgodzi to do Babinki będą wpadały nasze koniary, które już i tak wiele zrobiły dla tego konia (wet, kowal, artykuł w gazecie). My z uzbieranych pieniązków jeszcze grosza nie wydaliśmy :) Konik tam miał naptawdę dobrze. Nie często spotyka się konia w takim wieku i jednocześnie w takiej kondycji. Oby się udało. Jesli jednak nie to szukamy hotelu w okolicach Ostródy i Morąga. Nadal mamy 190 zł
-
Dzwoniłam, dzwoniłam :) Zaproponowałam Pani takie rozwiązanie: Koń zostaje u niej a my jej dajemy miesięcznie 200 zł plus pokrywamy koszta kowala i weta lub załatwiamy i opłacamy wszystko-siano, słomę witaminki i trochę owsa... Mam zadzwonić w niedzielę i wszystko wtedy będzie wiadomo :) Oby zachcieli ją mieć nadal :loveu:
-
Ze zdrówkiem doskonale :multi: jak na jej wiek. Hotel pewnie boi się przyjmować tak starego konia :( Postanowilismy poprosić właścicielkę zeby klacz mogła u niej zostać a my będziemy płacić na jej utrzymanie (jej poprostu nie stać na tego konia)- to to samo co hotel, a klacz po 30 latach mieszkania w jednym miejscu zostałaby. W końcu "starych drzew się nie przesadza" Wieczorkiem zadzwonię i dam Wam znać co dalej, oby się udało.
-
Dziękuję Greven za przekopiowanie. Mnie niestety choróbsko wygoniło do łóżka. Minęła noc. Do pólnocy Klara tak dawała nam popalić ze już miałam iśc do niej spać (spi w pokoju oboku naszego), ale wpadliśmy na pomysł zeby dać jej do towarzystwa Lorda i udało się. Poszczekała jeszcze troszkę i poszła spać. Dziś rano poszła karmić z nami zwierzęta. Nigdy nie widziała zwierząt gospodarskich. Na konie chciała najpierw szczekać, a kiedy zostawiłam otwarty boks wpadła do ogiera i zaczęła przy niem tańczyć, a że ten jadł sniadanko- szybko doprowadził ją do porządku ;) Świnek też nigdy nie widziała, boi się, a wręcz czołga przy nich. Klarunia okazała się psem polującym :D Poluje na .... MYSZY i dobrze :) W paszarni tego mnogo. Dalsza relacja wkrótce.