Jump to content
Dogomania

betinka24

Members
  • Posts

    5052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betinka24

  1. Czarna prosi o domek!!!
  2. a co ma byc!!!! Panstwo napewno suczke z czasem wysterylizuja to sa bardzo odpowiedzialni ludzie!!!!
  3. Ja takze najchetniej bym chciala zeby Roza juz dzis pojechala do domku, dzis mialam kolejny telefon w jej sprawie, ale odmowilam bo chcieli ja ludzie wziasc do kojca a ona piekna mordeczka na zimnie cala sie trzesie wiec hgdzie ja wsadzac znow w zamkniecie i na takie zimno!!
  4. Czarna To sunia w wieku ok. 1,5 roku, sredniej wielkości, poniżej kolan, o zrównoważonym temperamencie, spokojnie podchodząca do ludzi i świata, ale jednocześnie przyjacielska i kontaktowa. Nie ma żadnych problemów w relacjach z ludźmi, pozwala się głaskać i sama również szuka u człowieka głaskania i akceptacji. Toleruje towarzystwo innych psów, acz kolwiek jest w stosunku do nich ostrożna poprostu boi sie ich, ale w kojcu przebywa z 5 innymi psami i świetnie sie z nimi dogaduje!!! Świat oglądany zza krat jej boksu wydaje się bardzo ponury i ograniczony w szczęśliwych chwilach, jakie Czarna pragnęłaby dostać od tego świata. Tak jak wszystkie inne psy, Czarna codziennie śni o szczęśliwym dniu własnej adopcji... Tel. kontaktoey 501-060-381 [EMAIL="beti130@wp.pl"]beti130@wp.pl[/EMAIL] [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/345/29/93/345299359_3[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/345/29/93/345299359[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/345/29/93/345299359_7[/IMG][/URL]
  5. Mordeczka wszystkim sie przypomina!!! [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/265/26/18/265261833[/IMG][/URL]
  6. jest nadzieja dla Rozy, pewna dogomaniaczka tutej takze pisala na tym watku nik lorraine poszukuje pieska i mysli powaznie o Rozie!!!
  7. Grysik sie wszystkim przypomina!!! [URL="http://javascript<b></b>:window.close();"][IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/268/60/36/268603653_3[/IMG][/URL]
  8. Nowe waidomosci od Bacy!!! [FONT=Arial]Tak, jak pisałam w sms-ie, Baca jest cudowny. Jeśli mój mąż zakochał się w nim po godzinie, to naprawdę coś znaczy, bo mój mąż bardzo długo przyzwyczaja się do nowych zwierząt. Jeśli na dodatek pozwala spać mu w domu - to pies musi być wyjątkowy. Widzimy jednak, że Bacy w domu jest wyraźnie za gorąco. Wczoraj bardzo zainteresował się budą po Sarze. Na razie jednak boimy się go zostawić samego na dworze , bo on jest bardzo zainteresowany okolicznymi psami, bardzo do nich ciągnie, zwłaszcza do bernardynki, którą widzi przez płot. Boimy się, że może któregoś pięknego razu przeskoczyć bramę (nie jest zbyt wysoka). Ponieważ teren dookoła jest jeszcze dla niego obcy, może gdzieś zaginąć. Wolimy póki co dmuchać na zimne. Może przesadnie, ale chyba tak jest lepiej. Kąpać się na razie za żadne skarby nie chce. Myślę, że trzeba go przekonać do tego, wymyślając jakąś formę zabawy. W domu jest to jednak trochę trudne, a na dworze chyba za zimno. Ale mój mąż jest pomysłowy i na pewno coś wykombinuje...[/FONT] [FONT=Arial]Baca próbuje zaprzyjaźnić się z kotami. Problem polega jednak na tym, że nasze młodziutkie kotki nie znają psów. Urodziły się już po śmierci Sary, która była znakomitą ciocią zarówno dla wszystkich kociąt, które się u nas rodziły, jak również dla szczeniaczków naszej jamniczki (która też niestety nie żyje). Wszystkie psy i koty uwielbiały futro Sary i najchętnie spały na jej brzuchu. Te obecne kotki niestety nie doświadczyły wspaniałego psiego serca i dlatego przed Bacą uciekają. Ale może kiedyś się zaprzyjaźnią. Co do koni też nie będzie problemów. Baca czuje przed nimi respekt, ale się ich nie boi. A nasze konie zawsze miały do czynienia z psami nie tylko naszymi, ale naszych przyjaciół, którzy przyjeżdżają na konie ze swoimi pupilami. Nasza jamniczka (Fajka) na przykład uwielbiała chwytać konie za ogon, zwłaszcza jak galopowały i tak wisząc na tym ogonie "fruwała" za nimi w powietrzu. I konie jej na to pozwalały. Był to niesamowity widok. [/FONT] [FONT=Arial]Cieszymy się również, że Baca przyjaźnie wita się ze wszystkimi ludźmi, nie skacze na nich, nie obszczekuje. Wczoraj (jak to w niedzielę) sporo ich przyjechało i Baca bardzo dostojnie i statecznie się z nimi witał. Przyjechał też mój syn z synową i wnuczką. Nadia ma trzy latka i uwielbia zwierzęta. Jak zobaczyła Bacę, od razu do niego podbiegła a Baca dał się pogłaskać, polizał ją. Widać więc, że lubi dzieci i nigdy z ich strony nie doznał krzywdy. A tak w ogóle zauważyliśmy, że woli mężczyzn. Kobiety bardzo lubi, ale facet dla niego jest ważniejszy. Być może miał w swoim życiu pana. Myślę, że ten domniemany pan bardzo dobrze go wychował. Baca w domu zachowuje się idealnie. Nie wskakuje na fotele i tapczany, nie podchodzi do stołu, by chapsnąć jakiś kęsek. Kiedy jedliśmy kolację, leżał grzecznie w pobliżu i nie żebrał o kawałek czegoś smacznego. Raz, kiedy spróbował podejść do stołu, powiedziałam spokojnie "Nie wolno" i on odszedł. Tak więc na pewno dostał podstawowe wychowanie i to pamięta. Oj, mogłabym jeszcze długo o nim pisać, ale muszę brać się ostro do pracy. Będę na bieżąco informowała o wszystkim, co się dzieje z Bacą. Pozdroawiam serdecznie.[/FONT] [FONT=Arial]Acha, dzisiaj prawdopodobnie będzie miał towarzyszkę. Moja córka chce wziąć od jednej pani spod wrocławia 3-miesięczną suczkę nowofunlanda (mieszańca z wilczurem). Fajnie by było, bo Baca może tak nie rwałby się do obcych psów. A ponieważ jest to suczka, do tego mała, jestem pewna, że się ze sobą zaprzyjaźnią. Jeśli tak faktycznie się stanie, że przybędzie nam nowy piesek, to jutro opiszę wrażenia z ich pierwszego spotkania. [/FONT] [FONT=Arial]E. Wojtysiak[/FONT]
  9. Lizunia biegnie do góry po domeczek!!!
  10. To naprawde cudowny psiak poznalam go osobiscie taki slodki wielki Mis, gdyby nie Kasia napewno by juz nie zyl, bylam przy tym jak mu wynmowali kleszcze mial ich ze 20 to napewno!!! Trzeba mu szybciutko znalesc domek. Dogomaniacy pomorzcie!!!
  11. Muszesie upewnic do konca czy to suczka czy piesek!!! Bo juz sama sie pogbilama ale dzis napewno bede wiedziala!!!
  12. Szun to około 3 letni pies który przyjechał do schroniska w zeszłą zimę. Na początku był bardzo nieufny , uciekał za budami , nie dal sie dotknąć , unikał kontaktu. Było nam przykro kiedy widziałyśmy jego zagubienie , brak zaufania i stres. dałyśmy mu spokój (nie odzywałyśmy sie do niego nawet słowem , nie wołałyśmy) chodziliśmy do jego kolegów i koleżanek z boksu - miało to na celu pokazanie Szuniowi, ze nic mu nie grozi, ze głaskanie i przytulanie jest miłe. Obserwował nas zza budy. Dzięki temu stosunek Szunia do ludzi nieco sie poprawił. W przeszłości musiał zostać przez nich skrzywdzony. Został przeniesiony do innego boksu (blisko biura) żeby mial kontakt z człowiekiem non stop. mieszkał tam z około 7 psami. próbował pokazać ze dobrze sobie radzi , ze sie nie boi (ani psów ani ludzi)-ukazywał to w sposób następujący :szczekał. niestety to były tylko pozory, tak naprawdę to jego niby "groźne" szczekanie było wywołane jego totalnym strachem. niestety tydzień temu został pogryziony - psy wyczuły ze Szun to tak naprawdę slaby osobnik . Szun został przeniesiony do kolejnego boksu. Kiedy zobaczyłam go w sobotę serce rozpadło mi sie na milion kawałków. Szun wyglądał z budy - trząsł sie , denerwował. Nie szczeknął ani razu . kiedy go zawołałam nie wiedział czy ma podejść...robił 2 roki w tył , jeden w przód. W końcu sie odważył i wtedy zobaczyłam ze to jest niesamowity pies który potrzebuje naszej opieki. jego ruchy były niepewne , ale najważniejsze jest to ze sie przełamał. Kiedy głaskała go kasia (odwracał głowę w druga stronę, cały czas unikał kontaktu wzrokowego) ,w pewnym momencie Szun spojrzał jej prosto w oczy . kiedy zobaczyłam ze Kasia płacze wiedziałam juz ze Szun dał jej znak. nagle powiedziała "Ewa , teraz będzie juz tylko lepiej , zobaczyłam w tych oczach uśmiech" to był ten przełomowy moment, szun nam zaufał. Trwało to około roku ... Na pewno nie będzie tak, ze teraz podbiegnie do nas z merdającym ogonem , ale wiemy ze spokojem i delikatnością wyprowadzimy tego psa na prostą. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9617/tnsnv35500jr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7267/tnsnv35505hp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/8016/tnsnv35501ld1.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4774/tnsnv35499di9.jpg[/IMG] [IMG]http://img.kupsprzedaj.pl/5d/94/c1-orig.jpg[/IMG]
  13. Kajtus wszystkim sie przypomina i prosi o domek!!!
  14. Liza wszystkim sie przypomina!!!
  15. Grysik wszystkim sie przypomina!!!!!
  16. dokladnie sunia jest do pieszczenia, na sile wpycha glowke w kraty zeby ja piescic, jakby mopgla to by przegryzla te kraty byle by tylko dostac sie do czlowieka!!! ja ja strasznie polubuilam zauroczyla mnie na maxa, ten kto ja przygarnie zyska prawdziwy skarb!!
  17. juz tyle czasu i ciegl psiak kochany nie ma domeczku:placz:
  18. Grysik czy wreszczie ktos cie zabieze z tego schroniska!!!:placz:
  19. Liza kiedy wreszczie pojedziesz do domku, czy ktos wreszczie cie zauwazy i pokocha!!!
  20. Domku gdzie jestes odezwij sie odmien zycie Mordeczki czy ona do konca swoich dni musi byc w schronisku!!!:placz:
  21. [quote name='*Gajowa*']Misio jest w drodze do swojego domku :multi::multi::multi:. Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż :thumbs:.[/quote] Super :multi: czekamy na jakies wiesci co u niego slychac. tak bardzo sie ciesze. szybciutko kochany znalazl domek.:multi:
×
×
  • Create New...