-
Posts
1934 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajadera
-
[quote name='Wind'][B]sirion,[/B] No jak moglo Ci zginac moje ulubione miejsce na zakupy? :crazyeye: I w sumie to trzeba miec niezly telent topograficzny, aby obierajac za cel Mokotow, wyladowac na Grochowie :eviltong: :evil_lol: W.[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No mój TZ ufa tylko wynalazkom i GPS mu się wściekł. Stanęliśmy pod Politechniką i ja tam zaczęłam pytać o drogę. I tak według wskazówek wylądowalismy szybko i prosto na Grochowie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A do galerii dotarliśmy, gdzie konkretnie interesował mnie sklep Olsena. Niestety ta część kolekcji, która mnie interesowała do Polski nie dotarła. Kupiłam sobie miesiąc temu w Hanowerze w Olsenie ładny fioletowy garniturek i odnotowałam kontem oka, że jest do tego spódnica. I głupio stwierdziłam "dokupię sobie w Polsce". A tu d.....:shake: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No, pogoda jest bajka ! Żeby było weselej my dziś zrobiliśmy sobie wycieczkę do Warszawy. Najpierw zginęła nam galeria Mokotów i znaleźliśmy się na Grochowie (nawet nie pytajcie jak się to udało osiagnąć):crazyeye: Na szczęście na Grochowie mieszka kuzyn TZ-a, toteż pokrzepilismy się kawką u niego. Burzę nad Warszawą na szczęście przeczekaliśmy w Ikei.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Za to w Łodzi podobno ok 16 było oberwanie chmury. Mama skarżyła mi się, że jej połamało parasolkę i na odcinku 100 m przemoczyło do majtek.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Teraz przymierzam się do wyjścia z bandą. Znów namokną i młody dostanie obłędu. Nie wiem, namoknięcie wywołuje u niego taką głupawkę , że szok ! Kładzie się na grzbiecie i wężowym wygięciem froteruje podłogę, mrucząc i warcząc przy tym.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Ela_hryckiewicz']Kurcze a ja myślałam, że tylko ja mam problem i jestem nieudolna w swoim działaniu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Jak się ma terriery to się ma problemy ![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Spadam, bo mój TZ idzie spać ! Wrrrrr........[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='niedzwiedzica']sirion-a nie da sie misek zaraz po jedzeniu schować ? żeby nie było walki o zasoby czyli michy z ewentualnymi resztkami ?? jesli tylko wtedy sa zadymy, to po jedzeniu,mlichy na półke i spokój w stadzie . czasami najprostsze jest najlepsze.Moje super zgdone psy jedza tez osobno, na zasadzie "lepiej zapobiegac , niz potem leczyć " :cool3:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Jak bym zabrała michy, to i tak pójdą sprawdzać miejsca, gdzie się jadło. Te dwa bydlaki są niereformowalne !:mad: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Flaire']No to teraz tylko żeby Lotka mi się takim dziwadłem nie okazała... :shake:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]W Amsterdamie w 2002 na światówce używaliśmy soku z cytryny (wycisnąć na watkę i przetrzeć co trzeba - polecone przez veta, który miał suki wystawowe). Małpa wtedy sobie przyspieszyła cieczkę na wystawę ! A i przy wejsciu każdej suce vet zaglądał tam pod ogon, a książeczek zdrowia i zaświadczeń o wściekliźnie nie sprawdzali ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Zacytuję sama siebie , co w innym watku pisałam, bo nie mam zdrowia opisywac wszystkiego jeszce raz.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]"[/COLOR][COLOR=blue]Mam w domu trzy psy rasowe skye terriery. W zasadzie rasa obecnie kanapowa ale z myśliwskimi korzeniami. Psy krótkonożne ale spore (tak ok 15 kg) i z paszczą jak krokodyl. Jedno to suka oraz 2 psy - ojciec i syn. No i mam problem agresji w domu. Póki synek był młody było OK. Nawet, gdy przyjechała suka do krycia i chcieliśmy, aby młody ją krył, to znając hierarchię rozpłaszczył sie strategicznie pod biurkiem i nic z tego nie było. Nieco później z powodzeniem pokrył następną panienkę no i zaczęło się. Zawsze po jedzeniu psy chodzą z podniesionymi ogonami, gardłowo warczą i poszczekują i próbuja walki. Póki to walka na demonstrację to jeszcze ujdzie. Ale co pewien czas bez ostrzeżenia rzucają się na siebie. Naprawdę robią to tak błyskawicznie, że nie wiadomo, który jest agresorem. No i leci futro ! I nie tylko. Ostatnio stary przypłacił to pogryzionym uchem. Dobrze, że są bardzo futrzaste, to wychodzą bez pogryzień na ciele. Rozdzielić się daje tylko niestety uderzeniem. Nie wiem co robić ! Z rozmów z osobami, które maja takie psy, wiem, że nie jestem odosobniona. Moja znajoma ma taki sam układ i jeden pies mieszka na parterze w domku, a drugi na piętrze (szczęściara mieszka w domku jednorodzinnym).[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Czy ktoś moze mi coś podpowiedzieć ?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Psy są wystawowe i reproduktory (oba Interchampiony). Prawdopodobnie stary zostanie skastrowany pod koniec roku (z powodów zdrowotnych), może to pomoże. "[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]I jeszce dokładniejsze wyjaśnienia sytuacji[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]"Mieszkamy na 71 m2, trzy pokoje. Sytuacja z wzajemnym gryzieniem się występuje praktycznie tylko po posiłkach. Stary i suka jedzą w kuchni, młody w pokoju córki. Potem chcą sobie na wzajem robić przegląd pustych misek i gdy młody wychodzi z pokoju, a stary tam idzie zaczyna się rodeo. Zwykle to jak mówiłam demonstracja - ogon w górę, warczenie, obchodzenie się w koło. A co pewien czas nagły atak obu stron. I nie wiadomo, który zaczyna. [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Po takim seansie jak się uspokoją, to leżą po kątach i nic się nie dzieje."[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]"[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Suka to przebywa z TZ głównie. On mnie z nią zdradza. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Wiesz ta rasa ma szczególną cechę, że pies ma jednego właściciela. Suka jest TZa, młody (5 i pół roku, ha ha..) :razz: mój, a stary córki.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Co do ataku to następuje tak szybko i obustronnie, że nie sposób stwierdzić, który zaczyna.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Jak dostają smakołyki, to nic się nie dzieje, co najwyżej suka z łakomstwa rękę odgryzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: W samochodzie siedzą razem na jednym siedzeniu i też nic."[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Dodam, że zostawiane same w domu wszystkie razem kompletnie nic sobie nie robią ! Cała ta kołomyja z agresją jest po jedzeniu w naszej obecności. I im bardziej je uspokajamy tym dłużej obadwa samce mruczą na siebie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Ot i mój problem z agresją między psami.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Flaire, my mamy podobny problem z naszą Bestią. Nie jest to pierwsza cieczka, ale powinna dostać ją już parę dni temu, ale nie dostaje. Moze wytrzyma uprzejmie i jeszce na Kielce pozwoli sie wystawić. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A w ogóle to mamy z nią umówione krycie i właściciel powiedział jedno : "Wytłumaczcie jej że ma być gotowa PO WYSTAWIE ŚWIATOWEJ". [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]I chyba zreozumiała. :evil_lol: Bo konkurent to pies, który wg mojej skromnej opinii powinien mieć BOB na swiatówce i właściciel chciałby, aby nic go przed występem nie rozproszyło.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='bos'].....Oooooooo to Ty musisz mieć opanowany proces badania zawartości cukru w cukrze.....:eviltong: :eviltong: :eviltong: Chętnie spróbujemy..........:multi: :multi: :multi::loveu:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Po pierwsze dlaczego chemika zawsze się o to posądza ? Normalnych chemików na politechnice to kształci się do produkcji kwasu siarkowego, nawozów, tworzyw sztucznych itp[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Po drugie to tak naprawde pracuję na wydziale, który badaniem zawartości cukru w cukrze się zajmuje (kiedyś nazywaliśmy się Chemia spożywcza):evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Po trzecie kiedyś w ciężkich czasach (bos chyba pamiętasz) z TZem ćwiczylismy te badania w domu z wykorzystaniem szybkowara[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A po czwarte teraz to robimy rozmaite nalewki i przeszliśmy na szkocką wodę życia.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Nie lubię double handlingu przy ONkach. Hałas do kwadratu i mam wrażenie, że duzo psów z tego głupieje.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Kilka razy spotkałam się natomiast, że sedzia przy uzyciu zabawki piszczacej czy czegoś innego chałasujacego sprawdzał reakcję psa i jak mu uszy stają. Ale nie ogólnie na ringu, tylko gdy pies jest na stole ( w mojej rasie w zasadzie ocena jest na stole).[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bajadera replied to a topic in Airedale terrier
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Nie wiem czemu, ale wszystkie szczeniaki, które u mnie w domu kolejno były, zżerały z zapałem moje buty, a TZ-a nie ruszały. On twierdzi, że ja nóg nie myję:evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT] -
Szczeniaczek, Masa nieszczesc, choroba za choroba..:(
bajadera replied to urszulka6969's topic in Choroby zakaźne
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A spytam się, czy sprzedawca tego biedactwa to nie było pompeo?[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[quote name='Jura'][B]Sirion[/B], jamniol cudny. A ten pasażer to kto?[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Pasażer to synogarlica, którą odchowywałam na wakacjach od nieopierzonego pisklaka. TZ wtedy mówił "patrz, mamusia przyleciała". No i jak się opierzyła uczyłam ją latać. I tak jej wyszło, że wylądowała na Abim. TZowi udało się wytłumaczyć Abiemu, aby jej od razu nie próbował upolować no i udało mi się zrobić zdjęcie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]W ogóle jamnik był po polujących rodzicach i łowny był. Na rozkładzie miał myszę, gołębie, dwie kury i jednego kotka.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A to zdjęcie rzeczonego skubańca[/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://www.mprzybyt.forweb.pl/Abi.jpg[/IMG]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Z tym jamnikiem to wiąże sie kupa wspomnień. I wiecie, przy nim miałam pewne doświadczenie w skubaniu. Dwa razy do roku zmieniał futro i wtedy pracowicie skubałam go palcami jak nieprzymierzając gęś, żeby mi kłaki nie latały po całej chałupie. I żeby było śmieszniej, to futro do rwania dojrzewało mu na dwu bokach w odstępie gdzieś dwu tygodni. Tak że najpierw skubałam jeden bok, i pies odzyskiwał tam intensywny, błyszczący kolor, a drugi bok miał matowy, rozjaśniony i pokryty futrem prawie skręcającym się w loki. I tak chodził sobie gdzieś przez 2 tygodnie, aż drugi bok nie dojrzał.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No rogale są the best ! Ja prosiłam w hoteliku, w którym śpię, aby przygotowali nam na śniadanie ten cymes specjalnie, bo chcę, aby moi znajomi Austriacy go poznali. A są to osobnicy, którzy lubią dobre ciasta.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]a propos nauki czystości. Bardzo dawno temu mieliśmy jamnika szorstowłosego, który przyjechał do nas jako 6 tygodniowy szczyl dzień przed Sylwestrem. No i było wychodzenie, piesek ładnie się nauczył. Zima była długa, więc wiedział, że wychodzi się na śnieg. No i problemy zaczęły się, gdy przyszła wiosna. Śnieg znikał, a psiurek szukał najmniejszego spłachetka, aby tam się załatwić. Ani trawniczek ani nic innego mu nie odpowiadało. Musiał być śnieg ! I co śmieszniejsze powtarzało się to w kolejne wiosny ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No i skonczyło się ! Myślę, ze sie udało. Co sie nagadałam po angielsku to moje. UFF......[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Nitencja']Sirion a mozna dokladnie sie popytac gdzie dokladie pracujesz ;-) No i pewnie zostan z nami zawsze mozna dowiedziec sie wiecej o skyeach :)[/quote] Ja pracuje na Politechnice łódzkiej. Chemik jestem
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Piję kawę w pracy i się denerwuję, czy wszystko bedzie OK z tym spotkaniem. To jest okresowe podsumowanie w grancie europejskim i na nas padła organizacja. :shake: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='swallow']No jasne, że TAK[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No właśnie, bo ja tak od 6 miesięcy buszuję po dogo i tak jak patrzę, to na tych szorstkich (AT i welshach) sa takie sympatyczne, inteligentne i [U]z poczuciem humoru[/U] osoby. A moje to taki rarytas, że nikt maniakalny na dogo nie zagościł. I chcę się przytulić gdzieś. I ja mogę pisać tylko o czesaniu i rozplątywaniu dredów (oj, czeka mnie to w najbliższą środę:evil_lol: na dużą skalę). A nic nie skubię, tylko czekam jak rośnie.:oops: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]A teraz niedługo muszę zmykać, a jutro muszę goscić grupę obcokrajowców i robić przez cały dzień dobre wrażenie za mojego dziekana, i w ogóle sam stres.....[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]A jak chcecie zobaczyć coś więcej o moich psiakach, to zapraszam [/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23915[/URL]
-
[quote name='swallow']Powtórzę jeszcze raz to co napisałam na topiku AT. Biorę się do składania [COLOR=red][SIZE=5]kalendarza z terierami na 2007 rok[/SIZE].[/COLOR] Kto chce żeby jego szorstek znalazł sie w tym kalendarzu to niech przyśle mi fotkę pieska (fotka duzych rozmiarów i dobrej jakości). [SIZE=4][COLOR=black][B][U]To czekam na fotki[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A czy terrier ale nie szorstki też mógłby być ?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Uwierzę jak zobaczę ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ze 20 lat temu miałam podobne kłopoty z jamnikiem szorstkowłosym. Pomógł mu specyfik pod tytułem"balsam peruwiański". Świństwo to było straszne, śmierdziało, lepiło się do wszystkiego. Ale psa wyleczyliśmy.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A co odzywki, poszukaj kometyków firmy Hery (francuskie). Albo olejek norczy w spray'u.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Tak, zdecydowaliśmy się, ale po wystawie w Poznaniu, bo tą ostanią dla honoru domu musi odbyć. Zresztą jest teraz w dobrej formie, żadnych objawów podejrzanych nie ma.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Pies nagle zachorowal, z dnia na dzien calkiem opadl z sil
bajadera replied to Iza i CTR's topic in Neurologia
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Iza, jak Hoya ? Do zobaczenia w Poznaniu, na pewno któregoś dnia odwiedzę stoisko.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Małgorzata[/COLOR][/SIZE][/FONT]