Jump to content
Dogomania

bajadera

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajadera

  1. Monika, przeczytałam ten wątek. Ale jazda ... Wiem, że PKPR zaczął się od belgów, ale widzę, że teraz się wszystko zmienia.
  2. W kazdym razie jako adres do korespondencji działa, bo z tamtąd dostawałam Interchampionaty.
  3. Aaaa, znalazłam ! Amerykańska organizacja, która jest przedsionkiem dla uznania rzadkich i nowych (dla USA) ras jest ARBA. [URL]http://www.arba.org/index.htm[/URL]
  4. [quote name='Azawakh'] Poza tym istnieje jeszcze ADBA organizacja zajmująca się rasami nie uznanymi w USA i jest ona niejako przedsionkiem do uznania w USA danej rasy. Przez ADBA przewijały się np podhalany czy owczarki nizinne i czarne teriery rosyjskie. Także organizuje swoje wystawy.[/quote] No właśnie tego nie mogłam sobie przypomnieć, bo czytałam o tej organizacji w artykule o uznaniu podchalanów i chartów polskich w USA. Ona zdaje się współpracuje z AKC ??? Zajrzałam na stronę ADBA - ona się głównie pitbullami zajmuje .... Czy ta organizacja wstępna dla ras nie uznanych to na pewno ADBA ?
  5. [B]Patisa[/B], po krótce. FCI istnieje nie wiem dokładnie ile lat, przepraszam, powstała w 1911 roku i skupia obecnie organizacje kynologiczne z 84 państw świata. W FCI obowiązuje zasada, że jeden kraj reprezentuje jedna organizacja. [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/FCI[/URL] Z wielkich krajowych organizacji kynologicznych nie należą do niej AKC, Kennel Club (UK) i organizacja kanadyjska. Ale z nimi ma umowy o wzajemnym uznawaniu rodowodów. Psy należące do tych organizacji mogą być wystawiane na wystawach FCI i odwrotnie (np psy z rodowodami FCI na Crufcie), uznawane są wzajemnie uprawnienia sędziowskie. No pewnym wyjątkiem sa obecnie stosunki z klubem kanadyjskim, bo tam są jakieś tarcia. ZKwP powstał w 1948 roku, a bodajże w 1956 (lub coś koło tego) został przyjęty do FCI. W 1999 roku grupa ludzi zorganizowała PKPR. Skupia ona niewielką liczbę ludzi, w dużej mierze hodujących rasy nieuznane przez FCI, jak długowłose owczarki niemieckie, biewery. Rodowód wystawiony przez PKPR jest nieważny dla ZKwP i dla każdej organizacji należącej do FCI. Natomiast PKPR uznaje inne rodowody. Robi to, aby przyciągać ludzi, bo psów ze swoimi rodowodami ma mało. Podobne organizacje równoległe do organizacji krajowych należących do FCI istnieją w innych krajach europejskich i mają swoją organizację międzynarodową ACE. Istnieje też podobna UCI, a także F.C.I. (te kropki robią wielką różnicę). W USA jest Continental Kennel Club i jeszcze jedna organizacja. Uznają one rozmaite rasy wynalazki, a któraś nawet wydaje oficjalne rodowody krzyżówkom międzyrasowym. Rodowody tych organizacji są nieważne dla AKC. Możesz mieć potomstwo po parze jedno z ZKwP drugie z PKPR, ale mogą one otrzymać tylko rodowód PKPR.
  6. Co do P. Śliwki. Czy wiesz jak często jest aktualizowana strona rządowa ze spisem stowarzyszeń ? Ja nie wiem ....
  7. Śliczna Ravik, to że zmieniłaś image z dziewczynki na żyletę po pewnych przejściach, nie powoduje, że jestes inna osobą. Ja też zmieniłam image na hinduską tancerkę, bo też jestem kobietą po przejściach, czego nie ukrywam i nie wstydzę się. Dlaczego odpowiadasz za zbysia ? Powiedz mi, czy masz jakies psy, hodujesz, wystawiasz, uprawiasz psie sporty ?
  8. [B]Patisa[/B], AKC (American Kennel Club) ma umowę z FCI o wzajemnym uznawaniu rodowodów. U nas są psy z rodowodami AKC, a psy z rodowodami FCI (polskimi nawet też) są w USA. I nic nie stoi na przeszkodzie w kojarzeniu psów z tych dwu organizacji. Podobnie jest z Kennel Club z UK. Natomiast FCI nie ma żadnych umów z organizacjami typu CKC (Continental Kennel Club) czy UCI czy inne temu podobne. [B]Patisa[/B] jeszcze jedno - FCI dawno temu (jeszcze ZKwP nie istniał) przyjąła zasadę : jeden kraj = jeden przedstawiciel (jedna organizacja).
  9. Ravik zbysio to twój alter ego ?
  10. zbysiu, dyskusja z tobą, to jak tytułowa walka z wiatrakami ....... [B]Czy zauważyłeś, że Ci wyjaśniłam jedną z niezgodności w składach władz ? I co ty na to ?[/B] [B]Nie odpowiadasz na niewygodne pytania !!!![/B]
  11. Zbysiu, ZK to nie tylko wystawy i hodowla psów. To też wszystkie psie sporty (Agililty, obedience, wyścigi i coursingi chartów, próby polowe psów sportowych). To rozmaite szkolenia. To pokazy psów popularyzujace psy rasowe (brałam udział w takich imprezach). Zwiazek ma swoje pismo, gdzie jak ktoś umie czytać, sporo sie może dowiedzieć. Wydaje też inne wydawnictwa. Kluby ras (nie wszystkie) maja swoje biuletyny, specjalistyczne monografie. Jakość i ilość tych wydawnictw zależy głównie od aktywności ludzi w danym klubie. A do ZK można należeć i bez psa i mając kundla także. Jeśli popatrzysz kiedyś na zawody agility, to zobaczysz startujące w nich kundle. I powiem tak, większośc wad ZK to pochodzi od szeregowych członków. Tu muszę się w piersi uderzyć, bo nie jestem bez winy. Gdyby każdy członek uczestniczył w corocznych zebraniach, korzystał ze swoich praw wyborczych, pomagał choć w drobnym stopniu w rozmaitych działaniach związku, to mógłby wtedy bardziej wpływać na ZK. A większość osób traktuje ZK jak rodzaj urzędu do rejestracji psów rasowych. Dla mnie istotną wadą jest to, że klub rasy może być utworzony dopiero przez 100 osób. A jest mnóstwo ras, gdzie właścicieli psów jest kilkunastu. Czy zauważyłeś, że Ci wyjaśniłam jedną z niezgodności w składach władz ? I co ty na to ?
  12. bajadera

    Anglia

    Nie wiem, czy to ja tu pisałam, ale płynęłam z Zeebrugge do Edynburga (Rosyth) promem. I tam były kennele. Opłata za psa była stała, a kennele miały rozmiar makymalny (na doga czy inne takie zwierzątko). No ale tam przeprawa trwa około 16 godzin,
  13. Zbysiu, jedną niezgodność mogę Ci wyjaśnić od razu. Stosunkowo niedawno zmarł P. Piotr Śliwka, który był wiceprzewodniczącym. Stąd na stronie ZK jest wakat w odpowiednim miejscu, a na stronie rządowej tego nie odnotowano. Czyli, gdzie są aktualne dane ?
  14. To staraj się wyrobić sobie renomę ! Zawsze twierdzę, że najwiecej wątów mają, najwiecej plot opowiadają, osoby, które zaczynają wystawiac psy i są zdziwione strasznie, że ich pupilek nie jest od razu uznany za najpiękniejszego.
  15. Zbysiu, świetnie widać, jak doskonale wiesz, o czym dyskutujesz. Masz [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=wla[/URL] Wiesz, kiedyś istniało coś takiego jak skierowanie do krycia. Związek (ustami np kierownika sekcji) mówił, którym psem masz pokryć sukę. Była to zmora, bo na przykład hodowca miał zupełnie inna koncepcję. Obecnie już tego na szczęście nie ma. A ty w swoich dywagacjach postulujesz powrót do tego. Owszem kierownik sekcji jest od tego, aby doradzić, ale w licznych rasach nie jest w stanie znać wszystkich dostępnych reproduktorów. Aaa, i na wystawach klubowych jest ocena po potomstwie - najlepszy reproduktor i najlepsza suka hodowlana. Tylko właścicielowi suki/psa jest bardzo trudno osiagnąć to, aby zjechały psy pochodzące od jego zwierząt z co najmniej dwu róznych miotów i żeby było ich trzy w sumie conajmniej.
  16. [quote name='zbyś']Nic nie zrozumiałaś/zrozumiałes. To co staram się pokazać, to sytuacja, w której ludzie faktycznie z psów żyjący doprowadzili do tego, że amator, któremu wystarcza, że psa kocha nie znajdzie swojego miejsca w ruchu. Uprzedzając kolejny zarzut: pisałem już że nie mam nic przeciwko tym, którzy się z hodowli utrzymują. Uważam nawet, że stanowią ważny element układanki. Ale nie jedyny. Przypominam: chodzi o psy.[/quote] A ja ci powiem, że uważam się za amatora kompletnego, z hodowli psów nie żyję (mam rasę amatorską i niechodliwą u nas) i spokojnie znajduję swoje miejsce w ruchu. I tylko żałuję, że mam zbyt mało czasu, żeby się poudzielać na przykład przy organizacji wystaw. SkŁad zarządu głównego i innych organów, każdy może sobie na stronie ZKwP przeczytać. Nie jest to tajemnica. No i można czytać Psa, gdzie po wyborach te dane sa publikowane.
  17. Panienki, to zdjęcie już tu było. Tigruniu, możesz sie nie martwić, hodowli państwa Biewer już nie ma, zostały po niej biewery.
  18. No i tu koteczku sam sobie zaprzeczasz ! To co sędziowie nie mogą być we władzach ? To co, pan Hans Mueller (znany sędzia kynologiczny) nie może być szefem FCI ?
  19. zbysiu, czarny i szary rynek psami bez rodowodu istnieje nie tylko u nas. Bardzo rozległy jest na przykład we Francji, gdzie ceny takich psów są porównywalne z rodowodowymi. I w dodatku takie psy sa sprzedawane w pet shopach. A związek francuski ma inna strukturę niż nasz. W Austrii szara strefa isnieje na przykład w jamnikach (niezwykle popularna tam rasa ze względu na popularność myślistwa). Mój znajomy (Austriak, kynolog, hodowca i sędzia) określa to jednym słowem - mafia. A związek austriacki jest typową federacją klubów ras (zupełnie inna struktura niż nasz ZK). I te dwa przykłady może Ci dadzą do zrozumienia, że nie struktura, a ludzie są najważniejsi !!!! Jeśli sobie obejrzysz władze rozmaitych związków w różnych krajach to dostrzeżesz, że w większości są to sędziowie, a jak się przyjrzysz ich życiorysom, to stwierdzisz, że są lub byli hodowcami. To też nie nasza specyfika.
  20. W całokształcie !
  21. zbyś, Ty to sam nie wiesz, co piszesz !
  22. Zbysiu, na allegro ogłaszają swoje mioty też całkiem normalne i legalne hodowle. Nie te o największej renomie, bo w takich miot często jest zamówiony jeszcze przed urodzeniem i za większe pieniądze ! I kolejka stoi i nie miągwi, że drogo. Generalnie u nas psy rasowe są tanie ! Sprzedałam dwa do Francji za cenę dwa razy wyższą niż u nas, a kupujący był uszczęśliwiony, bo zapłacił dwa razy mniej niż u siebie. I jeszcze raz Ci tłumaczę. Ceny szczeniąt głównie dyktuje popyt !!!! Podaż tylko odpowiada na popyt. Skończy się moda na labradorki i kupisz se taniej ! Pierwsza rzecz to edukacja ludzi ! Co to jest pies rasowy, co to jest rodowód, że posiadanie psa rodowodowego nikogo nie przymusza do wystawiania, że psy, które nie będą rozmnażane (rasowe też) nalezy sterylizować.
  23. Wiesz zbyś, w naszym oddziale kiedyś młodzi gniewni przy okazji wyborów zrobili rewolucję. I zrobił się taki b****l, że po trzech latach jakoś wszyscy wybrali stare ..... A ponadto połowa tego, co się gada na wystawach między ludźmi, to plotki klasyczne. Wiesz, taj jak w dowcipie o zegarku ... Powinieneś znać. Wiele rozpuszcza konkurencja, bo w co bardziej popularnych rasach (i nie tylko) jest wiele zakulisowych animozji, które własnie objawiają się puszczaniem plot, a to o oszustwach, a to o lewych miotach, itp itd. Wielu tych najbardziej "lewych" hodowców odeszło, albo poszło do PKPR.
  24. zbyś, z grubej rury walisz. A wiesz kogoś mi tu przypominasz. Już podobne teksty z innym nickiem widziałam.
  25. A Ty niceravik jesteś członkiem ZK, coś w nim próbowałaś zrobić, czy tylko umiesz tyle mówić ?
×
×
  • Create New...