Ale się u Was popierniczylo...
Ja z moim ojcem nie gadalam już jakieś 3 lata. (jak miałam jakieś 3-4 lata rozstali się z moją mama) zawsze jakiś tam kontakt mieliśmy. A to my do niego na wakacje jechaliśmy a to przez tel albo on przyjeżdżał (mieszka koło Karpacza). A od tych 3 lat tylko SMS na urodziny czy święta. I nic więcej.
Takie życie...