-
Posts
1934 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajadera
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Flaire[/B], moje burki z powodu niskonożności są zwykle na co dzień dość brudne, a i długie futro dobrze trzyma brudek, toteż w łóżku mają zakaz. A ponadto im jest za ciepło. Nawet po praniu, gdy są zaproszone, to dość szybko uciekają. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bajadera replied to a topic in Airedale terrier
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Borsaf,[/B] a spróbój takich tabletek z suszonych żwaczy. Nazwy nie pamietam, ale moja vetka je zalecała przy takich sytuacjach z brakiem apetytu ![/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Martyna to najlepiej tak hop z Birnigham do Gratzu prosto:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Trzeba sobie grawidło sprawić ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No cóż u mnie suka prawie zawsze śpi na krześle ! Zwinięta w kłebek, to iowo jej zwisa, bo krzesło dla niej za małe. Ale ona jako dama ze stołu nie ściąga. Ona po prostu musi spać na podwyższeniu ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bajadera replied to a topic in Airedale terrier
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Flaire[/B], takie jedno-dwudniowe niejedzenie, a potem rzyganko i często jednorazowa biegunka nie są mi dziwne. Mam to co pewien czas z kolejnym psem. Przeczekuję cierpliwie. Czasem przy rzyganku daje kocią pastę dla persów (często przyczyną jest połknięte włosie), a na biegunke stoperan lub reasec. Dopiero, gdy trwa to dłuzej, lub sa ślady krwi to pędzę do veta, bo to u moich drani ani chybi angina ![/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Borsaf[/B], to ze stołu zawsze lepsze. Kiedy Frodo był takim totalnym niejadkiem, raz wyciął piekny numer. Zrobiłam pierogi z mięsem. Tyle, żeby starczyło na obiad i zostało na drugi (odsmażane na patelni - pychotka). No i ten zapas polany skwareczkami z cebulką zostawiłam w misce na stole. Nie schowałam, bo miały ostygnąć. Wyszliśmy z domu na krótko, nie pamietam już po co. I po powrocie zastaliśmy idealnie pustą michę. Tylko dwa włosy w niej zdradziły konsumenta. Baliśmy sie trochę, czy nie skończy się to totalną niestrawnością (duuużo tłuszczyku, cebulka smażona, pieprz, sól)...Ale zniósł to dzielnie... No problems. Zaznaczam, ze stół normalnej wysokości, pies niskonożny. Pomógł sobie krzesełkiem ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bajadera replied to a topic in Airedale terrier
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Borsaf[/B], też tak miałam z Frodem. Też robiłam badania, które nic nie wykazały. Rasa inna, ale terrier. W końcu mu to przeszło, ale tłuszczem nie obrósł. Ale nie martw się aż tak. Pies nie taki głupi, aby się na śmierć zagłodzić:evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT] -
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[quote name='zadziorny']Wiesz że ja to samo pomyślałem, kiedy zobaczyłem tę fotkę - wykapany skye :cool3: :evil_lol: :eviltong:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Naprawdę zdjątko było oglądane przez fachowca, który zobaczył w nim to co ja czyli skye'a. I zeby było śmieszniej to uzył go jako ilustracji na sympozjum na temat stanu rasy, jak ja promować itp... Biedak nie jest Polakiem i nie zna opinii o właścicielu psiaka.[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Co do kompotu z suszu. Ja znam dwie wersje. Całe dzieciństwo i młodość wigilię spędzałam u ciotki i wujka. I tam kompot był podawany ceremonialnie na zakończenie w porcelanowych filiżankach. Były to właściwie owoce rozgotowane zalane niewielką ilością płynu. Wyjadało się to łyżeczką. Natomiast moja mama i ja gotujemy owoce w ogromnej ilości wody i tylko ten płyn po odcedzeniu podawany jest do picia przy całej wigilijnej wieczerzy.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A w ogóle to owoce (śliwki i gruszki) wybieram starannie na rynku, aby były suszone tradycyjnie w dymie, z takim zapaszkiem wędzenia i dymu i przypalenizny po trosze. Żadne tam kalifornijskie, czy wybielane dwutlenkiem siarki owoce z importu. Tylko nasze tradycyjne. I ten zapaszek wędzenia w kompocie to dla mnie sam cymes !:facelick: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Niedziela, Ingrid Eholf (Austria) rasy tybetańskie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A ja się biję z myślami. Z jednej strony, gdy pojedziemy do Gratzu, to mam prawie pewność, że uzbieramy kolejne CACA do tytułu championa Austrii (a trzeba 4), z drugiej mam nieprzepartą chęć pojechać na Crufta i raz obejrzeć tę wystawę. No i w sobotę są terriery tu i tam :diabloti: Pamiętacie "Osiołkowi w żłoby dano....." Pewnie jak ten osiołek nie pojadę nigdzie ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[quote name='dorota07'][B]carolinascotties[/B] ja tego szkota widziałam już podczas kampani wyborczej i miłam nadzieję , że już go zdążyli doprowadzić do ładu ale jak widać nie, no cóż widać tak lubią może ściepa na fryzjera dla prezydentowej psa[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ten pies wygląda tak, że naprawdę parę osób wzięło go za skye terriera, ze względu na stan uwłosienia. Ja też patrzałam jak sroka w gnat, z której strony on jest szkot.[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No wiecie, u ludów koczowniczych w Azji przed honorowym gościem stawia się gotowana baranią głowę. I najlepszym kąskiem zarezerwowanym dla gościa są ślepka. I niezjedzenie ich jest obrazą dla gospodzarzy :evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Swallow, to jest rzeczywiście dość częste. Mój znajomy pojechał z ruda seterzycą specjalnie do Hamburga. Suka zaszła, później zresorbowała płody. Bardzo był zasmucony, bo to była ostatnia mozliwość uzyskania szczeniaków po niej z powodu wieku.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]O matko ! Jakie te leony duze jako noworodki. Jak porównam z moimi, które mieszcza się w jednej ręce........[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Przypomniało mi się.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Takie gefiltefisch typowo po żydowsku w postaci pulpetów w galarecie, było dostepne w zeszłym roku u mnie w Leclercu. I ta rybka była naprawdę smaczna. Ale chyba firma padła, albo doszła do wniosku, że ten produkt jest niechodliwy, bo w ty roku ani śladu. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Flaire,[/B] no właśnie, o to chodzi. Ten słodkawy wyraźnie smak ryby. I ta słodycz jest niejako naturalna. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Czasem czytam sobie przepisy Ćwierczakiewiczowej. Ona nie znała praktycznie tych wszystkich cudów, jakie teraz używamy - gotowa żelatyna, kostka rosołowa czy maggi itp. U niej to był wywar z nóżki cielęcej czy rybich resztek, prawdziwy skoncentrowany bulion itp. Ale kuchnia to było jej życie ! A która z nas spędziłaby życie w kuchni ?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Moja mama robi karpia po żydowsku, ale trochę innego. Masa z mielonej ryby ma dodane rodzynki i migdały. I nie jest wsadzana w skóre od ryby, ale w postaci wałka gotowana zawinieta w serwetę w wywarze. A wywar jest otrzymany przez gotowanie długo ( ze dwie godziny) wszystkich szczątków od karpia - łbów, ogonów, szkieletu, płetw - jak sie uda to dobrze dodać łby nadprogramowe od karpia przeznaczonego do smażenia, ogromnej ilości cebuli i marchwi. Wtedy nie trzeba dosładzać. Ugotowana ryba jest krojona na plasterki, układana na półmisku, ozdobiona fidrygałkami wyciętymi z gotowanej marchwi i zalewana wywarem, który powinien sam zgalaretować. Zwykle tu jest drobne oszustwo, bo jednak mama dodaje trochę żelatyny. Taki wywar sam galaretuje, gdy jest z czterech łbów co najmniej i dobrze zatężony.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]To przypomnijcie sobie to morze łez i wzajemnych oskarżeń przy sprawie Dragona, psa uspionego z powodu agresji, dla mnie dość ewidentnie wywołanej jakimś uszkodzeniem mózgu.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A ja z innej mańki. Byłam dziś w sklepie jubilerskim A. Kruk (to jest sieć sklepów, więc w każdym dużym mieście macie szansę). I zobaczyłam idealny prezent, jaki TZtowie powinni kupowaś szkociarom - śliczne kolczyki w formie malutkich szkotków z cyrkonią pośrodku. Jedynie 119 zł.[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[quote name='majap']Witajcie w tym jakze milym watku :) Moja sucz rasy welsh corgi pembroke jest przy nadziei :) Wielkosc brzucha raczej wskazuje na to, ze nie jest to mala ciaza... Troche mnie to martwi, bo wolalabym taka jak jej pierwsza - czyli sliczna piateczke. Łatwiej cale towarzystwo bylo opanowac. Na usg wyszly 4 maluszki (robione 21 dnia po kryciu), ale w poprzedniej ciazy mialy byc 3 a urodzilo sie 5 wiec moze costam sie jeszcze schowalo :) Krycie bylo jedno - bez powtorek, a bardzo zalezalo mi na potomstwie bo chlopak mieszka w Finlandii i naprawde jest piekny... Dzis mija rowno 6 tygodni od krycia, suczka nie jest juz za bardzo w stanie chodzic po schodach, bo brzucholem zahacza :lol:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A z jakiej hodowli ten finski ojciec ? Tak z ciekawości pytam.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Tak a propos karpia. U nas idzie karp w galarecie. Ale moja mama posługując się pincetką i lupą wyjmuje z dzwonek ryby wszystkie ości, nawet te malutkie międzymięśniowe. A galareta jest tradycyna, słodkawa od ogromnej ilości cebuli i marchwi użytych do wywaru. Natomiast karp smazony jakoś słabo schodzi toteż często robię smazonego sandacza lub pstrąga (co wpadnie w łapy), ale w żadnym wypadku nie mrożone filety.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='jborowy']Ja, z kolei porządkuję moje złomowiska. Marnie mi idzie, może do Świąt zdążę: [URL="http://img167.imageshack.us/my.php?image=i15rf1.jpg"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/8808/i15rf1.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]O rany, fantazja !!!!!!![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[B][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkred]Gratulacje ![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
bajadera replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
[quote name='zpr']Ma ktoś wzór pisma o dyplom Interchampiona? :roll:[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Nie ma takiego wzoru. Piszesz liscik do Zarządu głownego, z prośbą o wystapienie o tytuł intera. Podajesz dane psa, wykaz wystaw na których dostał CACIBy, kopie CACIBów lub kart ocen, na których zaznaczono fakt jego przyznania. Podpisujesz i wysyłasz. Nie trzeba czekać, aż dostaniesz CACIBy z Belgii, bo czasem tytuł Inera i dyplom miałabyś po dwu latach nawet. [/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkred][B]Gratulacje dla psów i właścicielek ![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]