-
Posts
1934 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajadera
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Wiesz Nitencja, to jakiś dziwny język jest....:razz: Córka mojej koleżanki zna fiński (studiowała finlandystykę ?), ale mieszka w USA...... Juz wolę angielski. Czasem baruję się z ruskimi stronami, niemieckimi albo francuskimi. A najlepsza jest dla mnie zgadywanka co pisze na stronach japońskich lub chińskich[/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL]http://momorita.hp.infoseek.co.jp/coco/[/URL]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Kilka lat temu ktoś z kręgów zbliżonych do ZK organizował wyjazdy na Crufta (zwiedzanie, bo jeszcze wtedy możliwości wjazdu z psem nie było). Był to cały duży bus wycieczkowy. Moja znajoma tak kiedyś była. Ale teraz to chyba wolnoamerykanka jest.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Puli[/B] ja mam 3 najważniejsze pozycje angielskojęzyczne. Mało tego niestety się pokazuje i najnowsze to 1995 ! Inne pozycje to albo przyczynki albo kompilacje starych info. Ciekawy jest naprawdę kwartalnik Fińskiego klubu skye terriera, dla którego i ja popełniłam artykuł prezentujący skye w Polsce, ale bariera językowa......[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Coś wiem na temat polowania na jeża. Mieszkam raczej w blisko środka miasta, a latem zdarza się, że wieczorem jeze spaceruja po chodniku. Jak to radość dla Froda. Tylko nie ma jak złapać ![/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Są tylko artykuły p. Chwalibóg w Psie (chyba 5 lat temu), w biuletynie klubu terriera też kilka lat temu i w książeczce poświęconej rasom terrierów ze Szkocji. Ja mam trzy książki o skye terrierach, ale wszystko po angielsku zdobyte prywatnymi kanałami. Jadę w tym roku na Cruft's może coś sobie dokupię.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Nitencja']Sirion . nie mecz studentow za bardzo toc to niewinne anioleczki :) a remont to sama przyjemnosc ......... skye bedaWam pomagac..... itd.[/quote] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Nitencja[/B], tę pomoc to ja znam:evil_lol: Dwa lata temu miałam remont łazienki, ubikacji, przedpokoju - glazura, płytki podłogowe te rzeczy. Kazdy robotnik musi być oszczekany... A ukoronowaniem było zgłoszenie sie suki do krycia w czasie trwania tego pandemonium:evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Zaoffuje okrutnie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]W weekend człowiek liczy, że się wyśpi. Piętro wyżej mamy agencję towarzyską czyli zwykły b.......:razz: Nie no w sumie jest spokojnie, obsługa nam sie kłania, pomaga drzwi otwierac itp Ale w nocy w sobotę na niedzielę cos sie klientom porąbało i przez cała noc co troche ktoś do nas dzwonił domofonem. Nie muszę mówic jak bylismy wyspani. TZ odłaczył w niedzielę domofon ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ta sytuacja istniała wiele lat ! Poznałam kiedyś veta, który przez pewien czas opiekował się jej psami. Był wzywany do psów, ale nigdy nie wiedział, czy jak przyjedzie, to wejdzie na teren posesji. Pani VV nie wpuszczała nikogo, nawet gdy była taka potrzeba, zanim nie zrobiła pełnego makijażu, fryzury itp. Jej image był zawsze ważniejszy ! Byłam na wystawie w Nowej Rudzie, gdzie miała być prowadzona kwesta na rzecz jej przytuliska. No i oczekiwano jej przybycia, bo tak obiecała. Ale ten znajomy vet ostrzegł, że wszystko zależy od jej humoru. No i nie przyjechała. To było 5 lub 6 lat temu. Według mnie to ona dawno miała zwichrowaną psychikę. Przecież już raz odebrano jej zwierzęta (w Lewinie) i miała nie gromadzić więcej zwierząt. Smutne niestety jest starzenie się byłych gwiazd z pretensjami.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ona po prostu tyrpie żółwiem ! Przeca to psy polujące. Spraw jej jakiś mniejszy obiekt, żeby mogła swobodniej go zabijać :evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Też wpraszam się na kawkę. Pogoda optymistyczna, ale nie zimowa. Za godzinę czeka mnie egzamin ze studentami, pierwszy z zimowej serii. W ogóle ciężki czas mnie czeka. W czwartek do Austrii na krycie, a od przyszłego tygodnia remont totalny kuchni:cool3: Miało być lekko i przyjemnie, ekipa przyjeżdża i montuje wszystko. Okazało się, że ich fachowcy wyjechali do Anglii :cool3: i wszystkie nowe przyłącza musimy wykonać sami, blat będzie tydzień po montażu mebli, a potem trzeba jeszcze położyć płytki. A co się jeszcze okaze w trakcie..... Tak że z remontu, który zapowiadał się na tydzień max, zrobi sie dwu albo i trzy tygodniowa gehenna:angryy: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ostatecznie miałam trzy mioty i oglądałam też inne, to wiem. Poza tym właściciel Doriana napisał mi, jakie kolorki się urodziły.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale kremowe naprawdę umiem rozpoznać w chwili urodzenia, i całkiem czarne też, A szare to w przyszłości mogą byc w bardzo różnym odcieniu.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Nie... Drugi od lewej i piąty od lewej będą kremowe - takie jak Borys mniej więcej. Reszta w rozmaitych natężeniach szarości od ciemno szarego do srebrnego. Żadne nie będzie czarne...:evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Leja, pada, wieje. Moje wracają mokre ze spacerów. No i skutek - Frodo ma znów anginę:placz: :placz: :placz: Już jestem po wizycie u veta i tylko czekam, kiedy reszta dołączy do niego....[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Wind[/B], przepraszam, nie wiem skąd mi się to przekonanie o Austrii przyplątało. Słowacja to mi się zawsze kojarzy z brakiem warzyw przy posiłkach....ale ostatnio mają tam przyzwoite winka. No i ja kocham piwo i uwielbiam ich Corgonia.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A co do oczka, to ja przeżyłam kiedyś sama coś takiego jak Majut. Wysłali mnie do Płocka, abym na Łódzką Politechnikę naganiała kandydatów. Był chyba luty. Wyszłam z domu, zawiało mi w oczy i coś wpadło mi do oka. Ból, płacz... Dojechałam do Płocka, płakałam jak bóbr, z wrażenia drugie oko do kompletu mnie rozbolało, makijaż sie rozpłynął. Odbyłam spotkanie w liceum poczym w wirze huraganowego wiatru dotarłam do technikum chemicznego, gdzie przyjmująca mnie nauczycielka dostrzegła, że coś ze mną nie tak. Wzięli mnie do gabinetu lekarskiego, miła pielęgniarka wyciągnęła mi to draństwo, co wbiło się w rogówkę, zakropliła coś do oka. Ale nastepnego dnia i tak obo oczków nie mogłam rano rozkleić :evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Właśnie dostałam zdjęcia Rony z dziećmi[/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/rona.jpg[/IMG] [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/Ronaima322e.jpg[/IMG]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Wind, też strasznie zazdraszczam takiego pobytu w Austrii w spa. Trochę to znam, bo latem liznęłam. A powiedz mi, gdzie to było dokładnie, bo my latem najpewniej do Austrii pojedziemy i chyba czas się odkleić od Burgerlandu, który już dość dokładnie obwąchaliśmy.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]UTAAP[/B], napisz mi jak to dokładnie jest z biletami. Mnie najbardziej interesują konkurencje w ringu (no oczywiście skye terriery !), finał grupy terrierów (potencjalnie) i część sklepowa. Pokazy małao mnie obchodzą. Czy na samo wejście na teren NEC w czasie trwania Cruft's trzeba też wcześniej rezerwować bilety ?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Paszport wydają uprawnieni veci. Cena jest urzędowa. Pełni rolę dokumentu podróży oraz książeczki zdrowia, bo tam wpisujesz szczepienia i odrobaczenia. Pies musi być trwale oznakowany - tatuaż lub chip. Zauważ, że tatuaż często jest w pachwinie i trudno go odczytać, bardzo często bywa kompletnie nieczytelny i w 2011 straci ważność. Chip oprócz tego, że jest oznakowaniem, to gdy go wrzucisz do bazy danych, może ułatwić odnalezienie psa, gdy się zagubi. Cena chipa jest różna, można znaleźć gdzie chipują bezpłatnie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Jak masz psa tatuowanego to możesz zrobić paszport, a zachipować później, tylko trzeba pamiętać o wpisaniu nr chipa do paszportu.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Badania na przeciwciała robi się, gdy masz w planach wyjazd do Anglii, Szwecji i Irlandii (moze jeszcze coś, ale nie pamiętam).[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Zawsze, gdy myślisz o wyjazdach, musisz mieć ważne szczepienie na wściekliznę. Nie może być dnia przerwy po upływie roku od ostatniego. Jeśli jest dłuższa przerwa to możesz jechać po upłynięciu 30 dni od szczepienia.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
bajadera replied to Murak's topic in Terier szkocki
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]No ja mieszkam w okolicy, gdzie ludzie w szkotach edukowani. W sąsiednim bloku były 3, teraz są dwa, bo jednego raczysko wykończyło. Wszystkie pręgusy. Za to moje skye (wszystkie ciemno szare) są często za szkoty brane. Ale co tu mówić o laikach. Gdy nasz pierwszy był szczylem, wzięliśmy go do związku przy zapisywaniu się do tej instytucji. Specjalnie wybralismy dzień dyżuru osoby odpowiedzialnej za terriery. No i nasz czarnuszek (wówczas) o sterczących uszkach wkroczył dzielnie, a kierowniczka sekcji zaćwierkała "O jaki ładny szkocik, dobrze, że jest następny". Musieliśmy ją rozczarować.[/COLOR][/SIZE][/FONT] -
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Tak, tak. Ojcem ma być Dorian. Jasmina wycięła nam niezły numer. Myślelismy, że już teraz będą szczeniaczki, a ona sobie spóźniła cieczkę o ponad dwa miesiące ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ha, własnie dostałam wiadomość, że suczka z naszej hodowli Elanor Sirion czyli Rona powiła w Austrii 6 szczeniaczków, 3 suczki i 3 pieski. Ojcem jest Skyeomania's Dorian - najlepszy obecnie skye terrier na świecie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Zdjęcia glutków pokażę na pewno po 14 stycznia, bo 11 jadę tam z naszą suką na krycie i zobaczę wszystko co i jak ![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]UTAAP[/B], ja będę w sobotę podziwiać terriery na Crufcie. Mam już bilet do Londynu i zarezerwowany hotel. Na wystawę najlepiej jechać z Londynu z dworca Euston na stację National Exhibition Center w Birningham. I jest się prosto niemal z pociągu na Crufcie. Pociąg jedzie ok godziny i kwadransa. Czy ty się moze orientujesz czy bilety wstępu trzeba duzo wczesniej rezerwować ?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Myśmy CACIB-y z Oberwartu dawno dostali, natomiast dyplomów zwycieżców Austrowęgier nie dostaliśmy dotąd. A CACIB-y z Szombathely dotąd nie pojawiły się... I dyplomu Intera dla suki ciągle brak.....[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Agappe[/B], ty też w sobotę byłaś w Austrii, a w niedzielę na Węgrzech ? I wysłałaś e-maila z kopiami kart ocen do związku austriackiego ?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][B]Marthe[/B] -chyba tylko wróżka !!![/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Diana, nie wiem jak Lavetta działa na wątrobę. Nie zaobserwowałam żadnych zmian. Lavette mozna dostać w sklepach zoo (producent to też Beaphar). Jest to głównie mieszanka witamin z grupy B z biotyną, głównie pod kątem futra ustawiona. Moja po ciąży traciła tylko część podszerstka, ale nie zrzucała włosa okrywowego, co w efekcie dawało doskonały wynik w wyglądzie suki :evil_lol: Ale faktem jest, że są suki, które na skutek zmian hormonalnych związanych z ciążą, porodem i karmieniem zrzucą całe futro i nie zmienisz tego najlepszą karmą, witaminami itp... [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Faktem jest, że moja jakaś niekłopotliwa. Rodziła łatwo, żadnych kłopotów po porodzie, pokarmu dużo, futra nie zrzucała, ciąże urojone tak słabo wyrażone, że nie sprawiają problemu.... Tylko ten brak apetytu w ciąży...[/COLOR][/SIZE][/FONT]